Ja codziennie dojeżdżam do pracy 24 km i zajmuje mi to od 45 do 50 minut, robię to z wielu przyczyn, raz że to doskonały sposób na utrzymanie dobrej formy, dwa nie stoje w korkach, przewyższenie może żadne bo tylko 100 metrów na odcinku 24 km ale zawsze to przynajmniej 200 metrów każdego dnia

, hmm niby w stosunku do dojeżdżania autem mój czas jest gorszy o kilka 10 minut (jeśli nie ma korków) ale w sumie oszczędzam czas po pracy który zamiast na trening mogę poświęcić na coś innego. Poza tym takie dojeżdżanie to doskonały sposób na poranne przebudzenie oraz odprężenie od tego co było w pracy.
Jeżdżę ubrany w pełny strój kolarski, w pracy przebieram się w normalne ubranie (nie garnitur ale jednak eleganckie ubranie..) i nie różnię się od innych :-D