
Szosówka do 3000 zł , propozycje
#23
Napisano 08 listopad 2011 - 13:05
Zastanów się jeszcze nad tym rowerkiem: http://allegro.pl/me...1921842029.html
#24
Napisano 08 listopad 2011 - 15:17
zdjęcie na aukcji jest chyba nie właściwe. więc się nim nie sugeruj raczej.
http://www.rowerymer...wer-merida.html
tak podaje strona producenta.
#25
Napisano 08 listopad 2011 - 15:57
Kiedy ludzie zaczynają najbardziej intensywnie budować nowe maszyny i wyprzedawać używany osprzęt po sezonie?
Mam kilka rzeczy do kupienia i nie wiem, czy czekać do grudnia- stycznia czy już zacząć zakupy aby trafć na najlepsze okazje?
pozdrawiam
#29
Napisano 08 listopad 2011 - 20:56
Na pierwszy rower też bardziej bym ci polecił nowy rower niż używany. W naszym kraju (choć na całym świcie też) jest dużo kombinatorów.
Możesz mieć szczęście i rzeczywiście kupić używany w idealnym stanie, ktoś sprzedawał, bo zmiania sprzęt, znudziło się mu itp.
Natomiast z drugiej strony wielu ludzi sprzedaje, bo pojawiły się wady. Rama może być pęknięta w takim miejscu i w taki sposób, że ty - amator nie ma szans tego wyłapać...

max dst:
412 km Kraków - Warszawa (2020)
#30
Napisano 08 listopad 2011 - 21:56
wystarczy rzucić okiem na klamki, przecież Sora ma inny system niż na zdjęciu, korba też jest na sorze, na stronie producenta jest słabsza.
@Bodi
Głupoty opowiadasz. Dla jednego "gorszy" to załóżmy sora dla drugiego ultegra. Ludzie sprzedają rowery bo wymieniają na lepsze albo kasy potrzebują, wad raczej nikt nie ukrywa jeśli sprzedaje przez allegro bo i tak musiałby oddać kasę.
#31
Napisano 08 listopad 2011 - 23:15
Cytat
chyba, że wada wyjdzie w praniu ; ) po dłuższym okresie, całego roweru nigdy bym nie kupił używanego, poszczególne komponenty jak najbardziej, bo o małą kasę się rozchodziwad raczej nikt nie ukrywa jeśli sprzedaje przez allegro bo i tak musiałby oddać kasę.
Cytat
to ciekawe ; ) to tak jakby woleć poloneza od aston martina ; )Dla jednego "gorszy" to załóżmy sora dla drugiego ultegra
co kto woli... :-D
max dst:
412 km Kraków - Warszawa (2020)
#32
Napisano 08 listopad 2011 - 23:39
Cytat
chyba, że wada wyjdzie w praniu ; ) po dłuższym okresie, całego roweru nigdy bym nie kupił używanego, poszczególne komponenty jak najbardziej, bo o małą kasę się rozchodzi
Trochę bez sensu argument... Przecież jeśli kupisz "cały" rower to raczej nagle "cały" się nie popsuje (rozumiem, że pijesz do ewentualnie walniętego roweru), tylko padnie jakiś jego komponent. Ewentualne straty moim zdaniem takie same jak przy kupywaniu pojedyńczych używanych części, tyle tylko, że kupując "cały" rower można sporo zaoszczędzić.
Gdybym miał na zbyciu 3 tysiące to na 99% szukałbym ciekawej używki zamiast bardzo przeciętnego z salonu.
#33
Napisano 09 listopad 2011 - 10:44
Przynajmniej ja tak robię zawsze, by z początkiem marca rower był już gotowy.
Używane częsci nie gryzą, zależy też jakie, ale często i gęsto można kupić używane nówki za 50-70% ceny nowej. Np. klamki jeśli są w ładnym stanie i po prostu działają to nie ma bata by po roku cos się stało, tak samo inne elementy. Na pewnoe nie ma sensu kupować tanich i wytyranych.
Co do szosy za 3000zł to ja jak zwykle zaproponuję składanie roweru na allegro, ewentualnie szukanie okazji na Tiagrze i fajnej ramce

#34
Napisano 09 listopad 2011 - 11:03
Za 3 tysiące będzie to mam nadzieję wyjątkowy rower- rzadka tytanowa ramka, porządne komponenty od tiagry (cięcie kosztów) przez 105/ Ultegrę do DA, dobre szytkowe koła, kiera i siodło dopasowane do moich preferencji. Nie poskąpie również własnej inwencji w postaci customowych komponentów oraz tych nieco rzadziej spotykanych. Nie śpieszę się, aby tylko całość była dobrze dopracowana. Zapewniam, że będzie na co rzucić okiem. :-) Projekt możecie obserowować na light-bike.com i weightweenies.
pozdrawiam
#35
Napisano 09 listopad 2011 - 19:52
Cytat
Cytat
chyba, że wada wyjdzie w praniu ; ) po dłuższym okresie, całego roweru nigdy bym nie kupił używanego, poszczególne komponenty jak najbardziej, bo o małą kasę się rozchodziwad raczej nikt nie ukrywa jeśli sprzedaje przez allegro bo i tak musiałby oddać kasę.
Cytat
to ciekawe ; ) to tak jakby woleć poloneza od aston martina ; )Dla jednego "gorszy" to załóżmy sora dla drugiego ultegra
co kto woli... :-D
....Dzięki...ale widzę ,że Miechu sie napina,nie wiem po co?
Moje zdanie jest takie jak powyżej.Miechu pisze, że opowiadam głupoty...nie wiem w czym problem mieć odmienne zdanie..
JA BYM UŻYWANEGO ROWERU NIE KUPIŁ I TYLE!!!.
Kolega spytał o rower za 3000 zł,dla niektórych to cena kosmiczna ,dla innych "podejrzana"
Dla mnie...już pisałem...szosa zaczyna się od SH105.Poniżej to są rowery rekreacyjne...
#37
Napisano 09 listopad 2011 - 21:43
wejdź chociażby na bikekatalog.pl i zobacz grupy osprzętu...porównaj.
Po za faktem,że rower napędza kolarz to sam naped to istotna sprawa.
Np.w MTB ma to kolosalne znaczenie,jadąć pod góre w lesie tylko XTR Dyna Sys zrzuca biegi pod obciążeniem.Według mnie to sie sprawdza.Na szosie lepszy i niestety droższy osprzęt jest bardziej precyzyjny i lżejszy.
#38
Napisano 09 listopad 2011 - 22:58
Ile by ich nie było to siejesz kolarskie herezje jakoby rower poniżej 105 był rekreacyjnym.
Nie grupa osprzętu decyduje o charakterystyce danego roweru, a jego rama - geometria, oraz kokpit. Reszta jest kwestią wagi i precyzji działania. I gwarantuje Ci, że dobry kolarz spokojnie pyknie przeciętniaka na superwyścigówce.
Poza tym klasyfikowana niżej od 105, Tiagra wcale taka zła nie jest i rower w granicach 3000zł nalezy właśnie do tej grupy. Najnowszy model 4600 10s. wiele czerpie ze 105 5600, więc oświeć mnie i powiedz mi dlaczego Tiagra jest rekreacyjnym osprzętem.
Poza tym, po tym piszesz wnioskuję, że jesteś idealista - o ile to jest pozytywna cecha to przesadzanie w dążeniu do ideału czesto gubi i niepozornie marnuje pieniądze.
Dodaj odpowiedź
