Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wasze najgorsze chwile


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
694 odpowiedzi w tym temacie

#441 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 03 sierpień 2009 - 22:57

jaki morał z tej bajki?

że Polak mądry po szkodzie... "jaki ja byłem naiwny widząc chmurki i myśląć - eee... nic z tego nie będzie"

#442 kalkhoff

kalkhoff
  • Użytkownik
  • 91 postów
  • SkądKutno

Napisano 04 sierpień 2009 - 13:26

To wyobraź sobie, że ruszasz w powrót na raptem 30 km, czyli na godzinkę i masz piękniutkie słoneczne niebo...Nie pomyślisz, że nic z tego nie będzie? Nawet ci do głowy nie przyjdzie, że bedzie!

#443 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 04 sierpień 2009 - 13:57

jesli nie zanosi sie to wiadomo, że nie można tego przewidzieć ;-)

#444 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 04 sierpień 2009 - 15:49

A ja sobie pierwszy raz rozwaliłem rower :-( :evil: od wczoraj se go robię i jakoś nie idzie...

Konkret?

przerzutka przednia poszła w p*****zdu :evil: :evil: :evil: :evil: :-(

#445 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 04 sierpień 2009 - 17:32

rzeczywiście przerzutka to cały rower, ba bez niej nie da się jeździć :mrgreen:

#446 gibber

gibber
  • Użytkownik
  • 1204 postów
  • SkądN. Tomyśl

Napisano 04 sierpień 2009 - 17:57

Po co komu przednia przerzutka ?

#447 meka

meka
  • Użytkownik
  • 55 postów
  • SkądKościan/Szczytno

Napisano 04 sierpień 2009 - 18:09

Rzysko, i tak mnie masz w okolicy gór :mrgreen:
więc...

#448 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 04 sierpień 2009 - 19:00

Nigdy nie zmieniam przerzutek, zawsze przód na 2-ce (środku) i tył na 3-ce,4-ce ... ;-)

Na bardziej stromych wjazdach idzie zawału dostać, ale tyle w życiu miałem z przerzutkami że już nie zmieniam :mrgreen:


Nie wiem czy jak się zdejmie da się jechać*, ale idę na rower za chwile to się przekonam. 8-)
Zdoiłem całą przednią przerzutkę został mi kijowy tył ale też coś mi nie działa :oops:

*-Boje się że będzie mi łańcuch spadał na niższe zębatki :-(

#449 Marco665

Marco665
  • Użytkownik
  • 178 postów
  • SkądWarszawa / Koszalin

Napisano 04 sierpień 2009 - 19:41

Rzysko, jak zdejmiesz przerzutkę to co Ci zrzuci łańcuch na niższą zębatkę? :-P

#450 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2009 - 06:14

Spoko żyje... 8-) ale jakoś cicho się jedzie nic nie ociera :mrgreen: zaoszczędzę na serwisie :lol:
Ale serio to nawet fajnie beż przerzutek tylko jeszcze tył zdejmę :mrgreen: :shock: :mrgreen:

Nie wiem co by mi miało zrzucać, ale nie zrzucało :mrgreen:

#451 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2009 - 12:54

*-Boje się że będzie mi łańcuch spadał na niższe zębatki

Reasumując i analizując powyższe zacząłem sie poważnie zastanawiać nad sensem i w ogóle istnieniem pojęcia grawitacji w rzeczy samej. Czy może coś spadać na coś wyższego ? Chyba że to coś spada z jeszcze czegoś wyższego na coś niższego ale wyższego względem innego niższego. Mianowicie jeżeli łańcuch spada to zawsze na coś niższego, bo jak na coś wyższego to już nie spada tylko... wskakuje no nie wiem. ;-)

#452 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2009 - 13:11

Napisałem że mam na środkowej przód więc zawsze może spaść na małą albo między zębatki a suport :roll:

Ps.
Ale nie spadło :-D

#453 meka

meka
  • Użytkownik
  • 55 postów
  • SkądKościan/Szczytno

Napisano 05 sierpień 2009 - 13:36

Rzysko, czyli masz 3 blaty? :-?

#454 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2009 - 14:23

czemu ... pisałem kiedyś że nie mam jeszcze szosy :-(

Generalnie tak mam 3 blaty.


