Cytat
Cytat
Cytat
Nigdy nie jest za późno :>
motywacja w listopadzie musi zaowocować sukcesem w sierpniu 
Powiem żonie żeby była na Zębie z aparatem, wejdziesz z rowerem na plecach w 40 minut ? :-P
patrzyłem na ten podjazd i przy Gliczarowie to pikuś :-P chyba, że jest tam jakieś ukryte zUo
chłopaki więcej wiary w siebie, bo ja w tym roku mając jakieś 1500km byłem jakoś w połowie stawki, a przygotowanie moje, a raczej jego brak wołało o pomstę do nieba. Nie mówię już o braku umiejętności zjazdowych, kurczach łyd przed samą metą i tym, że po wyścigu byłem nietomny. Jak jest motywacją, są chęci, są treningi, jest siła, oczywiście nie za darmo...
hm, nieprzytomny?? kurcze łydek, po 60 km jazdy rekraacyjnej ????
Dead, czy nie myślałeś zmianie sportu , powiedzmy MTB , czy golf ?
Stwarzasz niebezpieczeństwo nw trasie, a co jakbyś zemdlał i ludzie powpadali na Ciebie , pół peletonu

no taki żarcik .
Start w dół to porażka organizacyjna, nawet na maratonach MTB mamy albo start i rozjadówa po płaskim i podjazdy, aby każdy znalazł swoje miejsce w stawce i dla bezpieczeństwa jadacych coby sie nie pozabijali.
W zwiazku z tym pisze ze to niebezpieczny wyścig i nic wspólnego nie ma z propagowaniem idei kolarstwa, no chyba ze napędzaniem sklepom klientów po takim wyścigu.
Poza tym na co idzie wpisowe na tak krókiej trasie w zasadzie nie zabezpieczonej odpowiednio ?? , są ratownicy na ostrym zjeździe ?? przecie to dla amatorów ma być , chyba że Lang widzi cała Polske jako speców od techniki .
Czasem wydaje mi sie że pewne idee sprawy i organizacje są tworzone na siłe aby medialnie zaistnieć wyłacznie dla zysku i chwały, a co sie dzieje na trasie to tak naprawde mało kogo obchodzi, martw sie o siebie jak chcesz żyć zdrowo.
Właśnie całe szczescie że jest mase wyscigów mniejszych lokalnych na których można poćwiczyc jazde w grupie, zachowania kolarzy i wyrobić w sobie pewne odruchy.
Pewnie że można śmigać w pierwszej lini ale jak długo ?? zawsze sie znjadzie 100 innych mocniejszych a z nich jeden co złapie gume i wyd....y 50 na pobocze.