Ja dzisiaj testowo sprawdziłem typowo szosowy napęd.
39/26 + 11-21 zamieniłem na 50/34 + 12-27. W obu przypadkach 9 rzędów.
Fuu, jeździć się nie da, w ogóle kopyta brak, na blacie muszę latać na dużych zębatkach kasety.
Napisano 20 czerwiec 2016 - 10:32
No jak nie ma kopyta to się jeździć nie da, w końcu szosówki to rowery dla sportowców
Zabawność tego stwierdzenia leży w tym, że te ustawienia różnią się tym, że z 50-34 mam dodatkowe wysokie przełożenia. Tyle, że raczej kiepawo się na tym jeździ. Może na 11 rzędach miałoby to sens, ale na 9 brakuje precyzji doboru przełożenia.
Napisano 20 czerwiec 2016 - 10:49
Widzę, że każdy znajdzie coś zabawnego dla siebie w tym stwierdzeniu
A co do rozpiętości kaset to mam 10s i szukam jakiegoś uzasadnienia do zmiany na 11s, bo używam 6 koronek. I coś czuję że jedyny powód zmiany to będzie nowy standard.
Napisano 20 czerwiec 2016 - 10:50
Jak to, miałeś w szosie korbę 39/26?
Napisano 20 czerwiec 2016 - 11:17
Widzę, że każdy znajdzie coś zabawnego dla siebie w tym stwierdzeniu
A co do rozpiętości kaset to mam 10s i szukam jakiegoś uzasadnienia do zmiany na 11s, bo używam 6 koronek. I coś czuję że jedyny powód zmiany to będzie nowy standard.
A widzisz, to jest ciekawa sprawa, bo Ja ostatnio doszedłem do wniosku, że na hipotetycznych 12 rzędach w końcu miałbym idealną kasetę 11-28 . Chociaż 11 rzędowy SRAM jest całkiem ok, ale wciąż nie idealny. Shimano odpada, bo brak 16 ją dla mnie przekreśla. Ideałem byłoby 42/28 lub 45/30 + kasetka 12rz 11-28
Napisano 20 czerwiec 2016 - 11:20
Jak zmienisz korbę to zmienią Ci się koronki z tyłu, których Ci brakuje.
Napisano 21 czerwiec 2016 - 07:59
A ja na moich terenach mam 53/39 z dwoma kasetami 10s, 12-23 i 12-25, tyle mi wystarcza na 99% tras w mojej okolicy. Następną kasetą w zamian 12/25 będzie 13/26, bo wkurza mnie brak koronki 18z którą znacznie częściej wykorzystuję niż 12z. Po co przechodzić na 11s i płacić w przypadku Campy za (najtańsze) kasety 450zł? Fakt, że mógłbym założyć wtedy kasetę 12/25 i mieć 2w1, ale nie za te pieniądze, nie jest to tego warte dla mnie.
W ogóle sprawa wygląda tak, że chcąc mieć duże ostatnie koronki na kasecie 27/28/29/32 jednocześnie nie tracąc fajnego stopniowania od 11/12 do 19z musi wzrosnąć ilość rzędów, inaczej się nie da. Im kaseta mniejsza, tym można sobie bardziej pozwolić na mniej koronek i 10s jest już bardzo wystarczające. Przy takiej szosowej 11-32 to pewnie 12 rzędów było by mało.
Napisano 21 czerwiec 2016 - 08:41
W ogóle sprawa wygląda tak, że chcąc mieć duże ostatnie koronki na kasecie 27/28/29/32 jednocześnie nie tracąc fajnego stopniowania od 11/12 do 19z musi wzrosnąć ilość rzędów, inaczej się nie da. Im kaseta mniejsza, tym można sobie bardziej pozwolić na mniej koronek i 10s jest już bardzo wystarczające. Przy takiej szosowej 11-32 to pewnie 12 rzędów było by mało.
To jest dokładnie moje myślenie w tej kwestii. Betonowo chcę mieć zakres 11-17 co 1 ząbek, bo kompulsywnie mieszam przełożeniami non stop w tym zakresie. Im większe koronki tym bardziej obojętne mi są przerwy. Dlatego np uważam, że 11-28 w wersji 11 w wykonaniu SRAMa jest lepsze od Shimano.
11-12-13-14-15-16-17-19-22-25-28 <- SRAM
11-12-13-14-15-17-19-21-23-25-28 <- Shimano
W wersji shimano brakuje 16 i jest, moim zdaniem, zbyt gęsto na zakresie 21-28. Niby drobna różnica, ale dla mnie istotna.
Napisano 22 czerwiec 2016 - 10:39
A jezdzil ktos moze na 53/39 i 52/39 i wyczul jakas wieksza roznice?Niby jeden zab, ale...
Ten jeden ząb na korbie to +/- 1/3 zęba na kasecie. Taka to różnica. Jeśli brakuje ci najtwardszego przełożenia, a nie interesuje się zmiana kasety z 12z na 11z, to można zmienić, ale jeśli masz wystarczająco twardo to nie ma sensu.