Jump to content


Co Szanownego Pana/Panią wkurza?


  • This topic is locked This topic is locked
146 replies to this topic

#61 pawelkepien

pawelkepien
  • Użytkownik
  • 719 posts
  • SkądWarszawa

Posted 04 April 2009 - 14:20

No dobra, dziś to już było przegięcie... Generalnie, wkurza mnie moje szczęście do pogody albo generalnie do możliwości wygospodarowania czasu na rower. Najczęściej jest tak, że jeśli jest śliczna pogoda, idealna żeby gdzieś dalej się wybrać, to ja mam na głowie tyle roboty, że nie wiem, w co ręce włożyć. I na odwrót - mam trochę wolnego, to za oknem tragedia. Dziś jednak miał zdarzyć się cud - zapowiadała się wspaniała pogoda (i taka też jest...), a ja akurat nie miałem za dużo do zrobienia. Zamierzałem pojechać gdzieś dalej i sprawdzić, czy SKN naprawdę jest tak twardy jak piszą ;-) , jak bardzo Isostar i batoniki pomagają przeżyć (dotychczas jeździłem ew. z wodą i przeważnie bez żadnego jedzenia - wiem, błąd...), a przede wszystkim po to, żeby móc się chociaż trochę nacieszyć jazdą, bo ostatnio było z tym kiepsko. Specjalnie wszystko wczoraj wyregulowałem, przesmarowałem - działało miodzio :) Chciałem sobie pojechać w stronę Góry Kalwarii. Za Wilanowem, przy wyjazdach z placów budowy było jednak jeszcze więcej syfu niż zwykle. Przejechałem przez jakiś piach/żwir/inne zło i po kilku metrach poczułem, że tylne koło dziwnie się kręci, coś chrobocze. No i cóż - flak - wszystko przez tego małego gnojka na zdjęciu... O dziwo nie było żadnego huku, o którym się naczytałem (miałem szczęście nie mieć jeszcze dziurawej dętki w szosie), 8 atmosfer elegancko zeszło do zera... Skontaktowałem się z moim service car'em ;-) i po przebyciu pewnie ze 2 km w SPDach zostałem odebrany z miejsca zdarzenia (pocieszam się, że nie byłem np. 40 km od Warszawy ;)). Tak więc, udało mi się pokonać morderczy dystans 13,09 km jadąc po dziurawych ulicach/ścieżkach rowerowych (to już jest kompletna porażka), nie zdążyłem się nawet nacieszyć pustą i równą szoską... Dziś już nigdzie się nie wybiorę, bo jestem umówiony. Jutro pogoda ma być gorsza, ale moooże jeszcze nie wszystko stracone, staram się nie tracić nadziei ;) A BTW, warto łatać dętki szosowe, czy może łatka będzie wyczuwalna w czasie jazdy?

Pozdrawiam optymistycznie... ;)

Attached Files


fs-userbar-blog-white.png


#62 Gosc_magda_*

Gosc_magda_*
  • Gość

Posted 04 April 2009 - 17:31

Mnie najbardziej wkurzają psy które gonią mnie i szczekaja jak jakieś głupie i myślą, że coś zdziałają. Czasem mam oschote zejść z roweru i nawalić z buta po ryju. Jeśli chodzi o samochody i kierowców to nie mam zastrzeżeń. Ci z centralnej Polski są dość tolerancyjni. Jedynie ktoś zatrąbi dla jaj, ale jako "cześć" jak jedzie ktoś znajomy. Najlepsze są miny kierowców ciągników jak wyprzedzam albo jadę zaraz za nim.

#63 Skeletor

Skeletor
  • Użytkownik
  • 128 posts
  • SkądTarnobrzeg /Krk

Posted 04 April 2009 - 18:07

Oto moja lista:
1. Dzieciaki na skuterach teraz to jakaś plaga nie dość że jeżdżą jak poje**** i niebezpieczni dla siebie to i dla innych.
2. Kierowcy
3. Brak szacunku dla innych. Np. parkowanie na ścieżce rowerowej albo cofanie itp. i jeszcze na ciebie bluzgają bo ty po ścieżce rowerem jedziesz
4. Jak mi się coś zepsuje w rowerze
5. Dziury w drodze - powoli się przyzwyczajam.
6. Wiatr - ale tak trochę.

#64 Pacek

Pacek
  • Użytkownik
  • 180 posts
  • SkądBełchatów

Posted 04 April 2009 - 18:15

wiesz jak to jest, na komunie rower (coraz cześciej konsola do gier o zgrozo) a na zaliczenie pierwszej gimnazjum skuter od chinczykow za 1800zł a potem małpi rozum i popisy przed kumplami ze szkoły

#65 Skeletor

Skeletor
  • Użytkownik
  • 128 posts
  • SkądTarnobrzeg /Krk

Posted 04 April 2009 - 19:39

ja bym im nawet zegarka nie dał !! :evil:

#66 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3,267 posts
  • SkądPoznań

Posted 04 April 2009 - 19:46

A Ty co dostałeś na komunię?


#67 xGx

xGx
  • Użytkownik
  • 458 posts
  • SkądWrocław

Posted 04 April 2009 - 19:53

1.Brak kasy na sprzęt
2.rozwalający sie sprzęt
3 Ogniska,śmierdzące ogniska z liść aż żygać sie chce :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
4 dziury w drodze
5Kończący sie asfalt w dupie :evil: :evil: :evil:

#68 prescot

prescot
  • Użytkownik
  • 255 posts
  • SkądToruń

Posted 04 April 2009 - 19:56

Oto moja lista:
1. Dzieciaki na skuterach teraz to jakaś plaga nie dość że jeżdżą jak poje**** i niebezpieczni dla siebie to i dla innych.
2. Kierowcy
3. Brak szacunku dla innych. Np. parkowanie na ścieżce rowerowej albo cofanie itp. i jeszcze na ciebie bluzgają bo ty po ścieżce rowerem jedziesz
4. Jak mi się coś zepsuje w rowerze
5. Dziury w drodze - powoli się przyzwyczajam.
6. Wiatr - ale tak trochę.


1. oni sami sobie robią krzywdę - coż każdy układa sobie życie
2. jeszcze kilka lat - już zgineli ci którzy mysleli że dorga to tor formuły 1, a teraz fotoradary zrobią swoje - to pewne
3. coraz więcej ludzi przesiada się na rowery więc to też kwestia czsu
4. trzeba być przygotowanym na różny tok przypadków -to bardzo pomaga w trudnościach
5. prawidłowy odruch - rosja to dopiero zasadzka z drogami
6. to jest urok tego sportu bez wiatru byłoby monotonnie - zacznij tak myśleć i od razu człowiekowi lepiej

pozdrawiam

#69 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1,010 posts
  • SkądLublin

Posted 04 April 2009 - 22:05

prescot, znając polską chęć/skłonność do zmian, to te lepsze czasy nastąpią wraz ze śmiercią wszystkich pamiętających komunę i okres "zaraz po" ludzi, czyli my się nie doczekamy...

#70 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 posts
  • SkądPabianice

Posted 04 April 2009 - 22:47

Ci z centralnej Polski są dość tolerancyjni.

Polonizował bym. :mrgreen:

#71 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3,267 posts
  • SkądPoznań

Posted 04 April 2009 - 23:07

radek_3131 kogo chcesz "polonizować"?


#72 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 posts
  • SkądPabianice

Posted 04 April 2009 - 23:10

radek_3131 kogo chcesz "polonizować"?

to "polenizowanie" to ulubione (ostatnio) słowo mojego kolegi z klasy, a oznacza ono mniej więcej to (przynajmniej według niego), że nie do końca się zgadza z czymś i można o tym długo dyskutować :mrgreen:
a tak nawiasem to błąd ortograficzny zrobiłem powinno być polemizować

#73 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3,267 posts
  • SkądPoznań

Posted 05 April 2009 - 06:34

Co znaczy słowo polemizować to wiem, chodziło mi właśnie o ten błąd... A mnie wkurza jak młodzi ludzie popełniają błędy ortograficzne :->


#74 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 posts
  • SkądPabianice

Posted 05 April 2009 - 07:50

Co znaczy słowo polemizować to wiem, chodziło mi właśnie o ten błąd... A mnie wkurza jak młodzi ludzie popełniają błędy ortograficzne :->

Mnie też to wkurza, ale musi być ten pierwszy raz (na forum oczywiście). :-D

#75 Gosc_vmax_*

Gosc_vmax_*
  • Gość

Posted 05 April 2009 - 19:14

bezmyślność ludzka i skutery ! Na dzisiaj wystarczy

#76 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 posts
  • SkądPabianice

Posted 04 June 2009 - 14:27

Ostatnio strasznie mnie wkurza to, że jak jestem w szkole to nie pada, a gdy ją opuszczam to zaczyna. Denerwujące jest to. :-/

#77 Marco665

Marco665
  • Użytkownik
  • 178 posts
  • SkądWarszawa / Koszalin

Posted 04 June 2009 - 14:38

Panienki w pseudoterenówkach i ta paskudna pogoda... nie dość że pada to jeszcze ten wiatr... teoretycznie powinienem być ałerodynamiczny (mięsień piwny :) ) ale i tak jest ciężko. Na dodatek nie wiedzieć czemu zawsze jak jadę do pracy to mam wiatr w nos, a jak wracam z pracy to... tak samo :)

#78 kuba259

kuba259
  • Użytkownik
  • 495 posts
  • Skądelbląg

Posted 06 June 2009 - 15:34

Mnie najbardziej wkurza stan polskich dróg.

#79 Mika

Mika
  • Użytkownik
  • 298 posts
  • SkądGliwice

Posted 07 June 2009 - 07:49

no to ja opiszę sytuacje z dnia wczorajszego, która mnie delikatnie mówiąc wkurzyła...
otóż jedziemy z koleżanką trening i owszem, jedziemy koło siebie, z prawej i ciasno,ale obok siebie. jednemu panu kierowcy się to nie spodobało, może i słusznie, problem z tym, co było dalej... otóż ów pan uparł się na ratowanie świata i szerzenie oświaty, kawałek dalej stanął na środku drogi i bierze się za nasze zatrzymywanie. fakt,że nie chciałam stanąć przed nim,a za nim wziął za próbę ucieczki (przecież to oczywiste,że jak koleżanka stoi to ja też stanę!!!!) i złapał mnie na rękę. jak to się skończyło chyba nie muszę pisać - popisowo szoruje tyłkiem po asfalcie,a mój rower klamkami po asfalcie. moje uszkodzenia to 1,ale porysowanie w okropny sposób nowych klamek ultegry bardzo mnie "wkurzyło".
oczywiście wspaniały kierowca wygłosił swoją tyradę o naszym niebezpiecznym zachowaniu na drodze,ale mój upadek ominął,a na widok klamek stwierdził,że to się nie mogło stać teraz bo niby jak miły się obie porysować!
nie przeczę, nie byłam w całej sytuacji miła i grzeczna,ale chyba nie ja tu przesadziłam...

#80 kr1zje

kr1zje
  • Użytkownik
  • 1,165 posts
  • SkądWarszawa

Posted 07 June 2009 - 08:17

Jeżeli pamiętasz nr rejestracyjny to trzeba iść na policję i zgłosić "napaść", nie miał prawa cię dotknąć. Zobaczył dwie dziewczyny to zgrywał wielkiego Pana, ciekawe co by powiedział na pięciu chłopa :lol: