Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kolarska etykieta


192 odpowiedzi w tym temacie

#161 jark

jark
  • Użytkownik
  • 276 postów
  • Skąd:)

Napisano 27 lipiec 2012 - 19:28

Cytat

..... patrzy na machającego z wyrzutem o treści " jak śmiesz"??

e tam .... zapewne mają słuchawki
a w nich nie zabrzmiało 'pozdrawiamy' ....

słuchwakowiec to robot ..... jedno co ma pamiętać to, godzina o której zaczyna się trening
resztę powie mu 'głos'

jarek :)

#162 JHartman

JHartman
  • Użytkownik
  • 407 postów
  • SkądWarszaw

Napisano 27 lipiec 2012 - 20:09

Ja jestem po pierwszym wyjeździe na nowym rowerku (z centrum wawy w stronę Leszna, trasa zainspirowana tym trackiem http://www.endomondo...routes/54811185 ). Minąłem kilku bikerów i wszyscy, powtarzam wszyscy odpowiedzieli na pozdrowienia. Faktycznie, nikt nie pozdrawiał jako pierwszy ale nikt nie zignorował.

Kilka tygodni temu w Dużym Formacie GW był artykuł Mariusza Szczygła o tym, jak bardzo był zdziwiony tym, że w Pradze wszyscy na klatkach w domach, blokach i kamienicach mówia sobie "dzień dobry". Nikt się nie czai, nikt nie czeka aż ten drugi odezwie się jako pierwszy. Dzień dobry mówią babcie, niewyraźne "dzień dobry" mówią wyrostki w kapturach. Po prostu wszyscy.

Przenieśmy to na nasze drogi i ścieżki. Po prostu pozdrawiajmy jako pierwsi. Któregoś dnia to stanie się normą i wtedy dziwolągiem będzie ten, który tego nie robi.

Pozdrawiam

#163 slababateria

slababateria
  • Użytkownik
  • 175 postów
  • SkądKonstancin-Jeziorna

Napisano 27 lipiec 2012 - 21:21

Ja macham każdemu szosowcowi + mtbowcom (ale tylko tym w kaskach i bardziej pro odzieży). Nie macham trekkingowcom, bo w weekendy mógłbym nie chwytać wcale kierownicy tylko ciągle machać, a i tak bardzo mało z nich odmachuje.

#164 dastin4

dastin4
  • Użytkownik
  • 170 postów
  • SkądŚląskie/Małopolska

Napisano 28 lipiec 2012 - 19:53

No dokładnie tak. Trekingowcy rzadko odpowiadają.

#165 krzysztof1985

krzysztof1985
  • Użytkownik
  • 1682 postów
  • SkądWLKP

Napisano 28 lipiec 2012 - 20:18

Czasami moze sie to wydac dziwne, machanie do chlopca jadacego w obcisłych ciuszkach rozne to mysli chodza ludziom po glowach tyle odnosnie kolarskich etykiet smiech :-P :lol:

SPT_20130518_SOT_053_27640268_I1.jpg


#166 JHartman

JHartman
  • Użytkownik
  • 407 postów
  • SkądWarszaw

Napisano 01 sierpień 2012 - 22:04

A tutaj kolejny powód dla którego lepiej nie pozdrawiać: http://www.forumszos...p=215562#215562

Pozdrawiam :)

#167 grzybu_blaz

grzybu_blaz
  • Użytkownik
  • 118 postów
  • SkądRzeszów k. Błażowej

Napisano 01 sierpień 2012 - 23:40

No dobra ale jeśli ktoś pozdrowi, a ty nie odpowiesz to możesz wyjść na bufona.

#168 dastin4

dastin4
  • Użytkownik
  • 170 postów
  • SkądŚląskie/Małopolska

Napisano 02 sierpień 2012 - 05:54

Cytat

A tutaj kolejny powód dla którego lepiej nie pozdrawiać: http://www.forumszos...p=215562#215562

Pozdrawiam :)


To równie dobrze może się tak stać jak będziesz po bidon sięgał, więc to nie jest argument.

#169 bans

bans
  • Użytkownik
  • 464 postów
  • SkądPszczyna

Napisano 02 sierpień 2012 - 08:21

Cytat

To równie dobrze może się tak stać jak będziesz po bidon sięgał, więc to nie jest argument.



Tylko że po bidon tak czy inaczej czasem trzeba sięgnąć, a pozdrawianie nie jest konieczne. Jeśli stawiasz te dwie czynności na równi, to coś tu jest chyba nie tak...

#170 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 8632 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 02 sierpień 2012 - 08:58

A kto każe machać łapką? Może dwoma łapkami jednocześnie? Kiwnięcie głową też jest miłe i w przypadku gdy puszczenie kierownicy nie jest bezpieczne, to kiwam głową w geście pozdrowienia. Proste.

Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Cube Stereo Hybrid 140 HPC Race 750

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#171 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 02 sierpień 2012 - 10:24

Cytat

Cytat

To równie dobrze może się tak stać jak będziesz po bidon sięgał, więc to nie jest argument.



Tylko że po bidon tak czy inaczej czasem trzeba sięgnąć, a pozdrawianie nie jest konieczne. Jeśli stawiasz te dwie czynności na równi, to coś tu jest chyba nie tak...


jeśli ktoś jest w stanie sięgnąć po bidon ale przy delikatnym pozdrowieniu ręką/pomachaniu się wywraca to jest zwykłą pierdołą i może nie powinien wsiadać na rower bo zagraża sobie i otoczeniu?

#172 Maitre

Maitre
  • Użytkownik
  • 483 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 02 sierpień 2012 - 10:51

Cytat

(...) jeśli ktoś jest w stanie sięgnąć po bidon ale przy delikatnym pozdrowieniu ręką/pomachaniu się wywraca to jest zwykłą pierdołą i może nie powinien wsiadać na rower bo zagraża sobie i otoczeniu?


Nie przesadzajmy. Nawet zawodowcom się zdarza, np. ś.p. Xavier'owi Tondo.

Cytat

Xavier złamał prawy obojczyk. (...) Wziąłem bidon i nie zauważyłem dziury w drodze. Upadłem i poczułem, że coś jest nie tak z obojczykiem. Na szczęście to niewielkie złamanie i mam nadzieję, że na Vuelcie będę w formie.



#173 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 02 sierpień 2012 - 11:04

Cytat

Cytat

(...) jeśli ktoś jest w stanie sięgnąć po bidon ale przy delikatnym pozdrowieniu ręką/pomachaniu się wywraca to jest zwykłą pierdołą i może nie powinien wsiadać na rower bo zagraża sobie i otoczeniu?


Nie przesadzajmy. Nawet zawodowcom się zdarza, np. ś.p. Xavier'owi Tondo.

Cytat

Xavier złamał prawy obojczyk. (...) Wziąłem bidon i nie zauważyłem dziury w drodze. Upadłem i poczułem, że coś jest nie tak z obojczykiem. Na szczęście to niewielkie złamanie i mam nadzieję, że na Vuelcie będę w formie.


No wiesz, niektórzy starają z siebie zrobić pierdoły i tym uzasadniać brak wychowania no to może lepiej niech siedzą w domu;) Wypadki się zdarzają, normalna rzecz. Niektóre groźniejsze, inne mniej. Trzeba z tym żyć, a nie robić z siebie lamusa;)

#174 Maitre

Maitre
  • Użytkownik
  • 483 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 02 sierpień 2012 - 11:27

Pegos, nie machanie do wszystkich kolarzy wcale nie świadczy o braku wychowania. Ja wprawdzie staram się pomachać ręką, skinąć głową lub po prostu krzyknąć "cześć", ale jak jadę przez miasto i mijam co chwilę rowerzystów, nie tylko na szosach, ale na MTB też, to nie widzę sensu w pozdrawianiu wszystkich.
Dla mnie pozdrowienie wynika z tego, że robimy to samo, to znaczy jeździmy na rowerze, w szczególności szosowym, nie tylko "po bułki do sklepu" i jest oznaką koleżeństwa (wspólnego "fachu") i uprzejmości. Podobnie w górach pozdrawia się spotkanych turystów, ale jak na szlaku jest ich tysiąc (np. na Morskie Oko), to człowiek czuje się jak w centrum miasta, staje się anonimowy i nie widzi potrzeby zwracania uwagi na innych i tym samym pozdrawiania ich.

