Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jeździ ktoś z okolic PIASTOWA, PRUSZKOWA bądz URSUSA ?


4326 odpowiedzi w tym temacie

#1981 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 07 czerwiec 2011 - 11:32

A nie da się jakoś poprowadzić trasy sobotniej żebyśmy przejechali przez Grabów nad Pilicą ? To od razu byśmy wstąpili z Tadkiem porozmawiać z sołtysem co do naszej bazy maratonu 850/24 który przekładamy na 20 sierpień...

Da się - wtedy jest właśnie 200 :mrgreen:. Za tydzień może być? Wyjedziemy o 9:00 i spokojnie zrobimy ten dystans. No i wypadało by wszystkich wcześniej powiadomić ;-) .

może być, dla mnie nie ma problemu, tylko żeby jak najwięcej nas było !

#1982 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 11:39

... tylko żeby jak najwięcej nas było !

No i właśnie dlatego optymalnym terminem wydaje mi się sobota 18-go. Zdążymy wszystkich powiadomić (co niniejszym już czynimy ;-) ) i przenieść ten start na godzinę 9:00.

Jak tydzień temu wjeżdżałem od strony Grabowa do Warki to coś robili na tym podjeździe - chyba kładli nową nawierzchnię.

#1983 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 11:49

To kiedy te dwie setki 18.06 ?

jak się ogarnę (i ustalimy termin) to dam info na stronie o dystansie, wczoraj tak na szybko zrobiłem alert o kasku i wyobraźni

Bartosz a co do Ciebie to ciesz się że żyjesz!!! i nie żartuj sobie z nas i życia, w grupie panują jakieś zasady.
Nie znasz drogi jedziesz z tyłu, na zakrętach nie wyprzedzaj to nie wyścig tu ruch jest otwarty, jak nie rów to samochód cię zabierze.

Ja i zapewne inni nie mam ochoty mieć na karku prokuratora!!!

Bilans ma być cały czas ZEROWY
Zero połamanych i zabitych (tttfffuuuu)

Życzę tego sobie i Wszystkim.

#1984 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 11:57

To kiedy te dwie setki 18.06 ?

Tak jest. Jesteś?

#1985 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 07 czerwiec 2011 - 12:23

... tylko żeby jak najwięcej nas było !

No i właśnie dlatego optymalnym terminem wydaje mi się sobota 18-go. Zdążymy wszystkich powiadomić (co niniejszym już czynimy ;-) ) i przenieść ten start na godzinę 9:00.

Jak tydzień temu wjeżdżałem od strony Grabowa do Warki to coś robili na tym podjeździe - chyba kładli nową nawierzchnię.

to dobrze bo tam były straszne dziury ale i tak tamtędy nie jedzie 850/24 :-) mogę prosić o najnowszą wersję dwusetki pruszkowskiej ? :-)

#1986 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 12:29

No i właśnie dlatego optymalnym terminem wydaje mi się sobota 18-go


Heh, to akurat następnego dnia po moich urodzinach :mrgreen: Czyli pewnie nie będę...

Bartosz a co do Ciebie to ciesz się że żyjesz!!! i nie żartuj sobie z nas i życia, w grupie panują jakieś zasady.
Nie znasz drogi jedziesz z tyłu, na zakrętach nie wyprzedzaj to nie wyścig tu ruch jest otwarty, jak nie rów to samochód cię zabierze.


Holahola kolega, nie zapędzasz się za daleko? Z kogo niby ja żartuje? I kto ci powiedział że wyprzedzałem kogoś na zakręcie?? :shock: Byłeś przy tym?

Nie rozumiem twojej wypowiedzi. Dość mam już moralizowania. Rower to rower. Wypadki się zdarzają, I TO KAŻDEMU, NAWET NAJBARDZIEJ DOŚWIADCZONEMU KOLARZOWI. Tak więc nie rozumiem tych aluzji i chyba nie czas na nie, chyba wszystko w tym temacie zostało powiedziane. Nie mówię że nie było w tym mojej winy, ale proszę cię, nie rób ze mnie wariata który szaleje na rowerze zagrażając sobie i innym, bo zapewne nawet nie widziałeś sytuacji...

Całą trasę jechałem grzecznie w grupie na kole (fakt że zazwyczaj w 2-giej, 3parze, ale czy coś w tym złego?), nikogo NIE WYPRZEDZAŁEM I NIE SZALAEM!, raz tylko byłem na zmianie (bo właśnie nie znałem trasy), i raz na prostej wyprzedziłem grupę, a ten wypadek...po prostu błąd. Nie spodziewałem się tam takiej górskiej trasy i tyle. Zresztą nie zamierzam się nikomu tłumaczyć. Mam swoją nauczkę, a teksty w stylu "nie żartuj sobie z grupy" są tu nie na miejscu. Tak więc jak chcesz mi życzyć powrotu do zdrowia będę wdzięczny, jak chcesz dogadywać - daruj sobie ;-)

To tyle w tym temacie. Oczywiście cieszę się że żyje, jak by ktoś pytał ;)

Tak więc może skończmy ten jałowy temat. Pozostaje cieszyć się że nic się nie stało, a docinki osób trzecich przemilczę.

#1987 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 07 czerwiec 2011 - 12:29

No i właśnie dlatego optymalnym terminem wydaje mi się sobota 18-go. Zdążymy wszystkich powiadomić (co niniejszym już czynimy ;-) ) i przenieść ten start na godzinę 9:00.

Te dwie seteczki to świetny pomysł, ja się piszę obiema nogami Start odpowiada mi o 9, jak na taką trasę to trzeba wcześniej wyruszyć.

ostatnio prócz tych zjazdów też była, więc nie demonizujcie mnie tutaj... ;) Jechałem sobie spokojnie w rządku, dopiero jak się zjazdy zaczęły

Pamiętaj, że jak chcesz się pokazać z dobrej strony to szalejesz na podjazdach.

#1988 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 12:42

Pamiętaj, że jak chcesz się pokazać z dobrej strony to szalejesz na podjazdach.


Ja tam nie muszę szaleć ani na podjazdach, a nie na zjazdach. Zazwyczaj jeżdżę po płaskim i do tego jestem przyzwyczajony. Zresztą z moimi ciężkimi kołami ciężko by było pokazać się na podjazdach, budowy górala też nie mam, więc nie ma co się pokazywać ;)

Zresztą te kółka dało się odczuć w sobotę, gdzie na pagórkach musiałem się bardziej natyrać niż resztą, natomiast na zjazdach praktycznie kręciłem w miejscu, nie czując że wkładam jakiś wysiłek... Wy to nazywacie szaleniem, a mi się po prostu nie chciało hamować ;)
Gdybym chciał szaleć to chyba wyprzedził bym grupę i jechał jako pierwszy - szczególnie że tempo nie było mega szybkie, a raczej zwyczajne - nie uważata?

#1989 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 12:53

Nie, nie zapędzam się za daleko.
Napisałem co sądzę o takiej brawurowej jeździe, a o tym że zabrała Cię karetka dowiedziałem się od jednego z nas i ciarki przeszły mi po plecach.
Więc miej na uwadze dobro Swoje i innych.
Tyle w temacie.
Zdrowia.

Tak jest. Jesteś?


jak czas pozwoli, tak

#1990 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 13:39

Nie, nie zapędzam się za daleko.
Napisałem co sądzę o takiej brawurowej jeździe, a o tym że zabrała Cię karetka dowiedziałem się od jednego z nas i ciarki przeszły mi po plecach.
Więc miej na uwadze dobro Swoje i innych.
Tyle w temacie.


Acha, czyli rozumiem że jesteś z tych co nie widzieli, nie słyszeli, ale lepiej wiedzą od samych zainteresowanych co i jak było. W takim razie ok, nie ma o czym dyskutować.

Zdrowia.


Dzięki

#1991 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 07 czerwiec 2011 - 13:45

I kto ci powiedział że wyprzedzałem kogoś na zakręcie?? :shock: Byłeś przy tym?

No ewidentnie wyprzedzałeś mnie na zakręcie na tym zjeździe i to po wewnętrznej i tylko dlatego się nie zmieściłeś w zakręt na samym dole...

#1992 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 14:19

No ewidentnie wyprzedzałeś mnie na zakręcie na tym zjeździe i to po wewnętrznej i tylko dlatego się nie zmieściłeś w zakręt na samym dole...


No nie powiedział bym że wyprzedzałem. Czasem nie chcąc mocno zwalniać wychodziłem bardziej na wewnętrznął, tak że moje przednie koło prawie równało się z twoim tylnim (juz się nauczyłem aby tak nie robić), ale na pewno nie wyprzedzałem. Nawet się z tobą nie zrównałem, nie prawdaż? No chyba że po tym wypadku całkowicie straciłem pamięć... :roll: :shock:

#1993 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 07 czerwiec 2011 - 14:26

No to musiałeś chyba zapomnieć o ostatnich chwilach przed wypadkiem (hehe jak to brzmi :-) Na zjeździe zacząłem hamować jeszcze przed zakrętem, jechałem lewą stroną a Ty przeleciałeś dużo szybciej prawą wewnętrzną i w momencie jak wjeżdżaliśmy w ten ostatni odcinek zakrętu byłeś przede mną i zacząłeś hamować ale to nic nie dało bo wyniosło Ciebie na pobocze a ja utrzymywałem swoją prędkość dlatego jak telepało Ciebie na tych nierównościach zdążyłem Ciebie nieco wyprzedzić tak że dokładnie widziałem jak upadałeś. Prawdę mówiąc to myślałem że z tego wyjdziesz ale w pewnym momencie musiała być jakaś większa nierówność i dlatego przeleciałeś przez kierownicę.

#1994 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 15:11

Eh, no kiu., to chyba rzeczywiście niezbyt dobrze to pamiętam :roll: Może mi pamięć odebrało..

A mocno hamowałeś?

Zresztą żebym jechał po trawie, to też nie kojarzę...

Czyli mam rozumieć że jechałeś w pierwszej parze po zewnętrznej?


Ale z drugiej strony, to jeśli jechałem po trawie to skąd to wstrząśnienie?? Przecież gdyby tak było, to trawa by mnie wyhamowała, a że głową nie walnąłem, to od zwykłego upadku aż by mi tak głowy nie odwaliło do tyłu, aby dostać wstrząśnienia mózgu...

#1995 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 07 czerwiec 2011 - 15:24

oj oj :-) od momentu jak przecieliśmy 50-tkę to Piotrek Kiler przyśpieszył a reszta ruszyła wolno, ja do niego dojechałem już za takim małym podjazdem, później Ty do nas dojechałeś a reszta była daleko. I tak jechaliśmy w trójkę jeden za drugim, zaczął się zjazd to trochę zahamowałem i puściłem Piotrka z przodu i później zaczął się zakręt na zjeździe...

#1996 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 16:02

Ale z drugiej strony, to jeśli jechałem po trawie to skąd to wstrząśnienie?? Przecież gdyby tak było, to trawa by mnie wyhamowała, a że głową nie walnąłem, to od zwykłego upadku aż by mi tak głowy nie odwaliło do tyłu, aby dostać wstrząśnienia mózgu...

Przestań już wreszcie pieprzyć trzy po trzy. Hopki na asfalcie nie ma a trawa się sama nie przeorała. KROPKA. Dostałeś od kolegów wskazówki jak postępować w przyszłości i na tym się może skup. OK?

A GreQ ma takie doswiadczenie, że mógłby nas wszystkich obdzielić i jeszcze by mu zostało. W swojej wypowiedzi upomniał Cię, że powodując sytuację zagrożenia narażasz nie tylko siebie ale i pozostałych. W sobotę mogło się zdarzyć, że byś kogoś podciął - co wtedy?.

Proszę o zakończenie tego tematu - ja już tym powoli rzygam.
:evil:

#1997 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 16:17

krzy1976 heh, to ładnie. Ja byłem pewny że jedziemy we czterech i z tyłu też ktoś jechał, ale widać mi się pomieszało wszystko. Widać pamięć płata figle hehe :-P

pafcio, spoko luz, nie chodzi o pieprzenie, po prostu pojawiły sie nowe fakty i z chęcią bym doszedł do tego jak to było. Nie przeczę wcale że nie jechałem po trawie i nie zamierzam się spierać o to, ciekawi mnie skąd to wstrząśnienie...

krzy1976 a pamiętasz może z jaką prędkością jechaliśmy, bo ciekaw jestem...


Edit: dobra, może i racja, trza by prenieść te ustalanie na pw, bo rzeczywiście nie wszystkich musi to interesować.

A co do kolegi Greq to zwracam honor, po prostu tego nie pamiętałem że kogoś wyprzedziłem...

#1998 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 07 czerwiec 2011 - 16:22

nie patrzyłem w tym momencie na licznik tylko na Ciebie :-) Wstrząśnienie masz od uderzenia głową w miękką ziemię porosłą trawą, jakbyś z taką siłą uderzył w asfalt to miałbyś czachę w dwóch częściach :-) koniec tematu...

#1999 Bartosz

Bartosz
  • Użytkownik
  • 998 postów
  • Skądwa-wa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 16:27

nie patrzyłem w tym momencie na licznik tylko na Ciebie :-) Wstrząśnienie masz od uderzenia głową w miękką ziemię porosłą trawą, jakbyś z taką siłą uderzył w asfalt to miałbyś czachę w dwóch częściach :-) koniec tematu...


Tyle że ja nie uderzyłem głową, bo nie mam na niej ani śladu i nic nie boli. Ale mniejsza o to. Kończymy temat bo co po niektórzy zaczynają się irytować ta dyskusją ;)

#2000 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 07 czerwiec 2011 - 21:18

Oto wstepna propozycja trasy na sobotę: http://www.bikemap.net/route/1028757 . Są błędy wynikające z braku niektórych dróg na bikemap-ie (ale na znanych już dobrze wszystkim odcinkach) dlatego dla wgrywających do GPS-ów wrzucę wyrysowane w mapsource "tracki".

Do celów poglądowych jest jednak wystarczająca. Różni się od 135-tki tym, że w Lewiczynie skręcamy w prawo i lecimy na Białobrzegi nowiuteńkim asfaltem, aby w Przybyszewie skręcić na Białobrzegi w jeszcze nowszy asfalt (ma ze 3 tygodnie :mrgreen: ) i po kilku kilometrach w miejscowości Adamów skręt w lewo między plantacje truskawek, jabłek i porzeczek. Dojeżdżamy do drogi pomocniczej równoległej do S7 i tak dociągniemy do Grójca z którego "siódemką" (6,5 km) wracamy do Tarczyna i powrót już standardową trasą.

Wszelkie pytania czy konstruktywna krytyka mile widziane ;-) .



Dodaj odpowiedź