Witam!Śmigam czysto amatorsko i rekreacyjnie.Jeżdżę na Giancie TCR 2 i w końcu przyszła pora na zakup lepszych kół,bo kolarka niezła,ale koła troszkę odstają.Jeżdżę czysto amatorsko,głównie do szosach podhala i beskidów. Szukam kół do 5 tys zł. Możecie mi coś polecić,konkretnego producenta lub model ? Na co zwrócić uwagę i czego się wystrzegać? I w końcu gdzie najlepiej będzie kupić? Wtępnie myślałem o Mavic Cosmic SLE.Co o nich sądzicie ? Z góry bardzo dziękuję za pomoc ;-)

Porządne Koła Do 5 Tys. Zl.bardzo Proszę O Pomoc.
#2
Napisano 10 grudzień 2014 - 21:38
ZORBA pozdrawia !!
#3
Gosc_adazz_*
Napisano 11 grudzień 2014 - 09:15
vaderlis1906
Pojęcie porządnych kół jest jak ... dupa, każdy ma swoją, dla jednych będzie to oznaczało solidne aluminiowe koła tzw. treningowe np. Mavic Ksyrium Elite, albo dla jeszcze innych FSA Vision T30, które nadają się idealnie na "polskie drogi", i szybko ich nie "zabijesz".
Natomiast z tego co piszesz to chcesz koła bardziej zaawansowane, lekkie i stożki - opcja Mavica Cosmic jest dobrą opcją, opcja kolegi zorba jest również bardzo dobrą opcją.
Ja jednak polecałbym Ci jednak koła marki CORIMA model: Aero , są to koła bardzo solidne (!) w krajach w których stosunek zarobków jest lepszy są one kupowane do jazdy miejskiej - a więc polskie drogi są mniej więcej na tym poziomie :-P
To koła na szytki, a więc jeśli kupisz koła za np. 4300zł to zostanie Ci na fajne szytki Vittorii 8-)
ps. sam używam kół Cosmic SLS, i żałuję że nie dorzuciłem parę stów na Corimy - next time ... 8-)
#7
Napisano 18 grudzień 2014 - 23:15
To teraz mam już mętlik totalny....Początkowo nastawiałem się głównie na Mavic Cosmic SLS lub SLE,jednak Corimy Aero też mają dobrą opinię i mam je dostępne w salonie w Krakowie,więc z serwisem również nie będzie problemu. Całe życie jeździłem na oponach,jednak chyba kupować takie koła to tylko pod szytkę ? Proszę o opinie ;-)
#8
Napisano 19 grudzień 2014 - 05:44
vaderlis1906, dnia 18 Gru 2014 - 22:15, napisał:
Całe życie jeździłem na oponach,jednak chyba kupować takie koła to tylko pod szytkę ? Proszę o opinie ;-)
To już musisz sobie sam odpowiedzieć. Obecny sezon prawie cały przejeździłem na karbonowych kołach szytkowych. Po początkowej ekscytacji później do głosu doszedł rozsądek.
Dobre szytki są sporo droższe od dobrych opon. Klejenie jest upierdliwe. Awarie na trasie są bardziej kłopotliwe jak w przypadku opon. Nie startuje w zawodach więc dla mnie kilka % szybkości od szytek jest kompletnie niepotrzebne. Koniec końców koła sprzedałem i kupiłem bardzo dobre koła składane aluminiowe i tej decyzji nie żałuję.
Także mój głos idzie w kierunku oponek. Nowe opony w połączeniu z dobrymi dętkami nie ustępują wiele najlepszym szytkom o czym świadczy, że niektórzy czasowcy jeżdżą na oponkach ( patrz. Tony Martin).
Przykładowo Tufo S33 Pro kosztuje koło 100 zł i jest to bardzo marna szytka. A za te pieniądze w promocji kupisz GP 4000 SII która miażdży takie Tufo pod każdym względem.
To tylko głosy rozsądku, nie musimy się nim kierować. Jak nie uznajesz kompromisów do bierz koła szytkowe + Veloflexy i nic lepszego mieć nie możesz.
- ROZMIAR, Siara_iwj, patolog i 1 inna osoba lubią to
#9
Napisano 19 grudzień 2014 - 11:28
severall, dnia 19 Gru 2014 - 04:44, napisał:
Nowe opony w połączeniu z dobrymi dętkami nie ustępują wiele najlepszym szytkom o czym świadczy, że niektórzy czasowcy jeżdżą na oponkach ( patrz. Tony Martin).
Akurat czytałem wczoraj artykuł właśnie o tym, jak Tony Martin został przekonany do jazdy na oponach podczas czasówek. W jego konfiguracji (z lateksową dętką), twierdzą nawet, jakoby te koła były szybsze od szytek.
#14
Napisano 29 grudzień 2014 - 14:18
vaderlis1906, dnia 29 Gru 2014 - 13:07, napisał:
Pytanie,czy jest sens kupować koła karbonowe o wysokim profilu pod oponkę? Jezeli jednak ku niej bym się skłaniał...Posiadaczy kół Corima proszę o opinię,prawdopodobnie wybiorę tego producenta. ;-)
Co rozumiesz poprzez sens ? Jeździsz amatorsko z tego co napisałeś to tak naprawdę starczyłyby Ci koła za 1500 zł Szybciej na wysokim stożku nie pojedziesz.
A oponka jest po prostu bardziej praktyczna. Na minus jest większa masa obręczy pod oponkę.
#15
Napisano 29 grudzień 2014 - 14:34
severall, dnia 29 Gru 2014 - 13:18, napisał:
Co rozumiesz poprzez sens ? Jeździsz amatorsko z tego co napisałeś to tak naprawdę starczyłyby Ci koła za 1500 zł
Szybciej na wysokim stożku nie pojedziesz.
A oponka jest po prostu bardziej praktyczna. Na minus jest większa masa obręczy pod oponkę.
Może na wysokim profilu nie pojadę szybciej,jednak te koła są lżejsze i bardziej wydajne,co sprawdzi się w moim przypadku na dłuższych trasach? Poprzez ''sens'' chodziło mi o to,że wydając kasę na koła karbonowe i kupując zestaw pod opony,czy nie jest to zwykłe marnowanie pieniędzy
#16
Napisano 29 grudzień 2014 - 15:44
Dla amatora koła lżejsze o 100 czy 200g nie znaczą nic. Różnice lekką poczułem jak wymieniłem koła ale na ponad kilo lżejsze.
Bądźmy szczerzy, kupujemy te rzeczy bo są fajne, ładne, pro i waga roweru jest fajna, ale kilkaset gram w tą czy w drugą stronę jest dla nas nie do ogarnięcia. Dużo więcej zyskamy/tracimy na dyspozycji dnia i samopoczuciu chociażby
Oczywiście mówiąc to nie chcę zniechęcać do takich czy innych kół. Ja sam bardzo chętnie kupił bym sobie kółka karbonowe na wysokim stożku, ale dlatego, że ładnie wyglądają, a nie dlatego, że zaoszczędzę 10 sekund na 200km jazdy. Bo to jest dla mnie amatora nieprzydatne
A czy jest to marnowanie pieniędzy? Dla mnie nie. Wolę wydać tysiaka na część do roweru niż w miesiąc tego tysiaka przepić, jak to mają w zwyczaju niektórzy moi znajomi
- mburs i KSiedlaczek lubią to
#17
Gosc_adazz_*
Napisano 29 grudzień 2014 - 16:19
Panowie, nie demonizujmy .... koła o których pisze kolega - czyli Corima Aero to nie są koła "mega wyścigowe - wycieniowane", w naszych polskich warunkach kosztują stosunkowo sporo pieniążków, jednak w krajach nieco bardziej rozwiniętych, z lepszym stosunkiem zarobków i siły nabywczej te koła są traktowane jako porządne "standardy" a nie fanaberia, mało tego ich solidność potwierdza stosowanie w jeździe typowo miejskiej.
Ja nie mam kół Corima Aero - ale docelowo je będę miał, koniec kropka, jestem amatorem (totalnym) i biorę udział w znikomej ilości imprez kolarskich, w tym roku raptem 7k przejechałem i nie przeszkadza mi to w posiadaniu fajnego sprzętu do "kolarskiego fitness".
Szytek nie ma co się bać, nikt nie musi od razu używać Veloflexa Arenberg, można kupić Conti za 120zł i będzie ok na długo długo, a i Vittoria ma również budżetowe szytki za ok 150zł sztuka, czyli tyle ile opona ze średniej półki cenowej.
#19
Napisano 30 grudzień 2014 - 02:30

No i zdecydowanie polecam używać dedykowanych, czerwonych klocków corimy, żadko spotykana jakość hamowania.
PS. Moje corimy mogę sprzedać , w razie zainteresowania proszę o PW.
#20
Napisano 03 styczeń 2015 - 21:19
mag..., dnia 30 Gru 2014 - 01:30, napisał:
Z tym że ja na carbonach pod oponę miałbym jednak trochę obawy zjeżdżać po poważnych serpentynach w większych górach tak jak lubię zjeżdżać, więc musiałbym sobie ograniczyć zabawę i przyjemność, a to kłuci się z motywacją i powodem kupna takich kół więc preferuję jednak szytki
Dlaczego na karbonach pod oponkę miałbyś obawy w górach?
Dodaj odpowiedź
