Skocz do zawartości


Zdjęcie

Urządzenia Treningowe Garmin (Edge/fenix/fr) + Akcesoria


10530 odpowiedzi w tym temacie

#10521 mikroos

mikroos
  • Użytkownik
  • 7575 postów
  • SkądSzczecin

Napisano 22 lipiec 2021 - 16:08

(jesteśmy polakami, posługujemy się językiem polskim, nie?)


Kolejna aktualizacja firmware Fenix 6


O aronio :)

 

 

No tylko, że nie. Zielonego pojęcia nie mam jak ktoś mógł to na PL przetłumaczyć

"Dystans do celu" wg oficjalnego tłumaczenia, mogłoby też być np. "Pozostały dystans" albo "Dystans do końca".


  • lupus lubi to

rowerplus-logo-2.png
 
A Ty masz już swoje CZARNE ODBLASKI?


#10522 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 7912 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 22 lipiec 2021 - 16:27

O aronio :)

Nawet nie ironio. Do języka narodowego (nie tylko polskiego) trafiają różne słowa, w tym np. komputer. Firmware oznacza programowanie układowe, sprzętowe zainstalowane na stałe w urządzeniu, zapewniające podstawowe procedury jego obsługi. Dla informatyka jest to tak samo naturalne określenie jak komputer. Czy może mamy posługiwać się określeniem "maszyna licząca"? Podobne jest z alfa i beta.

Za to inaczej traktuję interfejs (! - nie międzymordzie!) użytkownika. Tu posługiwanie się angielszczyzną w przypadku, gdy istnieje wersja zlokalizowana (tak, też słowo pochodzące z języka obcego) jest nie tylko niepotrzebnie, ale wprost rażące.

 

A że mała literka - shift się nie przycisnął, pisanie na szybko, nawet nie sprawdziłem 🥴 - tak wiem, Polakami, Chińczykami, itp. zawsze pisze się z dużej litery. 

Wysłane z mojego motorola one action przy użyciu Tapatalka


Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Medrida HFS, Merida TFS 

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#10523 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 7912 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 22 lipiec 2021 - 16:31

No tylko, że nie. Zielonego pojęcia nie mam jak ktoś mógł to na PL przetłumaczyć a tłumaczenie samodzielne to proszenie się o wprowadzenie w błąd pytającego.

Dystans nie jest błędem. Fakt, raczej powinno być "odległość", ale pojęcie dystans jest poprawne i powszechnie używane.

Wysłane z mojego motorola one action przy użyciu Tapatalka

Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Medrida HFS, Merida TFS 

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#10524 arturooo3

arturooo3
  • Użytkownik
  • 1994 postów

Napisano 22 lipiec 2021 - 16:37

Włączyłem Edge-a, aby pomóc jak najszybciej pomóc pytającej osobie w potrzebie, szybko znalazłem opcję bo interfejs kojarzę dobrze. Napisałem. Nie pytałem jakiej wersji językowej używa, nie szukałem też po polskiej instrukcji jak może dokładnie to akurat tłumaczenie brzmieć w wersji polskiej interfejsu, bo odnoszę wrażenie, że jeżeli komuś moja pomoc byłaby niestosowną to może samodzielnie też w tejże samej instrukcji poszukać. Każdy wie, że polskie interfejsy w urządzeniach z małymi ekranami sprawdzają się zwykle średnio, czasem wręcz źle - między innymi z tego powodu korzystam z wersji oryginalnej, co zaś robią inni to ich wybór - zresztą oryginalna przy podstawowej znajomości języka angielskiego staje się też sporo bardziej przystępna, nie mamy dziwnych, nieraz na nowo wymyślanych zwrotów po prostu.

 

Nie do końca rozumiem o co to halo :P



#10525 Yudo

Yudo
  • Użytkownik
  • 447 postów

Napisano 22 lipiec 2021 - 20:11

Jako ciekawostkę dodam, że piszemy tu o firmie która niedługo zaliczy dekadę odkąd przestali sobie radzić z tłumaczeniem na PL słów "zatyczka portu USB".

W edge 705 i 500 ta zatyczka jeszcze istniała. Ale od edge 510 (koło 2012 roku) pojawiła się "antena komunikatów pogodowych" jako tłumaczenie "weather cap". I ta antena trzyma się dzielnie do dzisiaj.



#10526 arturooo3

arturooo3
  • Użytkownik
  • 1994 postów

Napisano 22 lipiec 2021 - 20:23

To nawet pomijam, mnie chodzi tylko o specyfikę naszego języka (zresztą nie wiem czy Niemcy nie mają gorzej nawet...), długie wyrazy, trudne skracanie oraz wszystko na małych ekranach. Ja wolę po angielsku bo znam ów dobrze a łatwiej jest często zrozumieć "co autor miał na myśli", gdy poruszamy się w języku owego autora.

 

Ale w sumie temat był poruszany, niech każdy używa jaki chce, niemniej nadal wydaje mi się, że lepsza taka moja odpowiedź niż potencjalny brak odpowiedzi przez kilka dni.


  • Born Ready lubi to

#10527 przech_mistrz

przech_mistrz
  • Użytkownik
  • 118 postów

Napisano 22 lipiec 2021 - 21:22

Jako ciekawostkę dodam, że piszemy tu o firmie która niedługo zaliczy dekadę odkąd przestali sobie radzić z tłumaczeniem na PL słów "zatyczka portu USB".

W edge 705 i 500 ta zatyczka jeszcze istniała. Ale od edge 510 (koło 2012 roku) pojawiła się "antena komunikatów pogodowych" jako tłumaczenie "weather cap". I ta antena trzyma się dzielnie do dzisiaj.

 

 

Oo, teraz sobie przypomniałem, że kiedyś, gdy dopiero poznawałem się z Garminem, trafiłem w jakiejś instrukcji któregoś urządzenia właśnie na tą "antenę" i pomyślałem sobie, jaka to musi być zaawansowana technologia: no niby zwykła zatyczka, a udało się w niej upchnąć jeszcze taką antenę  :)  Co do funkcji urządzenia, wiążącej się z obecnością anteny, to już nie pamiętam, co w tej kwestii podpowiadała mi wyobraźnia  ;)



#10528 Prozor

Prozor
  • Moderator
  • 7912 postów
  • SkądSulęcin

Napisano 23 lipiec 2021 - 10:06

Tak, ta zatyczka to i mi zgryzu językowego przyprawiła. Zastanawiałem się co to takiego (choć na logikę wiadomo było co), ale dopiero sprawdzenie instrukcji w języku angielskim wyjaśniło sprawę.

W sumie i tak dobrze, że nie przetłumaczono tego jako "pogodowy kubek", aczkolwiek "antena komunikatów pogodowych" to w ogóle sieje dezinformację.

 

 

To nawet pomijam, mnie chodzi tylko o specyfikę naszego języka (zresztą nie wiem czy Niemcy nie mają gorzej nawet...), długie wyrazy, trudne skracanie oraz wszystko na małych ekranach. Ja wolę po angielsku bo znam ów dobrze a łatwiej jest często zrozumieć "co autor miał na myśli", gdy poruszamy się w języku owego autora.

 

Ale w sumie temat był poruszany, niech każdy używa jaki chce, niemniej nadal wydaje mi się, że lepsza taka moja odpowiedź niż potencjalny brak odpowiedzi przez kilka dni.

 

Co racja, to racja. Z drugiej strony nie sądzę, żeby przeciętny użytkownik większości urządzeń Garmina używał innego języka interfejsu, niż język ojczysty. Są świadome wyjątki (jak Ty) wykorzystujące komunikaty w języku angielskim, ale to ich wybór. 

 

W urządzeniach Garmina i tak jest dobrze, bo można nie tylko wybrać język interfejsu, ale niezależnie od tego wybrać jednostki miar, ustawienia czasu, daty itp. 

