Jump to content


minimum pogodowe, przy jakim jeździcie


91 replies to this topic

#41 wunderfaust

wunderfaust
  • Użytkownik
  • 459 posts
  • Skądz neta

Posted 07 June 2007 - 19:59

mi coś odbiło i pojechałem dziś w sodku dnia. upał 30st i w dodatku jazda pod wiatr. nie wiem, albo się starzeję albo taki dzień ale tak się ujechałem ze zapomnialem w sklepie jak się nazywa coca cola. muszę chyba jechac albo wcześnie rano albo wieczorami bo jazda przy 35 w słońcu i gorącym asfalcie to chyba nie to co lubię najbardziej - po 60 km dałem sobie spokój i wlazłem pod prysznic

#42 Miguel

Miguel
  • Użytkownik
  • 840 posts
  • SkądGOP - Będzin

Posted 09 June 2007 - 12:46

Ja nie jeżdżę jak jest zimno (ze względu na kiepskie zdrowie), jak mocno pada i jak mi się strasznie nie chcę albo nie mam czasu. To są główne czynniki ograniczające. ;-)

Witam wszystkich koksiarzy (tych co dużo jeżdżą) :-P na tym forum. Mam nadzieję, że będzie się fajnie z wami dyskutować o naszej wspólnej pasji.

#43 jesion

jesion
  • Użytkownik
  • 75 posts
  • SkądKruszwica

Posted 28 January 2008 - 19:13

Ja nie jeżdżę w silny wiatr i temperatury poniżej 5 - 10 stopni .... deszcz przestał mi już przeszkadzać 8-)

#44 Gosc_@ndy_*

Gosc_@ndy_*
  • Gość

Posted 28 January 2008 - 19:46

To ja dodam, że nie jeżdżę w mróz, jak jest chociaż 0 stopni to bez problemu :)

#45 Gosc_Jelitek_*

Gosc_Jelitek_*
  • Gość

Posted 28 January 2008 - 20:04

Ja nie jeżdżę jak pada deszcz/śnieg. Jak jest mokro na drodze to też staram się nie jeździć. Oczywiście jeśli mokro się pojawi w czasie jazdy to nie ma wyjścia trzeba jechać.

#46 mariusz k

mariusz k
  • Użytkownik
  • 836 posts
  • Skądrybnik

Posted 28 January 2008 - 22:27

Dla mnie w zasadzie nie ma ograniczeń pogodowych. Przynajmniej na razie takich nie uświadczyłem, jak będzie z -15 to może się zastanowie, ale na razie się nie zanosi 8-) . Jedynym problemem jest dla mnie deszcz przy temp. poniżej +5 st. wtedy nie jedzie się za ciekawie :-x .

#47 Gosc_szudri_*

Gosc_szudri_*
  • Gość

Posted 28 January 2008 - 23:01

mnie deszcz to jeszcze dopinguje jak jeżdzić to góra do -3C ale to jeszcze zależy od dnia, jak ostro dmucha tak jak ostatnio to super trening na siłę. ;-)

#48 Gosc_Jelitek_*

Gosc_Jelitek_*
  • Gość

Posted 28 January 2008 - 23:05

Szybkie pytanie ;-) ...czy jak pada deszcz to wychodzicie z domu jeździć w taką pogodę?

#49 mariusz k

mariusz k
  • Użytkownik
  • 836 posts
  • Skądrybnik

Posted 28 January 2008 - 23:43

Zdarza się, ostatnio nawet padało i było ze 3 st. to się wybrałem na trening 8-) .

#50 Gosc_szudri_*

Gosc_szudri_*
  • Gość

Posted 29 January 2008 - 08:54

w okresie wiosna, lato czy jesień jasne, każde warunki trzeba posmakować

#51 wunderfaust

wunderfaust
  • Użytkownik
  • 459 posts
  • Skądz neta

Posted 29 January 2008 - 11:09

Ktoś widział aby w ostatnich 20 latavh kolarz który trenuje w kraju którym przez połowę roku pada deszcz ze śniegiem zrobił jakąkolwiek karierę? No właśnie. Nie trenuje sie w deszczu i śniegu bo to bez sensu. Co innego znosić takie warunki w wyścigu a co innego trenować w czymś takim.
wszyscy trenuja we Włoszech, hiszpanii, francji. owszem - tam tez pada deszcz i bywa zimno ale treningi nie polegają na rozwijaniu zasad survivalu na rowerze tylko na trenowaniu ciała i silnej woli. w normalnych warunkach

#52 Gosc_noerror_*

Gosc_noerror_*
  • Gość

Posted 29 January 2008 - 15:38

Szybkie pytanie ;-) ...czy jak pada deszcz to wychodzicie z domu jeździć w taką pogodę?


w książce "Program mistrza" jest ładnie napisane że jeśli komuś przeszkadza jazda w deszczu to powinien zmienić hobby (czy jak w niektórych przypadkach zawód)
Ja tak jakiś tydzień temu wybrałem się w deszczu pojeździć po okolicy i nie żałuję tego bo w ciągu 90 minut wykręciłem średnie tętno na poziomie 186
Wszystko zależy jeszcze od wiatru i temperatury, bo np dzisiaj przy 4 stopniach nie myślę o treningu ;-) Może wieczorem :-P

#53 Miguel

Miguel
  • Użytkownik
  • 840 posts
  • SkądGOP - Będzin

Posted 29 January 2008 - 16:03

Ja myślę, że jakbym kupił wyborczą i owinął sobie nią stopyi ręce to może przy -10 bym pojeździł. Najmniej było chyba -8, które w ciągu dnia zmieniło się na -5. Przejechałem wtedy ponad 90 kaemów, a palce mi nie odpadły. 8-) W deszczu owszem można pośmigać, ale nie jak jest zimno. Poniżej 5 stopni podczas deszczu organizm bardzo szybko się wychładza. Lepiej jest z MTB, bo jeździ się w lesie, to tak nie przycina, a zamiast wody jest fajne błotko. ;-)

#54 Gosc_Jelitek_*

Gosc_Jelitek_*
  • Gość

Posted 29 January 2008 - 19:04

mi jedyne czego szkoda w deszczu to sprzętu...

#55 Miguel

Miguel
  • Użytkownik
  • 840 posts
  • SkądGOP - Będzin

Posted 29 January 2008 - 19:11

A mi nie i tak jest do dupy. :-D

#56 janczol

janczol
  • Użytkownik
  • 61 posts
  • SkądPoznań, Turek

Posted 29 January 2008 - 21:14

moje minimum pogodowe:
+10 C i sucho (mżawki nie liczę)
a jak deszcz to +20 C
ulubiona pogoda: słońce i temperatura pomiędzy 27 a 32 C (poniżej 25 nie jeżdżę w krótkim rękawku, bo mi zimno)
Zgadzam się, że dla tych, którzy trenują pogoda nie powinna mieć znaczenia. Ale ja jeżdżę dla przyjemności. Nigdy nie robiłem planowanego treningu.
Z kolei zimą biegam. I biegam niezależnie od pogody. Ostatnio po 70 km tygodniowo robię. Ale biegając, człowiek nie wychłodzi się tak jak na rowerze. I w przeciwieństwie do roweru bieganie "trenuję" według planu. :-D

#57 Von Munchhausen

Von Munchhausen
  • Użytkownik
  • 273 posts
  • SkądWarszawa

Posted 29 January 2008 - 23:16

Najniższa temperatura przy której jeździłem to -20 i było super. Co prawda, jechałem na MTB bo były to jeszcze czasy przedszosowe w moim wypadku. Może kiedyś to pobiję, choć tej zimy na to się nie zanosi z powodu tzw. czynników obiektywnych czyli temperatury.

Unikam generalnie jazdy w śniegu/deszczu przy temperaturze w okolicach zera. Mokro, nieprzyjemnie, nawet po krótkim wyskoku sprzęt jest cały zasyfiony. Może z czasem się przekonam i do takiej pogody ale na razie niekoniecznie.

#58 Gosc_Jelitek_*

Gosc_Jelitek_*
  • Gość

Posted 29 January 2008 - 23:26

Jeżeli jest -20 i jest suche powietrze to jeszcze ok, jednak wigloć i temperatura odczuwana ma w tej kwestii dużo znaczenie.

#59 Von Munchhausen

Von Munchhausen
  • Użytkownik
  • 273 posts
  • SkądWarszawa

Posted 30 January 2008 - 00:28

Przede wszystkim wówczas nie było wiatru więc jeden bardzo nieciekawy czynnik odpadał :)
Wilgotność... tu nie jestem pewien, ale nie mogła być zbyt wysoka. Do tego odpowiednie ubranie i dało radę.

Swoją drogą przypomniało to mi jedną historię gdy na rowerze potwornie zmarzłem i zaliczyłem lekkie odmrożenie, rzecz jasna całkowicie na własne życzenie.

Przy -2 wracałem na MTB z imprezy. NIE piłem w ogóle, ale też w ogóle się nie kładłem a wracałem nad ranem. Wskutek niewyspania zupełnie nie mogłem się rozgrzać. Tempo jazdy nie miało tu żadnego znaczenia, podobnie jak warunki: krążenie miałem kiepskie i cały czas było mi zimno mimo ciepłego ubrania :-/
Pokonałem w sumie 20km, warunki pogodowe nie były złe ale przez niewyspanie i kiepskie krążenie - lekko odmroziłem sobie końcówki palców.
Młody byłem i głupi.

#60 750519

750519
  • Użytkownik
  • 147 posts
  • SkądKraśnik

Posted 30 January 2008 - 22:48

Witam
Ja jeżdżę w warunkach bezdeszczowych. Oczywiście zaliczyłem kilka zmoknięć ale deszcz złapał mnie w trakcie. Więc byle nie padało, może grzać, wiać, mnie to nie przeszkadza. Jak na amatora mam takie podejście. Sezon na szosie zaczynam 1 marca a kończę w listopadzie. W przerwie trenażer i MTB. Może kiedyś się to zmieni ale na razie nie robię z siebie na siłę zawodnika i nie zmuszam się do treningu w każdych warunkach i za wszelką cenę. Ale chylę czoła przed Wami, którzy macie takie zacięcie.
Pozdrawiam Brać Szosową.



Reply to this topic