Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wasze najgorsze chwile


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
694 odpowiedzi w tym temacie

#461 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 06 sierpień 2009 - 17:34

no nie da sie ukryć, że ja nie załapałem o co Ci przyjacielu Arnoldzie chodziło :D
więc coś w Dakim jest... ;-)

#462 xGx

xGx
  • Użytkownik
  • 458 postów
  • SkądWrocław

Napisano 07 sierpień 2009 - 18:39

No i znów coś!! :-/
W sobotę pojechałem w góry(Głuszyca/Walim) na parę dni sobie pojeździć no i wieczorem będąc na miejscu wsiadam na rower jadę zrobić parę km po 5 km przerzucam tylną przerzutkę i pękła linka,więc z buta do domu.W niedziele przerwa dopiero w poniedziałek po linkę do sklepu.Po powrocie raz dwa założyłem linkę i na rower.Po 30km mocny podjazd i zerwałem łańcuch 5km do domu.Wtorek przerwa wypad z rodzinką....Środa wsiadam na rower jadę od początku nie działa mi licznik wiec myślę że już coś dziś popsułem,jednak nie!! Znów mocny podjazd wrzucam lżejszy bieg a tu mi przerzutka miedzy szprychy i po niej!!!! :-( :-( :-( :-( 7km z buta

Wniosek jeden nigdy więcej nie jadę tam na rower mimo tego że mam tam chałupę :!: :!: :evil: :evil: :evil: :evil:

#463 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 07 sierpień 2009 - 19:26

a tu mi przerzutka miedzy szprychy i po niej!!!!



Właśnie dlatego od trzech dni nie mam roweru :-( :-( :evil:

Ps.
Nie jesteś sam ;-)

#464 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2600 postów
  • SkądKońskie

Napisano 16 sierpień 2009 - 21:24

Wyjechałem na trening dzisiaj, tj. w niedzielę, choć zazwyczaj robię sobie wolne, ponieważ wczoraj nie nie mogłem. Wyjechałem z miasta w kierunku miejscowości Sielpia, to taka letniskowa miejscowość z zalewem i ośrodkami wypoczynkowymi. Pogoda była upalna, więc ruch na tym odcinku był bardzo duży. Po ok. 6-7 km , przy prędkości ok. 30 km/h, nagle, bez ostrzeżenia wybuchła mi dętka w przednim kole. Zacząłem hamowanie, próbując utrzymać się na kołach. Za plecami usłyszałem pisk hamujących samochodów. Gdy wszystko ucichło, obok mnie, na poboczu stał samochód (chyba Omega kombi), a jej drzwi znajdowały się na mojej wysokości. Widocznie, omijając mnie, nie mógł zjechać na lewy pas, więc wybrał pobocze. Gość w samochodzie miał równie wielkie oczy jak ja. Chciał coś powiedzieć, ale chyba zobaczył moje przednie koło i dał spokój. A koło wyglądało tak: Dętka okręcona kilka razy wokół widelca, opona na całym obwodzie spadła z obręczy. Czy coś się porobiło z obręczą nie wiem. Pomyślałem sobie, że jakby się ten kierowca zagapił, to ze mnie byłaby mokra plama. Szczęściem nic nikomu się nie stało. Opel pojechał dalej, a ja przeszedłem na drugą stronę drogi, aby złapać stopa. Zabrał mnie srebrny Mercedes VITO, którego kierowcy chciałbym z tego miejsca podziękować, choć pewnie tego nie przeczyta.
Chcę zaznaczyć, że opona Conti GP 4000s jest prawie nowa (użytkowana ok. 1,5 miesiąca), dętka Michelin również. Jaka mogła być przyczyna wybuch nie wiem, okaże się jutro.

#465 Gosc_Dominik_*

Gosc_Dominik_*
  • Gość

Napisano 16 sierpień 2009 - 21:45

Dziwny problem, a jakie ciśnienie w niej miałeś?

