Skocz do zawartości


Zdjęcie

Średnia prędkość


223 odpowiedzi w tym temacie

#201 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 12 wrzesień 2012 - 20:22

Cytat

a ubogie jest Twoje myślenie , bo mój znajomy uprawia kolarstwo i jeździ ze średnia ok 20km/h i jest kolarzem jak najbardziej,

Przepraszam, a czy krzy1976, twierdzi, że ktoś kto jeździ ze śr. 20km/h nie jest kolarzem???
Poza tym we wtorek mieliśmy trening Ośki gdzie średnia wyszła 38,2 na 70km i nikomu gały nie wyszły ja byłem mocno ujechany, a wcześniej w niedzielę było Rondo Babka gdzie średnia na 80km wyszła 41.2km/h i byłem świeży jak skowronek. I to jest właśnie wymierność średniej prędkości. Kolarstwo w dużej mierze sport zespołowy i jak najwięcej trzeba jeździć z ludźmi, najlepiej mocniejszymi od siebie, wtedy jest motywacja i można zrobić szybko duży progres.

#202 Gosc_marvelo_*

Gosc_marvelo_*
  • Gość

Napisano 12 wrzesień 2012 - 21:25

Cytat

Poza tym we wtorek mieliśmy trening Ośki gdzie średnia wyszła 38,2 na 70km i nikomu gały nie wyszły ja byłem mocno ujechany, a wcześniej w niedzielę było Rondo Babka gdzie średnia na 80km wyszła 41.2km/h i byłem świeży jak skowronek. I to jest właśnie wymierność średniej prędkości. Kolarstwo w dużej mierze sport zespołowy i jak najwięcej trzeba jeździć z ludźmi, najlepiej mocniejszymi od siebie, wtedy jest motywacja i można zrobić szybko duży progres.


Jazda w grupie to co innego. Ale w samotnej jeździe średnia prędkość (zwłaszcza porównywana na tej samej trasie) jest jednak jakimś wyznacznikiem formy i nie umniejszajmy jej roli. I nie chodzi tu o porównywanie się do innych, ale o kontrolę własnych postępów.

Dla mnie sporty zespołowe to piłka nożna czy koszykówka. Nigdy za nimi nie przepadałem, dlatego wybrałem rower, który traktuję jako sport indywidualny. Nie każdy lubi jeździć w grupie, tłumie. Ma to swój urok, ale nie byłbym w stanie na każdym treningu uważać, żeby nie najechać komuś na koło albo żeby ktoś na mnie nie wjechał. Jazda na kole jest z zasady niezbyt bezpieczna. A czy byłbym bardziej zadowolony, gdybym osiągnął o parę km/h wyższą średnią jadąc w grupie? Raczej nie. Ale gdybym na 10 km czasówce osiągnął o 1 km/h wyższą średnią niż w roku ubiegłym, to byłbym bardzo zadowolony.

#203 comet1

comet1
  • Użytkownik
  • 215 postów
  • SkądPolska

Napisano 13 wrzesień 2012 - 22:02

Cytat

poza tym przeczytaj prosze motto Forum na górze strony .

jak również tytuł tego forum czyli 'forum s-z-o-s-o-w-e' a nie jakieś tam mtb czy inne.

O! Widzę, że wykasowano moją sygnaturę. To znaczy, że jej treść dotarła. Bardzo mnie to cieszy.


#204 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 13 wrzesień 2012 - 23:43

Cytat

Cytat

Poza tym we wtorek mieliśmy trening Ośki gdzie średnia wyszła 38,2 na 70km i nikomu gały nie wyszły ja byłem mocno ujechany, a wcześniej w niedzielę było Rondo Babka gdzie średnia na 80km wyszła 41.2km/h i byłem świeży jak skowronek. I to jest właśnie wymierność średniej prędkości. Kolarstwo w dużej mierze sport zespołowy i jak najwięcej trzeba jeździć z ludźmi, najlepiej mocniejszymi od siebie, wtedy jest motywacja i można zrobić szybko duży progres.