W Wahoo tylko od lat obiecują wprowadzenie języka polskiego, a do realizacji obietnicy nigdy nie doszło i prawdopodobnie nie dojdzie. Co zresztą odbija im się na sprzedaży urządzeń, ale widać rynek w Polsce traktują po macoszemu, właściwie to nie jestem pewny, czy nawet instrukcja obsługi jest po polsku. A być powinna, bo zgodnie z ustawą o języku polskim (Art 7a 1.) każdy produkt na naszym rynku musi mieć minimum instrukcję opisową w języku polskim. Bez tego grozi kara grzywny (Art. 15. 1.).  Niestety, ustawa nie wprowadza obowiązku komunikacji urządzeń w języku polskim, wielka szkoda. Być może dystrybutor na rynek polski wprowadza jakieś tłumaczenie instrukcji z pudełka. Nie wiem.

 

A jak się komuś coś nie podoba w tłumaczeniach, to zawsze może skorygować plik językowy pod swoje potrzeby. Dość proste, bo jest to plik tekstowy -> szukaj/zmień. Zresztą i tak trzeba tam grzebać, żeby dodać niestandardowe komunikaty odpowiedzi - w zegarkach można je zdefiniować z poziomu mobilnego connect, a w Edge nigdy tego nie poprawili. Szkoda, bo w którejś z kolejnych aktualizacji mogli dodać dostosowanie komunikatów z poziomu mobilnego Connect. Tak robiłem nawet po wprowadzaniu aktualizacji, gdzie w widżecie obsługi zamiast wybierz kurs było coś innego. Nie pasuje - zmieniam. Problem w tym, że po każdej aktualizacji plików językowych poprawki należało wprowadzać ponownie. Na szczęście zmiany plików językowych wprowadzane są na ogół tylko po dodaniu nowych funkcji, czyli co kolejną dużą aktualizację wprowadzającą coś widocznego w interfejsie użytkownika.

 

=====================================================

Wracając do pomiarów HRV z poziomu urządzeń garminowskich. Samo oprogramowanie nie oferuje wykonywania jakiś bardziej szczegółowych testów HRV. Apka "Zm. tętna - stres" daje możliwość przeprowadzenia 3 minutowego testu w bezruchu za pomocą zewnętrznego miernika EKG (pasa z czujnikami sygnałów elektrycznych tętna). W wyniku daje tylko szacunkową (i liczbową) ocenę stresu. Nic konkretnego, brak możliwości sprawdzania trendu pomiarów porannych. Na dodatek wymóg pasa piersiowego - co prawda zapewnia to wysoką jakość pomiaru (o ile pas dobry), ale do pomiaru porannego wystarczyłby dobry odczyt czytnikiem optycznym, ponieważ pozycja do pomiaru może być ustalona tzn. leżąc/siedząc/stojąc - w bezruchu. Przydałoby się wprowadzić opcję czujnika optycznego, ale niestety, apka garminowska tego nie uwzględnia.
 
Pomijając tylko zbieranie danych HRV (co potrafi niemalże każde urządzenie garmina - nowsze ma przełącznik do rejestracji, w starszych trzeba było aktywować plikiem fit) i analizę zewnętrznym oprogramowaniem (Kubios czy GodlenCheetah), to dla zegarków jest kilka ciekawych aplikacji (a nawet widżet) robiących analizy HRV, co ciekawe nawet bez potrzeby wpinania pasa pomiarowego, czyli z czytnika optycznego.
 
Oczywiście warunek dobrego pomiaru to pozostanie w bezruchu lub ograniczenie do minimum ruchów nadgarstka. 
 
Szału w wyborze nie ma, ale to co jest dostępne jest nie dość, że (na ogół) bezpłatne, to jeszcze całkiem użyteczne. 
 
Data Logger - całkiem prosta apka IQ, niedawno. Wystarczy wcisnąć Start, żeby rozpocząć rejestrację danych (aplikacja czeka na stabilne dane HR z nadgarstka, komunikat o pozostaniu w bezruchu), stop żeby zakończyć. W trakcie zbierania danych wyświetla się stoper i "Press Start/Stop to end". Po zakończeniu pomiaru (sugerowane 5 minut) zapisany jest plik fit jako aktywność oddechowa. W Connect można przeglądnąć wykresy: stres, tętno, częstotliwość oddechu, HRV Sucessive Differences(ms) (acc-Power), HRV beat-to-beat intervals(ms) (acc-Pitch), a na podsumowaniu HRV SDRR Last 5 min w ms.  Jednak w pliku zapisywanych jest o wiele więcej danych, stąd przypuszczenie, że aplikacja będzie rozwijana np. do umieszczania w connect wykresów wszystkich zbieranych danych.
 
Test HRV - test 3 minuty (trochę mało - brak możliwości swobodnego ustalenia czasu) od momentu uzyskania stabilnego odczytu nadarstkowego.
 
TestHrvDemo.gif
 
Krótkie podsumowanie pomiaru na koniec. Zbierane dane:
  • HRV (Heart Rate Variability)
    • RMSSD - Root Mean Square of Successive Differences (beat-to-beat intervals)
    • pNN20 - % of successive beat-to-beat intervals that differ by more than 20 ms
    • pNN50 - % of successive beat-to-beat intervals that differ by more than 50 ms
    • beat-to-beat interval - reading coming directly from the watch sensor
    • HRV Successive Differences - difference between current and previous beat-to-beat intervals
    • SDRR - Standard Deviation of beat-to-beat intervals
    • HRV RMSSD 30 Sec Window - RMSSD calculated for consecutive 30 second intervals
    • HR from heartbeat - beat-to-beat interval converted to HR
  • HR (Heart Rate)
    • minimum
    • average
    • maximum
Krótka instrukcja i wyjaśnienia:https://github.com/v...blish/README.md
Dostępny kod źródłowy (np. do analizy czy modyfikacji).
 
HRV Analysis - najbardziej zaawanasowana apka na zegarek. Chyba najlepszy wybór jako osobna aplikacja do analizy codziennych pomiarów z uwagi na możliwość wyboru czasu pomiaru, otrzymywanie dużej ilości danych statystycznych oraz wykresów, w tym wykresu historii  pomiarów. Apka zbiera i analizuje sporą ilość danych. 
Przechwycone dane to:
  • avgPulse – średni puls z całego testu.
  • RMSSD („średnia kwadratowa kolejnych różnic”) Pierwiastek kwadratowy ze średniej kwadratów kolejnych różnic między sąsiadującymi sieciami NN. Takie jest znaczenie zmienności rytmu serca (HRV), ale często jest przedstawiane jako LnRMSSD. Zauważ, że użycie czujnika optycznego daje tylko pomiar zwany PRV, ponieważ używane są impulsy, a nie kompleks tętna.
  • LnRMSSD — skalowany logarytm naturalny RMSSD. Ta liczba nie może być porównywana z innymi źródłami tych informacji, np. innymi aplikacjami, chociaż jest ona spójna we wszystkich uruchomieniach.
  • SDNN– odchylenie standardowe przedziałów NN. Często obliczany w ciągu 24 godzin, ponieważ jest to zazwyczaj miara zmian tętna spowodowanych cyklami dłuższymi niż 5 minut. SDNN odzwierciedla wszystkie cykliczne komponenty odpowiedzialne za zmienność w okresie rejestracji, a więc reprezentuje całkowitą zmienność.
  • SDSD – („odchylenie standardowe kolejnych różnic”), odchylenie standardowe kolejnych różnic pomiędzy sąsiednimi sieciami NN.
  • NN50 – liczba par kolejnych sieci NN różniących się o więcej niż 50 ms.
  • pNN50 – proporcja NN50 podzielona przez całkowitą liczbę NN.
  • NN20 – liczba par kolejnych sieci NN różniących się o więcej niż 20 ms.
  • pNN20– proporcja NN20 podzielona przez całkowitą liczbę NN.
  • Long – Liczba impulsów przekraczających długi próg (uderzenie dłuższe niż normalnie, tj. wolniejsze BPM)
  • Short – Liczba impulsów przekraczających krótki próg (uderzenie krótsze niż normalnie, tj. szybsze BPM)
  • Ectopic – Liczba znalezionych uderzeń ektopowych
  • Źródło – Źródło dane: podłączony pasek zarejestrowany na urządzeniu / wewnętrzny odczyt optyczny
 
Posiada też wersję jako widżet, ale jak dla mnie użyteczniejsza jest wersja jako aplikacja. Widżet jest dostępny również po pomiarach z poziomu apki. 
 
 
Tarcza podzielona jest na cztery strefy: poniżej dolnej wartości HRV dla wieku i płci na czerwono, w dolnych 50% na żółto, w górnych 50% na zielono i powyżej górnego zakresu HRV dla Twojego wieku i płci. Strzałki przedstawiają: aktualnie zmierzone HRV (białe), średnią z ostatniego tygodnia (jasnoszary) i średnią z ostatniego miesiąca w kolorze ciemnoszarym (te szarości są ciężkie do rozróżnienia). Środkowe koło zawiera aktualną wartość HRV.
 
Apka ma sporo ustawień (dostępne tak z poziomu connect/express jak i samej aplikacji -> przytrzymać środkowy lewy przycisk), warto przeglądnąć i zmodyfikować pod swoje potrzeby, zwłaszcza włączenie nagrywania pliku fit z danymi.
Dodatkowo każdy pomiar może być nagrywany w postaci tekstowej w pamięci zegarka, dzięki czemu czasami łatwiej wyeksportować dane do analizy w zewnętrznych systemach. Wymaga ręcznego utworzenia pliku logowania.
 
Dość dokładna instrukcja obsługi i objaśnienia: http://www.mcternans...v-analysis-app/
 
Minusy? W odróżnieniu od pierwszych dwóch, apka zapisuje zarejestrowane dane jako aktywność "inne".  Dwie pierwsze jako "oddychanie" co dodaje również dane o oddechu i stresie, zresztą tego typu test bardziej nadaje się na aktywność oddechową. Co prawda autor obiecał, że sprawdzi czy da się zmienić zapis aktywności (da się!), bo z tego co wiedział to aktywność oddechowa kiedyś nie pozwalała na zapis dodatkowych danych do tworzenia wykresów. Obecnie jest to możliwe, więc pewno dałoby radę to zmienić. Muszę przypomnieć autorowi plus dać namiar na drugą aplikację do analizy.
 
Wspomnę jeszcze o Heart Monitor+HRV - apka dostępna najdłużej, jednak chyba najsłabiej wypadająca. Po pierwsze - w odróżnieniu od w/w bezpłatnych aplikacji ta jest płatna (4$, choć w pakietach wychodzi taniej), po drugie w 5 minutowym darmowym teście zapisuje znacznie mniej danych, właściwie tylko R-R Heart Rate, czego wynikiem jest Average SDNN (ms) oraz Average HRV. Wersja płatna zapisuje nieco więcej danych (RRint, hrv, loc, rmssd, sdnn, trndG_hrv), ale próbna jest raczej mało użyteczna. Podejrzewam, że i wersja płatna wielkiej różnicy nie zapewni w stosunku do bezpłatnych aplikacji, zwłaszcza  HRV Analysis.
 
Jak widać jest z czego wybrać, nie jesteśmy ograniczeni tylko i wyłącznie do systemowej apki pomiaru stresu, która właściwie niewiele daje do oceny stanu organizmu. Można co prawda zapisywać dowolną aktywność i analizować za pomocą Kubios (polecam!) czy GoldenCheetah (podstawowa ocena stanu), ale wymaga to pasa piersiowego. Niby mały problem, ale z wygodą codziennego, porannego zakładania pasa może być kłopot. Aplikacje smartfonowe typu Elite HRV czy Kubios mobile wymagają również pasów piersiowych i to nadających nie przez ANT+, a przez BT. Co prawda obecnie coraz powszechniejsze są pasy dwusystemowe, ale wielu z nas posiada tylko ANT+ i wtedy korzystanie z aplikacji smartfonowych wymaga dokupienia kolejnego paska. Kubios mobilny używa SDK Polar i umożliwia korzystanie nie tylko ze standardowych pasów BT, ale również z pasów H10 (pobiera rozszerzony zakres danych) czy optycznych ramiennych OH1. 
 
Z drugiej strony, skorzystanie z HRV wymaga nieco wiedzy - polecam zapoznanie się z: Techniczne aspekty pomiaru i analizy HRV oraz tętna spoczynkowego w kolarstwie, Cezary Tkaczuk bardzo obszernie (ale też przystępnie) wyjaśnił zagadnienie, ale nawet informacje w postaci trendu czy widżetu czytelnego na pierwszy rzut oka mogą się przydać. 

  • arturooo3 lubi to

Focus Izalco, Giant Trinity, Accent CX, Medrida HFS, Merida TFS 

24-d4e1077f23de8150b93d6b38a42ed7c3.png Grupa Forum na Garmin Connect


#10529 alterego

alterego
  • Użytkownik
  • 1002 postów

Napisano 23 lipiec 2021 - 11:56

Osobiście, zawsze mając kontakt z jakąkolwiek technologią/elektroniką, która umożliwia zmianę języka komunikacji na angielski - robię to.
Nie policzę chyba nawet ile razy już próbowałem rozwiązać problem, gdzie jego "objaśnienie" po polsku skutkowało bólem głowy.
Kiedyś doszukałem się takiego absurdu, że przetłumaczenie translatorem z niemieckiego na angielski miało większy sens niż polski stworzony przez producenta.
Bardzo często niestety ktoś, kto robi język interfejsu tłumaczy po prostu same pliki, nie widząc co to robi - nie zna kontekstu.

Taka ciekawostka, jak ktoś ma Opla (nie wiem czy każdy ale Astra na pewno) z lat 2015-2019 to ktoś przetłumaczył aktualne zużycie paliwa:
"Natychm. oszcz. paliwa"

Ciężko się nawet domyśleć co się tutaj ode.ało.

#10530 arturooo3

arturooo3
  • Użytkownik
  • 1994 postów

Napisano 23 lipiec 2021 - 12:40

Co racja, to racja. Z drugiej strony nie sądzę, żeby przeciętny użytkownik większości urządzeń Garmina używał innego języka interfejsu, niż język ojczysty. Są świadome wyjątki (jak Ty) wykorzystujące komunikaty w języku angielskim, ale to ich wybór.

100% zgody, na pewno jestem w mniejszości :P. Natomiast ogólnie polecam: podczas nauki języka warto, bo zaczynamy więcej obcować. Później warto, bo często więcej treści się właśnie mieści jak to pisałem wcześniej oraz nie otrzymujemy (czasami) tych chorych tłumaczeń.

 

Osobiście, zawsze mając kontakt z jakąkolwiek technologią/elektroniką, która umożliwia zmianę języka komunikacji na angielski - robię to.
Nie policzę chyba nawet ile razy już próbowałem rozwiązać problem, gdzie jego "objaśnienie" po polsku skutkowało bólem głowy.
Kiedyś doszukałem się takiego absurdu, że przetłumaczenie translatorem z niemieckiego na angielski miało większy sens niż polski stworzony przez producenta.

To już hit :P

 

W Wahoo tylko od lat obiecują wprowadzenie języka polskiego, a do realizacji obietnicy nigdy nie doszło i prawdopodobnie nie dojdzie. Co zresztą odbija im się na sprzedaży urządzeń, ale widać rynek w Polsce traktują po macoszemu, właściwie to nie jestem pewny, czy nawet instrukcja obsługi jest po polsku.

 

A to jakaś tragedia - wybór regionu jest wygodnym uproszczeniem, ale brak oddzielenia języka od jednostek musi boleć.

 

Natomiast traktowanie polskiego rynku po macoszemu mnie nie dziwi - w końcu nadal w świecie sportu jesteśmy ciemnogrodem. Skoro jest okazja to warto znowu przypomnieć choćby o łuczniku, który na Igrzyska Tokyo 2020 (2021) musi brać urlop z pracy... :mellow:



#10531 FigoiFago

FigoiFago
  • Użytkownik
  • 72 postów

Napisano wczoraj, 21:58

Dzisiaj jadąc po segmencie stworzonym w Garmin Connect E530 pokazał, że urwałem 4 sekundy z mojego najlepszego czasu. Garmin Connect pokazuje, że jechałem 2 razy wolniej. Z czego to może wynikać?

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka



Dodaj odpowiedź