PĘTLA BESKIDZKA 09.07.2011
#441
Napisano 10 lipiec 2011 - 19:35
Prośba do orgów, bułki takie jak w Trzebnicy przydały by się na maratonie ;-)
Pozdrawiam.
#442
Napisano 10 lipiec 2011 - 20:06
Dzięki za wyjaśnienia.
Ja też już nic nie pamiętam i nie widziałem to z tego upału coś pomyliłem ;-)
#444
Napisano 10 lipiec 2011 - 21:31
#445
Gosc_czonk86_*
Napisano 10 lipiec 2011 - 21:41
#446
Napisano 10 lipiec 2011 - 22:13
#447
Napisano 10 lipiec 2011 - 22:19
#448
Gosc_KeNaJ_*
Napisano 10 lipiec 2011 - 22:22
#449
Napisano 10 lipiec 2011 - 22:31
Dag, i jak udało Ci się z takim przełożeniem wszystko podjechać?
mi się udało, choć łatwo nie było, a miałem takie same
#450
Napisano 10 lipiec 2011 - 22:49
Ja byłem na biało - czarno w pro - cycling.
#451
Napisano 10 lipiec 2011 - 23:04
Jak chcesz być tym jedynym sprawiedliwym to najpierw przemyśł a potem dopiero pisz.
1. Piotrek tak jeździ na płaskim odpada z grupy przy prędkości 26 km/h a jak zobaczy
górkę to cięzko mu dorównać .
2. Raz piszesz, ze nie dawał zmian a potem że poszedła za kolegą na zmianę czyli jak
ktoś na czele to źle i dobrze bo nie rozumię.
3. Jak masz pretensje o to ,że nie udał ci się wyścig to poszukaj winnych w innym miejscu.
Obrażać kogoś jest ci łatwo, ale to co ty zrobiłeś tak pisząc jest ponizej najniższego
poziomu.
#452
Napisano 10 lipiec 2011 - 23:20
Niech będzie, że to prawda, ale...no właśnie jest jedno ale: Dobry nie startował w maratonie, jechał sobie treningowo, nagle idą w dwóch jak "katy", PK siedzi mu na kole i co? Taki jest słaby po płaskim ? Odjechali nam w moment.1. Piotrek tak jeździ na płaskim odpada z grupy przy prędkości 26 km/h a jak zobaczy
górkę to cięzko mu dorównać .
2. Raz piszesz, ze nie dawał zmian a potem że poszedła za kolegą na zmianę czyli jak
ktoś na czele to źle i dobrze bo nie rozumię.
Nie dawał zmian, a później poszedł na kole za kolegą z ekipy...nie wiem czego tutaj można nie zrozumieć.
Jak byś sobie zadał trochę trudu i przeczytał co napisałem odnośnie mojego startu to byś "śpiewał" inaczej...ale co tam, napiszę jeszcze raz:3. Jak masz pretensje o to ,że nie udał ci się wyścig to poszukaj winnych w innym miejscu.
Także sam widzisz, mocno przesadzasz, użyj jakiś mocniejszych argumentów.U mnie masakra, następnym razem muszę wziąć pod uwagę swoje możliwości jeżeli chodzi o góry. Jakbym startował na setkę to byłoby ok, a tak przegrałem z upałem i podjazdami i zamiast 160 km to przejechałem 100 plus jakieś 16 dojazdu do auta do Istebnej. Ściany na trasie mnie wykończyły, przy okazji wiem jakie mam miejsce w szeregu w wyścigach górskich :-P
Kogo ja tutaj obraziłem i co ja takiego strasznego napisałem ? A już ten tekst, że piszę poniżej poziomu to mnie rozbawił...Obrażać kogoś jest ci łatwo, ale to co ty zrobiłeś tak pisząc jest ponizej najniższego
poziomu.
czonk86 jakie protesty ? po co ? Nie widziałem takiej potrzeby i tyle. Ale żeby napisać o tym na forum to już potrzebę widziałem. A zachowanie kogoś, kto piastuje stanowisko moderatora, na trasie pętli (jak opisane wcześniej) to już "lekka" przesada.
Bronicie swoich znajomych, takie mam wrażenie i tyle. piatekan słabiutkie są Twoje argumenty i to bardzo. Więcej już nie piszę, panuje tutaj moda na usuwanie niewygodnych postów dla całego cyklu.
#453
Gosc_czonk86_*
Napisano 10 lipiec 2011 - 23:38
#454
Napisano 10 lipiec 2011 - 23:44
Jak napisałem Piotrek tak jeździ i już.
Pisanie poszedł jak burza za kolegą z ekipy ???
Ciekawe bo spotkałem Piotrka na trasie parę razy ( na kazdym podjeździe mnie doganiał) i nie widziałem tej burzy na płaskim w jego wykonaniu.