Jazda w grupie to co innego. Ale w samotnej jeździe średnia prędkość (zwłaszcza porównywana na tej samej trasie) jest jednak jakimś wyznacznikiem formy i nie umniejszajmy jej roli. I nie chodzi tu o porównywanie się do innych, ale o kontrolę własnych postępów.

Dla mnie sporty zespołowe to piłka nożna czy koszykówka. Nigdy za nimi nie przepadałem, dlatego wybrałem rower, który traktuję jako sport indywidualny. Nie każdy lubi jeździć w grupie, tłumie. Ma to swój urok, ale nie byłbym w stanie na każdym treningu uważać, żeby nie najechać komuś na koło albo żeby ktoś na mnie nie wjechał. Jazda na kole jest z zasady niezbyt bezpieczna. A czy byłbym bardziej zadowolony, gdybym osiągnął o parę km/h wyższą średnią jadąc w grupie? Raczej nie. Ale gdybym na 10 km czasówce osiągnął o 1 km/h wyższą średnią niż w roku ubiegłym, to byłbym bardzo zadowolony.



Mocno teoretyzujesz niestety. Nie próbowałeś a doskonale wiesz jak to jest jechać w grupie, polecam najpierw spróbować a później się wypowiadać :-)
Zupełnie nie zrozumiałeś o czym piszę, zamknięty jesteś w tym jednym parametrze jakim jest średnia prękość... Wyrzuć prędkościomierz będziesz szczęśliwszy :-)
Spróbuj pojeździć w grupie ze znajomymi których bardzo lubisz, z którymi można w ten sposób spędzić czas a po treningu iść na piwo, powygłupiać się, wtedy zrozumiesz o co tak naprawdę chodzi :-)

Cytat

Niestety zasmucę Cię, nawet jeżeli trenujesz w grupie bardziej zaawansowanymi technikami i wykorzystujesz do tego dostępną technologię, dalej jesteś także ubogim kolarzem, w odniesieniu do pro :-/
Mam wrażenie że niektórzy zapominają że jesteśmy amatorami (z ambicjami lub bez, ale amatorami) i z zasady zawsze będziemy skazani na ubogie kolarstwo.
Nie każdy ma możliwość trenować w grupach z różnych powodów, i zostaje tylko ta średnia która jest prostym wyznacznikiem czy włożyłem wysiłek w trening czy nie.

Także darujmy sobie (zamierzone lub nie) przytyki.

Nie chodzi mi o poziom sportowy tylko o Wasze zamykanie się w jednym parametrze który tak naprawdę nic nie wykazuje bo za dużo jest zmiennych (na przykład wiatr, charakter trasy) To że jednego dnia pojedzie się ze średnią 30km/h a drugiego 32km/h nie znaczy że forma wzrosła :-) To że kolega jeździ ze średnią 33km/h a my 30km/h to nie znaczy że jest lepszy bo może się okazać że kolega wyłącza stoper na postoje Miałem już parę takich przypadków że jakiś znajomy pisał że jeździ samemu na treningi z prędkością 35km/h, później przyjeżdżał na ośkę gdzie jechaliśmy niewiele szybciej i szybko odpadał, ludzie nieraz opowiadają bajki jaką to wielką średnią wykręcają. Jest wiele powodów dla których nie znoszę pojęcia średniej prękości.

Cytat

sprawdzal sie na dystansie od okolo 20 do 756km (wiecej wg niego nie jechalem). blad wynosil okolo 2-3 minut na 100km.
od 2009 wzor przybral inna forme - inne wspolczynniki ale parametry takie same, i w dalszym ciagu sie sprawdza w samotnej jezdzie - oczywiscie wartosci jak rowniez ich zmiennosc sa objete tajemnica ;-)

To 756km nie jechałeś sam, cwaniaczku, tylko w okropnym tłumie na kole gdzie łatwo o kraksę na mokrej studzience ;-) (czy studzienkę zaliczyłeś na 700km ? ;-) )

#205 Gosc_marvelo_*

Gosc_marvelo_*
  • Gość

Napisano 14 wrzesień 2012 - 00:51

krzy1976, ludzie są różni, każdy ma inny temperament i czego innego szuka w kolarstwie. Tobie sprawia przyjemność jazda i rywalizacja w grupie znajomych, a mi jazda w pojedynkę.
Napisałem przecież, że jazda w grupie też ma swój urok, i skąd wiesz, że nie próbowałem? Startowałem w niejednym wyścigu mtb (w szosowym nigdy nie jechałem), gdzie były dłuższe fragmenty jazdy w grupie po szosie i nawet mi się to podobało, czasem też spotkam się z kolegami na rowerze. Często jedziemy obok siebie, żeby sobie pogadać, bywa, że spotkam kogoś w trasie i przejedziemy razem kawałek, czasem nawet umówię się z kimś na wspólną jazdę. Ale zdecydowaną większość czasu na rowerze spędzam sam. Nie muszę się do nikogo dostosowywać jeśli chodzi o godzinę (spróbuj znaleźć chętnych na jazdę po nocy, bo np. wtedy mam czas), mogę jechać własnym tempem, przyspieszać kiedy chcę, zwalniać kiedy chcę. A jazda na kole na dłuższą metę męczy mnie psychicznie. Być może nie umiem tego robić, ale jadąc samotnie jestem bardziej skupiony na jeździe, więcej widzę, mogę gwałtowniej zareagować na sytuację na drodze. I podtrzymuję tezę, że jest to jazda bardziej bezpieczna, zwłaszcza w gęstym ruchu.
A informacja o średniej prędkości wcale mnie nie ogranicza, a pomaga. Zresztą już się pogodziłem z tym, że życiowych rekordów już raczej nie poprawię i nie traktuję jej już śmiertelnie poważnie. Ale przyznaję, że umysł mam ścisły i zawsze lubiłem wszystko mierzyć, ważyć i obliczać.

I nie wytykajmy już sobie co kogo ogranicza, ale różnijmy się pięknie :-) .



#206 jark

jark
  • Użytkownik
  • 276 postów
  • Skąd:)

Napisano 14 wrzesień 2012 - 07:20

Wszyscy się ekscytują ta, średnią
a nikt nie napisał (poza , bodajże jednym postem)
czemu to ma służyć

bo tak naprawdę , to jest najważniejsze .... i tylko do tego może być odnoszone

w temacie 'mój dzisiejszy trening'
sporo jest wpisów , typu ; dystans 25-30 km
średnia prędkość 30-33 km/h
proszę wybaczyć , ale takie parametry osiągnie ktoś, kto jest średnio wysportowanym człowiekiem i na rower wsiada .... okazyjnie - będzie to wyczyn , ale do osiągnięcia

dla kogoś, Kto jeździ codziennie , taki wynik na takim dystansie
to żaden wyczyn .... raptem 45 min wysiłku , przyzwyczajonych do niego , nóg

jeśli ma ta prędkość czemuś służyć, to trzeba wyznaczyć pewne ramy
w jakich ona mierzona będzie .....
powiedzmy; średnia z jazdy (nie treningu) na dystansie jakimś
cyklicznie powtarzanym – zawsze ta sama trasa
(ktoś wspominał o torze – bardzo dobry przykład)
wówczas mamy coś , do czego możne się odnieść
...ale to dla tych co jeżdżą

moja rada dla wszystkich których ten 'parametr' ekscytuje a na rower wsiedli niedawno
... zapomnijcie o nim na miesiąc / dwa
zacznijcie uczyć się jazdy, równej bez szarpań (równa kadencja)
nie na dystansach rządu 2-5 km ale 15-30 km i dłuższych
poznajcie obciążenia jakie macie na poszczególnych biegach
nauczcie organizm równej pracy pod stałym , optymalnym dla siebie , obciążeniem ..... a prędkość regulujcie klamkomanetkami
etc ...
po miesiącu(dwóch) spojrzyjcie na tą wartość – będzie wyższa
tyle tylko, że wówczas już Wam nie będzie potrzebna - zaczniecie poznawać .... kolarstwo

jarek ;-)

#207 Gosc_muad_*

Gosc_muad_*
  • Gość

Napisano 14 wrzesień 2012 - 10:34

Dyskusję na temat średniej prędkości można podsumować, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy ma rację. Wspólna jazda ze znajomymi i później wyjście na piwo to super sprawa. Niemniej nie każdy ma takich kolegów, którym pasuje wówczas gdy my mamy czas. Mi pozostaje samotna jazda. Średnia prędkość dla mnie jest swego rodzaju motywatorem. I co z tego że wiatr wiał mocniejszy, czy trasa jest inna (choć ostatnio jeżdżę głównie na jednej) satysfakcja, że 50 km pokonałem o 1 minutę szybciej powoduje, że już myślę o następnej jeździe. Dodatkowo statystyki z endomondo. Bez tego pewnie bym jeździł mniej, bo nie miałbym aż takiej motywacji. Np. wczoraj szybciej wróciłem z pracy, odrazu się przebrałem, słuchawki w uszy (teraz słucham Udrękę i ekstazę - biografia Michała Anioła) i ogień - okazało się że pobiłem rekord w ilości km przejechanych przez godzinę o 106 m :-) prawie 29 km (wynik dla innch pewnie b. słaby, ale najważniejsze że moja kondycja jest dużo lepsza niż przd marcem gdy rower kupiłem).

Reasumując jazda rowerem powinna dawać frajdę, a że do osiągnięcia jej każdy potrzebuje czegoś innego, nie ma przecież znaczenia.

#208 jark

jark
  • Użytkownik
  • 276 postów
  • Skąd:)

Napisano 14 wrzesień 2012 - 11:23

Cytat

Dyskusję na temat średniej prędkości można podsumować, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

... punkt siedzenia jest ten sam
tu głównym czynnikiem jest czas .... czyli ilość czasu 'przesiedzianego' na siodełku

słuchawki ??? :-/

#209 Gosc_muad_*

Gosc_muad_*
  • Gość

Napisano 14 wrzesień 2012 - 13:33

Cytat

słuchawki ??? :-/


No oczywiście, jakoś sobie nie wyobrażam jazdy bez słuchania czegoś interesującego, tak samo jak jechać autem przez 3 godziny w ciszy - to strasznie nudne.

PS. Jeśli chodzi o punkt siedzenia to jest to przenośnia - bo jak wejdziemy w szczegóły to w cale nie jest taki sam - ja mam 198 wzrostu i podejrzewam, że siedzę (licząc od ziemi) wyżej niż przeciętny rowerzysta.

#210 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 14 wrzesień 2012 - 21:05

Cytat

w temacie 'mój dzisiejszy trening'
sporo jest wpisów , typu ; dystans 25-30 km
średnia prędkość 30-33 km/h
proszę wybaczyć , ale takie parametry osiągnie ktoś, kto jest średnio wysportowanym człowiekiem i na rower wsiada .... okazyjnie - będzie to wyczyn , ale do osiągnięcia

Bronił bym te osoby, w tym temacie jest to tylko dana, która jest podana publicznie, nikt nie pisze jaki jest z tego powodu fajny, więc twierdzenie że to "lans"(-w skrócie taka jest moja interpretacja), jest grubo przesadzone i nie odpowiednie.

