
Pinarello Dogma z Tajwanu
#101
Napisano 25 wrzesień 2011 - 16:36
#102
Napisano 25 wrzesień 2011 - 16:42
Cytat
he he, a co z moralnością co poniektórych pracodawców?? a swoją drogą chińczyk nikomu ramy nie buchnął tylko ją wyprodukował, a że jest łudząco podobna to inna sprawa, to tyle ode mnie w tym temacie.czyli co? kradzież usprawiedliwiasz niskimi zarobkami? :roll: nie stać mnie, więc kradnę? świetnie!
#103
Napisano 25 wrzesień 2011 - 16:51
Uwazam ze jest miejsce na rynku dla takich produktow, z prostej przyczyny, sa klienci, ktorzy chca takie produkty kupowac. Moze sie to komus podobac lub nie ale takie sa fakty.
Niemniej, z czym nie tylko sie nie moge zgodzic ale co wzbudza we mnie sprzeciw, to stawianie na rowni ram renomowanych producentow z tymi z Chin.
Jakos odnosze wrazenie ze ciagle dla wielu karbon to po prostu karbon. Jak jezdzi i sie nie rozsypuje to jest tak samo dobry jak ten spod markowych znakow, a jego przewaga jest duzo nizsza cena.
Polecam lekture internetu na temat wlokien, ich wlasciwosci i cen ;-)
Nie bardzo tez rozumiem stwierdzenia typu "nie bede przeplacal za markowy karbon".
Jak kogos nie stac na markowa rame, to przeciez nie jest to koncem swiata ale juz dorabianie do tego ideologii zalatuje troche naiwnoscia.
Co do przedmiotu tematu, to wszystko byloby ok gdyby nie te napisy sugerujace zupelnie inny rower....... to tak delikatnie ujmujac.
Zupelnie, nie tylko wizualnie ale i moralnie psuja wrazenia z tego roweru. Jedyne co trzeba przyznac to konsekwencja realizacji calego roweru w tym duchu, kola...... :-(
#104
Napisano 25 wrzesień 2011 - 17:09

Kibicuję :mrgreen:
A sam po raz kolejny wyrażę opinię, że w kwestii ramy i widelca nie wybrałbym chińskiego karbonu. To tak żeby nie było, że post nic nie wnosi do dyskusji.
#105
Napisano 25 wrzesień 2011 - 17:10
Propo pękających cervelo ,czy innych markowych. Wszystko da się połamać jak widzisz nawet takie firmówki ,a co dopiero taki wynalzek. Tam i tak są używane lepsze materiały ten "droższy carbon" ,ale i on może pęknąć. :->
Podsumowując wg Ciebie zrobiłeś interes życia. Nie wydałeś 6tyś $ na rame i masz to samo.
#106
Napisano 25 wrzesień 2011 - 17:17

#107
Napisano 25 wrzesień 2011 - 17:20
Dobije do 100? :-P
#108
Napisano 25 wrzesień 2011 - 17:23
Cytat
Cytat
A Ty ile zrobiłeś km na chińskim karbonie żeby o nim cokolwiek wiedzieć?na swojej jeszcze nie zrobiles nawet tysiaca, takze schowaj te emocje do kieszeni
fakty prezmaiwaja przeciwko tym chinskim podrobkom , co kolwiek bys tu wiecej napisal ....
Ja mam podobną ramę już od ponad 10 000km, w tym 2 kraksy przy ~40km/h, 20 wyścigów i nic jej nie dolega. Jest w miarę lekka, bardzo sztywna, geometria mi pasuje, mogłam ją sobie pomalować jak chciałam i sam Michele Scarponi pytał za ile bym ją sprzedała :-P
Nikt mi nie wmówi że rama 10xdroższa jest od tej 10 razy lepsza.
A jeżeli chodzi o popękane/połamane ramy to widziałam więcej uszkodzonych Speców i Scottów niż chińczyków
O! i w to uwierze ze taka ramka wytrzyma dlugo jak na niej jezdzi delikatna dziewczyna

#109
Napisano 25 wrzesień 2011 - 17:24

#110
Napisano 25 wrzesień 2011 - 17:49
Cytat
dla mnie fajna pina:) Na forum od iluś lat Łukasz ma rdxa chińskiego i jakoś nie słyszałem, żeby mu pękła lub coś innego się z nią stało a kilometrów chłopak pewnie naklepał galancie
Na Rdx'ie jeździ już drugi sezon jeden z najlepszych mastersów w Polsce i jest jak najbardziej zadowolony ;-)
#111
Napisano 25 wrzesień 2011 - 18:31
Cytat
he he, a co z moralnością co poniektórych pracodawców??0
Spokojnie, skończysz szkołę, założysz swoją własną firmę i będziesz każdemu w niej płacił 10.000... netto!
Cytat
a swoją drogą chińczyk nikomu ramy nie buchnął tylko ją wyprodukował, a że jest łudząco podobna to inna sprawa, to tyle ode mnie w tym temacie.
Bezprawnie wykorzystuje logo producenta, którego nie jest właścicielem.
Cytat
ciekawe ilu z krytykantów byłoby w stanie stwierdzić żę to podróbka.
każdy kto widzi jaki kształt ma sztyca....
#112
Napisano 25 wrzesień 2011 - 18:43
#113
Napisano 25 wrzesień 2011 - 18:46

