Faramir, dnia 27 Maj 2013 - 12:48, napisał: 
Nie miałem jeszcze wtedy komputera pokładowego to Ci nie powiem.
Pamiętam tylko, że najlepszy mój czas to 2min 43s na tej górce (od znaku przy którym zaczyna się konkretne nachylenie do przystanku przed kościołem na szczycie).
Ale szczerze, to nie polecam Ci katować jednego podjazdu jak przyjeżdżasz na kilka dni. Lepiej korzystać z pustych dróg w dobrym stanie, których tutaj nie brakuje. Szczególnie, że przyjeżdżasz z dużego miasta. Różnica jest ogromna i fun z jazdy wielki po takiej zmianie.
Przyjemnego zwiedzania.
Witam, ja zrobiłem hute 10 razy z tym że nie jeżdże pod kościół tylko w lewo i do krzyża gdyż ten kawałek może nie wygląda imponująco lecz jest wymagający... wraca nam pogoda i może w piątek wskoczę na hute bić rekordy!!! Zobaczę co da się zrobić. Pozdrawiam