Ależ mój wpis, jest jak najbardziej merytoryczny. Mógłbym jeszcze bardziej wgłębić się w ciemną stronę Twojej osobowości, ponieważ wbrew pozorom. nie jest ona specjalnie skomplikowana. Myślę jednak, że określenia których muskałbym użyć, mogłyby Ci się bardzo nie spodobać i mi również zagroziłbyś sądem... 
Już wiele razy pisałem Ci przecież, gdy jeszcze kryłeś swoją twarz pod nickiem: kugel, krugel, bubel, czy jakoś tak podobnie (przepraszam, ale nie pamiętam już dokładnie), że w sposób mniej lub bardziej wyszukany, obrażasz każdego, kto nawet tylko trochę nie podziela Twojego zdania. Porównujesz dorosłych przecież adwersarzy do gimnazjalistów, do osób o rozumie 15 latka, albo do takich, od których nawet Twoja 11 letnia córka jest mądrzejsza. Albo ostatnio napisałeś tak: „Masz coś z głową, nie rozumiesz znaczenia wypowiadanych przez siebie słów?”...
Takie przykłady można cytować tutaj dziesiątkami jeśli nie setkami, ale to wszystko i tak sprowadza się wyłącznie do jednego, że w mniej lub bardziej zawoalowany sposób. Dajesz niemal wprost do zrozumienia, że prawie każdy jest dla Ciebie niedorozwojem (czyt. idiotą).
Wielce obrażasz się na dosyć potoczną formą, jakiej użył Siara: „Szczekasz głośno, to może wreszcie ugryź”, co w mojej ocenie w żaden sposób nie jest porównaniem Cię do psa, gdyż w tym samym miejscu można użyć równie popularnego powiedzenia, jak np.: „Jesteś jak ta przysłowiowa krowa, co dużo buczy, a mało mleka daje”, lub wielu innych równie potocznych i popularnych form wyrażenie dokładnie tego samego... Czy w tym drugim przypadku, będzie to Twoim zdaniem porównanie Cię to krowy? Myślę, że nie! Podobnie, jak w pierwszym przypadku, absolutnie nie porównano Cię do psa, a jedynie w ten barwny sposób, wskazano na dosyć infantylny sposób Twojego zachowania. Doszukujesz się źdźbła w czyimś oku, a nie dostrzegasz belki we własnym – tak bym to podsumował.
Z własnej woli, wypowiadasz się bardzo ostro i krytycznie, w tym wyjątkowo kontrowersyjnym oraz powodującym konflikty temacie, dajesz się podpuszczać i prowokować, ale od innych oczekujesz Wersalu wobec siebie. Czytając ten temat odnosi się wrażenie, że znakomita większość ma tutaj ubaw po pachy, a tylko Ty jeden spinasz się okrutnie, bulwersujesz i grozisz.
Jeśli nie czujesz się dobrze w wodzie lub nie potrafisz pływać, to może wybierz brodzik, zamiast bezkresu oceanu...
Pozdrawiam.
To jest czysty troling i na każdym forum z poważnym, normalnym adminem zostałbyś za taki tekst zbanowany.
Nie wypowiadasz się w tematyce rowerowej/szosowej, nie doradzasz nikomu w tej materii, ani sam nie prosisz o poradę, nie dzielisz się swoimi doświadczeniami w tym względzie. Wypowiedz się chociaż raz merytorycznie w kwestiach rowerowych/szosowych. Tego jednak nie robisz. Przez takich jak ty, to forum umiera. Gdy jednak chodzi o to, by komuś nawrzucać, jesteś zawsze w pełnej gotowości. Doskonale pamiętam co ci napisałem przy poprzednim ataku na mnie i powtórzę: jeżeli ktoś rozmawia na FS po koleżeńsku i kulturalnie, odpowiem mu dwa razy grzeczniej. Myślę, że jest sporo osób na FS, z którymi przez sporo lat tak sobie dobrze rozmawiałem, niektórym coś doradziłem i robiłem różne handle, było i jest OK.
Natomiast jeżeli ktoś zachowuje się i wypowiada w tonie chamstwa, wyśmiewania kogoś innego, dostanie to samo ode mnie, tyle że cztery razy mocniej. Nie szukam na FS zaczepki i nie prowokuję. Jeżeli zaś ktoś zachowuje się jak cham i prostak, prowokując celowo i dla zabawy, to musi mieć grubą skórę, bo w konwenanse z prostakami nie wchodzę.
Jak widzę masz problemy z czytaniem i rozumieniem tekstu: chcę pozwać sądownie dwóch typów, którzy mimo próśb i ostrzeżeń wypowiadali się oszczerczo i wyśmiewali ludzi wierzących oraz ich religię. Prawo jest tu po mojej stronie, a to czy ktoś ma z tego ubaw, czy weźmie to za przejaw ,,napinania się'', czy nie, mam to gdzieś. Podobnie mam głęboko gdzieś twoje poglądy wobec mnie: pozwę tych typów nie za to, jak się do mnie odzywali, nie za zniewagi, ale - jeszcze raz to podkreślę - za naruszenie art. 196 k.k. Możesz więc śmiało pisać sobie zniewagi i bluzgi pod moim adresem jakie sobie tylko chcesz, nie pozwę za to ani ciebie,ani nikogo innego. Nie jesteś w stanie mnie obrazić.