Skocz do zawartości


Zdjęcie

Technika pedałowania


271 odpowiedzi w tym temacie

#241 marvelo

marvelo
  • Użytkownik
  • 3219 postów
  • SkądKrasnystaw

Napisano 10 maj 2018 - 01:34

Jakiś czas temu wrzucałem tu film z Mazovii w Kazimierzu Dolnym, gdzie prezentowałem na swoim przykładzie jak wygląda ściganie na platformach, zwłaszcza kwestia rzekomo niskiej kadencji z jaką jeżdżą ludzie na platformach.

 

Tym razem kolejna porcja z tegorocznego wyścigu Mazovii w Janowie Lubelskim. Akurat załapałem się na filmie pod koniec, wyprzedzając filmującego zawodnika (po raz drugi już, bo raz wyprzedzałem go na starcie, ale pomyliłem trasę i nałożyłem ze 2 dodatkowe kilometry).

Od 1min24s zaczyna się mój atak (jest nawet trochę jazdy na stojąco). Widać wysoką kadencję (mi wychodzi około 100 obr/min, ale policzcie sami, jak chcecie) oraz to, że nogi wcale nie spadają z pedałów. Normalnie się da, nic złego się nie dzieje.

 

 

.

 



#242 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 704 postów

Napisano 10 maj 2018 - 09:25

Niska kadencja wywodzi się z czego innego, a mianowicie tego , że ludzie nie umieją jeździć  w rytmie, tłumacząc to na różne inne sposoby. Pedały i system  nie ma nic do tego.


CykloOpole !!! :)


#243 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 5022 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 10 maj 2018 - 09:58

Dokładnie. Zresztą zbyt wysoka kadencja wcale nie jest taka korzystna.

 

Jakiś czas temu wrzucałem tu film z Mazovii w Kazimierzu Dolnym, gdzie prezentowałem na swoim przykładzie jak wygląda ściganie na platformach, zwłaszcza kwestia rzekomo niskiej kadencji z jaką jeżdżą ludzie na platformach.

 

Tym razem kolejna porcja z tegorocznego wyścigu Mazovii w Janowie Lubelskim. Akurat załapałem się na filmie pod koniec, wyprzedzając filmującego zawodnika (po raz drugi już, bo raz wyprzedzałem go na starcie, ale pomyliłem trasę i nałożyłem ze 2 dodatkowe kilometry).

Od 1min24s zaczyna się mój atak (jest nawet trochę jazdy na stojąco). Widać wysoką kadencję (mi wychodzi około 100 obr/min, ale policzcie sami, jak chcecie) oraz to, że nogi wcale nie spadają z pedałów. Normalnie się da, nic złego się nie dzieje.

.

 

To co kręcisz w 1:24 to wcale nie jest "wysoka" kadencja. Zdecydowanie poniżej setki obr/min. Ale abstrahując od tego oczywistym jest, że bez przypięcia butów do pedałów da się normalnie i szybko kręcić - zwłaszcza na pokazanym przez Ciebie przykładzie. I chyba nikt tego nie negował. Jednak w niektórych przypadkach wpięcie ma zdecydowaną przewagę nad brakiem wpięcia i większość tego wątku o tym traktuje.

BTW - tak pizgało, że niebieską kufajkę zakładałeś? Wystarczyło mocniej i szybciej zapierniczać, zagrzałbyś się :P

Kask widzę aero na wypasie :P 


Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#244 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 704 postów

Napisano 10 maj 2018 - 10:20

Aż skusiłem się obejrzeć i rzeczywiście może jakieś 80obr/min, a więc musiało być twardo. Te niektóre przypadki to wtedy kiedy potrzebny jest pełen obrót korby na mocy ( hopka na prędkość, jazda na czas)...