#175 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 02 sierpień 2012 - 12:12

Cytat

Pegos, nie machanie do wszystkich kolarzy wcale nie świadczy o braku wychowania. Ja wprawdzie staram się pomachać ręką, skinąć głową lub po prostu krzyknąć "cześć", ale jak jadę przez miasto i mijam co chwilę rowerzystów, nie tylko na szosach, ale na MTB też, to nie widzę sensu w pozdrawianiu wszystkich.
Dla mnie pozdrowienie wynika z tego, że robimy to samo, to znaczy jeździmy na rowerze, w szczególności szosowym, nie tylko "po bułki do sklepu" i jest oznaką koleżeństwa (wspólnego "fachu") i uprzejmości. Podobnie w górach pozdrawia się spotkanych turystów, ale jak na szlaku jest ich tysiąc (np. na Morskie Oko), to człowiek czuje się jak w centrum miasta, staje się anonimowy i nie widzi potrzeby zwracania uwagi na innych i tym samym pozdrawiania ich.


Może nie wyraziłem się dość precyzyjnie. Nie chodzi o to żeby każdego pozdrawiać ale stanowisko -parafrazując- 'nie pozdrowię nikogo bo jestem pierdołą i się zabiję' uważam za lamerstwo niebywałego kalibru.

#176 Gosc_intel action_*

Gosc_intel action_*
  • Gość

Napisano 02 sierpień 2012 - 15:03

Ostatnio jadę na św Katarzynę i po drodze wyprzedzam kolarza w krótkich jeansowych spodenkach jakaś koszulka buty SIDI kolarzówka też całkiem i butelka z jakąś herbatą czy czymś tam ;-)
Wyprzedziłem go patrze a raczej słyszę uczepił się menda , :-P to naciskam mocniej a te przy samym kole i tak z 10 km ja cały wiatr na siebie zwolniłem może da zmianę nic . Dojeżdżam a raczej dojeżdżamy patrzę skręca się napić to ja nie za szybkie tempo pod Katarzynę widzę a ten mnie goni pfff i se kurna mówię teraz albo nigdy puls pewno miałem z 215 jak zawsze przy dużym skoku ;-) i już mnie nie dogonił biedak i dobrze. Może też się nie kulturalnie zachowałem że powiedziałem cześć ale raczej nie mówię tak ubranym kolarzom myślałem ,że to jakiś chłop , a on i tak nawet HAM nie podziękował za podwiezienie szprycha mu w oko

#177 kaziklcd

kaziklcd
  • Użytkownik
  • 583 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 02 sierpień 2012 - 15:46

Moja podstawowa zasada, nie witasz się nie siadasz na kole ;)

#178 krzysztof1985

krzysztof1985
  • Użytkownik
  • 1682 postów
  • SkądWLKP

Napisano 02 sierpień 2012 - 15:51

Cytat

Ostatnio jadę na św Katarzynę i po drodze wyprzedzam kolarza w krótkich jeansowych spodenkach jakaś koszulka buty SIDI kolarzówka też całkiem i butelka z jakąś herbatą czy czymś tam ;-)
Wyprzedziłem go patrze a raczej słyszę uczepił się menda , :-P to naciskam mocniej a te przy samym kole i tak z 10 km ja cały wiatr na siebie zwolniłem może da zmianę nic .


Fajnie to opisales idzie sie połapac, tez tak kiedys robilem ze siadalem, na koło i zadnych zmian koles caly zalany w pocie był fajna zabawa :mrgreen: :mrgreen:

Cytat

Moja podstawowa zasada, nie witasz się nie siadasz na kole ;)


Warszawka sie kłania :mrgreen: :mrgreen:

SPT_20130518_SOT_053_27640268_I1.jpg


#179 mikka

mikka
  • Użytkownik
  • 176 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 02 sierpień 2012 - 18:52

ee tam.. a co wam szkodzi jak ktoś załapie się na koło..
przecież i tak nie korzystacie z własnej osłony..
mi to wszystko jedno, jak ktoś siedzi na kole to niech siedzi
przecież nic mi do tego, niczego mi nie zabiera i tyle.

#180 karmelek

karmelek
  • Użytkownik
  • 46 postów
  • SkądBochnia/Kraków

Napisano 02 sierpień 2012 - 19:02

Cytat

ee tam.. a co wam szkodzi jak ktoś załapie się na koło..
przecież i tak nie korzystacie z własnej osłony..
mi to wszystko jedno, jak ktoś siedzi na kole to niech siedzi
przecież nic mi do tego, niczego mi nie zabiera i tyle.

Ja (chociaż od niedawna na szosie, do tej pory jedynie MTB) widzę "psychologiczny" aspekt: nigdy nie wiesz kto Ci siądzie na kole i czy ma na tyle doświadczenia, żeby nie wpakować Ci się w cztery litery przy jakiś mocniejszym hamowaniu albo chwili nieuwagi



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy