
Kto wygra tegoroczny TdF ... ?
#203
Napisano 24 lipiec 2009 - 13:40
Cytat
Contador wykręcił średnią 50,1km/h na dystansie 40,5km. Jakieś pytania?
Dla mnie nieosiągalnym marzeniem jest przekroczenie 40km/h na takim dystansie...
Nie jest to jakieś rekordowe osiągnięcie, zobacz to dystans znacznie dłuzszy a srednia 53,986km/h

#206
Gosc_Anonymous_*
Napisano 24 lipiec 2009 - 18:34
Tymczasem jak już gdzieś wcześniej pisałem i Cotador - Torreador i tyle.
#207
Napisano 25 lipiec 2009 - 18:58
Przez cały tour wszyscy czekali na ten podjazd włącznie z zawodnikami, a wyszła moim zdaniem kicha, nudno jak przez cały Tour. Gdyby nie bracia Schleck to w ogóle chyba nic by się nie działo.
Contador przed etapem mówił że będzie bronił koszulki i bardzo mu zależy na zwycięstwie i wpisaniu się do historii kolarstwa, jakoś tego nie było widać.
Brawo dla Garate i Martina, bo to była piękna ucieczka!
Eh... nie wiem jak Was, ale mnie rozczarował ten etap, jak i cały Tour
#208
Napisano 25 lipiec 2009 - 19:18
Na ostatnim zakręcie przed metą Contador coś gestykulował w stronę Armstronga, czy mi się zdawało? To, że na mecie podniósł rękę w geście tryumfu było oczywiste, ale to wcześniejsze machanie mnie zastanawia.
No wiem, wiem - Lance to, Lance tamto, aż strach otwierać konserwę

#209
Gosc_Anonymous_*
Napisano 25 lipiec 2009 - 20:18
Bardziej rozczarowujące były poprzednie tury (kurczak, Ricco, Landis to już mega padlina i smród) - jeśli ten okaże się czysty to będę zadowolony.
Transmisje na eurosporcie to dobrze spędzony czas bo połowę przespałem

#210
Napisano 25 lipiec 2009 - 21:08
Z góry wiedziałem co się będzie działo, ale przez moment chociaż liczyłem na kontrę ze strony Contadora, taka kropka nad i.. taka wisienka na torcie. Ale niestety Contador po prostu się obronił i tyle. N u d a. Gdyby to Armstrong(parę lat młodszy) jechał na pewno by skoczył do przodu zostawiając wszystkich za sobą.
Mam nadzieję, że ludzie odpowiedzialni za wyznaczanie etapów dostaną po uszach i w przyszłym roku będzie znacznie ciekawiej.
Jakim to trzeba być popaprańcem bez mózgu aby robić takie etapy...


Bez komentarza.
#212
Napisano 25 lipiec 2009 - 22:20
Nie mam pojecia co to sie porobilo z TdF. Nie bojmy sie slow, jest dosc nudno. Nic sie nie dzieje. Tak jak sie to wszystko na poczatku ustawi, to pozniej tylko sie pilnuja. Lider w sumie w takim przypadku nie jest temu winien, bo przeciez nikt mu sie nie wychyla. Skoki braci nie byly tak soczyste jak byc powinny. W tym roku Contador byl bezkonkurencyjny. Bardzo podobala mi sie jazda druzyny Saxo Bank. Pieknie rozgrywali etapy gorskie. Realizowali prawie caly plan na kazdy z etapow. Prawie, bo brakowalo urwania Contadora. Mialem wielka nadzieje, ze dzisiaj Armstrong wygra etap i moze powalczy o drugie miejsce. Szkoda tez, ze Mienszow w tym roku nie celowal w TdF.
#214
Gosc_kobrys_*
Napisano 26 lipiec 2009 - 13:35
Cytat
+1TdF 2009 zaliczam do nudnych, gdy by nie powrót Lanca to by była wielka kicha, tylko Lanc zwerbował tylu kibiców. :roll:
Giro był dużo bardziej ciekawy... TdP oprócze tego, że wybieram się na finisz do Zakopanego i Krakowa pewnie też wielu wrażeń nie dostarczy (obym się mylił), a VaEspana nigdy mnie jakoś nie fascynowała...
Może jakieś klasyki będa jeszcze ciekawe...
#216
Napisano 26 lipiec 2009 - 19:33
Cytat
TdF 2009 zaliczam do nudnych, gdy by nie powrót Lanca to by była wielka kicha, tylko Lanc zwerbował tylu kibiców. :roll:
Chlopie ty wiesz co ty wogle wypisujesz najpierw taki tour przejedz a pozniej , wypisuj pewnie bys tam jechal to bys inaczej pisal kolejny polaczek ktory na wszystko narzeka 8-)
#217
Napisano 26 lipiec 2009 - 20:23
Cytat
Cytat
TdF 2009 zaliczam do nudnych, gdy by nie powrót Lanca to by była wielka kicha, tylko Lanc zwerbował tylu kibiców. :roll:
Chlopie ty wiesz co ty wogle wypisujesz najpierw taki tour przejedz a pozniej , wypisuj pewnie bys tam jechal to bys inaczej pisal kolejny polaczek ktory na wszystko narzeka 8-)
na ten wyścig tylko można narzekać
#218
Gosc_kobrys_*
Napisano 26 lipiec 2009 - 20:49
Cytat
Cytat
TdF 2009 zaliczam do nudnych, gdy by nie powrót Lanca to by była wielka kicha, tylko Lanc zwerbował tylu kibiców. :roll:
Chlopie ty wiesz co ty wogle wypisujesz najpierw taki tour przejedz a pozniej , wypisuj pewnie bys tam jechal to bys inaczej pisal kolejny polaczek ktory na wszystko narzeka 8-)
Nie chodzi o przejechanie - ja np. nie chcę poruszać kwestii odległości i dystansów... to są zawondnicy PRO z nimi nawet nie śmiem myśleć o stawaniu w szranki - ale nie wiem co bym zrobił temu co ustalał etapy... no kurde kilka etapów gdzie była walka... a reszta coś w deseń 'chodźcie chłopaki przejedziemy SE ten kawałek a pościgamy się na sprincie metowym...' - ja rozumiem wiele, a nawet dużo... ale Grand Tour gdzie etapy kończą się na długich zjazdach a nie morderczych podjazdach... nawet czasówki mnie nie ekscytowały....
Giro uważam za milon razy ciekawszy wyścig od tegorocznego TdF - i Armstrong też nie mało wpłynął na moją opinię - przecież każdy papał o nim ciągle... oglądam - gadają o Armstrongu... wchodzę na jakieś wiadomości...gadają o Armstrongu... wchodzę do pracy, a szef co... o Armstrongu - żygam już tym...
PS
Przypomniał mi się jeszcze z tegorocznego TdF psedo etap górki na którym pozwolono sprinterowi tak ojechać - no kur** co to ma być - walka do końca...
No i na koniec powiem tak - fajnie, że Armstrong na pudle, jestem szczęśliwy, że nie wygrał (co by to oznaczało dla reszty światowego peletonu kiedy gość po 3 latach przerwy wygrywa z najlepszymi na świecie?) i jestem strasznie zły na to, że Contador wygrał imprezę choć przyznać muszę, że no był najlepszy...
No i nie było Alpe d'huez - WTF!!
No i na tym skończę moją lamentację... bo jak czytałem komentarze odnośnie sapy na onecie to miałem ochotę zdobyć ip kazdego buraka i nagrodzić go odpowiednio 'ręcznie'...
Ten post wyraża subiektywną opinię autora postu. Nie musisz się z nim zgadzać, nie musisz podzielać jego poglądów, ale uszanuj je tak jak on szanuje twoje.
Pozdrawiam i na tyle
#219
Napisano 26 lipiec 2009 - 22:46
Taour zapamiętam jako najnudniejszy z tych które widziałem. Nie mam pojęcia czy jest to najnudniejszy wyścig w historii ale na pewno jest najgorszy z tych które widziałem.
Wine za to niewątpliwie ponoszą wszyscy. Organizatorzy zawinili złym doborem tras (tylko trzy etapy kończyy się pod góre z czego dwa były dośc słabe ale o dziwio to na nich się rozegrały najciekasze momęty), oraz ustawieniem czasówki drużynowej w pierwszych dniach. Czasówka ustawiła wyścig a trasy górskie z metą 60km od szczytu niemogły o niczym przesądzic.
Z drugiej strony zawiniły zespoły. Astana która miała wiecej liderów niż pomocników z czego dwóch to murowani faworyci. Saxo Bank który co prawda próbował szachowac szlekami ale dwóch szleków wiosny nieczyni sastre był wręcz bezbarwny i stranowił cień samego siebie. Reszta zespołów przegrała na samym początku po czasówce drużynowej, taki Evans na ten przykład.
Generalnie niepamiętam żeby na jakimkolwiek turze tyle ucieczek było udanych co na tym TdF... nie wiem jak wy ale ja mialem wrazenie że po prostu nikomu się niechiało ścigac.
Ale nie ma co psioczyc,co prawda z 21 etapów można by co prawa obejrzec ze trzy ale cóż takie widowisko nam zafundowano i trzeba to zaakceptowac. Życze sobie i wam żeby za rok było co najmniej 10x ciekawsze.
TdP... takie małe post scriptum zwane off topem

Cały tydzien byłem w górach, co prawda 5 dni chodziłem po szczytach tatrzańskich ale w końcu w sobote trzeba było zejsc na niziny. Akórat wracałem drogą którą będzie podążał TdP. Jakoś przez ostatnie dwa lata poruszałem się drogą na bukowine ale tym razem los mnie rzucił przez murzasichle. Powiem wam że łudziłem się nadzieją że skoro Lang puszcza już drugi raz taki wyścig tymi drogami to zostały załatane. Zawiodłem się, dziura na dziurze i dziurą pogania. Nic się niezmieniło, cóż wstyd jak beret pokazac cos takiego swiatu. Oby tylko pokazywali te drogi z wysoka i nieostre to może jakoś to przejdzie.
Za dwa tygodnie jade się zasadzic gdzies na podjeździe z aparatem wiec życze wszystkim którzy się wybieraja na trase TDP pięknej pogody

#220
Gosc_jareckiVW_*
Dodaj odpowiedź
