Skocz do zawartości


warszawa - trasy


2336 odpowiedzi w tym temacie

#321 tr

tr
  • Użytkownik
  • 214 postów
  • SkądW-wa

Napisano 19 kwiecień 2009 - 13:15

To już wiem kto zmieniał dętkę na ławeczce. Na babce jestem bardzo rzadkim gościem, myślałem że zdążyłeś się załatać, ale widocznie rada starszych puśiła bombę w górę trochę przedwcześnie. Ja po serii gum w miejskim Wichrze założyłem na tył Kryliona, co prawda kosztował tyle co komplet detonatorów, ale na miasto i zimę teoretycznie to dobry wybór.

Co do dalszego ciągu jazdy, powiem tak Babka w moim wykonaniu to raczej grupowy wyjazd z miasta i mozolny samotny trening potem. Tak było i tym razem. Zgapiłem się dość wcześnie jeszcze przed wspomnianym rozjazdem za Chotomowem. Stałe, miękkie przełożenie przy szarpnieciach zmusza do generowania wysokiej mocy przy kadencji jak trzepot koliberka i nie wolno puścić koła. Bo redukcji brak i stawanie na pedały nie jest możliwe. Dodatkowo 700 gram tylnej obręczy (treningowe wunderwaffe) :-)

Goniłem potem peleton aż do wahadłowych świateł, ale bez szans na dobicie. Za Dębe pojechałem starą trasą, z wiatrem i Tirami, dlatego nieprzyjemnie choć szybko. Od Czosnowa już bokiem Gdańskiej, trochę dziur, ale już prawie wszędzie jest asfalt. Potem w Estrady Bemowo Koło Centrum, Razem 102, średnia 28,2. W Czosnowie była jeszcze 29,6 ;-)

Gumy nie było, na szczęście - bo miałem zapas, ale pompki brak.

Ogólnie zimno. Zdziwił mnie głód, chyba właśnie przez zimno.

Jak na Babkę to było fajnie - chociaż muszę jednak przyznać że boję się że przez ludzi którzy przeginają z rozpasaniem się po pasach ruchu, któraś z osobówek hamując z piskiem zgarnie peleton i to ten który jedzie akurat prawidłowo.

#322 kr1zje

kr1zje
  • Użytkownik
  • 1165 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 19 kwiecień 2009 - 13:31

Ja i Maro pojechaliśmy standardową trasę babki, za rondem za tamą uznaliśmy że to by było na tyle babki, więc zwoliniliśmy, po chwili wyprzedziły nas 2-3 osoby które zostały na tamie, odjechały nam trochę, ale gdy nadal były w zasięgu wzroku to postanowiliśmy je gonić, nasz pościg trwał aż do Borkowa, po skręcie 180 stopni uznaliśmy, że dalej nie gonimy, resztę trasy walczyliśmy z wiatrem, 133,76km, avg. speed 30,2, avg. pulse 163, max. pulse 197, nogi mi w dupę wchodzą :lol: Po skręcie w prawo za Chotomowem Krzysiek Dziedzic wypadł na żwirowe pobocze, ale opanował maszynę i złapał koniec peletonu, po prostu terminator 8-)

#323 maro

maro
  • Użytkownik
  • 159 postów
  • SkądWarszawa/Ząbki

Napisano 19 kwiecień 2009 - 16:30

Prawda to co pisze Krzyś. Jeszcze trzeba popracować i to mocno, żeby z nimi przejechać cały dystans. Podjazd w Dębe i boczny, silny wiatr sprawiły że odpuściliśmy. Ale dość mocno we dwóch jechaliśmy do Nowego Dworu. Potem troche opadliśmy z sił i już spokojnie człapaliśmy do Wawki. Ale dobra szkoła. Mi wyszło 135 km w 4:20 czyli avs 31,15.

#324 pticaa

pticaa
  • Użytkownik
  • 40 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 20 kwiecień 2009 - 10:33

A ja pojechałem z Wojtkiem, we dwóch zrobiliśmy trasę: Mińsk - Łochów - Wyszków. Mi wyszło 141km, nikogo nie musieliśmy ścigać ani doganiać. Wy uparliście się na Babkę nie wiem po co, razem jechało by się nam lepiej i na pewno przyjemniej. Na babkę mogę zajrzeć najwyżej w sobotę, w niedzielę tam nie zajrzę nie ten poziom.

#325 maro

maro
  • Użytkownik
  • 159 postów
  • SkądWarszawa/Ząbki

Napisano 20 kwiecień 2009 - 12:07

Pticaa, ale trzeba się rozwijać, i mierzyć z najlepszymi ;-)
na spacerek zawsze można pojechać

#326 bikej50

bikej50
  • Użytkownik
  • 121 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 20 kwiecień 2009 - 14:17

Z jednej strony Marek, masz rację, chociaż opinia "Pticaa" bardziej do mnie przemawia. Jaki jest sens "porywać się" na babkę i jechać z nimi 5, 10km.[mówię o prawdziwej jeździe z nimi, czyli od skrętu za Jabłonną a nie o dojeździe w to miejsce] a potem we dwóch,trzech próbować ich gonić? Może lepiej spotykać się w większej grupie, robić razem normalnym tempem te powiedzmy 70km. a pozostałe 40, 50km. to kto ma chęć i siłę to jazda 45,50km/h.
Wtedy każdy wśród nas znalazłby coś dla siebie.
Mam nadzieję, że w przyszła sobotę spotkamy się w większym gronie na rondzie Starzyńskiego.
Bartek.

#327 COST

COST
  • Użytkownik
  • 282 postów
  • SkądRADOM

Napisano 20 kwiecień 2009 - 15:59

a wiecie może co to była wczoraj za "pani" w stroju bikeworld i lemondką na kierownicy. miałem okazje jechać z nią dłuższy czas jak odpadłem od pierwszej grupy dziewczyna tyle miała pary w nogach że nie miałem siły zapytac:) respect

#328 Gosc_@ndy_*

Gosc_@ndy_*
  • Gość

Napisano 20 kwiecień 2009 - 18:36

na rondo wpada jakaś dobra zawodniczka, utytułowana, jakaś mistrzyni czegoś tak, nie wiem dokładnie, jeśli była barrrrdzo szczuplusieńka i miała blond włosy to ona.

kiedyś nawet punktowała na rondzie (pierwsza dziesiątka)

#329 bikej50

bikej50
  • Użytkownik
  • 121 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:23

Ta zawodniczka o której mówi @ndy to http://www.mariaczesnik.pl/.
:-) Wcale się nie dziwię,że ciężko było dotrzymać jej tempa :mrgreen:

[ Dodano: 2009-04-20, 20:30 ]
A co do punktowania na babce to raz była pierwsza a raz szósta

#330 Gosc_MusicMan_*

Gosc_MusicMan_*
  • Gość

Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:46

http://www.mariaczesnik.pl/

Beijing Olympic Games 35 miejsce :shock:

#331 COST

COST
  • Użytkownik
  • 282 postów
  • SkądRADOM

Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:50

to chyba nie ona. to raczej ta osoba- http://www.cyklopedi...e_Fuhrmann_1833 http://vitesse.bikew...&id=129&dzial=0

szkoda ze tak mało o niej na necie. zrobiła niesamowite wrażenie na mnie(oczywiscie swoimi umiejetnościami kolarskimi ;-)

#332 Gosc_MusicMan_*

Gosc_MusicMan_*
  • Gość

Napisano 20 kwiecień 2009 - 19:58

Rozumiem, ale wiem, ze babeczka ktora podalem takze jezdzi na rondzie.

#333 maro

maro
  • Użytkownik
  • 159 postów
  • SkądWarszawa/Ząbki

Napisano 20 kwiecień 2009 - 20:09

Bartek aż tak źle nas oceniasz? ;-)
Około 35 km utrzymaliśmy się z nimi, a myślę że gdyby nie ostra pogoń za nimi od babki z Krzyśkiem i Filipem (Andy miał Kapcia), pojechał bym jeszcze ok. 20 km czyli dwie trzecie trasy.
Ja jednak nadal jestem zdania, że trzeba się równać do najlepszych.
A sobota jak najbardziej aktualna :->
Pozdo

#334 Gosc_felipe_*

Gosc_felipe_*
  • Gość

Napisano 21 kwiecień 2009 - 10:13

Wstyd, że nie znacie Marysi Cześnik :/

#335 Gosc_@ndy_*

Gosc_@ndy_*
  • Gość

Napisano 21 kwiecień 2009 - 10:17

bez przesady, wstyd to Szurkowskiego nie znać...

#336 Gosc_Tompoz_*

Gosc_Tompoz_*
  • Gość

Napisano 21 kwiecień 2009 - 13:54

Wstyd, że nie znacie Marysi Cześnik :/


Pani Marysia Czesnik sobie jest winna. Gdyż po pierwsze szybko jezdzi i cześć męzczyzn nie dagada do niej bo nie dadorzą a ta cześć co nadarza to tez nie pogada bo ciezko się rozwamia powyżej progu beztlenowego.

Tompoz

#337 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 21 kwiecień 2009 - 13:55

Wstyd, że nie znacie Marysi Cześnik :/


Pani Marysia Czesnik sobie jest winna. Gdyż po pierwsze szybko jezdzi i cześć męzczyzn nie dagada do niej bo nie dadorzą a ta cześć co nadarza to tez nie pogada bo ciezko się rozwamia powyżej progu beztlenowego.

Tompoz


Nie sposób się nie zgodzić :)

#338 Kuba82

Kuba82
  • Użytkownik
  • 50 postów
  • SkądPiaseczno

Napisano 22 kwiecień 2009 - 11:03

Pticaa, ale trzeba się rozwijać, i mierzyć z najlepszymi ;-)
na spacerek zawsze można pojechać


Ech zasadniczo racja, jednak żeby trening był efektywny a nie tylko efektowny należy przeprowadzać go z głową. Dla mnie jazda przez 1-2h na poziomie >80%HRmax jest mordęgą, która ma mierne efekty dla poprawy kondycji. Dlatego w moim wypadku babka odpada.

Ja popieram pomysł bikeja50. Wydaje mi się sensowne aby najpierw jechać w jakimś normalnym tempie a jak ktoś chce przycisnąć na końcówce, to się żegnamy i do przodu:)

pzdr

#339 Gosc_MusicMan_*

Gosc_MusicMan_*
  • Gość

Napisano 22 kwiecień 2009 - 21:33

Ja bylbym chetny na spokojne tempo na dsytansie 100-150km. Uda mnie bola i chce sie rozjezdzic bez szalenstw.

#340 Gosc_felipe_*

Gosc_felipe_*
  • Gość

Napisano 22 kwiecień 2009 - 21:35

Ja również. Ale i tak w sobotę będzie dzikie na*urwianie.



Dodaj odpowiedź