#466 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 16 sierpień 2009 - 21:56

hmmm bardzo dziwne zdarzenie.
Ja podejrzewam za wysokie ciśnienie, gdyż jaka kolwiek dziurka nie powoduje eksplozji tylko szyyybkie ujście powietrza. Kiedys w składaku ktoś mi tak napompował koło, że wioząc je w bagażniku, przed domem zwyczajnie wybuchła. Detka i opona do kosza - obręcz jak nowa (stalowa 8-))

Choc taka usterka jest wliczona w ten sport, to zastanawia mnie co zrobił owy kierowca, ze nie mógł wyhamować, ba - wpadł w poslizg.

Robo nie martw się - to całe zdarzenie to tylko potwierdzenie, że masz jeszcze żyć i jeszcze wiele tysięcy kilometrów przed Tobą 8-)

PS. jutro ide sprawdzić ciśnienie, bo mój max to 7,5 bara, a ja pakowałem 8...

#467 Marco665

Marco665
  • Użytkownik
  • 178 postów
  • SkądWarszawa / Koszalin

Napisano 16 sierpień 2009 - 22:18

Robo, tak jak Deadhorse napisał - to znak, że jeszcze wiele tysięcy km przed Tobą.

A co do wybuchu to wcale nie musi być zbyt wysokie ciśnienie, ja tak miałem z szytką pompowaną zwykłą podręczną pompką. Rypło okrutnie, huk był spory, w boku gumy wyrwa na dwa paluchy... Miałem o tyle więcej szczęścia, że szytka jest na klej przymocowana i było to na podjeździe, ale trochę się wtranżoliłem przed autobus i chciałem przycisnąć... Ja akurat ratowałem się ucieczką we wjazd na parking.

P.S. ja u Robo obstawiam zmęczenie gumy wysoką temperaturą.

#468 Gosc_Jareq_*

Gosc_Jareq_*
  • Gość

Napisano 16 sierpień 2009 - 22:32

No oki...KTOŚ :-P :mrgreen: napisał: "trzeba mieć do roweru zaufanie ja do swojego nie mam :-( "


Ja do swojego mam zaufanie... bardzo rzadko mnie zawodzi... :-D

#469 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 16 sierpień 2009 - 22:39

Jareq, popraw tego posta, bo ten tekst z tą miedzią :D nie jest Dakiego tylko asa Rzysko :lol: :lol:

#470 Gosc_Jareq_*

Gosc_Jareq_*
  • Gość

Napisano 16 sierpień 2009 - 22:47

Dziękuje za oświecenie Deadhorse :-P oświeciłeś mnie jak światła drogowe podczas nocnego powrotu przez las :lol: :-P :mrgreen:

#471 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 16 sierpień 2009 - 22:55

Po prostu szanuje Dakiego, a ten cytat, którego już nie ma dość konkretnie szarpał reputacje Dakiego ;)

#472 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2600 postów
  • SkądKońskie

Napisano 17 sierpień 2009 - 06:46

to zastanawia mnie co zrobił owy kierowca, ze nie mógł wyhamować, ba - wpadł w poslizg.

po prostu jechał za mną i się nie spodziewał, że będę hamował, bo nic na to nie wskazywało. Rower nie ma świateł stopu. Ten kierowca miał niezły refleks, że zdołał mnie ominąć, kiedy zrozumiał, że mu drogi na wyhamowanie zabraknie. Jemu też muszę podziękować.

#473 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2600 postów
  • SkądKońskie

Napisano 17 sierpień 2009 - 20:18

Znów piszę po sobie, ale może uda mi się umieścić pierwsze zdjęcia na forum z tej przygody:
http://images46.foto...120e49f7med.jpg
tak wygląda przednie koło
http://images49.foto...399ef51fmed.jpg
jeszcze jedno (odwrócone) - cholerny Benek (BenQ)
http://images45.foto...01c09a7emed.jpg
a tak wygląda DZIURA w dętce

Jak myślicie, jaka mogła być przyczyna. Za duże ciśnienie (pompuję 8,5 Bar, czyli max dla Conti GP 4000S), temperatura - jechałem w upale, czy może wada dętki ?
A może zwykły pech ?

