Cytat
Myślałem, że chodzi Ci o powtórzenia z dodatkowym konkretnym obciążeniem...
pzdr
właśnie chodzi mi że nie gdy kilkam lat temu ostro trenowałem to potrafiłem tak wchodzić i schodzić przez 1,5 godziny. Moc w nogach jak na mnie miałem bradzo dobra wsezonie .
jeszcze to cwiczenie ma dobry wymiar gdyż piekielnie wzmacnia 2 głowy uda który jest bardzo słaby u kolarza w stosunku do 4 głowego. Oprócz tego pracuje łydka bardzo mocno. Coś do polecenia zamiast trenażera mniej nudne no i całe ciało się rusza. Trafiłem na to ćwiczenie gdy w straży pożarnej test harvardzki jest stosowany jako jeden ze sprawdzianów. Można n akrześle robić np. interwały że przez np. 3 minuty wchodzisz szybciej a później rozjazd wolniej. Standartowe krzesła maja wysokosc z tego co pamiętam 48 cm miałem takie stare krzesło babci na które wchodziłem. Oczywiście trzeba zmieniac nogę by równomiernie rozwijac 2 i 4 głowy w każdym udzie. Stosowałem też wchodzenie i schodzenie z wierżowca nie wbieganie tylkmo włąśsnie wchodzenie po 2 schodzy moc od tego strszna jest w nogach.
pozdrawiam
Tompoz