Skocz do zawartości


Zdjęcie

Pakowanie w zimę z żelastwem żeby forma w sezonie była...


216 odpowiedzi w tym temacie

#21 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 08 grudzień 2010 - 00:02

Cytat

No, to już niezły peletonik :)
Coś czuję że intensywność tych jazd będzie niezła.

Właśnie wydaje mi się że 6 osób to zdecydowanie za dużo, za dużo jazdy na kole, za mało napierania.
Lepiej się dzielić na dwie trzyosobowe grupy albo na trzy pary i robić coś takiego: popatrz na trasę http://www.bikemap.net/route/508534
Każdy dojeżdża do powsina samodzielnie, jako forma rozgrzewki. Startujemy w powsinie (8km trasy). Pierwsza para, minutę później druga i minuta trzecia. Jedziemy do Góry Kalwarii (37km) i tam wszyscy czekają i razem jedziemy przez miasto. Start znowu (40km) i parami do Michalczewa (70km) tam czekamy na siebie i spokojnie całą grupą prawie do Warki, nawrót i start na 78km trasy i parami do Jazgarzewa (107km) i tam czekamy na siebie i wracamy do domów. To znacznie ciekawsze i więcej można potrenować a nie wieźć się na kole. Poza tym można się zmieniać i każdy odcinek jechać z kimś innym :-)

#22 MiSzA

MiSzA
  • Użytkownik
  • 805 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 08 grudzień 2010 - 00:30

Kłócić się nie będę - brzmi ciekawie; po jakiś czasie można powiększyć grupy (do 3 osóB) przy stałych zmianach co 20/30 sekund; będzie ciekawie.

Zresztą - byle do wiosny :)

#23 qqx

qqx
  • Użytkownik
  • 850 postów
  • SkądPiaseczno/Sochaczew

Napisano 08 grudzień 2010 - 18:52

Cytat

piej się dzielić na dwie trzyosobowe grupy albo na trzy pary i robić coś takiego: popatrz na trasę http://www.bikemap.net/route/508534
Każdy dojeżdża do powsina samodzielnie, jako forma rozgrzewki. Startujemy w powsinie (8km trasy). Pierwsza para, minutę później druga i minuta trzecia. Jedziemy do Góry Kalwarii (37km) i tam wszyscy czekają

Ale kombinujesz...jakoś nie mogę sobie tego wszystkiego wyobrazić, a zwłaszcza te czekanie zupełnie mi do Ciebie nie pasuje
Zawsze można więcej napierać, a mniej jechać na kole :-P

#24 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 08 grudzień 2010 - 21:16

Panowie nie ma lepszego treningu jak jazda na wachlarzu, nie kombinujcie! A 6-cio osobowy wachlarz jest chyba najlepszy, przy odpowiednim przełożeniu gwarantuje odpowiedni oddech i dobrą zmianę.

#25 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 08 grudzień 2010 - 21:30

Cytat

Panowie nie ma lepszego treningu jak jazda na wachlarzu, nie kombinujcie! A 6-cio osobowy wachlarz jest chyba najlepszy, przy odpowiednim przełożeniu gwarantuje odpowiedni oddech i dobrą zmianę.


Wachlarz na siłce ??? :shock: Człowiek się uczy całe życie ;-)

#26 MiSzA

MiSzA
  • Użytkownik
  • 805 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 08 grudzień 2010 - 22:03

Cytat

Wachlarz na siłce ??? :shock: (...)


No... wachlarz stalowy, ćwiczymy z podparciem izolując plecy - pracuje obręcz barkowa i naramienny. Potem lekkie półobroty i angażujemy przedramię. Zupełnie nie wiem o co Ci chodzi... :roll:

#27 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 09 grudzień 2010 - 10:00

Cytat

Wachlarz na siłce ??? :shock: Człowiek się uczy całe życie ;-)


hi hi ;-) odniosłem się do tego co krzy1976 proponował dla grupy 6 osobowej...
po jeżdzie na wachlarzu możecie się dobrać w pary zrobić jakiś odstęp i jechać na "obrocie" przez kilka km a potem znowu "robota" i tak na zmianę...

#28 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 09 grudzień 2010 - 12:00

Ja nie widzę porządnego treningu jeżeli jedzie się w grupie 6 osobowej, zdecydowanie bardziej wolę jechać we 2-3osoby i trzymać cały czas 38-40km/h i wychodzić na dłuższe zmiany, niż zasuwać 45km/h w 6 osób i wychodzić na moment...

#29 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 09 grudzień 2010 - 12:28

zgodzę się z Tobą co do jazdy w 2-3 osoby, ale nie z tym że w 6 osób nie można zrobić dobrego treningu, czy nawet w 12...

do każdej ilości osób można dostosować trening i ćwiczyc co innego... spoko może kiedyś pogadamy ;-) narazie trzeba tyrać i tyrać...

tu ma być o żelastwie :-P

#30 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 09 grudzień 2010 - 12:37

Cytat

spoko może kiedyś pogadamy ;-) narazie trzeba tyrać i tyrać..

no właśnie, miałeś przyjechać na rondo i co ? :-)

#31 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 09 grudzień 2010 - 12:51

w tym roku to napewno niedam rady ale na wiosnę albo wcześniej się postaram może na góralu, szosę trzeba rozebrać smary powymieniać i takie tam, a kolana noweg nie mam :-( i pewnie mieć nie będę a ostatnio bardzo dokuczało

#32 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 10 grudzień 2010 - 20:46

Panowie mam pytanko.
W listopadzie byłem na siłce trzy razy, tak można powiedzieć, zapoznać się z ciężarami przyzwyczaić nieco mięśnie do pewnego wysiłku.
Od dzisiaj zabrałem się już tak na serio.
Pytanie brzmi: przysiady ze sztangą u mnie niestety odpadają. Tak jak mówił mi lekarz ból kręgosłupa (pewnej jego części) był zbyt duży i co za tym idzie ryzyko kontuzji jest duże.
Czy jedynym sensownym, nazwijmy to odpowiednikiem, jest atlas ??? Jakie ćwiczenie to już wiadomo. Jeżeli tak to jak to się ma do przysiadów. Chodzi mi o ilość powtórzeń i takie tam inne szczegóły.
No chyba, że może jest jeszcze jakieś ćwiczenie, z tym, że jeżeli chodzi o nogi to ja dysponuję tylko atlasem (oprócz sztangi oczywiście).

#33 MiSzA

MiSzA
  • Użytkownik
  • 805 postów
  • SkądKonstancin

Napisano 10 grudzień 2010 - 21:33

Zapewne byłeś u lekarza sportowego? Jak nie - to idź i przedstaw problem. Jak dobrze trafisz to dostaniesz zestaw ćwiczeń. Jak masz dostęp do dobrej siłowni - też znajdziesz pomoc - jeżeli chodzi o przysiady - dużo zależy od techniki.

Możesz skorzystać (poglądowo) ze strony jaką już ktoś (przepraszam, zapomniałem kto) już podrzucił: http://www.kulturyst.../atlas/nogi.asp - całkiem dobry opis każdego ćwiczenia.
Ale przede wszystkim - zasięgnij porady doświadczonego lekarza / instruktora sportowego - bo szalenie ważne jest prawidłowe wykonanie ćwiczenia.

#34 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 grudzień 2010 - 22:30

wicklowman tak na szybko to zaopatrz się w pas dla ciężarowców, i jak gdzieś zdobędziesz ciężarek 17,5 kg lub 25 kg (kula z uchwytem; stary typ) możesz go sobie zapiąć na pasie i wtedy nie obciążasz kręgosłupa tak ćwiczyłem w szkole średniej za radą mojego wychowawcy klasowego i jednocześnie trenera ciężarowców i kulturystów

#35 wiki

wiki
  • Użytkownik
  • 2190 postów
  • SkądOzorków k/Łodzi

Napisano 10 grudzień 2010 - 23:08

GreQ myślałem o tym i chyba za czymś się rozejrzę, jednak obawiam się, że to może nie pomóc (najwyżej pas sprzedam lub rzucę w kąt). Dolegliwość jest dość specyficzna i na tyle poważna, że i tak będzie ryzyko. Na moje szczęście nie tylko są przysiady ze sztangą. Oczywiście zawsze można zacząć od samej sztangi. Z tym, że już teraz bez pasa ćwicząc i biorąc samą sztangę na barki czuję ból robiąc przysiady.
Tego typu ćwiczenia będę mógł robić dopiero przyszłą zimą. Uraz jest nieuleczalny, ale regularne ćwiczenia w warunkach domowych, "oszukane" brzuszki i basen - to wszystko sprawi po czasie, że ból nie będzie w ogóle odczuwalny, jednym słowem będzie można z tym żyć. Piszę o przyszłej zimie bo na to potrzeba czasu (nie tygodnia czy dwóch) i systematycznego ćwiczenia (a to nie jest łatwe chyba nie ? ).
Dobre w tym wszystko jest, że im częściej i bardziej systematycznie jeżdżę na rowerze to mniej boli (czasami nawet bólu nie czuję wcale). Inne ćwiczenia na siłowni też mogę wykonywać.
Trzech lekarzy powiedziało to samo. Miałem szczęście, bo ostatni jest aktywnym kulturystą (pasjonat bardziej i regularnie ćwiczy) i doskonale wiedział co będę mógł ćwiczyć a co nie.

#36 GreQ

GreQ
  • Użytkownik
  • 524 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 10 grudzień 2010 - 23:27

to życzę cierpliwości ;-) wiem po sobie tylko w ten sposób Sobie pomożesz

#37 tajel

tajel
  • Użytkownik
  • 2 postów
  • SkądLublin

Napisano 11 grudzień 2010 - 00:06

Wicklowman - jeśli mogę Ci coś doradzić to zrezygnuj z ćwiczeń z ciężarami, najlepszym treningiem dla kolarza jest jazda na rowerze - w zimie jest to oczywiście trenażer, na którym możesz ustawić sobie odpowiedni dla fazy treningu opór (siłę) kręcenia.
Dla kolarza amatora to przede wszystkim trening wytrzymałościowy ogólny i wytrzymałości szybkościowej - głównie prowadzony na rowerze (trenażerze). Krótkotrwały sprint to raczej wąska specjalizacja.

#38 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 11 grudzień 2010 - 00:30

Cytat

Wicklowman - jeśli mogę Ci coś doradzić to zrezygnuj z ćwiczeń z ciężarami, najlepszym treningiem dla kolarza jest jazda na rowerze - w zimie jest to oczywiście trenażer, na którym możesz ustawić sobie odpowiedni dla fazy treningu opór (siłę) kręcenia.
Dla kolarza amatora to przede wszystkim trening wytrzymałościowy ogólny i wytrzymałości szybkościowej - głównie prowadzony na rowerze (trenażerze). Krótkotrwały sprint to raczej wąska specjalizacja.

Ile ludzi tyle opini :-) Najważniejsze jest to, żebyś coś robił przez zimę, żeby regularnie obciążać mięśnie i serce ćwiczeniami. Najlepiej nie schodzić poniżej jakiegoś poziomu wytrenowania żeby później nie zaczynać od zera, a czy to będzie trenażer czy przysiady to już mniej ważne.
Najwazniejsza rzecz to oczywiście jazda na rowerze w plenerze i jak tylko pogoda pozwala to wyskakuj na rower, reszta jako uzupełnienie :-)

#39 pafcio

pafcio
  • Użytkownik
  • 1343 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 11 grudzień 2010 - 02:07

Cytat

zgodzę się z Tobą co do jazdy w 2-3 osoby, ale nie z tym że w 6 osób nie można zrobić dobrego treningu, czy nawet w 12...

do każdej ilości osób można dostosować trening i ćwiczyc co innego... spoko może kiedyś pogadamy ;-) narazie trzeba tyrać i tyrać...

Dobrze gada - dać mu wódki :-) . Ja ze swej strony dodam, że każda jazda z GreQ jest dla mnie świetną okazją do nauki technik jazdy.

No, ale sorki za offtopa - wszak miało być o żelastwie.

A tak przy okazji: krzy1976 - jedziesz na Cypr w marcu?

#40 krzy1976

krzy1976
  • Użytkownik
  • 2670 postów
  • SkądJary

Napisano 11 grudzień 2010 - 03:04

Cytat

Dobrze gada - dać mu wódki :-) . Ja ze swej strony dodam, że każda jazda z GreQ jest dla mnie świetną okazją do nauki technik jazdy.

to ja chętnie się pouczę !

Cytat

A tak przy okazji: krzy1976 - jedziesz na Cypr w marcu?

Niestety nie jadę, rodzina mi się powiększy w marcu/kwietniu i muszę czuwać nad małżonką :-) Szczerze mówiąc to nie wiem jak to będzie z moim kolarstwem w przyszłym roku...



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy