Skocz do zawartości


Zdjęcie

Jazda W ,,tlenie"


112 odpowiedzi w tym temacie

#1 JustynaW

JustynaW
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 19 maj 2018 - 22:09

Temat

Witam Panie oraz Panów:)
Jestem początkująca rowerzystką. Ostatnio kupiłem rower szosowy i zaczęłam na nim troszkę śmigać.
Zrobiłam również test na wyznaczenie stref tetna i wyszło mi s2 130-140 uderzeń.
Może ktoś mi w prosty sposób wytłumaczyć co daje jazda w tlenie? Wiem tyle że robi się bazę jeżdżąc w tlenie ale to dużo mi nie mówi.
Moje średnie prędkości są masakrycznie niske jeżdżąc do 140 uderzeń średnia prędkość wychodzi mi 22-24 km/h.
Aha nie powiedziałem na rowerze jeżdżę dopiero od tygodnia.
Czy jeżdżąc teraz cały czas w tlenie do tych 140 uderzeń z czasem moja średnia powoli będzie się zwiększyła?
Jeżdżę tylko dla siebie nie chce startować w żadnych zawodach.
Jakby co strefy wyznaczyli mi w ,,laboratorium" miałem pobierana krew z ucha więc raczej dobrze są wyznaczone. (Na początku wyznaczałam ze wzoru ale w ogóle nie pokryły się z tym co wyszło mi na tych testach)
Proszę żeby ktoś mi odpowiedział na powyższe pytania.
Pozdrawiam:)

#2 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2345 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 20 maj 2018 - 18:44

jest mnóstwo literatury na ten temat, mnóstwo artykułów, google it :)


STRAVA

 


#3 Blue

Blue
  • Użytkownik
  • 229 postów
  • SkądKrak/Inwałd

Napisano 20 maj 2018 - 18:50

Jak chcesz sensownych efektów, to raczej bez interwałów się nie obejdzie.

#4 dywyn

dywyn
  • Użytkownik
  • 431 postów

Napisano 20 maj 2018 - 20:10

Aha nie powiedziałem na rowerze jeżdżę dopiero od tygodnia.

 

Dla przyjemności zaliczyć pierwsze 10 000 km i dopiero wtedy (a raczej ewentualnie wtedy) zawracaj sobie głowę takimi duperelami jak trening.


  • mess, marvelo i Look lubią to

#5 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 5279 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 20 maj 2018 - 21:16

No właśnie, sensowny głos, bo początkującej dawać takie rady:

 

Jak chcesz sensownych efektów, to raczej bez interwałów się nie obejdzie.

 

To głupota. Bez jaj... 

 

 

Czy jeżdżąc teraz cały czas w tlenie do tych 140 uderzeń z czasem moja średnia powoli będzie się zwiększyła?
Jeżdżę tylko dla siebie nie chce startować w żadnych zawodach.
 

 

Wyrzuć licznik, a przynajmniej wskazywanie km/h na nim. Patrzenie na średnią prędkość to typowy błąd chyba każdego początkującego, no i najgorsze zło jakie można sobie zrobić. Jest tu wątek o prędkości średniej, warto poczytać i wyciągnąć wnioski. Rok, dwa spokojnej, systematycznej jazdy po kilka tysięcy km rocznie (>3 - 4 minimum niestety), jak będą chęci i siła to mocniej da w miarę przyzwoitą bazę do szybszej jazdy - w przyszłości.


  • mess lubi to

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#6 Blue

Blue
  • Użytkownik
  • 229 postów
  • SkądKrak/Inwałd

Napisano 20 maj 2018 - 22:00

Jak ktoś się nastawia na poprawę rezultatów, to raczej nie głupota. 

 

A że jeżdżenie dla frajdy ważniejsze niż treningi, którymi się można jeszcze zajechać i zniechęcić to inna sprawa :).  Ja tu guru nie jestem i nie zamierzam być, sam jeżdżę dla frajdy, w zeszłym roku zacząłem wplatać interwały 2 razy w tygodniu jak nie miałem czasu na dłuższą jazdę niż godzinę, miałem wrażenie że dało więcej niż normalne kręcenie. Trochę czytałem i oglądałem porad(np w GCN), nie widziałem chyba żadnego aktualnego programu treningowego bez interwałów, w starych materiałach treningowych za to trzeba było swoje wyjeździć w tlenie budując bazę, żeby w ogóle coś więcej robić - mnie to lata temu zniechęcało, bo po moich górkach się nie da w tlenie jeździć, a na pewno nie jak się nie jest dobrze wytrenowanym  ;). 2 lata jeździłem bez sprawnego licznika i zupełnie mi to nie przeszkadzało, też polecam żeby się nie zapatrzeć w te numerki.



