Skocz do zawartości


Zdjęcie

MARATONY SZOSOWE PP


808 odpowiedzi w tym temacie

#441 rowerzysta

rowerzysta
  • Użytkownik
  • 100 postów
  • Skądfrombork

Napisano 11 maj 2009 - 18:18

Można być słabym, a wykręcić średnią 35kmh albo być mocnym i wykręcić 32kmh.


Możesz mi wytłumaczyć jak można być słabym i przejechać np 300 km ze średnią 35 kmh
Gdyby pod tym postem podpisał się Armstrong, albo jakiś inny zawodowy kolarz to może bym to jeszcze zrozumiał, ale skoro w maratonie startuje 300, 400 lub więcej osób, a taką średnią ma góra 10 osób to chyba ciebie trochę poniosło

#442 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 11 maj 2009 - 18:25

Wracając do zeszłorocznego maratonu w Lesznie to na kilka kilometrów złapałem się z grupką co leciała ok 45kmh... jechałem z nimi do póki trasa nie zaczęła się pod delikatnie górę... ok 1-2%.... ogólnie przez to straciłem, bo próbowałem się utrzymać i przez to się zajechałem w połowie trasy.


#443 jakubruc

jakubruc
  • Użytkownik
  • 161 postów
  • SkądSopot

Napisano 11 maj 2009 - 19:36

@ndy częściowo ma rację. Często nie wygrywa maratonu najmocniejszy, najlepszy zawodnik, tylko ten, który ma szczęście i trafi do dobrej grupy startowej!
Ja jestem wściekły, bo na moim dystansie wygrali przeciętni kolarze, których sukcesem było, że utrzymali moje na koło, dzięki czemu osiągnęli średnią (ponad 38), o której w innej grupie mogliby pomarzyć!
Mimo wszystko to dobra zabawa i kiedyś jeszcze to powtórzę, ale zapiszę się do najsłabszej grupy i pojadę sam- na czas;)

#444 mariusz k

mariusz k
  • Użytkownik
  • 836 postów
  • Skądrybnik

Napisano 11 maj 2009 - 19:40

Coś mnie tak naszło i zaczynam zastanawiać się nad startem w Istebnej. Mam blisko, na dzień dzisiejszy nie szykują się inne wyścigi tego dnia więc czemu by nie wystratować. No i dla mnie najważniejsza rzecz to wspólny start ;-) , na codzień startuje w "normalnych" wyścigach i te starty w grupach mnie jaoś nie przekonują :-/. Fajnie jechać w wyścigu mając przegląd sytuacji na trasie i być zależnym od siebie a nie od pracy innych. Nie wiem jak organizatorzy zamierzają dopilnować żeby jechały grupy nie większe niż 15 osób :lol:

Inna sprawa jak wyglądają drogi, nie jestem może przeczulony na punkcie jakości asfaltu, ale nie przepadam za górskimi zjazdami po czymś podobnym do asfaltu ;-) .

Jeszcze takie pytanie po za tematem, jak wygląda droga na Kubalonke od strony Wisły :?:

#445 dawidek102

dawidek102
  • Użytkownik
  • 72 postów
  • SkądChoszczno

Napisano 11 maj 2009 - 20:32

... Często nie wygrywa maratonu najmocniejszy, najlepszy zawodnik, tylko ten, który ma szczęście i trafi do dobrej grupy startowej!

Niestety sport taki bywa i często to loteria, ale jak to mówią szczęście sprzyja lepszym :)

No w Gryficach zawsze są losowane fajne nagrody wiec warto tam jechać i sprawdzic sie w czasówce a potem maratonie

#446 Gosc_tozik_*

Gosc_tozik_*
  • Gość

Napisano 11 maj 2009 - 20:48

Nie wiem jak organizatorzy zamierzają dopilnować żeby jechały grupy nie większe niż 15 osób


Proste - start będzie pod górę - selekcja naturalna ;) zaraz się wszystko porozrywa. A poza tym - jeśli poza startem tworzy się grupa więcej niż 15-sto osobowa to już nie jest odpowiedzialność orga tylko jadących w tej grupie. Któryś raz już uczulam, że te maratony to nie to samo co wyścigi - powiedzmy, że gdzieś 3/4 jedzie tylko dla własnej satysfakcji ukończenia dużego dystansu, zmierzenia się z własnymi możliwościami itd. Ci co chcą się pościgać zawszę będą kręcić nosem na zasady panujące na takich maratonach - ale tych realiów się niestety nie przeskoczy - nikt nie zamknie np. 150km dróg na 12 godzin.

#447 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 11 maj 2009 - 21:36

U mnie Pętla Drawska 85 km i życiówka ;)
02:27:25
średnia 34,6 km/h

pozdrawiam całą 19 grupę - świetnie sie jechało, no i extra finisz na mete :D

#448 rowerzysta

rowerzysta
  • Użytkownik
  • 100 postów
  • Skądfrombork

Napisano 12 maj 2009 - 07:51

@ndy częściowo ma rację. Często nie wygrywa maratonu najmocniejszy, najlepszy zawodnik, tylko ten, który ma szczęście i trafi do dobrej grupy startowej!


Błagam was nie piszcie takich bzdur, sam brałem udział w prawie 20 maratonach i nie pamiętam, żeby wygrał ktoś "przypadkowy"
Wystarczy spojrzeć na wyniki z ostatnich lat i zobaczyć, że zawsze na pierwszym miejscu są te same nazwiska, co innego jest na krótkich dystansach, ale trudno 85 km nazwać "maratonem"
Andrzej

#449 Gosc_@ndy_*

Gosc_@ndy_*
  • Gość

Napisano 12 maj 2009 - 08:10

rok temu w Gryficach, kumpel był 2 na 154 m2, a powinien był wygrać. Tyle, że ten co wygrał ustawił się w grupie m3 czy m4 z jakimiś kabanami.

#450 jakubruc

jakubruc
  • Użytkownik
  • 161 postów
  • SkądSopot

Napisano 12 maj 2009 - 09:05

Ok, nie pisałem o 300 km, tylko właśnie o krótszych dystansach...
Jechałem pierwszy raz i chciałem przekonać się jak to wszystko przebiega...
Ogólnie myślałem, że będzie wysoki poziom i pewnie był, ale nie na 85km, skoro trenując dopiero kilka miesięcy wygrywam swoją kategorię, a pozostałym kolegom z mojej grupy zapewniam zwycięstwa w M2 i M4.
A na dłuższych dystansach też pewnie większość zależy od siły grupy startowej, ale "stare wygi" wiedzą, jak się ustawić... ;)
Reasumując maratony to fajna impreza rekreacyjno- sportowa, a nie poważne zawody, więc nie "rozdzierajmy szat" ;)

#451 wili666

wili666
  • Użytkownik
  • 96 postów
  • SkądWłocławek

Napisano 12 maj 2009 - 09:58

Jakubbruc przejedz sie nastepnym razem dluzsze dystanse, nikt mocny nie jedzie tych krotkich, one sa dla poczatkujacych;)

#452 emer

emer
  • Użytkownik
  • 582 postów
  • SkądGalicja

Napisano 12 maj 2009 - 10:43

pomieszanie z poplataniem .... + obrazanie jakiś "kabanów"

Kolego @ndy - jestem kabanem jeszcze M4 - przejedź się z "kabanami" z tegorocznej M5, to poczujesz jak Ci faceci-dziadki jeżdżą ... a i kabany M4 tez są niezłe ...

W tym roku nikt nic nie ustawiał - w Trzebnicy kolejność zgłoszeń + kategoria wiekowa była wyznacznikiem "ustawienia" grup. A w Choszcznie prawdopodobnie tylko to, jak ktos sobie wpisał planowany czas przejazdu, to tak organizator zrobił grupy ...

Dystans 85km jest IMO trochę za mały - prawie każdy poczatkujący moze go spokojnie przejechać...
W końcu nazwa "maratony PP" powinna zoobowiązywać , i te ok 120km na płaskim (a góry to te 80km) powinny byc minimalne ...

I jeszcze jedno, nie obrażajcie tych, którzy jeżdżą krótsze dystanse - są równiez świetni, a nawet baaardzo świetni. A że nie jadą jakieś 250-300km , bo im to nie odpowiada i juz ... Jak jade te np 300km (a w Choszcznie nawet pomyłkowo 340km) to sie samemu sobie dziwie .... po co na co Ci to .... "kabanie" , potrzebne ...


K A B A N

#453 jakubruc

jakubruc
  • Użytkownik
  • 161 postów
  • SkądSopot

Napisano 12 maj 2009 - 11:33

Jakubbruc przejedz sie nastepnym razem dluzsze dystanse, nikt mocny nie jedzie tych krotkich, one sa dla poczatkujacych;)


Czyli dla mnie;)

#454 Gosc_cigane_*

Gosc_cigane_*
  • Gość

Napisano 12 maj 2009 - 12:42

wili666 napisał/a:
Jakubbruc przejedz sie nastepnym razem dluzsze dystanse, nikt mocny nie jedzie tych krotkich, one sa dla poczatkujacych;)


Ja będę jechał maraton mini nie dlatego że czuję się słaby, a dlatego żeby poczuć klimat takiego maratonu...choć po poście kolegi nabieram apetytu na ten 256 km..tak na przekór stereotypom ;-)

#455 wili666

wili666
  • Użytkownik
  • 96 postów
  • SkądWłocławek

Napisano 12 maj 2009 - 15:26

wili666 napisał/a:
Jakubbruc przejedz sie nastepnym razem dluzsze dystanse, nikt mocny nie jedzie tych krotkich, one sa dla poczatkujacych;)


Ja będę jechał maraton mini nie dlatego że czuję się słaby, a dlatego żeby poczuć klimat takiego maratonu...choć po poście kolegi nabieram apetytu na ten 256 km..tak na przekór stereotypom ;-)


Nie chcialem nikogo urazic, ot maly zarcik chociaz patrzac na zaciecie to w Twoim przypadku debiutem musi byc 256:)Ja swoj pierwszy mialem jechac na 160, a polecialem 240 i klimat poczulem..

#456 Gosc_@ndy_*

Gosc_@ndy_*
  • Gość

Napisano 12 maj 2009 - 15:55

emer użyłem słowa kaban w sensie ktoś mocny, dobry. Nikogo nie obrażałem

#457 kuman7

kuman7
  • Użytkownik
  • 221 postów
  • Skądwałcz

Napisano 13 maj 2009 - 08:19

rok temu w Gryficach, kumpel był 2 na 154 m2, a powinien był wygrać. Tyle, że ten co wygrał ustawił się w grupie m3 czy m4 z jakimiś kabanami.


To chyba o mnie 8-) Ale taka prawda, nas wysłali z M2 a jego z M5 i wygrał.

#458 Gosc_tozik_*

Gosc_tozik_*
  • Gość

Napisano 13 maj 2009 - 08:22

Ja będę jechał maraton mini nie dlatego że czuję się słaby, a dlatego żeby poczuć klimat takiego maratonu...


No właśnie dokładnie na odwrót - jak chcesz poczuć klimat -to trzeba zawsze jechać maksymalny dystans. Dostrzec za zakrętem znajomą sylwetkę kolarza po 5 godzinach samotnej jazdy a potem gonić go przez 3 następne godziny - bezcenne :mrgreen:

#459 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 13 maj 2009 - 17:47

Dziś przejechałem pewien odcinek trasy mini maratonu Istebnej, i wyczaiłem jeden problem. Okolice 65km na mapie są dwie rzeczki, na tej pierwszej na mostku jest nawierzchnia z kostki brukowej, bardzo nierównej. Do tego jest to na zjeździe przed zakrętem w lewo. Trzeba będzie uważać.


#460 Gosc_Mathieo_*

Gosc_Mathieo_*
  • Gość

Napisano 13 maj 2009 - 18:21

A jedzie ktoś do świnoujscia na wyścig ? Bo ja jadę :D



Dodaj odpowiedź