właśnie miałem poruszyć ten temat, kto będzie na Starzyńskiego w sobotę?
Bo szczerze mówiąc jak mam wstawać przed 8, żeby zdążyć na babkę, to wolę już sam zrobić trasę o normalnej godzinie, jak ostatnio zresztą.
W sobotę Krzysiek, Marek, Andrzej i ja jedziemy w góry na mały "rekonesans". Więc jeśli już to może w niedzielę ktoś z nas się pojawi. Ale to też pod znakiem zapytania bo nie wiadomo o której wrócimy.