Jump to content


Photo

MARATONY SZOSOWE PP


808 replies to this topic

#501 Skeeball

Skeeball
  • Użytkownik
  • 83 posts
  • SkądPoznań

Posted 24 May 2009 - 22:00

Ja mam problem z transportem na maraton w lesznie

Przeczytaj PW, ja jadę samochodem.

#502 Skeeball

Skeeball
  • Użytkownik
  • 83 posts
  • SkądPoznań

Posted 25 May 2009 - 12:27

Czy w Lesznie jedzie na 230 km ktoś z forowiczów o wzroście ponad 185 cm? Ja mam 195 i mnie wkurza, jak jadę z kimś bardziej "kolarskiego" rozmiaru, że on sobie za mną jedzie jak za osłoną aerodynamiczną, a jak wychodzi na zmianę, to i tak nic z tego nie mam, bo cały wiatr znad jego pleców dostaję na klatę.
Proponuję współpracę w grupie kolarzom o "niestandandardowych" rozmiarach.

#503 Gosc_łukasz_*

Gosc_łukasz_*
  • Gość

Posted 25 May 2009 - 16:33

Witam zapraszam na opis mojego występu na maratonie w Świnoujściu :-)

http://www.wloclavia...log,11-165.html

#504 emer

emer
  • Użytkownik
  • 582 posts
  • SkądGalicja

Posted 25 May 2009 - 16:40

nooo ... ale wyglądasz mi raczej na M2 i nie na ... K2 ;-)

BTW - brawo ... 400 to było dla twardzieli ... pogoda, dystans ...

edit : poprawił ... ;-)

#505 Gosc_łukasz_*

Gosc_łukasz_*
  • Gość

Posted 25 May 2009 - 16:52

tak oczywiście M2 juz poprawilem dzięki :-)

#506 MG

MG
  • Użytkownik
  • 128 posts
  • Skąd20 km od granicy

Posted 25 May 2009 - 18:53

Szacunek za taki dystans. Dla mnie to w ogole kosmos jakis, jestes cyborgiem ;-) Ja krecilem 70 km solo i w tych warunkach mialem juz absolutnie dosyc wszystkiego. Tak to jest jak sie trafi na grupe startowa gdzie sa 4 szosowki, z czego 3 odpadaja na pierwszym podjezdzie za Miedzyzdrojami :-/ W tych warunkach te najkrotsze 87 km mnie wykonczylo totalnie, chyba bym nie przejechal nawet 266, nie mowiac wogole o 400 :shock:

#507 Gosc_łukasz_*

Gosc_łukasz_*
  • Gość

Posted 25 May 2009 - 19:59

Szacunek za taki dystans. Dla mnie to w ogole kosmos jakis, jestes cyborgiem

jakim tam cyborgiem , po prostu sobie wmawiasz że jedziesz dalej i jedziesz :-)

#508 Rebe

Rebe
  • Użytkownik
  • 661 posts
  • SkądWłocławek

Posted 25 May 2009 - 20:34

Świnoujście jest piękne ( deszcz, zimno, grad i te sprawy), a dla nas Włocławiaków szczególnie piękne. Możliwe też,że mamy jak stwierdził Jaszczur największego zajoba.
Teoretycznie nie błyszczeliśmy ,ale na 38 osób w 400 km. było nas 7 .Gucio walczył żeby mu przekwalifikowac start ,bo deklarował 150 .Walczyli ciężko ze Sławkiem do 3 w nocy .Nic to ,że przyjechali ostatni Dla wszystkich czterosetkowiczów - czapki z głów ,panowie.
Piotr rebe Zieliński 14;46,12h 20 open 7 M-5
P.s. Łukasz ma tację - w całym przygotowaniu głowa najważniejsza.
I jeszcze jedno -w tych warunkach 80km. zaliczyła moja żona , a jechała taki dystans pierwszy raz w życiu. Można

#509 Jarek-LT

Jarek-LT
  • Użytkownik
  • 413 posts
  • SkądKolberg

Posted 25 May 2009 - 20:52

Oj ciężkie warunki były ale nie takie znów aby nie można było jechać.
Dla mnie osobiście maraton udany choć dwóch nie wytrzymalskich mi podpadło. Zadeklarowali 400 a po mocnej jeżdzie w grupie pociągowej zrezygnowali i zakończyli na 266. Ja całą DROGĘ SAM..!!!!!!!!!!!! -bez grupy przejechałem 271 kaemów-raz błądząc.
Z nr.97 zostało mi do dogonienia pięciu osobników.....z górnej pólki......Trzech z nich pojechało dalej na 400 a tych dwóch jak wspomniałem zakończyło na 266 ---w tym momencie spadłem na 3 open/266km. ALE SAMEMU CAŁY DYSTANS ---TO SIĘ NIE SPODZIEWAŁEM........oczywiście całą drogę dochodziłem różne grupy...
Jarek-LT. :lol: :mrgreen: :lol:

#510 emer

emer
  • Użytkownik
  • 582 posts
  • SkądGalicja

Posted 25 May 2009 - 21:38

To może i ja ...
400km , 12h27min , śr 32,12km\h - IV Open, II w M4

Pierwsze kółko w grupie, TEJ grupie, na start/meta po tym kółku, Klan dał sygnał na siku, a ponieważ mi sie nie chciało (jak zwykle) poleciałem po swoje piciu (miałem jeszcze jeden bidon, ale tak na wszelki wypadek ). Efekt - okazało sie że koledzy z grupy stwierdzili ze nie bedzie siku i ... mi kurde odjechali czego nie widziałem ... :evil:
Próbowałem gonić , do jeszcze Kamienia miałem tylko 8min straty, ale ... samotnie nie ma szans, i to do tego TAKICH uciekających ...
No więc 266km samotnie (na drugim okrążeniu przez ok 25-30km z Czarkiem 28 , ale niestety chyba mnie nie polubił i odpuścił ;-) ).
Nie wiem czy gdybym nie przeoczył tej "ucieczki sikowej" dojechałbym z nimi do mety, ale ... tego juz nie dowiem sie ... :-)
Ogólnie jednak zadowolony, personal longest (400km), a 32.12km\h przy 266km samotnej jazdy w deszczach, przeciwnych jak i w plecy wiatrach - chyba przyzwoita ... ;-)
Jeden minus - zajechałem 4 litery i nie wiem czy Leszno aktualne ...

gratulacje Jarek-LT - nie było okazji pogadać ... widziałem Cie tylko na podium :-)
pozdrawiam wszystkich, których poznałem, jak i nie poznałem ... powinnismy miec jakies umówione miejsce na ubrankach z nickami ... :-D

#511 Gosc_tozik_*

Gosc_tozik_*
  • Gość

Posted 25 May 2009 - 22:26

400-stówki pękły w sumie bez większego problemu - chociaż wcześniejszy rekord był o ponad 100km krótszy i nie miałem dotąd żadnego doświadczenia w jeździe nocnej, czego się bałem ale przy jakości dróg na Wolinie to nie było najmniejszego problemu - dało by radę świecąc sobie nawet zapalniczką :mrgreen: bo trza tylko pilnować kreski a nie wypatrywać dziur,
16:46:29 - co dało mi zaszczytne 4-te miejsce w kat. :lol:
Nogi jeszcze bolą ale jak się dobrze zastanowię to w sumie poszło całkiem lajtowo - choć po 1 i 2 kółku telepała się myśl, że chyba za mocno szarpałem się z wiatrem i przyjdzie mi za to zapłacić totalnym kryzysem gdzieś koło 23 w nocy - ale nic takiego się nie stało.. owszem lekkie znużenie na trzecim kółku dawało się we znaki ale było do przeżycia. A chuliganeria spod Kamienia Pomorskiego tylko mobilizowała do szybszego kręcenia :mrgreen:
Bez kawki / herbatki u przemiłych pań w Wolinie byłby duuuużo ciężej.

#512 tomacias

tomacias
  • Użytkownik
  • 208 posts
  • Skądopolskie

Posted 26 May 2009 - 20:48

emer po co ci bluzy z nickami? wystarczy że przejedziesz przed startem ze swoją torbą z nazwiskiem ;-) jak w Świnoujściu,
Już miałem za Tobą krzyczeć ale pojechałeś dalej... chyba szykałeś miejsca do upakowania swojej torby.. co tam miałeś klapki czy żarełko na trasę?

#513 emer

emer
  • Użytkownik
  • 582 posts
  • SkądGalicja

Posted 27 May 2009 - 19:51

kurde ... :-D - ano miałem gotowe isotoniczne piciu w torbie z nr startowym i nazwiskiem, które czekało na mnie po każdej pętelce ;-)
No i przez nie własnie zgubiłem grupe ...
Swoją drogą źle, ze po prostu nie było na start/meta PŻ ...

trzeba było krzyknąć ... ;-)

#514 Gosc_łukasz_*

Gosc_łukasz_*
  • Gość

Posted 27 May 2009 - 20:29

a wiecie gdzie i kiedy będzie można zobaczyć zdięcia z trasy maratonu bo podobno jakiś facet robił fotki z samochodu a na start/meta jakaś kobitka strzelała nam fotki.

#515 emer

emer
  • Użytkownik
  • 582 posts
  • SkądGalicja

Posted 27 May 2009 - 20:35

http://www.forum.sup...p?p=16002#16002

#516 maro

maro
  • Użytkownik
  • 159 posts
  • SkądWarszawa/Ząbki

Posted 27 May 2009 - 21:54

Zapraszam
http://www.naszosie....-2009-23052009/

#517 kurier

kurier
  • Użytkownik
  • 293 posts
  • Skądkatowice/kielce

Posted 27 May 2009 - 23:35

nam też na tandemie jakos poszło :mrgreen: 15.29h mimo że między drugim a trzecim kółkiem wpadlismy do internatu ubrac sie cieplej i po zmroku było tak zimno ze jechalismy super light-owo :-D

#518 Rebe

Rebe
  • Użytkownik
  • 661 posts
  • SkądWłocławek

Posted 28 May 2009 - 19:45

Noooo, z emerem to se pogadaliśmy ,wykąpani ,na luziku czekaliśmy na Gucia i resztę WTR-u. Pogadaliśmy dość długo , bardzo miły facet.

#519 Gosc_tozik_*

Gosc_tozik_*
  • Gość

Posted 28 May 2009 - 21:19

No ja niestety wróciwszy do internatu trochę przed 1 w nocy nie byłem już zbyt rozmowny... jeszcze raz proszę o wybaczenie :mrgreen:

#520 GrzegorzP

GrzegorzP
  • Użytkownik
  • 1,130 posts
  • SkądLeszno

Posted 28 May 2009 - 21:26

Do '' Leszna '' zostały godziny , ponad 700osób zapisanych ...mam nadzieje że deszcz nie będzie padał.



Reply to this topic