#474 Adson_:D

Adson_:D
  • Użytkownik
  • 241 postów
  • SkądTłuszcz

Napisano 18 sierpień 2009 - 13:39

może się kilka przyczyn skumulowało ze sobą... czyli (NIE)zwykły pech?? możliwe, że to była wada dętki... ale przyczyn mogło być całe mnóstwo...

#475 krzysztof1985

krzysztof1985
  • Użytkownik
  • 1682 postów
  • SkądWLKP

Napisano 18 sierpień 2009 - 16:29

Jak myślicie, jaka mogła być przyczyna. Za duże ciśnienie (pompuję 8,5 Bar, czyli max dla Conti GP 4000S), temperatura - jechałem w upale, czy może wada dętki ?
A może zwykły pech ?



Ja uzywam tych opon i , jak narazie jest wszystko ok ladnie sie tocza troche mni zaskoczyl twoj przypadek :-> . Ale swoja drgoa ja je pompuje miedzy 7,5 8 atm i wszystko gra moze masz wiecej wagi ale na moje jak napisales 8,5 bara to naprawde sporo jak na ta opone ja bym stawial na cisnienie masz na stronie producenta ile mozna nagibac przesadziles :mrgreen:

SPT_20130518_SOT_053_27640268_I1.jpg


#476 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2600 postów
  • SkądKońskie

Napisano 18 sierpień 2009 - 20:31

Moja waga to 82-85 kg. Pompowałem 8 -8,5 Bara.

Koło było wczoraj rozebrane i opona nie uległa uszkodzeniu, tylko dętka - pęknięcie ok.30 cm, na wewnętrznej stronie, na takim śladzie od odcisku formy, czy może na takim kancie biegnącym na całym obwodzie (przynajmniej tak to wygląda).

Co ciekawe hamowanie gołą obręczą po asfalcie nic jej nie zrobiło, żadnych zagnieceń rantu, tylko kilka niegroźnych rysek. Nawet się koło nie pokrzywiło. Bicie boczne w granicach 0,5 mm - ale i tak dałem do centrowania.

Obiecałem w serwisie, że przyniosę im eksponat w postaci tej dziurawej dętki, to może wymyślą co było przyczyną wybuchu.

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#477 tomacias

tomacias
  • Użytkownik
  • 208 postów
  • Skądopolskie

Napisano 18 sierpień 2009 - 20:44

Moja waga to 82-85 kg. Pompowałem 8 -8,5 Bara.


parametry jw.
Takie same opony...
jazda takze w upały....
Ale coś takiego mi się nie zdarzyło, IMO błąd fabryczny dętki

#478 Gosc_Dominik_*

Gosc_Dominik_*
  • Gość

Napisano 19 sierpień 2009 - 20:36

Dla mnie to bedzie dzis. Jechalem okolo 30 przez miasto, nagle czuje jak mi sie kierownica opuszcza, pomyslalem że znowu mi sie w mostku poluzowala i sie obraca, wiec ja podnosze i w trakcie podnoszenia czuje że jest urwana wiec po prostu położylem się na chodnik, kolano i łokieć zeszlifowane, lipa :/ Pękl mi widelec tuz pod mostkiem, ta rura wystajaca nad rama.

#479 robo

robo

    ble ble

  • Użytkownik
  • 2600 postów
  • SkądKońskie

Napisano 19 sierpień 2009 - 21:27

Pękl mi widelec tuz pod mostkiem

jaki widelec - podaj markę i model (fill carbon, alu-carbon), czekamy na szczegóły.
Co mogło być przyczyną ?
Chciałbym wiedzieć, czy coś mi grozi, bo właśnie jutro miałem zamówić nowy widelec.

"Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec" - Woody Allen


#480 Gosc_Dominik_*

Gosc_Dominik_*
  • Gość

Napisano 20 sierpień 2009 - 06:46

Dołączona grafika

Widelec stary, stalowy. Pękła mi konkretnie taka redukcja z mostka do widelca z gwintem na mostek A-head, jeśli wiecie co mam na myśli.