Jump to content


Spalanie tłuszczu a rower.


114 replies to this topic

#81 prescot

prescot
  • Użytkownik
  • 255 posts
  • SkądToruń

Posted 03 September 2009 - 21:16

heh no to i ja musze chyba wreszcie zaczac i postanowic po wakacyjnie ze czas sie wziac za siebie ;)
Rozumiem ze zamiast codziennego spaceru mozna stosowac sesje na basenie albo przejazdzke na rowerku ?

pozdr
Kris


rób co chcesz ale się ruszaj

ja jak chciałem się napić wieczorem piwka szedłem po nie do sklepu oddalonego o 7 km z muzyką na uszach - to pomaga

i idziesz idziesz nie ważne na pogopdę tak jak napisał mess

#82 Gosc_Tompoz_*

Gosc_Tompoz_*
  • Gość

Posted 03 September 2009 - 22:13

Wysłany: 2009-09-01, 18:57

Oto czyjas wypowiedż z forum www.biegajznami.pl
Jeżeli wchodzisz w zbyt wysoki zakres tętna, to po energię organizm sięgnie wprost do mięśni, omijając tłuszczyk szerokim łukiem...

Tompoz


to jest czyjas wypowiedz na która wypowiedział sie mój kolega Platon............................... pogubiłeś się trochę

Tompoz

#83 Adonis

Adonis
  • Użytkownik
  • 63 posts

Posted 03 September 2009 - 22:29

Że tak powiem, WOW!:) niezłe efekty, zaczynam to stosować;] Jutro miałem jechać na komisję lekarską tramwajem, ale zamiast tego przejdę się. Nie stracę kasy na bilety przynajmniej, a w obie strony zrobię jakieś 8km.

#84 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2,692 posts
  • SkądWarszawa

Posted 03 September 2009 - 23:26

Systematycznosc najwazniejsza. Co do basenu i roweru spoko, ale na basenie wali sie baseny przez godzine(a nie bawi, pluska, siedzi w saunie lub jakuzzi), a na rowerze kreci sie te 2h jakims jednostajnym tempem (a nie przemieszcza sie z miejsca na miejsce :) tu postoi, tam pogada, tu zwolni, tam przykatuje na prostej itp ). W tym momencie spacer okazuje sie najmniej czasochlonnym, wymagajacym najmniej przygotowania i dostepnym dla kazdego sposobem :) po prostu wychodzisz i idziesz ;)

#85 Adonis

Adonis
  • Użytkownik
  • 63 posts

Posted 04 September 2009 - 10:56

Wróciłem:-) 8km na nogach to pryszcz;] a lekarz powiedział że mam dużo cwiczyc wiec akurat trening dla kolana;] przy okazji znalazłem sklep rowerowy, mieli jedną szosówkę Wheeler na Tiagrze ale drogo bo 3500. Ja poluje na Kellysa 5.9 za 3400.

#86 Gosc_Łukasz W._*

Gosc_Łukasz W._*
  • Gość

Posted 04 September 2009 - 11:22

Potwierdzam - maszerowanie sprzyja traceniu tłuszczu, ze względu na niewielką intensywność wysiłku, organizm oszczędza glikogen i spokojnie spala sobie WKT. Sam idę za chwilę z buta do roboty - ok. 14 km.

#87 bezdred

bezdred
  • Użytkownik
  • 491 posts
  • SkądPTB

Posted 04 September 2009 - 12:57

Spalanie spalaniem ale jak będziesz jadł jak słoń..to nie spalisz bo jak tu ktoś pisał musisz być na minusie i tego się nie da oszukać...niestety. Ale zna plusie możesz budować mięśnie, które mają większe zapotrzebowanie na kcal...a swoją droga 14 km to kawał drogi :mrgreen:

#88 Gosc_szudri_*

Gosc_szudri_*
  • Gość

Posted 04 September 2009 - 20:01

Ja też dodam swoje doświadczenie ważyłem 95kg przed intensywnymi treningami na szosie. Zawsze byłem aktywny w sporcie i waga była 93-96 a nawet w świetności to była 100kg. Ale wracając do tematu nie tylko jazda na rowerku, ale też jedzenie jest ważne w 10 miesięcy a praktycznie od września do sezonu (czerwiec) spadło z wagi 10kg i obecnie trzymam wagę 84-85kg. Kluczem do zjechania wagi był codzienny prawie trening na szosie jazda maks półtorej godziny. Czasami przed jazdą zjadałem bułkę z dżemem. 8-)

#89 pospiszyl

pospiszyl
  • Użytkownik
  • 47 posts
  • Skądz gór

Posted 04 September 2009 - 20:22

Oki, jak trenować żeby spalać tluszcz zostalo napisane już chyba wszystko. Zastanawia mnie jednak, co jeść po treningu. Normalnie, w ramach regeneracji powinno się zjadać węglowodany. A gdyby zamiast tego zjeść warzywka? Czy mięśnie się zregenerują z zasobów sadelka?

#90 bezdred

bezdred
  • Użytkownik
  • 491 posts
  • SkądPTB

Posted 04 September 2009 - 21:08

Mięsnie wtedy "zregenerują" się własnym kosztem :mrgreen: WW i białko najlepiej moim zdaniem po treningu i to te o wysokim IG nawet. Lepiej ograniczyć węglowodany w innych porach niż akurat po treningu. Po co kombinować. Ja tak kiedyś dawno temu jadłem jak się odchudzałem i na drugi dzień nie miałem siły się ruszać ani ochoty, więc regenracja żadna...

