Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?
#3382
Napisano 02 listopad 2011 - 12:46
To Ty miałeś taki bagażniczek na sztycę z torbą ? ;-)we wtorek następny trening :-) wszyscy którzy lubią spokojną jazdę powinni przyjechać... na rondo babka
to była spokojna jazda? szczerze mówiąc jak za lesznem dostaliśmy czołowy wiatr to odpadłem...
ale asfalt od czosnowa do leszna - przepiękny, świetna trasa...
#3383
Napisano 02 listopad 2011 - 12:55
Od dłuższego czasu pisałem że dobrze będziesz sobie dawał radę i jakoś nie chciałeś się dać przekonać ;-)Odpadłeś wtedy jak Krzysiek pociągnął :-) Dopóki Perki prowadził jakoś się trzymałeś. Ja za to się sobie dziwię, że na tej mojej stalówcę dałem radę.
#3386
Napisano 02 listopad 2011 - 19:32
Teraz jest początek następnego sezonu :mrgreen:No to pięknie. Myślałem że na koniec sezonu jest lajtowo. Ja już od ponad miesiąca nie siedziałem w siodle i trochę się obawiam czy uda mi się utrzymać na kole.
Po miesiącu nietrenowania, podejrzewam, że nawet na kole nie dasz rady.
swiatek, super, że w końcu się przełamałeś i śmigasz na Babkę, tak trzymać :mrgreen:
#3389
Napisano 02 listopad 2011 - 20:47
Ostatnio powróciłem do trenowania wieczorami jak już synek pójdzie spać. Jednego dnia trening zakończyłem o 24 :mrgreen: Mam taka super trasę nocną, gdzie ruch nie jest taki wielki, sporo latarni i asfalt bez dziur, a i podjazd się trafi.
#3392
Napisano 02 listopad 2011 - 21:17
łojej, jakieś ekstremum tutaj odstawiasz :-) rozumiem że można jeździć w lato po nocy albo nawet pod koniec sierpnia na imagisie można przejechać dwie noce pod rząd jak już jest chłodno ale w zimę żeby jeździć po ciemku, brrr i to bez przymusu tylko z własnej woli ??? brrrr...swiatek, postaram się wpaść w niedzielę, ale ostatnio zawsze mi coś wypada, nakręciłem się na zakończenie sezonu, ale niestety choróbsko dopadło zonę i klops.
Ostatnio powróciłem do trenowania wieczorami jak już synek pójdzie spać. Jednego dnia trening zakończyłem o 24 :mrgreen: Mam taka super trasę nocną, gdzie ruch nie jest taki wielki, sporo latarni i asfalt bez dziur, a i podjazd się trafi.
#3395
Napisano 02 listopad 2011 - 22:02
hehe, ale mnie rozbawiłeś, można być wyżej niż w pierwszej dziesiątce ? :-))) ja też mu tego życzę ale nie kosztem kolegi ;-)qqx, po prostu już rozpoczął wyścig zbrojeń i na pierwszym punktowanym rondzie w 2012 będzie chciał być w pierwszej dziesiątce, albo i lepiej, czego mu szczerze życzę
#3397
Napisano 02 listopad 2011 - 22:10
nie lżej byłoby bez tego turystycznego gadżetu ? ;-)
cholera pogoda jest taka, że nie wiadomo co ze sobą zabrać, rano zimno, w południe gorąco... znaczy nie-zimno...
ale chyba zacznę to wszystko upychać po kieszeniach... znacznie lepszy dostęp szczególnie w biegu
#3398
Napisano 02 listopad 2011 - 22:13
Ładnie Ładnie Panowie zaczynacie już teraz wyższa matematyka to co bedzie na wiosnę 2012 ? Chyba od razu zaczniecie od kolokwium na pierwszym treningu :-)Można być, choćby zawężając do bycia w pierwszej trójce, która jest zbiorem mniejszym i bardziej elitarnym
#3400
Napisano 02 listopad 2011 - 22:41
Teraz i tak jest dużo lepiej niż pod koniec października przed zmianą czasu jak spotykaliśmy się na rondzie godzinę wcześniej czyli suma sumarum dwie godziny wcześniej niż teraz. O 9 było nawet -2 a o 12 około 10 stopni :-) inna sprawa, tak jak napisałeś, że jak już zaczniesz jechać to nie ma szans żebyś wyciągnął jakieś rzeczy z sakwy.cholera pogoda jest taka, że nie wiadomo co ze sobą zabrać, rano zimno, w południe gorąco... znaczy nie-zimno...
ale chyba zacznę to wszystko upychać po kieszeniach... znacznie lepszy dostęp szczególnie w biegu


