Tu na przykład napisane jest co 50-100 km


A więc tak: raz na --jaki czas?-- czyszczę łańcuch, nie muszę czyścić kastey/korby, bo czysty łańcuch gwarantuje mi czyste pozostałe zespoły napędu.
Może mój pracoholizm wynika z tego, że od lutego jeżdżę na dość drogim rowerze, co jest efektem ponad roku ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Cholera mnie bierze na tych drogach... pobocza przypominają jakieś pole po dywanowym nalocie...
Zdejmowanie łańcucha jest dla mnie rzeczą dość wygodną, bo mam spinkę i wystarczy lekko kleszczami ścisnąć i zrobione