Chyba ze zmęcznia już ci sie koszałki w oczach widziały.
AP.
#455
Napisano 10 lipiec 2011 - 23:45
To może teraz o samym wyścigu. Jak chodzi o trasę, to dla mnie marna. Początek bez sensu można było spokojnie pominąć ten pierwszy "zawijas", bo było tam zdecydowanie za niebezpiecznie, stecówka i zameczek i tak zrobiłyby przesiew. Co do procentów, to jestem w stanie zrozumieć zaserwowanie jednego odcinka 20%, ale nie przesadzajmy, osiągajmy przewyższenia w ludzki sposób :-) Można było np. zakończyć dodatkowym podjazdem na Kubalonkę (jakąkolwiek drogą), te płyty to już nie jazda, a zwykłe wyciskanie jak na siłowni. Zdecydowanie bardziej podobała mi się trasa zeszłoroczna.
Jeszcze takie pytanie odnośnie zawodników Road Maraton Teamu: czy jest gdzieś w regulaminie zmianka, że mają pole position na starcie? Ja np. żeby zająć dobre miejsce na starcie skończyłem rozgrzewkę wcześniej i smażyłem się w boksie startowym.
To tyle odnośnie uwag reszta wrażeń jak najbardziej na plus. Pogoda rewelacyjna, ale to już standard. Trasa oznaczona świetnie, policja i straż działała pięknie. Obsługa na bufetach i mecie sprawna, a dodatkowo bardzo miła. Wszystkim zaangażowanym w organizacje należą się Wielkie Słowa Podziękowania!
p.s. Czy ktoś jeszcze w ramach efektów poskurczowych porusza się jak 100 letni dziadek?
#456
Napisano 10 lipiec 2011 - 23:54
Też dziś poruszam się jak dziadek... szczególnie jak się zasiedzę :/
pzdr
Trzymaj Koło - blog dla PRO amatorów
Wycieczki weekendowe i atrakcje turystyczne
#457
Napisano 10 lipiec 2011 - 23:54
Co do pisania "szedł jak burza"...hmm, no cóż, nawet jak pisze się coś w "" to czasami nie przynosi to i tak zamierzonego efektu.
Co do mojego zmęczenia: byłem, skłamałbym, że nie byłem. Za to Ty pisząc w ten sposób pokazujesz jaki jesteś bezczelny.
#458
Napisano 10 lipiec 2011 - 23:58
Lepiej było się trzymać ostatniego zdania !!! Bo Brniesz beznadziejnie i głupio.
Swoją siłę argumentów pokaż na szosie.
Pa i dobranoc .
AP
#459
Napisano 11 lipiec 2011 - 01:41
Cóż ja ze swojej strony chciałbym podziękować chłopakom z grupy pościgowej
za pożyczanie bidonów z wodą między pierwszym a drugim bufetem ponieważ swój zgubiłem na jakiejś koszmarnej dziurze w Szczyrku.
Wielkie dzięki także za świetną wspólną jazdę koledze z numerem 44
Natomiast co do wyścigu to :
- na szczęście obyło się bez defektów/ gum
- trasa 160 km - bardzo trudna, dużo stromych podjazdów skumulowanych na małej odległości stworzyło krajobraz nieprzypominający polskich gór, Na szczęście dystans przejechany rozsądnym tempem, które w efekcie dało mi 14 miejsce.
- Arbuzy na bufetach były bezcenną pomocą,
- wszystkie podjazdy zrobione jadąc w siodle / szybciej lub wolniej ale równym tempem
Rekordowym osiągnięciem jak dla mnie było nareszcie złamanie bariery 100 km/h na zjeździe w Czechach.
A pulsometr wskazał że spaliłem 7000 kalorii
#460
Napisano 11 lipiec 2011 - 05:09
czonk86 jakie protesty ? po co ? Nie widziałem takiej potrzeby i tyle. Ale żeby napisać o tym na forum to już potrzebę widziałem. A zachowanie kogoś, kto piastuje stanowisko moderatora, na trasie pętli (jak opisane wcześniej) to już "lekka" przesada.
dokładnie. ścigamy się dla własnej satysfakcji, żadnych profitów z tego nie mamy. dlatego też bardzo drażni mnie, jeśli ktoś w ordynarny sposób oszukuje. jeszcze niektórzy mogli by napisać o jeździe na sztywnym holu i innych ciekawych przypadkach.
dlatego oficjalnie proszę o rozwianie wątpliwości z mety.
btw, wyników nieoficjalnych nie widziałem na mecie/w biurze, więc zapis regulaminu dotyczący protestów jest trochę martwy.
kilka słów o samym maratonie http://bikeholik.blo...rzetrwanie.html


Temat jest zamknięty