#91 thorian

thorian
  • Użytkownik
  • 858 posts
  • SkądRoztocze

Posted 04 September 2009 - 21:31

pospiszyl posiłek po treningu jest bardzo ważny. Ja zaraz po powrocie pije glukozę i chwile później odżywkę białkiem serwetkowym ew jeszcze jakiś banan. Po ok godzinie normalny posiłek - najczęściej makaron z tuńczykiem lub twarogiem. Ekspertem nie jestem, ale katabolizm mięśni powinno to powstrzymywać, odbudować zapasy glikogenu i wzmocnić, pobudzić wzrost mięśni z tego co na razie wyczytałem.

#92 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2,692 posts
  • SkądWarszawa

Posted 04 September 2009 - 21:35

Oki, jak trenować żeby spalać tluszcz zostalo napisane już chyba wszystko. Zastanawia mnie jednak, co jeść po treningu. Normalnie, w ramach regeneracji powinno się zjadać węglowodany. A gdyby zamiast tego zjeść warzywka? Czy mięśnie się zregenerują z zasobów sadelka?


Zalezy o ktorej wrocisz ze spaceru :D jak o 19-20 to akurat na kolacje, jak o 21-22 to ewentualnie jakis banan/jablko byl w moim przypadku.

#93 Gosc_Tompoz_*

Gosc_Tompoz_*
  • Gość

Posted 05 September 2009 - 03:38

pospiszyl posiłek po treningu jest bardzo ważny. Ja zaraz po powrocie pije glukozę i chwile później odżywkę białkiem serwetkowym ew jeszcze jakiś banan. Po ok godzinie normalny posiłek - najczęściej makaron z tuńczykiem lub twarogiem. Ekspertem nie jestem, ale katabolizm mięśni powinno to powstrzymywać, odbudować zapasy glikogenu i wzmocnić, pobudzić wzrost mięśni z tego co na razie wyczytałem.


poco chłopie pić glukoze w oknie 30 minutowym a nie lepiej zjesć napieś wartościowsze węgle banana, musli, itd. ale nie glukozę glukozę do niech sobie pija cukrzycy na niedocukrzenia by szybko podnieć cukier szkoda zdrowia na badziewie.

Jedz pij zdrowsze węgle w oknie 30 minutowym

Tompoz

#94 Gosc_szudri_*

Gosc_szudri_*
  • Gość

Posted 05 September 2009 - 08:18

ja po treningu dostarczam w pierwsze półgodziny banana bułkę z dżemem lub sok ananasowy jeżeli jest pod ręką. Następnie szykuje się do konkretnego posiłku zawsze tak robiłem i żadnych kłopotów ze spatkiem siły czy wytrzymałości nie miałem.

#95 Adson_:D

Adson_:D
  • Użytkownik
  • 241 posts
  • SkądTłuszcz

Posted 05 September 2009 - 08:26

podpisuję się pod postem Tompoza rękoma i nogami... jeśli możecie, to pijcie/jedzcie te węgle najwartościowsze!!! czyli te, które są zawarte w owocach, bo tam są również witaminy i to masa witamin... a jak napijesz się zwykłej glukozy, to kolejne tabletki dochodzą do łykania...

#96 kaziklcd

kaziklcd
  • Użytkownik
  • 583 posts
  • SkądWarszawa

Posted 05 September 2009 - 12:02

Dla wszystkich co jedza dżemy, piją glukoze i słodkie soki po treningu... Nie wierzcie co piszą na forum. Zróbcie proste doświadczenie. Przez 7 dni przyszykujcie sobie 6 konkretnych posiłków z obliczonym BTW dla swojej masy ciała (takie kalkulatory znajdziecie w sieci) oparte o niski IG, spożywajcie je co 2,5-3 godziny do tego 2-3 litry wody...
Jestem pewny, że zauważycie różnice w regeneracji i pracy na trasie :)

#97 wojtekmtb

wojtekmtb
  • Użytkownik
  • 367 posts
  • Skądmazury

Posted 05 September 2009 - 15:33

A jakie węgle uważacie za najwartościowsze po treningu ? Coś tańszego niż Vitargo.

#98 kaziklcd

kaziklcd
  • Użytkownik
  • 583 posts
  • SkądWarszawa

Posted 05 September 2009 - 15:52

...są węgle np Olimpu (poli i monosacharydy) w bardzo dobrej ceniie

#99 wojtekmtb

wojtekmtb
  • Użytkownik
  • 367 posts
  • Skądmazury

Posted 05 September 2009 - 16:05

...są węgle np Olimpu (poli i monosacharydy) w bardzo dobrej ceniie


Ja właśnie używam Olimpa bo są to chyba najtańsze węgle na rynku.
Tylko jak one sie maja do takiego właśnie Vitargo, Vextrago - tych nigdy nie używałem.
Za 2kg vitargo płacimy tyle co za 7-8kg Olimpu więc różnica jest bardzo duża.

#100 Gosc_Tompoz_*

Gosc_Tompoz_*
  • Gość

Posted 05 September 2009 - 16:46

Nie widzę żadnej potrzeby by wydawać kasę by w 30 minutowym oknie po treningowym przyjmować węgle w postaci supli. Jest tyle wartościowych jedzeń stanowiących źródło węgli - banany, musli, ciemne pieczywo, ryż, makarony itd. itd. Po co wydawać kasę na suplementy w tak prostej czynności.
co innego gdy byśmy przyjmowali suple bardziej skomplikowane niż węgle które mają przyspieszyć regeneracje np. stacki kreatynowe po treningowe.

Ale jak tylko węgle to zjedzenia a nie z supli.


Tompoz



Reply to this topic