#7 JustynaW

JustynaW
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 21 maj 2018 - 06:45

Podoba mi się odpowiedź Pana Prozor.
Będę sobie cały czas jeździła jak narazie w tlenie.
Spokojnje daje radę przejechać tak 3-4h. Problem jest jak wiatr wieje w twarz ale to chyba każdy nie ma lekko. :-)

#8 cauchy

cauchy
  • Użytkownik
  • 714 postów

Napisano 21 maj 2018 - 10:43

W tam, monitorowanie danych z jazdy jeszcze nikomu nie zaszkodziło, licznik jest jak najbardziej na miejscu.

 

Za szybko narzuciłaś sobie nierealne cele w zbyt krótkim czasie. To jest sport jak każdy inny i nie ma super wyników po tygodniu trenowania. Na to trzeba zapracować. Początkujący bywalec siłowni też chciałby za miesiąc wyglądać jak Arnie albo chociaż Janosik :) no sory nie da się, to są lata ciężkiej pracy, diety itd. Nie od razu Rzym zbudowano. 

 

Zacznij jeździć w grupie. Idź na ustawkę dla dziewczyn jak masz możliwość, taką dla początkujących. To da Ci więcej niż lektura forum. Samej rekordy ciężko bić, w grupce łatwiej i przyjemniej. Więcej jeździj dla funu niż dla avg, avg przyjdzie z czasem. Tylko cierpliwości..



#9 JustynaW

JustynaW
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 21 maj 2018 - 12:27

Na ta chwilę sama chce jeździć.
Ja nie narzuciłam sobie celów tylko pytałam o jazdę w tlenie na czym polega i czy ma sens. Wydaje mi się że ma i będę sobie jeździła spokojnie zwiedzała a z czasem zobaczę czy jazda w tlenie coś mi da.

#10 sirkozi

sirkozi
  • Użytkownik
  • 1434 postów
  • SkądGdańsk

Napisano 21 maj 2018 - 18:58

Trzymanie się jakichś stref treningowych dla kogoś nietrenującego nie ma żadnego sensu. Po prostu jeździj. W takim tempie na jaki pozwoli aktualna dyspozycja. Chyba nie jest zbyt skomplikowane zwolnić jak się czuje, że jest za mocno albo przyspieszyć, gdy jest lekko.

Pulsometr warto nosić, bo można przeanalizować jazdę, jakie wartości tętna się osiąga przy danym odczuwalnym oporze, jak długo można jechać z danym tętnem itd.



#11 Senninho

Senninho
  • Użytkownik
  • 879 postów
  • SkądSzczecinek

Napisano 22 maj 2018 - 06:30

Może to co napisze Ci będzie pomocne. W tym roku zacząłem 5 rok z szosą. Wcześniej nie jeździłem na rowerze. Kupiłem szosę, ojciec zapoznał mnie ze starym szosowcem, on z grupą. Przez pierwszy rok kazali mi tylko jeździć ile się da i po każdym dniu przynajmniej jeden dzień przerwy. Zabronili używać dużej tarczy z przodu pod groźbą zostawienia w polu. Zapowiedzieli, że przez pierwsze 2-3 lata o trenowaniu interwałów mogę sobie pomarzyć. Przez pierwszy rok było ciężko aż w końcu kręciłem jak chomik na tej małej tarczy ale po trafiłem się utrzymać w grupie. Nauczyłem się kręcić szybko. Jeździłem na ile mi czas pozwalał i zawsze robiłem dzień przerwy żeby odpocząć. W Zeszłym roku pojechałem na kilka wyścigów gdzie zapowiedzieli mi koledzy, że co bym nie zrobił i tak nic nie ugram więc mam szarpać, bawić się, obserwować i uważać na to żeby nikomu krzywdy nie zrobić. Zobaczyłem o co chodzi i jakie mam słabe strony. Na jesień wziąłem jedną książkę o treningu, rozpisałem sobie plan treningowy i zacząłem się bawić w trening systematyczny i celowy. Efekt? Pierwszy pucharek i jazda z czołówką na powiatowych ogórkach. Najważniejsze to powoli wchodzić w to środowisko, poznawać ludzi z uczyć się. Jak w pierwszym sezonie zaczniesz robić interwały nie mając w ogóle wytrzymałości i siły kolarskiej to ... będziesz potrzebować ogromnej motywacji żeby się nie zniechęcić. Czemu? Bo to nie wyjdzie dobrze i zobaczysz jaką kondycję masz a to bywa rozczarowujące. Jeżdżąc do oporu i odpoczywając tyle samo przez pierwsze 2-3 lata formą będzie szła szybko w górę. Zobaczysz też co Ci sprawia największą frajdę. Czy jazda na luzie, czy 300 kilometrów na raz czy może szybki wyścig ;-) Przede wszystkim jesteś amatorem, nie płacą Ci za jazdę więc się nią baw od początku a nie spinaj, na wszystko przyjdzie czas;-)

Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka



#12 JustynaW

JustynaW
  • Użytkownik
  • 10 postów

Napisano 22 maj 2018 - 08:23

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Miło że aż tyle napisałeś:).
Wezmę sobie Twoje rady do głowy:-)

#13 marvelo

marvelo
  • Użytkownik
  • 3547 postów
  • SkądKrasnystaw

Napisano 22 maj 2018 - 12:23

 Zabronili używać dużej tarczy z przodu pod groźbą zostawienia w polu.

Właśnie przez takich "wujków dobra rada" lepiej trzymać się od takich szosowców z daleka i jeździć samemu.


  • cauchy lubi to

#14 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 733 postów

Napisano 22 maj 2018 - 12:41

No właśnie wujku :) Wiedziałeś co napisać :)

 

Jazda w rytmie to podstawa, jak stawianie pierwszych kroków przy chodzeniu i od tego jak i innych podstawowych elementów jazdy w grupie się zaczyna, w tym pokory z tym związanej.

 

 

Miałeś przyjemność jechać trening w grupie?*

 

* Proszę nie mylić tego z wyścigiem :)

 


CykloOpole !!! :)


#15 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2345 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 22 maj 2018 - 13:17

Właśnie przez takich "wujków dobra rada" lepiej trzymać się od takich szosowców z daleka i jeździć samemu.

 

no właśnie rada była doskonała ;)


STRAVA

 


#16 Senninho

Senninho
  • Użytkownik
  • 879 postów
  • SkądSzczecinek

Napisano 22 maj 2018 - 13:59

Moi mentorzy sprawili, że jazda z wysoką kadencją jest dla mnie naturalna. Nigdy nie miałem problemu z kolanami. Ani z żadnymi mięśniami. Ani z kręgosłupem. Filozofia powoli a nie na pałę. Dziwne to było, bo chłopak przed 30-tką a jeździ jak dziecko i słucha się dziadków ale u mnie się sprawdziło.

Wysłane z mojego Redmi 3S przy użyciu Tapatalka


  • Greek lubi to

#17 cauchy

cauchy
  • Użytkownik
  • 714 postów

Napisano 22 maj 2018 - 14:01

No właśnie wujku :) Wiedziałeś co napisać :)

 

Jazda w rytmie to podstawa, jak stawianie pierwszych kroków przy chodzeniu i od tego jak i innych podstawowych elementów jazdy w grupie się zaczyna, w tym pokory z tym związanej.

Tylko co to ma do zakazu jazdy na dużym blacie to nie wiem. Jedź na jakąkolwiek ustawkę z korbą kompaktową i kręć na młynku, ciekawe po iluset metrach odpadniesz. 



#18 HarveyDent

HarveyDent
  • Użytkownik
  • 424 postów
  • Skądwe mnie tyle piękna

Napisano 22 maj 2018 - 14:32

Szczególnie jak ustawka ma ~100km i ~1500m przewyższenia :) 


To jest Forum Fanatyków

marvelo
 
Focus Izalco Race - rower nieelektryczny - Di2, Favero Assioma Duo, Gagmin Edge 520....

#19 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 2720 postów
  • SkądPoznań

Napisano 22 maj 2018 - 14:41

On nie pisał nic o ustawkach ;D


7602ede9d85aa0ebmed.png
 
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.

 

Moderator o użytkownikach:

Ale miło jest czasem wyjść do cyrku, prawda..? Wiesz, clowny, tresowane pieski i zawsze jest szansa, że słoń zrobi kupę i będzie wstyd .

Poza tym wolność wyrażania opinii przewiduje również wyrażanie tych niedorzecznych. Ciężki los demokracji.

Te sprawy ;)


#20 cauchy

cauchy
  • Użytkownik
  • 714 postów

Napisano 22 maj 2018 - 16:34

trening w grupie, ustawka, jak zwał tak zwał :)





Dodaj odpowiedź