Przymierzałem się dziś do Chorusa tego w starej wersji do 2014. Niestety albo jestem mutantem albo co bo w ogóle mi nie "leżały" te cyngle do zrzucania biegów. W górnym chwycie miałem je jakoś w połowie kciuka a w dolnym spory kłopot aby w ogóle ich dosięgnąć. Jeśli nowy Chorus jest podobny pod względem ergonomii to odpada. Przymierzałem też 10-wego Srama Reda i tu ergonomia fajna ale pewnie trzeba się przyzwyczaić do patentu z jedną manetką do wrzucania i zrzucania.
Podsumowując jeśli Canyon to tylko na Ultegrze. Na placu boju pozostają jeszcze Synapse i Roubaix. Oczywiście nie wykluczam zakupu innego roweru gdyby trafiła się okazja. Wszystkim, którzy zdecydowali się zabrać "głos" w tej dyskusji bardzo dziękuje za pomoc. Oczywiście temat jest nadal otwarty jeśli macie jakieś spostrzeżenia lub propozycję to proszę piszcie.