Tak jak napisał stryjek pod względem czystości najlepiej wypada Wend Wax. Używałem obie wersje (wcierana i płynna). Jedyne co fajne w wersji wcieranej to ze wosk i chain cleaner fajnie pachna
no i na wcieranej bez problemu robilem po 400km na jednym smarowaniu.Soudal wypadał tez dobrze i nie budził tak mocno napędu.
Na czas jazdy w domu będę smarował łancuchy wend waxem lub momum. Za dużo tego mam
bike7 zostanie na jazde w terenie.Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka


a i zapach kokosowy 

