Co na to Twoja druga połowa?
#22
Posted 27 February 2007 - 08:09
Przedwczoraj moja Pani powiada:
-obniżyłbyś mi sidełko w twoim rowerze to i ja trochę bym pokręciła
Tak od niechcenia rzuciłem, że łatwiej byłoby kupić jeszcze jeden
pozdro horny
Wiem coś o tym!
#24
Posted 14 October 2007 - 17:01
Moja "druga piękniejsza połóweczka" w tym roku trochę jeździ na rowerku (3 maratony). W sobotę startowała razem ze mną, ale na dystansie 60km MTB i ..... otrzymała puchar, statuetkę i komplet pięknych ręczników za I miejsce w kategorii kobiet. :-P
... i po co tyle trenować, kiedy wystarczy wystartować w odpowiednio obsadzonym wyścigu - tak mi powiedziała :mrgreen: :-P
pozdro horny
#25
Posted 14 October 2007 - 17:38
#26
Gosc_Anonymous_*
Posted 14 October 2007 - 19:48
#27
Posted 15 October 2007 - 21:28
Jesli chodzi o rower to powiedzmy, że moja żona wie, że go mam. No taki jakiś złoty ? a może żółty ? jakiś taki on ten twój rower sraczkowaty. :evil:
Staram się nie wtajemniczać ile co kosztuje bo wiecie co bym usłyszał: a składak to co, tani jest i nie siedzi się na nim jak na "kozie".
Zazdroszczę wszystkim tym, którzy maja pełne zrozumienie swoich żon.
Pozdrawiam brać szosową.
#28
Gosc_Jelitek_*
Posted 19 October 2007 - 16:49
Czasami jednak musze się tłumaczyć że chce iść na rower i trudno jest jej zrozumieć że jazda na rowerze wciaga. Wtedy słyszę że rower jest wazniejszy że więcej poświecam jemu czasu a wtedy muszę zrezygnować z roweru. Ale cóż miłość jest ważniejsza.
Mimo to wszystko jestem jednak szczęściarzem bo zawsze jak wracam do mojej ukochanej po treningu to mam jakieś pyszne jedzenie...czyż to nie piękne?
#29
Gosc_FunThomas_*
Posted 02 November 2007 - 10:06
Moja żona nie robi żadnych problemów. Sama bardzo lubi jeździć na rowerze - do tego stopnia, że ostatnio zakupiliśmy dwa MTB (zamiast tylko dla mnie). Jedyny minus tego układu to ten, że mam teraz 4 rowery do czyszczenia zamiast dwóch (plus rower córki).
#30
Gosc_Anonymous_*
Posted 02 November 2007 - 17:59
#31
Posted 02 November 2007 - 19:26
AnkietkaOczywiście i dla niej poświęcam nieco czasu i wówczas nie myśle o rowerach.
1. ja jej "poświęcam nieco czasu" i wówczas nie myśle o rowerach
2. ja jej "poświęcam nieco czasu" i wówczas myśle o rowerach
3. ja jej "poświęcam nieco czasu" i wówczas ona myśli o rowerach
... a jak jest u Ciebie? :mrgreen:
pozdro horny
#37
Gosc_Jelitek_*
Posted 07 November 2007 - 23:46
#38
Gosc_Anonymous_*
Posted 08 November 2007 - 00:11
Kto jest starszym żonkisiem to wie kiedy w związku kończy się romantyzm :mrgreen: . A rowery przecież się kocha zawsze i cały czas. :-P
Aby nie wywoływać niepotrzebnej burzy wokół tego tematu zaznaczam ,że traktuje go jako pół żartem , pół serio ,ot takie urozmaicenie tego forum.
;-) ;-) ;-)




