Skocz do zawartości


Le Tour de France 2010


310 odpowiedzi w tym temacie

#21 Gosc_Pegos_*

Gosc_Pegos_*
  • Gość

Napisano 06 lipiec 2010 - 12:54

Cytat

Od gdybania chciałbym przejść do rozmowy na temat wczorajszego 'protestu', kraks itp.
Hm...

Z jednej strony wyłożyć się na zjeździe - nic fajnego. Schleck z dystansem, dość humorystycznie przyjął swoje upadki, może także dlatego, że w ostateczności bardzo poważnie nie ucierpiał. Zatem było faktycznie niebezpiecznie. Czasem jak patrzę na mijane wyspy czy małe ronda, to faktycznie krew mrozi w żyłach.

Z drugiej strony mamy do czynienia z kolarska elitą. Zawodowcami pełną gębą. Kraksy, upadki, niebezpieczne zjazdy, wredna pogoda, bruk.. to wszystko jest częścią tego ciężkiego zawodu. Protesty, strajki... Przecież Ci ludzie wiedzieli na co się decydują. To jest TdF. Warunki jazdy były jednakowe dla wszystkich. Taki etap wymaga najwyższej koncentracji i umiejętności. Kto popełni błąd - leży. Nikt nie mówił, że to będzie łatwe i przyjemne. A za pogodę odpowiada nie szef wyścigu a Jarek Kret ;-) Trochę mi to przypomina zblazowane gwiazdy footballu...
Tia...

Zabieg Cancellary moim zdaniem sprytny, by nie powiedzieć cwany. Walczyć o zachowanie koszulki zostawiając Schlecka? Pomógł go dowieźć z lekka dorabiając do tego filozofię protestu. Można to też podciągnąć pod fair play, ale czy ja wiem... A szkoda, bo cenię go za czasówki, w których nikt za Ciebie nic nie zrobi...

PS. Lipcowy trening aikido. Duszna sala, temperatura podchodzi do 30 stopni. Po 20 minutach rozgrzewki mata jest mokra od potu, jest ślisko. Po 40 minutach zasycha w gardle a gi klei się do ciała, pot zalewa oczy, a tu trzeba trzymać rytm technik i koncentrację by nie zarobić w łeb, czy w porę zwinąć się przed dźwignią. Jest gorąco i duszno, a napić się nie można bo to trening budo. Nie wolno i już. Taki wybór. Bez strajków i protestów. Jak się nie podoba zawsze są drzwi...


Proszę doczytaj że nie chodzi o złą pogodę a o to że był jakiś płyn rozlany powodujący wywrotki. Sytuacja dość niecodzienna że leży prawie cały peleton!!! Kolarze umówili się że się nie ścigają na tym etapie i tyle. Poinformowali sędziów i dyrekcje wyścigu która przytaknęła i jest ok. Raz na jakiś czas się taka sytuacja może wydarzyć i niema co robić tragedii i pisania że jak się nie podoba to można nie startować. To są trzy tygodnie ścigania, ekipy mają swoje cele, swoich liderów których chcą dowieść cało i zdrowo tam gdzie już będą rywalizować formą a nie tym czy ktoś przed nimi sie wywalił i on musiał na niego wpaść. Dużo się naczytałem narzekania kibiców że to są kolarze, zawodowcy i że są miękcy. Większość tych co tak pieprzą po próbie przejechania wielkiego touru by się popłakało po tygodniu i wróciło do mamy.

#22 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 06 lipiec 2010 - 12:59

Hmm... ale co by nie mówić drogi w pewnych momentach były iście made in Poland. Moim zdaniem protest LIDERA TdF jak najbardziej zrozumiały, nie ważne kto jest najlepszy, ważne kto jest liderem peletonu - wyścigu. "Fabio" zachował się całkiem fair, natomiast troche boli mnie postawa Chavanela, który wygrał etap. Nie mówie, że miał rozbić piknik i czekać na peleton, ale mógł przynajmniej nie przyśpieszać, tym bardziej, że peleton go juz łapał. Wczorjaszy zjazd połączony z deszczem i wąską szosą był niebezpieczny i należy takie miejsca unikac dla zdrowia i życia kolarzy. Nawet w momencie kiedy grupa Armstrona dogoniła grupę Fabio auta sędziowskie i motocykle nie miały gdzie się upłynnić bo było tak ciasno.

Co do faworyta to hmm... nie mam swojego, gdyż mój ulubieniec Cancellara TdF nie wygra. Z szacunku i wielkiego uznania kibicować pocichu będę Armstrongowi, a z przyjemnością oglądać będe ciekawe niespodzianki w stylu Basso czy inny Włoch puka Contadora :)

#23 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 06 lipiec 2010 - 13:03

Chavanel, nie miał żadnych udziałów w tym żeby zostać, uciekał już wcześniej.


#24 Deadi

Deadi
  • Użytkownik
  • 2567 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 06 lipiec 2010 - 13:07

Niby nie miał, ale jeśli jakiś płyn pozbawił peleton szans na wygranie to jednak fair play nakazywałoby zwolnić. Owszem to jest wyścig, zasady wszyscy znają, ale są także niepisane zasady, które czasem warto stosować.

#25 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 06 lipiec 2010 - 13:10

Chavanel jechał tym samym asfaltem:) Często na szosie po deszczu robi się nieciekawa maź pochodząca z płynów kapiących z samochodów, cząstek spalin, kurzu i pyłków roślin.


#26 irimi

irimi
  • Użytkownik
  • 839 postów
  • Skądże znowu?

Napisano 06 lipiec 2010 - 13:28

Pegos o co komu chodziło, to wie tylko on sam. Tego czy był to protest, czy sprytne posuniecie Cancellary na 100% się nie dowiesz. Co wy się tak tu wszyscy nakręcacie? Ja mam swoje spojrzenie na zachowanie Cancellary, który tak a nie inaczej wczoraj zrobił i tyle. Ty interpretujesz to inaczej - twoje prawo.
Tak 3 tygodnie ścigania. Tak, tysiące km. Nikt tego nie neguje. Nie tylko jednak forma sportowa jest częścią kolarstwa - radzenie sobie w trudnych, niespodziewanych sytuacjach też - i tego będę się trzymał. Mam szacunek do kolarzy za ich wieli trud (czego chyba nie zauważyłeś). Mam szacunek do wszystkich sportowców, bo sam zdejmowałem sobie paznokcie po 1 maratonie biegowym i wiem co to ból z własnych przeżyć. Więc pewne uwagi możesz sobie darować.
No nic...
Dziś mamy kolejny etap z niebezpiecznymi monetami. Będzie bruk. Może spaść deszcz. Mogą być kraksy. Ciekawe jak ten etap będzie wyglądał. Kolejny ciężki test...

#27 wunderfaust

wunderfaust
  • Użytkownik
  • 459 postów
  • Skądz neta

Napisano 06 lipiec 2010 - 13:45

Dla mnie sytuacja była bardzo czytelna. Garmin miał potłuczonego lidera, Astana w rozsypce, Radioshack sam niemal doprowadzał grupę do cancellary, Saxo goniło prawie 15 min główną grupę, Columbia Cavendisha zgubiła na kilkanaście minut przed wypadkiem, gesink połamany prawie, menchov też leżał... i cóż... Saxo wykorzystało moment że nikt z wielkich nie miał interesu w gonieniu Chavanella. Saxo w dodatku straciło koszulkę decydując się na taki manewr więc to dodatkowo potwierdza tezę że Saxo zrobiło ten manewr celowo a tak się składało ze było to w inteesie wszystkich głównych pretendentów do pudła w paryżu. Niestety nei podobało się to drużynom sprinterów wiec jak widać nie było zgody w peletonie. przyspieszenie w momencie kiedy doszedł schleck oznaczało po prostu oznaczałoby kłopoty schlecków na dzisiejszym etapie. Cancellara w ogóle za dużo gada i kombinuje bo już na tdPologne o samo zrobił i na giro też łapę dołożył do takiego kabaretu
Porównując to w jakich warunkach jeździli dawniej kolarze a to co mają dzis to naprawdę ... te narzekania i protesty to jakiś żart po prostu. A góry te same i tak samo cięzko pod nie wjechać a mimo to dawniej nie zdarzały się takie historie.
A co do dzisiejszego etapu to sądzę ze protestu nie bedzie po wczorajszym popisie ale wielkiego scigania teżraczej nie - to w zalezności od kondycji liderów po wczorajszej kraksie. Być moze jakby któryś miał kłopoty techniczne lub kraksę na brukach to zaczną gonić ale nie sądze aby ktoś zbytnio ryzykował po wczorajszych historiach

#28 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 postów
  • SkądPabianice

Napisano 06 lipiec 2010 - 13:57

Taki delikatny OT zobaczcie co czasem się dzieje na klasyku Liege-Bastogne-Liege:

Dołączona grafika

Mała dygresja do tych trudnych sytuacji.

#29 irimi

irimi
  • Użytkownik
  • 839 postów
  • Skądże znowu?

Napisano 06 lipiec 2010 - 14:07

Zgadzam się z przedmówcą i Wunderfaustem. Słuchając zresztą aktualnie tego co mówią Jaroński i Wyrzykowski, oraz cytowane przez nich opinie choćby Bruyneela czy 0 punktów dla organizatorów przyznanych przez L'equipe dochodzę do przekonania, że kiedyś było trudniej, a nikt tak nie filozował. Upadki były, są i będą.
Tak, no fajnie, poczekajmy na rozstrzygnięcia w ostatnim tygodniu, a najlepiej na Tourmalet i czasówce. Wyścig to 3 tygodnie i trzeba mieć umiejętności, koncentrację na 3 tygodnie. Ci którzy mają wygrać i tak wożą się aż do rozstrzygnięć. Nikt nie wymaga by walczyli na każdym etapie, bo to nie jest realne. Nie mam o to żalu. Niech przynajmniej jak się wyłożą, podrapią, połamią przyjmą to jako część tego co robią, jako lekcję pokory, naukę. Za dużo kombinatoryki protestowej, za mało sportu.

#30 Jakob

Jakob
  • Użytkownik
  • 118 postów
  • SkądBrzeg Dolny

Napisano 06 lipiec 2010 - 14:17

A na youtubie nie ma nic jeszcze z tegorocznego TDF? Chodzi mi głównie o te kraksy.

#31 radek_3131

radek_3131
  • Użytkownik
  • 453 postów
  • SkądPabianice

Napisano 06 lipiec 2010 - 14:18

Tu coś niecoś jest, ale wszystkiego nie ma http://www.letour.fr..._courseTDF.html

#32 pawelkepien

pawelkepien
  • Użytkownik
  • 719 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 06 lipiec 2010 - 14:46

Tu - http://video.eurospo...wo/videos.shtml - też nie wszystko, ale polecam na przyszłość :idea:

fs-userbar-blog-white.png


#33 Rowerex

Rowerex
  • Użytkownik
  • 230 postów

Napisano 06 lipiec 2010 - 16:55

Ale rzeźnia! Silnoręki musi się teraz wysilić by odrobić parę minut. Oj będzie się działo na następnych etapach.

#34 ex_lemon

ex_lemon
  • Użytkownik
  • 206 postów
  • SkądKnurów

Napisano 06 lipiec 2010 - 18:22

Moim faworytem jest Armstrong :) Wiem, że jest już pewnego rodzaju dziadkiem :P, ale zawsze w niego wierzyłem i tak jak prawdziwy kibic piłkarski wierzę w jednego do samego końca :)

Dzisiaj niestety złapał kapciocha, sędziowie byli daleko i nie zdążyli tak szybko dotrzeć z nowym kołem, ale:) Armstrong jest mocny i doszedł do grupy, w której jechał przed kapciem.

Jutro też kocie łby?

#35 Linker

Linker
  • Użytkownik
  • 58 postów
  • SkądBydgoszcz

Napisano 06 lipiec 2010 - 18:33

Nie, teraz 3 płaskie etapy dla sprinterów. Bruku już nie bedzie.

#36 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 06 lipiec 2010 - 18:47

No zamiatało się ładnie na brukach, najpierw kraksa starszego Schlecka, awarie Contadora i Armstronga. Za to Cancellara dowiózł Andiego ładnie.


#37 ex_lemon

ex_lemon
  • Użytkownik
  • 206 postów
  • SkądKnurów

Napisano 06 lipiec 2010 - 20:10

Cytat

No zamiatało się ładnie na brukach, najpierw kraksa starszego Schlecka, awarie Contadora i Armstronga. Za to Cancellara dowiózł Andiego ładnie.


+ odzyskanie żółtej koszuli, w której tak bardzo chciał jechać dzisiejszy etap :) Frank się wycofał czy dojechał jakoś później do mety? Wie ktoś coś? Wypadek nie wyglądał dobrze..

#38 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 3237 postów
  • SkądPoznań

Napisano 06 lipiec 2010 - 20:12

Franka już nie ma. Był na badaniach w szpitalu więc się wycofał.
Trochę nie ciekawie jest gdy tylu kolarzy odpada przez kontuzje :-/
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.logo_phpBB.gif<p>

#39 acmatti

acmatti
  • Użytkownik
  • 37 postów
  • SkądOpolskie

Napisano 06 lipiec 2010 - 21:48

Franka już nie ma ? Bardzo szkoda, na pewno był jeden z faworytów do wygrania jak nie Tour de France to przynajmniej z któregoś etapu ! Ale za to jego brat Andy dzisiaj pokazał się z lepszej strony. Wyścig jak się spodziewałem przyniósł wiele kraks, oburzeń do samego dyrektora wyścigu, dużo niespodzianek.. ja tylko czekam etap górski, tam będzie ciekawie !
Szkoda że Cancellara odzyskał lidera :/ Ale na pewno gdyby nie te bruki, wyścig by się inaczej zakończył !

#40 Gosc_Bullet_*

Gosc_Bullet_*
  • Gość

Napisano 06 lipiec 2010 - 21:51

Cytat

Moim faworytem jest Armstrong :) Wiem, że jest już pewnego rodzaju dziadkiem :P, ale zawsze w niego wierzyłem i tak jak prawdziwy kibic piłkarski wierzę w jednego do samego końca :)

Dzisiaj niestety złapał kapciocha, sędziowie byli daleko i nie zdążyli tak szybko dotrzeć z nowym kołem, ale:) Armstrong jest mocny i doszedł do grupy, w której jechał przed kapciem.

Jutro też kocie łby?


Tez trzymam kciuki za Lance'a, chociaż obiektywnie trzeba stwierdzić, że w tamtym roku utrudniał Contadorowi życie. Teraz mają własne grupy i moga pokazać na co ich stać. Ale to spojrzenie Armstronga przed rozpoczęciem czasówki brrrr... wzrok kilera! Nie oglądałem dzisiaj TDFu, Armstrong dużo stracił przez tę gumę ?



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy