rower: MTB
czas: 3:42:07
dystans: 92,96km
średnia pr: 25,11km/h
średni puls: 131ud/min (74%)
max puls: 164ud/min (93%)
Dzisiaj fajna jazda byla. W czasie treningu juz wiele razy spotykalismy rozne zwierzeta: losie, sarny, zajace, bobry(wczoraj jak robilem brzeg jeziora dane mi bylo zobaczyc jak scina drzewo

), nawet raz dzik przebiegl pomiedzy nami, ale dzisiaj spotkalismy cos wyjatkowego. Pierwszy raz w zyciu udalo mi sie zobaczyc wilki na wolnosci :!: :!: :!: i to w dzien :!: Na powrocie za zakretem doslownie 20-30m przed nami (z dwoma kolegami jechalem), widze 3 wilki. Spokojnie bez pospiechu zeszly z drogi, dwa schowaly sie glebiej w lesie, a najwiekszy odszedl na 30m i stal i nas obserwowal. Odjechalem kawalek, patrze do tylu, a po drugiej stronie szutrowki stado saren, pewnie sie na nie szykowaly. Niby nic, ale naprawde te wilki wygladaly wspaniale, godnie, nie wiem jak to opisac, ale moglbym sie patrzyc dlugo :mrgreen: Cos pieknego, zaluje, ze nawet nie sprobowalem zrobic zdjecia, po prostu patrzylem :-P