Kubano - wnioosek ? po mieście jeżdzimy wolniej
BTW. u mnie w miescie na jednym z osiedli jest dosc fajny długi ale niestromy zjazd - prowadzi przez całą długość osiedla - powiem tylko ze na początku osiedla jest znak strefowy ograniczenie do 20km/h

Jazda jest o tyle niebezpieczna, ze na ulicy nie ma chodników, wiec po jezdnie pełznie wszystko co sie da, psy, koty, ludzie, świete krowy, zaparkowane auta

Wczoraj bedąc bujniętym juz do 50 tki z daleka widziałem jakieś trzy pełzające jezdnią trzy rowerki, które zostawiły tylko jakies 2 m wolnej jezdni. Ja oczywiscie nie zwalniając starałęm sie trafić w tą luke - oczywiscie sie udało, ale bedac kilka metrów przed tymi trzema (jak sie okazało) ładnymi rowerzystkami miałem puls baaardzo wysoki i błaganie aby jakaś panna nie wywineła nagłego skretu w lewo ;> jak jak Kocham takie adrenalinkowe sytuacje
hmm zastanawiałęm sie co by było jakby na tym osiedlu staly Miśki z suszarką

"proszę pana, przekroczenie dozwolonej predkosci o 30 km/h, nakładam na pana mandat 300 zł i 6 pkt. karnych"