Arnoldzik przepraszam, mój błąd nie sprecyzowałem :-/ mogłem napisać chociaż w nawiasie że mam MTB-ka

#455 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 05 sierpień 2009 - 17:54

Rzysko, Arnoldowi chodzi o to, że popełniasz pleonazm (masło maślane) to, że spada się zawsze w dół jest oczywistą oczywistością 8-), podobnie jak cofa się zawsze do tyłu - te stwierdzenia są tautologiami - nie należy mówić "spadam w dół", tylko po prostu "spadam". Ale nie martw się, trochę popiszesz na forum i będziesz język ojczysty znał śpiewająco! :mrgreen:

psss... Ja bym już przerwał ten OT.

#456 karolm92

karolm92
  • Użytkownik
  • 94 postów
  • SkądWola

Napisano 05 sierpień 2009 - 19:27

Na moją najgorszą chwile składa się kilka zdarzeń... a raczej ich ciąg na dst. 156 km
1. 40 km trasy, zerwany łańcuch, niedziela, brak skuwacza do łańcucha -> pomoc emerytowanego mechanika - bezcenna
2. 75 km trasy, Ustroń, ulewa, pierwsza guma kompana podróży
3. 100-110 km trasy, dwie gumy na długości 10 km :evil: najpierw przód później tył
4. 111 km trasy, Międzybrodzie Żywieckie, kolejna ulewa tym razem trzymała do samego końca

A tu foto nieszczęsnego ogniwa...KLIK!
Zdarzyło się komuś? dodam że łańcuch miał w tym momencie jakieś 2000 km zrobione

Tamten dzień to MAKABRA, nikomu nie życzę

#457 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2009 - 20:20

że spada się zawsze w dół jest oczywistą oczywistością

noo nie wiem../ :-/

Przed momentem wróciłem z roweru i tu bajer robię standard jazdę, ale łańcuch skrzypi nic sru po drodze przestanie ...

jadę, jadę...

W połowie drogi łańcuch mi wyskoczył z środkowej zębatki na wyższą i wkręcił się łamiąc osłonę (korba zębatka) :evil:

A właśnie tego się bałem tylko z grawitacją w dół a mi wyskoczyła w górę :shock: :evil:

Rower musi być jak matka, ojciec, psycholog, terapeuta, masażysta, ziomek, znajomy, przyjaciel, syn, córka, wuja, ciocia, dziadek, babcia trzeba miedź do roweru zaufanie ja do swojego nie mam :-(

Kto nie wieży dam foty :-(
------------------------------------------------------------------------------------->
Wracając do tematu -
Nie miałem z rowerem najgorszej chwili zawsze uważam że rower nawet podczas tornada jest nie zastąpiony, może raz śmieszna sprawa, szpilka mi sie wbiła, nie gwóźdź nie ostry kamień, nie za duże ciśnienie w dętce tylko walona szpilka czujecie to droga szeroka na 2m a ja najechałem w szpilkę :shock: :mrgreen:

podsumowując jestem genialny do żalu :-/

#458 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 �N 18.645 �E

Napisano 05 sierpień 2009 - 21:39

... łańcuch mi wyskoczył z środkowej zębatki na wyższą ...

No właśnie. Nie spadł, tylko 'wyskoczył'. Więc nie wiem czego

noo nie wiem../

...

... wieży ...

Jakiej znowu wieży?

... droga szeroka na 2m a ja najechałem w szpilkę ...

Złośliwość rzeczy martwych albo poprostu ... życie ;-)

#459 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2009 - 21:46

Jakiej znowu wierzy ???? :-P

słownik mi nie podaje całych zdań tylko wyrazy :roll: i jest wieczór .... :mrgreen:

Jest takie polskie pojęcie jak L-E-N-I-S-T-W-O nawet do edukacji ;-)

a żeby coś wskoczyło musi się odbić co jest jedno znaczne z przeciwstawieniem sie grawitacji, a mowa była że grawitacja mi utrzyma łańcuch na swoim miejscu 8-)


Złośliwość, bóg mnie nie kocha, pineska/szpilka grubości 0,5mm przebiła mi dętke gdzie droga była szerokości 2metrów, no proszeeee musiała być pod moim kołem a kumpel za mną jechał to mu nie przebiło :roll:

Daki

Ale nie martw się, trochę popiszesz na forum i będziesz język ojczysty znał śpiewająco!


idę na studia robić doktorat z "" forumologji "" :mrgreen: :mrgreen:

#460 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 06 sierpień 2009 - 13:51

Rzysko, Arnoldowi chodzi o to, że popełniasz pleonazm (masło maślane) to, że spada się zawsze w dół jest oczywistą oczywistością

Daki, przyjacielu Ty zawsze wiesz o co mi chodzi. :-D