CykloOpole !!! :)


#245 marvelo

marvelo
  • Użytkownik
  • 3219 postów
  • SkądKrasnystaw

Napisano 10 maj 2018 - 20:34

Ja naliczyłem 10 obrotów korbą w ciągu 6-7 sekund, więc jednak trochę więcej niż 80 obr/min, choć może 100 nie było. Końcowy odcinek był pod wiatr, a wtedy kręci się nieco bardziej siłowo. 

 

W ogóle upału nie było, stąd moja bluza (nie była to kurtka) z długim rękawem. Na rozgrzewce jakoś czułem duży przewiew w tym nowym kasku, więc nawet założyłem opaskę na czoło i uszy. Nie lubię, jak mi łeb przewiewa, bo od razu mi zimniej, a potem mam katar. Gdybym jechał na dłuższym dystansie, to pewnie i spodnie bym założył długie. Jak kiedyś wspominałem, poniżej 20st.C (a było wtedy w cieniu 18-19) na krótko mi za zimno i nie odczuwam komfortu termicznego.

 

Widziałem na trasie parę wywrotek (w tym jedna na starcie, nawet uchwycona przez powyższego autora filmu w części 1-szej, ale tylko akustycznie) i zastanawiam się, jaki udział miały w tym pedały zatrzaskowe. Wciąż uważam, że wielu osobom zatrzaski przynoszą więcej szkód niż pożytku i wciskane im są trochę na siłę lub ulegają presji otoczenia, by w nich jeździć.

 

 

 

 



#246 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 5022 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 10 maj 2018 - 21:24

Jaki udział miały zatrzaski w wywrotkach? Pewno żaden. Na ogół na tego typu zawodach to gapiostwo i brak umiejętności jazdy w grupie jest przyczyną kolizji i w efekcie wywrotek. Przy odrobinie wprawy wypięcie jest intuicyjne i bezproblemowe, tylko pierdoła przewróci się bo nie umie się wypiąć.

Zmarźlak jesteś. Albo za mało z siebie dajesz: zakładając, że tylko 1/3 energii wytworzonej idzie w korbę, a reszta jest tracona jako ciepło to już przy 200 W na korbę 2x tyle idzie na ogrzanie mięśni, a 0,4 kW może już ogrzać. Dla mnie >15 <20*C to komfort cieplny, właściwie do 10*C (i nawet ciut niżej) jest mi ciepło, choć wtedy raczej gacie 3/4 i albo rękawki, albo koszulka z długim rękawem, oczywiście pod warunkiem odpowiedniego wysiłku, bo przy jeździe regeneracyjnej to raczej zmarzłbym. 


  • puchaty lubi to

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#247 tadzikpl

tadzikpl
  • Użytkownik
  • 471 postów

Napisano 10 maj 2018 - 22:31

Do tej pory na szosach jeździłem w zatrzaskach Looka, a na MTB na platformach. Dziś pierwszy raz, za namową kolegów, ale i również, by sobie zdanie wyrobić, prułem 43km lasami MTB z zatrzaskami SPD. I mam wniosek: platformy może i ułatwiają kontrolę nad upadaniem, ale SPD zdecydowanie ułatwia panowanie nad rowerem.
Na szosie nie ma okazji, by to poczuć, bo i nie traci się tyle razy kontroli. Z SPD rower jest non stop pod kontrolą i nigdzie nie ucieknie, a niesforny tył mojego sztywniaka można w locie kontrolować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#248 Blue

Blue
  • Użytkownik
  • 197 postów
  • SkądKrak/Inwałd

Napisano 11 maj 2018 - 00:34

Ja po przesiadce na spd się mniej bałem o upadek/spadnięcie nogi z pedała w terenie. I skończyły się szramy na goleniach ;). Z wypięciem jeszcze problemu nie miałem.

#249 kaido2

kaido2
  • Użytkownik
  • 704 postów

Napisano 11 maj 2018 - 09:34

Ja naliczyłem 10 obrotów korbą w ciągu 6-7 sekund, więc jednak trochę więcej niż 80 obr/min, choć może 100 nie było.

 

No to pomiar jak sie patrzy, ale  spoko  chyba mam za stary komputer, gdzie obraz nie nadąża za dźwiekiem ;) Mnie to wyglądało jeszcze na twardy obrót, ale wystarczy, że założysz  cokolwiek z pomiarem kadencji.

 

Końcowy odcinek był pod wiatr, a wtedy kręci się nieco bardziej siłowo.

 

No to powodzenia, każdy z rytmu Cie objedzie.

 

Widziałem na trasie parę wywrotek (w tym jedna na starcie, nawet uchwycona przez powyższego autora filmu w części 1-szej, ale tylko akustycznie) i zastanawiam się, jaki udział miały w tym pedały zatrzaskowe. Wciąż uważam, że wielu osobom zatrzaski przynoszą więcej szkód niż pożytku i wciskane im są trochę na siłę lub ulegają presji otoczenia, by w nich jeździć.

 

Nikt niczego nikomu na siłe nie wciska, to jest każdego indywidualny wybór, tylko podstawowa sprawa to taka, że najpierw trzeba nauczyć się jeździć( w tym wpinać/ wypinać). Pomijając pech to ile różnych łamag startuje w zawodach?

Z tego co obserwuję to jest to dość znaczący procent.

 

Wydaje mi się, że nie ma co ciągnąc tego wywodu, bo  nie ma czegoś takiego jak wyższość jednego systemu nad drugim szczególnie dla kogoś kto korzysta z obu na raz. :)


CykloOpole !!! :)


#250 przemolinko

przemolinko
  • Użytkownik
  • 38 postów
  • Skądosw

Napisano 04 sierpień 2018 - 21:00

Witam.

Średnia kadencja 78-82 najwyższa średnia prędkość
Średnia kadencja 85+ niższa średnia prędkość

Mimo wszystko uczyć się wysokiej kadencji?

#251 PiKa

PiKa
  • Użytkownik
  • 326 postów

Napisano 05 sierpień 2018 - 10:07

Chodzi o to, żeby nie jeździć siłowo

#252 szosowykolarz

szosowykolarz
  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 05 sierpień 2018 - 10:35

Ekspertem nie jestem, ale ja przy kad. 78-82 to się męczę. Zn. się nogi mnie bardziej bolą.

Zawodowcy chyba kręcą w okolicy setki?

U mnie naturalna kadencja to 95 - 110 i tu pytanie, czy nie za szybko?



#253 Blue

Blue
  • Użytkownik
  • 197 postów
  • SkądKrak/Inwałd

Napisano 05 sierpień 2018 - 12:04

U mnie naturalna to tez 95-100(zwykle krece ok 100 jak spojrzę na licznik) i wolniej pod górę... Ale jak robilem testy pod stały lekki gradient to miałem najnizszy puls przy danej predkosci na 90 rpm... O ile taki test jest miarodajny. Nadal to nie jest dla mnie naturalne i na płaskim/ małym gradiencie kręce szybciej. Średnia z jazdy po beskidach zwykle mi wychodzi ok 85 i max miedzy 110 a 120. Pod góre mi tez brakuje siły, zeby krecic szybciej, czesto na najniszym przelozeniu jestem i sie juz po prostu szybciej nie da, wiec srednia potem spada.

#254 szosowykolarz

szosowykolarz
  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 06 sierpień 2018 - 00:30

Nie mieszajmy ;p Załóżmy, ze jedziemy po płaskim.

Ja ponowie pytanie:

Czy kadencja 100-110 i wyżej to nie przesada?

Nigdy nie schodzę poniżej 85 na płaskim - 90 to dla mnie już ślimacze tempo kręcenia.

Ogromna prośba o odpowiedź - czy nie powinienem zejść trochę z młynka? Ewentualnie jakie zalety?

 



#255 sthEn

sthEn
  • Użytkownik
  • 77 postów
  • SkądGdynia

Napisano 06 sierpień 2018 - 07:20

Ja najlepiej czuję się przy kadencji ~95. Przy 90- i 100+ już puls w górę idzie :)

 

Inna sprawa, że mam pierwszy sezon z czujnikiem, i pierwszy miesiac uczyłem się szybciej pedałować. Okazało się, że wszystkie poprzednie sezony robiłem okolice 80-85 i myślałem, że kręcę szybko. 

 

Po miesiącu z czujnikiem już 90+ weszło w krew samo, i jest dużo lepiej.


Ribble R872 - Bryton Rider 530


#256 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 5022 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 06 sierpień 2018 - 10:57

Nie mieszajmy ;p Załóżmy, ze jedziemy po płaskim.

Ja ponowie pytanie:

Czy kadencja 100-110 i wyżej to nie przesada?

Nigdy nie schodzę poniżej 85 na płaskim - 90 to dla mnie już ślimacze tempo kręcenia.

Ogromna prośba o odpowiedź - czy nie powinienem zejść trochę z młynka? Ewentualnie jakie zalety?

 

Przesada.

No chyba, że jesteś w stanie wydajnie kręcić przy tych obrotach, ale to raczej wątpliwe. Porównaj sobie moce uzyskiwane przy różnych kadencjach i znajdziesz złoty środek. Możesz się zdziwić, jak obniżenie kadencji wpływa na wzrost mocy - niby większa kadencja = większa moc (przy stałym momencie obrotowym), ale wraz ze wzrostem obrotów korby coraz trudniej utrzymać wysoki moment obrotowy i moc zamiast zwiększać się będzie się zmniejszać, do tego dochodzi wyższe obciążenie serca i... efektywność spada.

Jakie zalety zejścia z młynka? A na przykład jazda podczas tak wysokich temperatur jak teraz. Wysokie obroty wymuszają wyższe tętno, podobnie zresztą jak wyższe temperatury. Połączenie obu może okazać się dość wymagające dla serca i tu wydaje się zalecanym obniżenie kadencji do dość niskich obrotów. 


  • marvelo lubi to

Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#257 marvelo

marvelo
  • Użytkownik
  • 3219 postów
  • SkądKrasnystaw

Napisano 06 sierpień 2018 - 11:38

Nie mieszajmy ;p Załóżmy, ze jedziemy po płaskim.

Ja ponowie pytanie:

Czy kadencja 100-110 i wyżej to nie przesada?

Nigdy nie schodzę poniżej 85 na płaskim - 90 to dla mnie już ślimacze tempo kręcenia.

Ogromna prośba o odpowiedź - czy nie powinienem zejść trochę z młynka? Ewentualnie jakie zalety?

Ja po raz kolejny powtórzę, że konkretna kadencja nie jest celem sama w sobie. To pochodna wielu czynników i jedynie  środek do celu, który chcemy w danej chwili osiągnąć.

A czy jadąc samochodem po płaskim np. 80 km/h też zastanawiasz się, na jakim biegu jechać? W większości współczesnych samochodów przy tej prędkości można jechać na każdym oprócz jedynki (to już domena tych mocniejszych). Jeśli chcesz sunąć się ekonomicznie po gładkim asfalcie i nie pod wiatr, to często najekonomiczniej będzie na biegu najwyższym przy 2000 obr/min (albo i nieco mniej), ale możesz i na 2-ce przy 5000-6000 obr/min, tylko po co. Tak jak doświadczony kierowca nawet bez obrotomierza potrafi wyczuć, kiedy obroty są za niskie i lepiej zredukować, a także kiedy nie ma sensu utrzymywać wysokich obrótów, tak i doświadczony kolarz wie, na jakim biegu w danym momencie jechać.

Jeśli chodzi o kadencję, to moim zdaniem sensowne jest stwierdzenie, że kadencję należy raczej ciągnąc w dół, czyli ma być wystarczająca do osiągnięcia konkretnego celu w danym momencie, a nie wyższa. Jeśli jadąc po płaskim na 110 obr/min zrzucisz na twardszy bieg i prędkość nie spadnie ani nie pojawią się jakieś dziwne odczucia w mięśniach to lepiej na tym nowym biegu pozostać.



