Z resztą stopień napompowania opon nie zdaje egzaminu jako regulacja tłumienia. Na torze musisz mieć nabite w pień



Napisano 20 grudzień 2009 - 00:05
Napisano 20 grudzień 2009 - 00:16
Napisano 20 grudzień 2009 - 16:05
Cytat
Ogólnie niedzielni rowerzyści i większość tych którzy śmigają samemu, mogą stwarzać zagrożenie. Za nimi nie można jechać na zakładkę bo koleś nagle odbija o metr w lewo, a Ty leżysz. Trzeba takich szerokim lukiem omijać. Także lepsza opcja uzbierania swojej ekipy i wynajęcia całego toru.
Napisano 20 grudzień 2009 - 17:15
Cytat
Cytat
Ogólnie niedzielni rowerzyści i większość tych którzy śmigają samemu, mogą stwarzać zagrożenie. Za nimi nie można jechać na zakładkę bo koleś nagle odbija o metr w lewo, a Ty leżysz. Trzeba takich szerokim lukiem omijać. Także lepsza opcja uzbierania swojej ekipy i wynajęcia całego toru.
Z tego co widziałem w Pruszkowie (a sam dzisiaj byłem dopiero 8 raz na torze) - wystarczy parę zdań by każdy zrozumiał o co chodzi - nawyk łatwo wyrobić. Zasada prosta - przed każdym manewrem zmieniającym tor naszej jazdy sprawdzamy czy ktoś nas nie wyprzedza - zawsze prawą; jedziemy nisko - tor między czerwoną a niebieską służy wyprzedzaniu; jadąc w grupie - trzymamy równe tempo - nie dokręcamy na prostych, nie kręcimy lżej przed wirażem - cały czas równe tempo - jak wychodzimy na czoło - łagodnie przyspieszamy. Ot cała filozofia. Po wczorajszej jeździe mogę powiedzieć, że najwięcej problemów ludzie mają z trzymaniem tempa - a to nie szosa - tutaj od razu widać że ktoś już nie wyrabia...
Napisano 20 grudzień 2009 - 17:40
Napisano 20 grudzień 2009 - 17:43
Cytat
Jeśli one ani PAn Lang Ci nie zwracali uwagi to znaczy ze dobrze się zachowywałeśMoże nie zrozumiał i za każdym razem chciał się poprawić robiąc ten manewr sprawniej... :mrgreen: Ogólnie złota zasada brzmi żadnych zmian kierunku jeżeli nasz radar w 360 stopniach ma jakieś martwe pole. I bez zmian tempa. Szarpania.
Problem pojawia się jak jeżdżą różne grupki jak wczoraj, kadra górą, amatorzy po trotuarze i czarnej, silni środkiem, robi się trochę chiński ruch uliczny i trzeba uważać. Samotna jazda lepiej jechać po czarnej i wyprzedzać górą. Jazda mocną grupą - zmiany odwrotnie, pociąg dołem, czubek zjeżdża na górę i czeka na koniec pociągu. Co robić jak się jedzie swoje kółka przy górnej bandzie jeszcze nie wiem ale zapytam. Bo jak mnie doszły dziewczyny to nie wiedziałem jak wypada się ustawić.
Napisano 20 grudzień 2009 - 20:33
Cytat
No to planet x zapitalał wczoraj w godzinach 11-12.
Napisano 20 grudzień 2009 - 20:40
Napisano 20 grudzień 2009 - 22:00
Napisano 20 grudzień 2009 - 22:08
Cytat
To niezłą kase zostawiasz u Pana Jerzego:DKorzystam z dwóch kierownic - szosowej i czasowej - więc możliwe że ja. Na razie kiepsko u mnie z formą - ale po to w końcu się jeździ żeby formę poprawiać, nieprawdaż?
Jak mówiłem - jeżdżę praktycznie o stałych porach - pon i środa - 18:30 - 20:30; sobota i niedziela - od 12 - 14 więc bardzo chętnie.
Napisano 20 grudzień 2009 - 22:31
Napisano 20 grudzień 2009 - 23:30
Cytat
To niezłą kase zostawiasz u Pana Jerzego:D
Napisano 20 grudzień 2009 - 23:41