A trzymając się średnich i pisząc żartobliwie, to ProTour osiągał 41.9km/h na 207.5km / 39.6km/h 226km / 35km/h 143km na wybranych etapach TdF nie licząc gór, premii i czasu w siodle już spędzonego to faktycznie wychodzi że połowa z piszących na forum jeździ prawie zawodowo, -jak nie lepiej, prawie bo tylko kontraktu nie mają... :lol:

#211 jark

jark
  • Użytkownik
  • 276 postów
  • Skąd:)

Napisano 15 wrzesień 2012 - 07:57

Cytat

A trzymając się średnich i pisząc żartobliwie, to ProTour osiągał. :lol:

dlatego nie traktuje tamtych danych jako powód do ataków
albo obrony
.... tylko właśnie w formie żartu
;-)

#212 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 15 wrzesień 2012 - 10:03

Aaa, "moja culpa" :mrgreen: :->

#213 Gosc_Dziegiel_*

Gosc_Dziegiel_*
  • Gość

Napisano 16 wrzesień 2012 - 18:37

Jaranie się średnią nie jest pro, zbyt wiele czynników zależy od niej i wcale nie odzwierciedla intensywności wykonanego treningu.
Śmieszą mnie też trochę ludzie, którzy cały czas jadą w trupa, blat- ośka. :mrgreen:

#214 gibon12

gibon12
  • Użytkownik
  • 65 postów
  • Skądmars

Napisano 16 wrzesień 2012 - 19:54

A ja patrze na średnią i u mnie każdy trening ma być szybszy i nie ma innej opcji.Pomiar średniej prędkości jest bardzo tani i może to być niezły bodziec motywacyjny.Nie tak jak średnia moc, która może się bardzo różnić na treningach co źle wpływa na psychikę i dalsze postępy.

#215 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 16 wrzesień 2012 - 20:23

Cytat

A ja patrze na średnią i u mnie każdy trening ma być szybszy i nie ma innej opcji.Pomiar średniej prędkości jest bardzo tani i może to być niezły bodziec motywacyjny.Nie tak jak średnia moc, która może się bardzo różnić na treningach co źle wpływa na psychikę i dalsze postępy.


:lol:


#216 nick

nick
  • Użytkownik
  • 2254 postów
  • Skądkrakow

Napisano 16 wrzesień 2012 - 22:09

To coś jak fetysz PKB brutto. Ale wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija :mrgreen: pozdr

#217 ioannahh

ioannahh
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • Skądwawa

Napisano 17 wrzesień 2012 - 16:54

Cytat

Nie każdy ma możliwość trenować w grupach z różnych powodów, i zostaje tylko ta średnia która jest prostym wyznacznikiem czy włożyłem wysiłek w trening czy nie.


hmm... stań na wierzchołku wzgórza, zjeżdżaj z niego swobodnie, z prędkością 45 km/h. potem wjedź na to wzgórze najszybciej jak potrafisz. średnia mniejsza? znaczy mniej się zmęczyłeś, do kitu taki trening pod górę... ;)

#218 jano_3

jano_3
  • Użytkownik
  • 1982 postów
  • SkądWwa

Napisano 17 wrzesień 2012 - 18:12

ioannahh, jest jeszcze tętno .

#219 ioannahh

ioannahh
  • Użytkownik
  • 104 postów
  • Skądwawa

Napisano 18 wrzesień 2012 - 10:05

jano, mój post wyżej to była ironia ;) cytowany przeze mnie kolega sugeruje, że średnia prędkość treningu jest odzwierciedleniem wysiłku weń włożonego; stąd zasugerowałam, żeby pokonał górę w dół i z powrotem, przenalizował prędkość na odcinkach i zastanowił się, czy rzeczywiście szybkość jest punktem odniesienia wobec poziomu zmęczenia... ;)

#220 jano_3

jano_3
  • Użytkownik
  • 1982 postów
  • SkądWwa

Napisano 18 wrzesień 2012 - 10:10

Dlatego podawanie średniej z pulsem (wyrażonym najlepiej w %HR MAX) ma jaki taki sens. Przynajmniej wiadomo czy ktoś leciał cały czas z góry czy pod górę.



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy