Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
Started By
Nastyk993
, 23 Sep 2009 21:47
4326 replies to this topic
#3341
Posted 22 October 2011 - 16:33
krzy1976 próbowałem Ci wysłać prywatną wiadomość ale nie wiem czy przeszła. Daj znać.
Co do tempa to faktycznie było bardzo przyjemne i co najważniejsze równe. Przejażdżka ogólnie bardzo udana. Jedynie co było trochę męczące to dojazd na rondo. Jazda po Warszawie na rowerze wg mnie nie należy do najprzyjemniejszych. I jeszcze ta przeprawa przez tory, jak wracałem to bloki zapchały mi się błotem i musiałem wydłubywać patykiem bo pedał nie chciał się zatrzasnąć. Swoją drogą widząc postęp prac i zaangażowanie ekipy remontowej na Dźwigowej to myślę, prędzej zaczniemy jeździć autostradami niż ją otworzą.
Co do tempa to faktycznie było bardzo przyjemne i co najważniejsze równe. Przejażdżka ogólnie bardzo udana. Jedynie co było trochę męczące to dojazd na rondo. Jazda po Warszawie na rowerze wg mnie nie należy do najprzyjemniejszych. I jeszcze ta przeprawa przez tory, jak wracałem to bloki zapchały mi się błotem i musiałem wydłubywać patykiem bo pedał nie chciał się zatrzasnąć. Swoją drogą widząc postęp prac i zaangażowanie ekipy remontowej na Dźwigowej to myślę, prędzej zaczniemy jeździć autostradami niż ją otworzą.
#3342
Posted 29 October 2011 - 13:28
No i stało się zaliczyłem dziś Rondo !!!! :mrgreen: Jak dla mnie rewelacja, tempo dość równe ale były momenty trochę szybsze. Mimo tego, że tak jak Krzysiek mówił był to jeden z wolniejszych treningów w tym roku na RB to porównując do naszych pruszkowskich przejażdżek to byłby to jeden z szybszych treningów. Było fajnie i mam zamiar w końcu zacząć regularnie przejeżdzać na babkę. Prawda, że dojazd i jazda Modlińską nie należy do przyjemności, ale w grupie siła i jest szacunek od kierowców :-P
#3355
Posted 31 October 2011 - 07:46
No tak pełna profeska. Przygotowania do sezonu będą pewnie gdzieś na Kanarach :-) Fajnie tylko pozazdrościć.Swiatek: do wiosny to nie. jak co roku trochę podróży mnie czeka od lutego... w tym roku pewnie razem z Pafciem
Pafcio dopóki nie będzie śniegu na jezdni to jak dla mnie cały czas będzie kręcenie po świeżym
#3356
Posted 31 October 2011 - 18:50
[quote]No tak pełna profeska. Przygotowania do sezonu będą pewnie gdzieś na Kanarach :-) Fajnie tylko pozazdrościć.[/quote]Tak- na kanarach ale jeszcze nie zapadła decyzja na której wyspie. Nie ma co zazdrościć - po prostu dołącz do nas. Będzie, jak zawsze, fajnie.
Pafcio dopóki nie będzie śniegu na jezdni to jak dla mnie cały czas będzie kręcenie po świeżym[/quote]No cóż, ja psychicznie nie daję rady jak jest poniżej 10 st i brak słońca. Dziś przyszło ochłodzenie i było tylko 24 stopnie to kolega Cypryjczyk jęczał, że mu zimno :mrgreen: .
Pafcio dopóki nie będzie śniegu na jezdni to jak dla mnie cały czas będzie kręcenie po świeżym[/quote]No cóż, ja psychicznie nie daję rady jak jest poniżej 10 st i brak słońca. Dziś przyszło ochłodzenie i było tylko 24 stopnie to kolega Cypryjczyk jęczał, że mu zimno :mrgreen: .
#3359
Posted 31 October 2011 - 21:06
Ja, dla odmiany, wcale nie zamierzam pracować. Kanary są dla przyjemności i w tym kontekście zdadzą się na baaardzo wiele - wiem to z doświadczenia ;-) ....zamierzam solidnie popracować tej zimy i jeździć na babkę, więc na niewiele Wam się zdadzą te Kanary :-P. Tak sobie myślę.
To już nie będziesz jeździł w Pruszkowie?
#3360
Posted 31 October 2011 - 23:58
Też myślę, że katowanie się w jesienno-zimowe miesiące da dobry efekt na wiosnę. Poza tym jak bym w zimę wyjechał na powiedzmy dwa tygodnie do ciepłych krajów na jakieś zgrupowanie to po powrocie do maja nosa na trening w to polskie zimno bym nie wystawiłSpoko zamierzam solidnie popracować tej zimy i jeździć na babkę, więc na niewiele Wam się zdadzą te Kanary :-P . Tak sobie myślę.
Zimowa Babka daje dobry efekt to super baza, a poza tym w grupie łatwiej znosić zimno.


