Przy tej okazji pozwole sobie zaktualizowac liste obecnosci:
1. ar3cky
2. brachol
3. Holden Caulfield
4. Seneka111
5. Travolta
6. Zeniu
7. ?
@Zawrom, bez dowodu ani rusz. No i mamy nadzieje, ze jednak dasz rade sie dolaczyc w niedziele
Posted 30 July 2014 - 20:38
Posted 30 July 2014 - 21:16
........Takie pytanie: orientujesz sie moze, czy ichniejsza policja czepia sie braku odblaskow i oswietlenia czy raczej przymykaja na to oko?
Z tym nie miałem problemów (styczności) nigdy.A troszeczkę km-ów po Czechach zrobiłem. Czepiają się na pewno jak ktoś poniżej 18-tki jeździ bez kasku ( ale to się nas nie tyczy :-P )
Posted 31 July 2014 - 20:31
Panowie, czy ktoś z jadących do Czech ma urządzonko typu Garmin, w którym mógłby wgrać trasę? Łatwiej byłoby nawigować, gdyby choć jedna osoba miała na kierownicy podgląd trasy. Lepsze to niż zatrzymywanie się co kilka kilometrów i i wyjmowanie telefonu, żeby sprawdzić gdzie jechać.
W razie czego prześlę plik gpx.
Posted 31 July 2014 - 21:16
Posted 31 July 2014 - 21:29
No ja właśnie zainspirowany tą sytuacją też zacząłem się rozglądać za Garminem. I tego typu nawigacja jak w filmiku poniżej byłaby dla mnie jak znalazł:
https://www.youtube....h?v=V9NQNcdtxZU
Co prawda brak mapy, ale człowiek widzi gdzie ma skręcić i kiedy. Dodatkowo licznik GPS, możliwość zgrania trasy na stronę itp. Ubogo, ale dla niedzielnego kolarza OK i cena nie zabija. Takie kombajny treningowo-nawigacyjne to już konkretny wydatek ponad tysiaka.
Posted 31 July 2014 - 21:37
Posted 31 July 2014 - 22:55
Z garminem nie ma problemów mam 810-tkę i mapę z trasą już wgraną ;-) ;-) ;-)
Posted 01 August 2014 - 08:13
Posted 01 August 2014 - 20:38
Tak na marginesie…będzie planowany na przyszły rok wspólny wypad Śląsk i Zagłębie - Mazury.
Na dziś przyjmujemy wypad kilkudniowy w okrojonej grupie w okolicach maja.
Będziemy z Wojtkiem informować, bo w sumie to On jest ojcem tego projektu ![]()
to będzie naprawdę czad prawie 1kk kileometrów po naszej pięknej POLSCE !
kurdę jak czas mi pozwoli to będę chciał machnąć to może nawet w tym roczku - przetrze szlaki
)
wstępnie we wrześni mam pochytane w pracy więc - jadę hihi ale zobaczymy jak będzie !
a projekt Arek nasz wspólny
maj 2015 ! jest jak najbardziej aktualny !!!
ps
Arek ... tylko jedziemy w 3 etapy nie jak chciałeś na raz 500km ? - zamordujesz mnie ![]()
Posted 03 August 2014 - 14:38
Przepraszam, że dzisiaj tak wyszło, po porannym zrywie przy którym dałem rade się zwlec żeby spotkać się z Bracholem napakowałem się proszkami i spałem do 14, ciężko się było podnieść, wszystko mnie boli, gardło jak po wojnie... staram się nie kaszleć bo jest tam jakiś dramat... na godzinę 15 miałem 39*C temperatury... słabo mi i generalnie średnio widziałem się w takim stanie na rowerze.. powrót z urlopu do klimatyzowanego biura mnie załatwił... mam nadzieje, że więcej takich niespodzianek nie sprawie...
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły...