
Puchar Równicy maj 2011
#481
Napisano 02 czerwiec 2011 - 12:42
piatekan: zawody biegowe też są organizowane w celu dobrej zabawy zdrowego trybu życia itp, 3 tyś nie kosztuje tylko sam pomiar czasu, jak już pisałem w tej cenie jest pełna organizacja zapisów , numerów startowych,chipów, rankingów na stronie , międzyczasów, średnich, sms do zawodnika, foto finischera na tle zegara z czasem jaki uzyskał, itp faktem jest jednak to, że nie znam dokładnie jak musiała by wyglądać współpraca np. z datasport żeby uzyskać taką czy inną ofertę cenową na obsługę.
ps
jeśli zamysł organizatora jest inny naprawdę to szanuję i doceniam , jeśli kogoś uraziłem jeszcze raz przepraszam. do zobaczenia na PB
#482
Napisano 02 czerwiec 2011 - 12:56
AP
#483
Napisano 02 czerwiec 2011 - 19:16
Tu też chodzi o FAIR PLAY, bo z założenia nie chodzi o kontrolę ilości przejechanych okrążeń, tylko raczej o międzyczasy, które w kolarstwie NIE SĄ AŻ TAKIE WAŻNE!!! Zakładam, że każdy z uczestników startuje w duchu czystej i równej walki sportowej! Niech wygra lepszy!
Moja przygoda z CHIPami (na TdR) była jednorazowa i więcej się nie powtórzy...
Może to kwestia tej akurat ekipy, ale mam dosyć na wszystkie czasy!
Błędy ortograficzne w liście startowej (np. Przczyna, Rzywiec, itp.), bałagan w liście startowej (naprzemienne zapisywanie NAZWISKO - IMIĘ, IMIĘ - NAZWISKO), dodawanie lub odejmowanie lat zawodnikom czy zapisanie do błędnych kat. (kobietę zapisali do kat. męskiej). Do tego błędy w klasyfikacjach, braki w klasyfikacjach... OGÓLNA PORAŻKA aż mi wstyd było po ich "występie" :roll: :roll: :roll:
Od kilku lat współpracuje z sędzią ze Śląskiego Związku Kolarskiego i na prawdę, bez zbędnej elektroniki wszystko potrafią ogarnąć w 100% sprawnie, szybko, bezbłędnie!!! A cena jest o wiele niższa!!! Mimo, że przyjeżdżają 8 os. ekipą do obstawienia CAŁEGO wyścigu (biuro zawodów, sędziowie w autach i na mecie)
ORG wie chyba co mu trzeba, jakie rozwiązania są najlepsze! A jeśli nie to się wyciąga wnioski po zakończeniu kolejnej edycji... Także proszę BEZ NASKAKIWANIA, NACHALNEJ KRYTYKI, itp.
Po prostu zgłoś swoją uwagę, problem, zastrzeżenie.... ale do tego podaj konkretne rozwiązanie, najlepiej KOMPLEKSOWE!!! Nie w stylu "znajdźcie 3 tys netto na Chipy i będzie po problemie..." Bo to nie jest żadne rozwiązanie!!! Konstruktywna krytyka czy sensowne uwagi są JAK NAJBARDZIEJ MILE WIDZIANE!!! Bo ORG nie zawsze wszystko widzi, nie wszystko dostrzega ze swojego punktu widzenia, itd. Także info ze strony uczestników, kibiców, itp. jest jak najbardziej pożądane...
Niech każdy się zastanowi 150x zanim palnie jakaś GŁUPOTĄ!! A jeśli wszystko to takie proste to proszę bardzo chociaż 1x zorganizować jakaś imprezę...
No niestety raczej żadne imprezy w ruchu otwartym nie będą oddawały ducha prawdziwej rywalizacji... Bo nie ma pełnego komfortu ścigania się (tu ustąpić pierwszeństwa, tam stanąć na światłach, itp.) Więc zostaje DOBRA ZABAWA z nutka rywalizacji... No i możemy czekać na lepsze dla nas czasy...
Pozdrower
#484
Napisano 02 czerwiec 2011 - 19:46
#485
Napisano 02 czerwiec 2011 - 21:29
#486
Napisano 02 czerwiec 2011 - 22:09
Pozdro.
#487
Napisano 02 czerwiec 2011 - 22:11
Dziękuję kolego WIKI za twój wpis, w 100% potwierdziłeś to co ja napisałem ciut wyżej.
To nasze "ściganie " to jest ZABAWA.
Nie chodzi mi tu o bawienie się zabawkami ale to co napisałeś , te podsłuchane rozmowy i nawet wysokość nagród to wszystko spełnia kryterium zabawy , zabawy w kolarstwo.
Nikt z nas nie zaistnieje w zawodowym peletonie, nikt nawet nie podskoczy wsród pół zawodowców na polskim podwórku. Adrenalina dla nas , to nasze rowerowanie, te przygotowania do wyścigu/maratonu to cały czas zabawa.
Nikt nam za to nie zapłaci nikt nie będzie np Sylwkiem Szmydem , który z tego że się ściga żyje .
Różnimy sie kolego tylko w definicji zbawy i już.
Pozdrawiam wszystkich bawiących się w kolarstwo.
AP
#488
Napisano 02 czerwiec 2011 - 22:31
Co do chipów to tez uważam, że obejdzie się bez tego. Przy takich dystansach, tak zróżnicowanym poziomie startujących wyłapanie wjeżdżających na metę nie stanowi chyba problemu. Tym bardziej, że finisz z reguły jest pod górę.
Natomiast gdyby znalazła się jakaś ekstra kasa (lub jakiś sposób bez jakiś extra wydatków, o ile takowe istnieją) to myślę, że warto skupić się na zabezpieczeniu trasy (tutaj nadmieniam, że pomysłów nie mam, głowa pusta na chwilę obecną jak beczka po kapuście).
Ruchliwe skrzyżowania, jakieś newralgiczne punkty itp. Ruch otwarty ? OK. Czy naprawdę nie da się załatwić tak, aby zatrzymać ruch i dać pierwszeństwo NAM kiedy jest znak STOP ? Co do startu: trzeba szukać czegoś znacznie bardziej wymagającego na dzień dobry niż w Ustroniu (chodzi o podjazd) i zniknie problem, że jedzie jakaś za duża grupa. Ewentualnie spróbować dłużej prowadzić grupę pod eskortą Policji do najbliższej przełęczy/podjazdu.
#489
Napisano 02 czerwiec 2011 - 23:00
Cytat
piatekan widzisz, pewnie ty inną zabawę miałeś na myśli i ja inną ;-) . No ale nie widzę potrzeby dalej tego tematu drążyć. Leżało mi to na wątrobie, lżej mi teraz ;-)
Co do chipów to tez uważam, że obejdzie się bez tego. Przy takich dystansach, tak zróżnicowanym poziomie startujących wyłapanie wjeżdżających na metę nie stanowi chyba problemu. Tym bardziej, że finisz z reguły jest pod górę.
Natomiast gdyby znalazła się jakaś ekstra kasa (lub jakiś sposób bez jakiś extra wydatków, o ile takowe istnieją) to myślę, że warto skupić się na zabezpieczeniu trasy (tutaj nadmieniam, że pomysłów nie mam, głowa pusta na chwilę obecną jak beczka po kapuście).
Ruchliwe skrzyżowania, jakieś newralgiczne punkty itp. Ruch otwarty ? OK. Czy naprawdę nie da się załatwić tak, aby zatrzymać ruch i dać pierwszeństwo NAM kiedy jest znak STOP ? Co do startu: trzeba szukać czegoś znacznie bardziej wymagającego na dzień dobry niż w Ustroniu (chodzi o podjazd) i zniknie problem, że jedzie jakaś za duża grupa. Ewentualnie spróbować dłużej prowadzić grupę pod eskortą Policji do najbliższej przełęczy/podjazdu.
Oczywiście to podstawa. Na PB nie ma powtarzania żadnych pętli, podobnie jak na Rajczy- chipy zbędne. Początki na obu rajdach są bardzo konkretne więc rozwalą grupę, co nie zmienia faktu, że odpowiednio do Milówki na PB i Zawoi na RT wjedzie grupa 30-50 osób. Na to nie ma siły, żadne nagrody specjalne na Salmopolu czy Glinnym nie pomogą (chyba, że bonifikaty, ale czasowe, ale to trudne) i jedyne czego można wymagać to kultura od takiej grupy ( nie przejeżdżanie czerwonych świateł, nie jeżdżenie po lewej stronie, nie wyprzedzanie aut jadących w korku).
Od orgów rzeczywiście możnaby wymagać zabezpieczenia skrzyżowań przez strażaków (ot chocby w sposób jaki było to rok temu pod wiaduktem w Milówce na RT)
ps. mógłby mod takie wpisy poprzerzucać i zrobić temat do ogólnych dyskusji o roadmaraton

#490
Napisano 03 czerwiec 2011 - 06:24
WIKI według mnie to co napisałeś w temacie ściganie kontra zabawa to święta prawda. Ja też jadę po to żeby się ścigać, o 20, 30, 50 miejsce w kategorii nie ważne, zabawę to robię sobie za free codziennie na treningach;)
aczkolwiek chipy to bezsens, niepotrzebne wydawanie kasy. jeśli będzie to tak jak mówili poprzednicy lepiej wyłożyć ją na bezpieczeństwo.
#491
Napisano 03 czerwiec 2011 - 07:01
Myślę że temat chip-ów możemy zakończyć.
Główny organizator to już przeczytał.;-) I możecie mi uwierzyć że wszystkie wasze uwagi i sugestie są omawiane i analizowane.
Cykl sie pomału rozwija i to jest super. Poprawki są pomału nanoszone.
Jeżeli będzie tak dalej może sie okazać że organizatorzy zakupią taki system pomiarowy w następnych latach, o ile będzie potrzebny.
W Ustroniu w 2010 startowało 100 osób w tym prawie 200. Na pętli już jest w okolicach 500, wiec będzie trzeba coś z tym zrobić. albo system pomiarowy, albo zamkniecie ruchu drogowego. A może eliminacje. -> To oczywiście taki żarcik.
Oczywiście wasze uwagi są cenne. Jednak prosiłbym o przekazywanie ich w sposób wesoły. Będzie nam wszystkim przyjemnie 8-).
Każdy z nas ma lepszy, czy gorszy dzień. Ale co będzie jak Wiesław lub inny organizator powie w końcu dość ;-(. Wiem sa inne imprezy. Ale z takim podejściem zawsze na te inne można jechać.
pozdrawiam wszystkich miłośników kolarstwa zabawowego i jako sportu walki. ;-)
#492
Napisano 03 czerwiec 2011 - 07:12
Cytat
Oczywiście, że można. Teraz kierowca musi patrzeć nie tylko w lewe lusterko ale i w prawe. Nie ważne czy to jest maraton czy trening. Wyobraź sobie jak w korku jakaś larwa ci otwiera nagle drzwi z prawej strony"nie wyprzedzać aut jadących w korku"? ale Grunwald1410 chyba się przepisy zmieniły i to już nam wolno robić, z lewej, z prawej z góry z dołu;) chyba że źle je interpretuje;)

Cytat
Amen.Myślę że temat chip-ów możemy zakończyć.
Cytat
Wiem sa inne imprezy. Ale z takim podejściem zawsze na te inne można jechać.
Wcale nie ma takiego wyboru :-P
Poza tym jak coś jest w tym samym terminie to co byś wybrał: 400k czy 120k dojazdu ? ;-)
#493
Napisano 03 czerwiec 2011 - 07:20
Cytat
Tu akurat źle zapytałeś (Ślimaki są inne) ;-)Wcale nie ma takiego wyboru
Poza tym jak coś jest w tym samym terminie to co byś wybrał: 400k czy 120k dojazdu ?
Mam Radlin 50 km od domu, a jadę do Parczewa 400 km ;-) w przyszłym tygodniu.
#494
Napisano 03 czerwiec 2011 - 19:54

#495
Napisano 04 czerwiec 2011 - 18:06
Cytat
Cytat
Oczywiście, że można. Teraz kierowca musi patrzeć nie tylko w lewe lusterko ale i w prawe. Nie ważne czy to jest maraton czy trening. Wyobraź sobie jak w korku jakaś larwa ci otwiera nagle drzwi z prawej strony"nie wyprzedzać aut jadących w korku"? ale Grunwald1410 chyba się przepisy zmieniły i to już nam wolno robić, z lewej, z prawej z góry z dołu;) chyba że źle je interpretuje;)
brrrr, aż nie chcę myśleć.
Źle mnie zrozumieliscie. Chodzi mi o taki "korek" jak był w zeszłym roku w Szczyrku na pętli. Tzn sznur aut jadących 40km/h, a znaleźli się panowie, którzy wyprzedzali te auta slalomem tzn z tej strony z ktorej było "wolne". Jechali może 45km/h. Uważam, że w takiej sytuacji należy dać d... siana i pojechać normalnie z tymi autami.
Szamanviking: zależy co rozumiemy pod słowem "półzawodowcy" i jaka jest trasa

#496
Napisano 06 czerwiec 2011 - 20:14

no proszę


#497
Napisano 07 czerwiec 2011 - 16:35