Byle podczas jazdy w grupie nie jechał przede mną, ani obok mnie

#114
Napisano 25 wrzesień 2011 - 18:50
#115
Napisano 25 wrzesień 2011 - 18:59
Cytat
niestety dziś mam czas, więc tutaj zaglądam, w sumie nie wiem po co, niech sobie jeździ gość na tej pinie. Jego zęby, jego życie. Co mi to szkodzi
Byle podczas jazdy w grupie nie jechał przede mną, ani obok mnie
Jak zawsze najwięcej do powiedzenia mają ci co nie mieli doczynienia z krytykowanym produktem. Jesteś tak śmieszny koleś że aż mi cię szkoda. Zobaczymy co powiesz za rok jak będę mial przebieg z 10 tyś km. Znajomi robią na chinskich ramach po 60 tys km a ten dalej z uporem maniaka swoje. Płacą ci za to czy jesteś może pracownikiem wertykala? Jesli tak to słabo się starasz bo ja emaili otrzymuje coraz więcej. Znasz kogoś kto złamał chinską rame czy wrózysz z fusów bo jak możesz mi coś wmawiać jak nie miałeś tej ramy nawet w ręku a ja na niej jeżdże i poraz kolejny ci mówie że nie wiesz o czym piszesz.
#116
Napisano 25 wrzesień 2011 - 19:27
#117
Gosc_Jelitek_*
Napisano 25 wrzesień 2011 - 20:38
Rozmowa zupełnie zboczyła, bo zamiast rozmawiać o tym że rama to podróbka Pinarello, to zaczęliśmy wracać do tematu że chiński karbon jest gorszej jakości.
A tak BTW to Cervelo jest produkowane w Chinach i co ? Jakoś jeżdżą na tym zawodowcy.
#118
Gosc_KeNaJ_*
Napisano 25 wrzesień 2011 - 20:48
#119
Napisano 25 wrzesień 2011 - 20:53
Znalazlem taki cikekawy artykul wlasnie ; (zrodlo - http://portal.bikewo...cjalnej troski/ )
" Czerń króluje, gdzie człowiek nie spojrzy, niemal każda część wykonana jest z karbonu. Lekkiego i wytrzymałego. Trudno sobie wyobrazić nowoczesny rower bez kompozytów.
Ale materiały kryjące się pod tym mianem mają zalety, jak i wady. Na co więc zwracać uwagę kupując i użytkując karbonowy sprzęt?
Różne postacie
Określenia kompozyt i karbon używa się zamiennie, choć jest to uproszczenie, nieszkodliwe wtedy, kiedy się wie, o co chodzi. Karbon może być składnikiem kompozytowej ramy z włókien, podobnie jak wtręty ceramiczne mogą być składnikiem ramy alumniowej. Kompozyt to po prostu meteriał o niejednorodnej strukturze, składający się z dwóch lub więcej składników. W przypadku kompozytowych ram rowerowych używamy najczęściej określenia karbon, choć składników jest więcej. W tym przypadku typowy kompozyt karbonowy składa się z włókien karbonowych i tzw. lepiszcza, czyli zazwyczaj żywicy epoksydowej. Kto jednak miał kontakt z prawdziwymi podstawowymi materiałami do produkcji karbonowych ram, ten wie, że powyższy opis jeszcze nie wyczerpuje zagadnienia. Włókna karbonowe są bardzo wytrzymałe tylko pod tym warunkiem, że obciążenia występują zgodnie zgodnie z ich przebiegiem. Dlatego też pojedyncze włókna układa się w maty, przypominające gęsto tkany materiał. Aby móc mu nadać formę laminuje się go, używając wspomnianej żywicy, układając warstw po warstwie, w zgodzie z występującymi obciążeniami. Sztuka tworzenia ram polega na umiejętności takiego dobierania gatunków włókien i ich układania na wszystkich etapach produkcji - zarowno w matach, jak i póżniej w samej ramie - by zminializować ryzyko uszkodzenia pod wpływem nietypowo działających sił. Podstawowa metoda to użycie włókien, które będą ułożone we wszystkich możliwych kierunkach, ale kryje się za nią niebezpieczeństwo zbudowania ciężkiego „kokona”, a nie ramy, każda dodatkowa warstwa przecież waży. Na tym przykładzie widać, dlaczego ramy karbonowe więcej kosztują - nie dość, że wymagają dużo ręcznej pracy na etapie samego powstawania, przy układaniu mat, to kosztowne są testy i eksperymenty, jak też badania komputerowe przewidujące występowanie obciążeń. Jednocześnie jest to cenna wskazówka - jeśli rama ma być lekka i wytrzymała, musi być to produkt renomowanej firmy. To najpewniejsza gwarancja jakości. W przypadku karbonu bardzo trudno jest zauważyć różnice jakościowe „na oko”. Włókna o różnej wytrzymałości wyglądają tak samo, co więcej, z powodu ich wysokiej ceny niektórzy producenci używają zamiennie np. tańszych włókien szklanych. Czy oznacza to, że w kompozytach karbonowych powinny być wyłącznie włókna węglowe? Niekoniecznie, popularnym dodatkiem są włókna aramidowe, wzmacniające miejsca szczególnie wrażliwe na uderzenia. Z włókien aramidowych wytwarzane są między innymi kamizelki kuloodporne. "
a tutaj juz z innego zrodla widac wlasnie jak "solidnie " robiony jest ten chinski plagiat ;-) (zdjecia nie moaga klamac , cena tego shit`u rowniez nie klamie a mowi za siebie ) i wierez bardziej tym walsnie temu co widze niz tutejszym "znachorom"

zrodlo - http://weightweenies...php?f=3&t=61681



#120
Napisano 25 wrzesień 2011 - 21:00
I taka mała uwaga dla tych co w niedalekiej przyszłości planują pochwalić się nowym rowerem, w którym rama jest z Chin/Tajwanu i nie jest "firmowa": ODPUŚCIE SOBIE. Zrobią Wam syf z tematu !!!
AMEN.