A te klucze co podałem to dadzą radę jeśli chodzi o dokładność? Ponieważ o certyfikacie nic tam nie ma, jedynie że ten proteco ma znak GS.

Klucz dynamometryczny
#42
Napisano 27 wrzesień 2014 - 21:44
Znak jakości świadczy o kalibracji narzędzia, ale klucz dynamometryczny powinien być sprawdzany okresowo, bo sprężyna ulega deformacji i wskazania nie są precyzyjne. Oznacza to, że gdy nawet kupisz klamota ze znakiem jakości, to po jakimś czasie, tę jakość straci. No i wówczas masz tę tańszą wersję.
Ale spokojnie. Na użytek domowy, można mieć niehomologowane graty i świat się nie zawali. Śruby nie urwiesz, ani karbonu nie połamiesz, jeśli przekroczysz moment siły o jeden, dwa, czy nawet pięć Nm. Poza tym, nie używa się go często w domu, dlatego nie traci tak prędko na jakości. Można przyjąć, że gdy go kupisz, będzie Ci służył do końca świata. Możesz mu pomóc, jeśli będziesz go przechowywał nastawionego na minimalną wartość, by w jak najmniejszym stopniu obciążać sprężynę.
#44
Napisano 29 wrzesień 2014 - 14:07
Ultek, troche przesadzasz. Jesli masz graty z wegla, gdzie zalecany moment dokrecania ma byc nie wiekszy niz 4.5 Nm (mostek, kiera) a dolozysz drugie tyle to badz pewny, ze jak nie za pierwszym to za ktoryms kolejnym razem bedziesz biegl do sklepu po nowe graty z wegla. Nie wprowadzaj ludzi w blad bo jeszcze Ci ktos rachunek przesle za nowy mostek albo kiere
- astronom lubi to
Giant TCR Advanced 0 Modified
V max 102 km/h Dst max 297 km
#45
Napisano 29 wrzesień 2014 - 15:09
Chyba masz rację. Przeważnie używam większego, do kół i zawieszenia w samochodzie, a tam momenty dokręcania są znacznie wyższe. Przy wartościach 50 – 80 Nm, te 5 nie narobi szkód, ale gdy maksymalna siła wynosi 3 lub 5 Nm, to 5 więcej jest stanowczo za dużo.
Dobrze, że zwróciłeś uwagę. Chyba jakiś rozkojarzony byłem. Myślałem o jednym, pisałem o drugim.
Co do homologacji tego konkretnego klucza, to przy wartościach 25 Nm, 5 stanowi aż 20 %, a taki błąd, nawet dla tych bez certyfikatu jest zbyt duży i raczej niemożliwy. Dlatego, mimo wszystko, obstaje przy zdaniu, że można ich używać w domu, bez obaw.
#48
Napisano 01 październik 2014 - 09:04
s2power, dnia 29 Wrze 2014 - 13:07, napisał:
Ultek, troche przesadzasz. Jesli masz graty z wegla, gdzie zalecany moment dokrecania ma byc nie wiekszy niz 4.5 Nm (mostek, kiera) a dolozysz drugie tyle to badz pewny, ze jak nie za pierwszym to za ktoryms kolejnym razem bedziesz biegl do sklepu po nowe graty z wegla.
Warto dodać, że zazwyczaj momenty które są podawane na mostkach, kierach (4,5 Nm) jest to moment przy którym osiągniemy 50% teoretycznej wytrzymałości śruby. Czasami podany jest moment maksymalny jakim zalecane jest dokręcenie złącza. Tak czy siak, najpierw urwiemy gwinty niż połamiemy karbon.
Kiedyś po odcięciu nadmiaru rury sterowej sprawdzałem jej wytrzymałość. Założyłem jakiś stary mostek i dokręcałem kluczem dynamometrycznym. Napisane na mostku było 4Nm, przy 12Nm ukręciłem śrubę. Z karbonem nic się nie stało.
#49
Napisano 01 październik 2014 - 09:29
To akurat nie jest takie proste, bo testowałeś statycznie, a podczas jazdy powstają jeszcze obciążenia wynikające z jazdy.
Choć z drugiej strony zabieranie ze sobą klucza dynamometrycznego, bo podczas jazdy może być potrzebna doraźna korekta pozycji siodełka, to IMHO gruba przesada. Rezerwa wytrzymałości w przypadku dobrej jakości kompozytów jest ogromna.
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
#50
Napisano 01 październik 2014 - 10:17
Severall, Twoje doświadczenie jest cenne i na pewno przyda się niejednemu. Dowodzi, że włókno jest wytrzymałe i bezpieczne. Jednak warto przestrzegać podawanych wartości, bo naprawa zniszczonego gwintu w aluminiowej tulei zatopionej w karbonie jest problemem. Wiąże się to zawsze z rozwiercaniem jej, czy to pod osadzenie drugiej tulei wewnątrz starej, czy też pod nacięcie nowego gwintu. Po kilku naprawach możemy całkowicie zniszczyć pierwotną strukturę. Inna sprawa, czy w wylajtowanych ramach węglowych, aluminiowe wstawki są na tyle grube, żeby w ogóle można było wiercić w nich i naprawiać.
#51
Napisano 01 październik 2014 - 12:59
mikroos, dnia 01 Paź 2014 - 08:29, napisał:
To akurat nie jest takie proste, bo testowałeś statycznie, a podczas jazdy powstają jeszcze obciążenia wynikające z jazdy.
To prawda. Co ciekawe, może niektórzy nie uwierzą, dokręcając śrubę M5 momentem 5Nm wywołujemy w niej siłę około 500kg. Nie sądzę więc żeby obciążenia od jazdy zwiększały w sposób znaczny naprężenia w elementach.
#52
Napisano 01 październik 2014 - 14:53
mikroos, dnia 01 Paź 2014 - 08:29, napisał:
Choć z drugiej strony zabieranie ze sobą klucza dynamometrycznego, bo podczas jazdy może być potrzebna doraźna korekta pozycji siodełka, to IMHO gruba przesada.
Masz rację. Po przejażdżce po prostu dokonałem korekty w domu, co prawda dalej zwykłym imbusem, ale klucz zakupię w przyszłym tygodniu. Przy mojej wadze może nic do tego czasu się nie stanie. Starałem się nie przesadzać z siłą.
#53
Gosc_IsaacBromberg_*
Napisano 01 październik 2014 - 20:36

#58
Napisano 03 wrzesień 2015 - 17:26
Tutaj ciekawostka: klucz dynamometryczny Giustafiorza II za 670 zł.
http://allegro.pl/kl...5639528432.html
Tolerancja urządzenia to 4% wg UNI EN ISO 6789:2004. Precyzja jest gwarantowana przy 5000 cykli (kliknięć), później klucz powinien być ponownie skalibrowany. Kalibracja odbywa się firmie Effetto Mariposa wysyłając klucz poprzez dystrybutora lub bezpośrednio. Koszt kalibracji to 35€ plus koszt przesyłki. Po kalibracji urządzenia ponownie można wykonać 5000 cykli zachowując tolerancję 4%.
Ciekaw jestem, jak długo odpowiednią kalibrację zachowuje przeciętny klucz typu Mighty lub Tengtools, ile kliknięć, nim zacznie przekłamywać
#59
Napisano 03 wrzesień 2015 - 18:32
Nie pamiętam teraz, do ilu kliknięć ta kalibracja jest ważna, ale sam fakt, że każdy egzemplarz jest testowany i ma indywidualną kartę z ręcznie wpisanymi wynikami pomiarów, jest budujący.
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?
Dodaj odpowiedź