#258 szosowykolarz

szosowykolarz
  • Użytkownik
  • 132 postów

Napisano 06 sierpień 2018 - 12:08

Mocy nie porównam bo nie mam miernika. Doprecyzowując, chodziło mi o jazdę po płaskim bez ścigania - tempo na ok. 80%

Standardowa jazda z punktu A do pkt. B. Tak mi sie same nogi wkręcają, zadyszki nie dostaję a nogi mają ulgę Nawet nie byłem świadomy, ze tak się rozkręcam.

 

Spróbuje zejść do 95 i zobaczę efekty :) Dzięki za odpowiedzi.



#259 Prozor

Prozor
  • Użytkownik
  • 5022 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 06 sierpień 2018 - 12:31

Słuszna analogia do silnika samochodowego  - u mnie w samochodzie turbina zaczyna efektywnie doładowywać od ok. 1750 obr/min i od tych obrotów moment obrotowy jest mniej więcej na stałym poziomie (ok. 350 Nm), kręcenie na wyższe obroty zwiększa co prawda moc, ale jednocześnie zwiększa proporcjonalnie zużycie paliwa, tak więc najbardziej optymalny zakres obrotów to od 1,8 tys -> obr na których przełączenie na wyższy bieg spowoduje utrzymanie obrotów nie niżej niż 1,8 tys.

Ale to silnik z turbiną. Mięśnie należy raczej porównywać do silnika wolnossącego:

330px-Daewoo_Matiz_F8C_wykresy_mocy_mome

gdzie moc co prawda rośnie do dość wysokich obrotów, jednak moment obrotowy od pewnej prędkości obrotowej zaczyna spadać.

 

Poprzez analogię do powyższego: zbyt niskie obroty wymagają zaangażowania dużej siły mięśniowej i zaangażowania dużej ilości włókien mięśniowych oraz kontrolujących ich nerwów. Obroty w pobliżu Fmax są najbardziej efektywne, mięśnie najmniej się męczą, właściwie następuje optymalizacja przełączania aktywnie pracujących włókien mięśniowych, zwiększanie obrotów (i mocy) wymusza zaangażowanie większej ilości włókien mięśniowych, w tym coraz większej ilości włókien szybkokurczliwych, bardziej podatnych na zmęczenie, osiągnięcie mocy maksymalnej jest możliwe tylko przy dużej kadencji i maksymalnym zaangażowaniu mięśniowo-nerwowym. No i oczywiście tylko przez krótki czas. Jest bardzo nieefektywne energetycznie.

 

Miernik mocy jest bardzo przydatnym narzędziem również do optymalizacji kadencji. O ile pamiętam Xert wypuścił nawet pole na Edge wyliczające optymalną kadencję bazującą na mierniku mocy, ale bardzo prosto można to samemu określić robiąc próby utrzymania określonej mocy (najlepiej na przełomach stref) ze wzrastającą kadencją przy zachowaniu stałego poziomu mocy. Próg w którym ciężko jest utrzymywać zadaną moc będzie progiem kadencji maksymalnej dla ćwiczącego, zaś kadencja optymalna będzie wymagała nieco wolniejszego kręcenia korbą. 

Oczywiście można (i warto!) pracować tak nad zwiększeniem siły (trening niskokadencyjny) jak i szybkością obrotów korbą jednakże to ostatnie należałoby wykonywać nie w stylu "kręcić, aby szybciej" tylko na tyle mocno, żeby kontrolować obrót.


Focus Izalco ::::Powered by SRAM REDTM      24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png    GarminConnect.png

                                                                                     Grupa Forum na Garmin Connect


#260 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 2177 postów
  • SkądWLKP

Napisano 06 sierpień 2018 - 19:41

He, kiedyś o tym pisałwm, ale może nieprecyzyjnie i zrozumiale.



Dodaj odpowiedź