Skocz do zawartości


Rower vs samochody


583 odpowiedzi w tym temacie

#541 alfons

alfons
  • Użytkownik
  • 48 postów
  • Skądlubuskie

Napisano 29 sierpień 2010 - 11:58

Po powrocie po długiej przerwie na rower na polskich drogach mam taką refleksję:
Ja rozumiem, że dla kogoś kto 10 lat składał na samochód ja na rowerze mogę być istotą niższą, a on się czuje jak Hołowczyc (zwłaszcza, że przez myśl mu nie przejdzie że ktoś może mieć rower droższy od jego rzęcha z Niemiec). Ale czy oni nie zdają sobie sprawy, że przemkną obok mnie 15 cm bliżej i się do emerytury nie wypłacą z kosztów mojego leczenia??? To powinno ich motywować do zachowywania się, ale nic z tego - jadę z dużą prędkością na cienkich oponkach, a ci wyprzedzając spychają mnie na pobocze gdzie asfalt stromo opada i są w nim gigantyczne dziury.

#542 outoftimeman

outoftimeman
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • SkądPruszków

Napisano 29 sierpień 2010 - 12:24

Cytat

Ale czy oni nie zdają sobie sprawy, że przemkną obok mnie 15 cm bliżej i się do emerytury nie wypłacą z kosztów mojego leczenia???


Na szczęście to nie sprawca płaci za szkody, które spowodował tylko jego ubezpieczyciel ;)

#543 alfons

alfons
  • Użytkownik
  • 48 postów
  • Skądlubuskie

Napisano 29 sierpień 2010 - 12:38

Cytat

Cytat

Ale czy oni nie zdają sobie sprawy, że przemkną obok mnie 15 cm bliżej i się do emerytury nie wypłacą z kosztów mojego leczenia???


Na szczęście to nie sprawca płaci za szkody, które spowodował tylko jego ubezpieczyciel ;)


Ubezpieczenie obejmuje wszystko? Przecież słyszałem o sprawach sądowych dotyczących wypadków gdzie występował tylko pokrzywdzony i sprawca.

#544 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 29 sierpień 2010 - 13:27

No, jak rowerzysta bez ubezpieczenia spowoduje wypadek to tak będzie....


#545 outoftimeman

outoftimeman
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • SkądPruszków

Napisano 29 sierpień 2010 - 14:42

Cytat

Cytat

Cytat

Ale czy oni nie zdają sobie sprawy, że przemkną obok mnie 15 cm bliżej i się do emerytury nie wypłacą z kosztów mojego leczenia???


Na szczęście to nie sprawca płaci za szkody, które spowodował tylko jego ubezpieczyciel ;)


Ubezpieczenie obejmuje wszystko? Przecież słyszałem o sprawach sądowych dotyczących wypadków gdzie występował tylko pokrzywdzony i sprawca.


Ubezpieczenie odpowiedzialnośći cywilnej obejmuje praktycznie wszystkie szkody, które kierujący ubezpieczonego pojazdu może wyrządzić osobom trzecim.

#546 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 �N 18.645 �E

Napisano 29 sierpień 2010 - 15:36

Cytat

Po powrocie po długiej przerwie na rower na polskich drogach mam taką refleksję:
Ja rozumiem, że dla kogoś kto 10 lat składał na samochód ja na rowerze mogę być istotą niższą, a on się czuje jak Hołowczyc (zwłaszcza, że przez myśl mu nie przejdzie że ktoś może mieć rower droższy od jego rzęcha z Niemiec). Ale czy oni nie zdają sobie sprawy, że przemkną obok mnie 15 cm bliżej i się do emerytury nie wypłacą z kosztów mojego leczenia??? To powinno ich motywować do zachowywania się, ale nic z tego - jadę z dużą prędkością na cienkich oponkach, a ci wyprzedzając spychają mnie na pobocze gdzie asfalt stromo opada i są w nim gigantyczne dziury.


Tak się zastanawiam po co jest ten wątek. Aby wylać swoje gorzkie żale w temacie, w którym i tak nic nie zrobimy i w kwestii, na którą nie mamy żadnego wpływu? Przecież to oczywiste, że mentalności i zachowań ludzi się nie zmieni gadaniem/pisaniem. Czasami nawet jak dojdzie do tragedii, to po sprawcy to spłynie i żadnej nauki nie wyciągnie ze swojego braku wyobraźni.
Chore sytuacje na drodze (czy gdziekolwiek indziej) to norma - były, są i będą. I chyba jedyne co można w takiej sytuacji, to ponarzekać i pomarudzić na tych mniej inteligentnych ...
Życie ...

#547 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 29 sierpień 2010 - 16:02

Po to, że opisując nasze przypadki, jesteśmy bogatsi o cudze doświadczenia i w skrajnych sytuacjach możemy przewidzieć ruch kierowcy.


#548 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 �N 18.645 �E

Napisano 29 sierpień 2010 - 17:20

Cytat

... jesteśmy bogatsi o cudze doświadczenia ...

O tym między innymi pisałem wcześniej - wyobraźnia - nie trzeba być geniuszem, żeby możliwe scenariusze 'zwizualizować' sobie w głowie.

Cytat

... przewidzieć ruch kierowcy.

Proszę Cię ...
Życie to masa przypadków - tu niczego nie przewidzisz.

#549 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 postów
  • SkądPabianice

Napisano 30 sierpień 2010 - 13:57

Cytat

Cytat

... przewidzieć ruch kierowcy.

Proszę Cię ...
Życie to masa przypadków - tu niczego nie przewidzisz.

Może nie tyle co przewidzisz, ale nie ułatwisz kierowcy zadania. :-P Przejechałem teraz całe wybrzeże. Od Świnoujścia po Hel. Jak wiadomo nad Bałtykiem pełno turystów z Niemiec. Żaden turysta z Niemiec: nie wyprzedzał mnie przed zakrętem, nie pchał się na trzeciego, nie trąbił że za wolno jedziemy itp. A polscy kierowcy to no comments. Różnica jak między ogniem a rzeką. Toż po powrocie do Pabianic kierowcy wydają mi się dużo spokojniejsi niż nad morzem.

#550 outoftimeman

outoftimeman
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • SkądPruszków

Napisano 01 wrzesień 2010 - 21:38

Cytat

Cytat

Po powrocie po długiej przerwie na rower na polskich drogach mam taką refleksję:
Ja rozumiem, że dla kogoś kto 10 lat składał na samochód ja na rowerze mogę być istotą niższą, a on się czuje jak Hołowczyc (zwłaszcza, że przez myśl mu nie przejdzie że ktoś może mieć rower droższy od jego rzęcha z Niemiec). Ale czy oni nie zdają sobie sprawy, że przemkną obok mnie 15 cm bliżej i się do emerytury nie wypłacą z kosztów mojego leczenia??? To powinno ich motywować do zachowywania się, ale nic z tego - jadę z dużą prędkością na cienkich oponkach, a ci wyprzedzając spychają mnie na pobocze gdzie asfalt stromo opada i są w nim gigantyczne dziury.


Tak się zastanawiam po co jest ten wątek. Aby wylać swoje gorzkie żale w temacie, w którym i tak nic nie zrobimy i w kwestii, na którą nie mamy żadnego wpływu? Przecież to oczywiste, że mentalności i zachowań ludzi się nie zmieni gadaniem/pisaniem. Czasami nawet jak dojdzie do tragedii, to po sprawcy to spłynie i żadnej nauki nie wyciągnie ze swojego braku wyobraźni.
Chore sytuacje na drodze (czy gdziekolwiek indziej) to norma - były, są i będą. I chyba jedyne co można w takiej sytuacji, to ponarzekać i pomarudzić na tych mniej inteligentnych ...
Życie ...


Wypraszam sobie. To nie moje słowa ;)

#551 Akademicki

Akademicki
  • Użytkownik
  • 61 postów
  • SkądOlsztyn

Napisano 01 wrzesień 2010 - 22:20

Wiecie może ile kosztuje ubezpieczenie roweru? Głównie chodzi mi o to, że ktoś mi uszkodzi rower i nie będzie można ustalić sprawcy (ucieknie po wypadku). Czy jakieś ubezpieczenie obejmuje taką sytuację?

#552 Gosc_cookie_*

Gosc_cookie_*
  • Gość

Napisano 02 wrzesień 2010 - 06:33

jest polisa bezpieczny rowerzysta w pzu z opcją casco dla roweru ale to dośc drogo wychodzi. JAk sie do tego przymierzałem to wychodziło mi że zapłaciłbym wiecej niez za ubezpieczenie oc samochodu.

#553 outoftimeman

outoftimeman
  • Użytkownik
  • 873 postów
  • SkądPruszków

Napisano 03 wrzesień 2010 - 14:10

Bezpieczny rowerzysta to dramat! Auto Casco ubezpiecza tylko od wypadku i kradzieży z rozbojem, nie od kradzieży z piwnicy/komórki/garażu/ulicy. Górna granica odpowiedzialności to 5000 zł!!! A składka wynosi 10% wartości!!!! Dla samochodów za 45 tyś można znaleźć AC za 3.5% wartości. Polecam wykupić tylko OC ew ubezpieczenie od Następstw Nieszczęśliwych wypadków.
Pozdrower.

#554 yasiu

yasiu
  • Użytkownik
  • 310 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 03 wrzesień 2010 - 14:57

jezeli chodzi o OC i NNW dla wszystkich ponizej 30 roku zycia polecam euro26 sport ktore obowiazuje na terenie calego swiata z wylaczeniem rejonow objetych dzialaniami wojennymi, USA i Kanady

#555 COST

COST
  • Użytkownik
  • 282 postów
  • SkądRADOM

Napisano 03 wrzesień 2010 - 19:47

Cytat

jezeli chodzi o OC i NNW dla wszystkich ponizej 30 roku zycia polecam euro26 sport ktore obowiazuje na terenie calego swiata z wylaczeniem rejonow objetych dzialaniami wojennymi, USA i Kanady


możesz uzasadnić czemu to ubezpieczenie polecasz?! IMHO mimo że jest respektowana na całym świecie jest nic nie warta.

#556 mr40164

mr40164
  • Użytkownik
  • 99 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 13 wrzesień 2010 - 17:13

Ostrzegam wszystkich jeżdżących w okolicach białołęki- kursuje tam bardzo nerwowy kierowca autobusu 120. W ciągu ostatnich 3 miesięcy już 7 razy trąbił na mnie jak wściekły gdy nie mógł mnie wyprzedzić na podwójnej ciągłej a ja bezczelnie nie zjeżdżałem na jego "prośby" na pobocze. Do tej pory tylko trąbił, a dziś mnie prawie staranował. Przy ciągłym trąbieniu wyprzedzał mnie tak, że musnął mnie i chcąc nie chcąc zwiałem na to pobocze. Na szczęście było ubite i się nie wywaliłem...
Ostrzegam konkretnie przed tym kolesiem, bo generalnie mam bardzo dobre mniemanie o kierowcach mzk. następnym razem spiszę numery i.... no właśnie, i co? I tak mu nic nie zrobią póki się tragedia nie wydarzy.

#557 angelo

angelo
  • Użytkownik
  • 25 postów
  • SkądKoszalin

Napisano 13 wrzesień 2010 - 17:35

Cytat


a moze cos zrobią, mialem podobną sytuacje spisz numery godzine, albo sam numer autobusu i godzine, ja tak zrobilem, na policji sie tym zajeli, kierowce odnalezli sami w pks, gosc ma "sprawe" z jakiegos tam paragrafu wykroczen ruchu drogowego.Najjlepiej miec swiadkow z tego autobusu

#558 tresor

tresor
  • Użytkownik
  • 131 postów
  • Skądkrk

Napisano 13 wrzesień 2010 - 19:13

Nie wiem jak w innych miastach ale w krk wszystkie nowsze autobusy mpk mają kamerki skierowane na front, coś jak w samochodach egzaminacyjnych. Także jak jesteś Ty bez winy a on Ci specjalnie zajechał drogę to jakiś dowód mógłby być.

#559 Gosc_cookie_*

Gosc_cookie_*
  • Gość

Napisano 14 wrzesień 2010 - 07:24

Cytat

Ostrzegam wszystkich jeżdżących w okolicach białołęki- kursuje tam bardzo nerwowy kierowca autobusu 120. W ciągu ostatnich 3 miesięcy już 7 razy trąbił na mnie jak wściekły gdy nie mógł mnie wyprzedzić na podwójnej ciągłej a ja bezczelnie nie zjeżdżałem na jego "prośby" na pobocze. Do tej pory tylko trąbił, a dziś mnie prawie staranował. Przy ciągłym trąbieniu wyprzedzał mnie tak, że musnął mnie i chcąc nie chcąc zwiałem na to pobocze. Na szczęście było ubite i się nie wywaliłem...
Ostrzegam konkretnie przed tym kolesiem, bo generalnie mam bardzo dobre mniemanie o kierowcach mzk. następnym razem spiszę numery i.... no właśnie, i co? I tak mu nic nie zrobią póki się tragedia nie wydarzy.

Moga mu zrobić troche kołio piura. Musisz tylko złozyć doniesienie o tym, że taki a taki pojazd, dnia tego, o godzinie takiej, dokonując manewru wyprzedzania, zepchnął cie z drogi, po czym oddalił sie z miejsca zdarzenia. Nawet jesli nie przyjmie mandatu to sam fakt szukania go u pracodwacy w sprawie mandatu da do namysłu pracodawcy. oczywiscie jakbyś chciał go ciagac po sądach to przydałby sie swiadek ale do samego zrobiena smrodu wystarczy twoje zeznanie.

#560 axfjmk

axfjmk
  • Użytkownik
  • 45 postów
  • SkądTychy

Napisano 15 wrzesień 2010 - 08:47

Cytat

nie mógł mnie wyprzedzić na podwójnej ciągłej a ja bezczelnie nie zjeżdżałem na jego "prośby" na pobocze


Akurat to musisz jechać poboczem :P



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy