Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kolana.


270 odpowiedzi w tym temacie

#61 satyr

satyr
  • Użytkownik
  • 24 postów
  • SkądNałęczów

Napisano 09 styczeń 2009 - 16:42

cześć.
Odpisując na pytania Autora tematu:

1)Najczęściej w kolarstwie mamy do czynienia z krótkotrwałymi bólami przeciążeniowymi stawu kolanowego, który mija po dłuższym czy krótszym zaprzestaniu obciążania kolan. Jenak typowym uszkodzeniem kolana sensu stricto jest chondromalacja rzepki. Ma ona kilka stopni od delikatnego po ostre, wręcz zupełne starcie powierzchni. Jak to się leczy jak diagnozuje poczytasz w temacie o 'bólu kolan'.
2)Zapobieganie urazom kolan moim zdaniem a wyrobiłem je sobie po długim czasie konsultacji z najlepszym ortopedą w woj. lubelskim i jednym z lepszych w Polsce to przede wszystkim odpowiednie ĆWICZENIA i właściwy sposób ruchu, obciążania. Niezastąpiona jest to dobra rozgrzewka tym bardziej przed 'ostrym katem' która może być rozumiana choćby tak: jedziesz spokojnie na miękkich przełożeniach przez kilka kilometrów, dobrze jest też przed wyjazdem zrobić serie ćwiczeń izometrycznych mięśnia 4 głowego uda, co przyczyni się do mniejszego początkowego obciążenia rzepki przy specyficznym kolarskim treningu. Bezwzględnie zalecany jest tez BASEN i jeśli chodzi o urazy rzepki to style: kraul, grzbiet, delfin, unikamy stylu klasycznego, działa szkodliwie. Najogólniejsza zasada którą wyraził mój ortopeda (a prowadził i leczył wielu znamienitych sportowców z Lublina i nie tylko):
Budować i wzmacniać mięśnie nóg by odciążać staw, ale budować je tak by stawu nie przeciążać: czyli lepiej więcej powtórzeń ale z mniejszym obciążeniem, lepiej basen niż przysiady ze sztangą itd. Co ciekawe nigdy nie polecał mi jednoznacznie preparatów w rodzaju glukozaminy czy chondroityny, msm itd... Podstawa to ćwiczenia. Acha i nie powinno się pić mleka lepiej już zjeść jogurt czy kefir, przynajmniej się wchłonie i dostarczy wapnia.
To na razie tyle POZDRAWIAM i zdrowia na nowy rok życzę.
Bartek

#62 nick

nick
  • Użytkownik
  • 2254 postów
  • Skądkrakow

Napisano 09 styczeń 2009 - 22:16

w Lublinie nie ma znamienitych sportowców-wiem, bo kiedyś byłem we Włodawie, zobaczyć stan wody na Bugu. pozdr

#63 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 07:47

Od ponad 2 miesięcy mam problem z prawym kolanem, mianowicie ból, który pojawia się po jakiejś godzinie jazdy. Umiejscowiłbym go w dolnej okolicy rzepki po stronie kości strzałkowej. Przeczytałem cały temat o kolanach nie tylko na naszym forum i wiem, że nic nie wiem. Nie chcę się rówież nabawić "syndromu studenta medycyny" gdzie wszystkie objawy różnych schorzeń doskonale pasują i wówczas zaczynamy wierzyć w choroby, których nie mamy. Smaruje kolano ketonalem, zeżarłem glukozaminy ze 100 kg, chronię stawy przed zimnem, nie przeciążam. Mimo tego gdy wyjadę na przejażdzkę to cały czas myślę czy zacznie boleć i w końcu np. wczoraj po ok 20 km stopniowo zaczeło ( naprawdę delikatna jazda ). Kombinuję z ustawieniem wysokości siodełka, zmieniam położenie stopy na pedale. Czasem odwodząc kolano od ramy ból jakby mniejszy był a le jednak powoduje dyskomfort. Może ktoś miał coś takiego, czyżby były to zmiany zwyrodnieniowe ?
:cry:

#64 spros

spros
  • Użytkownik
  • 663 postów
  • Skądpolska

Napisano 10 styczeń 2009 - 11:01

chyba mylisz sie, tam maja tylko jedna cukrownie i to w stanie rozpadu, wiec zeby sie z tamtad wyrwac musza ostro trenowac. sa w tym najlepsi!

#65 spros

spros
  • Użytkownik
  • 663 postów
  • Skądpolska

Napisano 10 styczeń 2009 - 11:04

a jezdzisz moze na nartach?
jeszcze wyzsza kadencja zwlaszcza podcazs rozgrzewki. stope na pedale nieznacznie na zewnatrz, czyli w prawo. jak nie pomoze to fatalnie.

#66 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 �N 18.645 �E

Napisano 10 styczeń 2009 - 11:54

Cytat

... jak nie pomoze to fatalnie.


Nie fatalnie, nie fatalnie tylko trzeba iść do DOBREGO lekarza.
Tu na forum zdobędziesz tylko teoretyczną wiedzę. Ale nic nie zastąpi lekarza, który pomaca, tu stuknie, tam puknie i będzie wiedział co konkretnie dolega. Wtedy ewentualnie zaleci jakiś rezonans magnetyczny albo "Do amputacji, panie". ;)

#67 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 10 styczeń 2009 - 14:28

Cytat

a jezdzisz moze na nartach?

Czasami, ale tej zimy jeszcze nie. A czemu pytasz ?

Cytat

"Do amputacji, panie". ;)

I pozostanie mi ostre koło lub jazda tylko w zatrzaskach. :mrgreen: Nawet na kupnie butów, bloków czy pedałów nie zaoszczędzę, bo kto mi sprzeda tylko lewego bucika ?
Spros, dziś troszkę pokombinowałem i przy równoległym położeniu stopy i całej nogi w stosunku do ramy ból bez porównania mniejszy ale cały czas jest. Jednak dziś było dużo lepiej, zobacze jeszcze przez kilka następnych przejażdzek i gdy nic się nie zmieni idę do ortopedy. :-/

#68 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 �N 18.645 �E

Napisano 10 styczeń 2009 - 15:16

Arnoldzik, nie bój nic. Nawet z jedna nogą dasz radę ;) Tak jak ten oto zawodnik -->

Cytat

... zobacze jeszcze przez kilka następnych przejażdzek i gdy nic się nie zmieni idę do ortopedy.



Wątpię, żebyś nagle cudownie ozdrowiał. Lekarz to podstawa. I najlepiej nie jeden ale co najmniej dwóch, żeby potwierdził lub ewentualnie poddał wątpliwości to, co mówił pierwszy. Powodzenia!

#69 spros

spros
  • Użytkownik
  • 663 postów
  • Skądpolska

Napisano 10 styczeń 2009 - 22:22

Cytat

idę do ortopedy

z bogiem. przynajmniej jak paru odwiedzisz i porobisz pare przeswietlen, usg itp do dowiesz sie ze jeszcze sie da na tej nodze jezdzic. wielce prawdopodobne ze nic nie znajda. dlatego lepiej isc do dwoch albo trzech dobrych. kazda para oczu widzi inaczej.
ja osobiscie najpierw poszukalbym przyczyny w zle ustawionych blokach (moze jeszcze sa ciut za szeroko rozstawione albo zbyt do wewnatrz), troche odpuscil treningi zwlaszcza jesli chodzi o intensywnosc i poprobowal. bo zaden ortopeda nie pomoze jak masz zle ustawione bloki czy siodelko.
zbyt agresywne narciarstwo i zle ustawione bloki/siodelko sa przyczyna uszkodzen stawow.
bol i zwyrodnienia to tylko skutki tych bledow. co z tego ze przestanie bolec jak przyczyna pozostanie nieznana, za pol roku znowu zacznie bolec i to pewnie bardziej. gorzej ze wlasnie bedzie lipiec albo sierpien.
dopoki boli szukaj ustawienia blokow i siodelka. ale bez zbytnich obciazen. dopiero jak juz ustawisz tak zeby nie bolalo (lub zeby lepiej sie juz nie dalo) idz do lekarza zobaczyc co tam sie porobilo.
codziennie na trenazerku ustawiaj ciut inna pozycje, wszystko dokladnie notuj kiedy co i jak, jakby sie ktoregos dnia pogorszylo, zeby wrocic w optymalne ustawienie. i pol godzinki czy godzinke lekkiego krecenia, az ewentualnie zacznie pobolewac. ale nastepne ustawienie nastepnego dnia zeby stawy troche odpoczely.

#70 ERDE

ERDE
  • Użytkownik
  • 1010 postów
  • SkądLublin

Napisano 11 styczeń 2009 - 01:51

już nie ma cukrowni, a komentarz poprzednika jest co najmniej niesmaczny...

#71 Gosc_bettafanatic_*

Gosc_bettafanatic_*
  • Gość

Napisano 11 styczeń 2009 - 10:07

Dobrze czasem zjeść galaretke - dzieki niej mamy ten plyn w kolanie i kosci "sprawnie" pracuja" ( nie wiem jak sie ta maz w kolanie zwie). Starsi ludzi maja zalecanie jedzenie galaretek gdy maja klopoty z nogami, wiec moze tez cos ta galaretka pomoze. Nie wiem niestety jak ma sie galaretka do diety.

#72 spros

spros
  • Użytkownik
  • 663 postów
  • Skądpolska

Napisano 11 styczeń 2009 - 10:41

przepraszam jesli kogoz urazilem. k woli scislosci - urodzilem sie w lublinie.
jeden doktor na pytnie o galaretki powiedzial koledze grupy cos takiego:
niech pan je galaretki i niech pan przyjdzie za 15 kilogramow i powie czy pomoglo. :)

#73 giziu

giziu
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Skądzachodnia Polska

Napisano 11 styczeń 2009 - 11:46

Galaretki to mit naszych babć :)). Wchłanialność prawie zerowa.
Sprawa glukozaminy tez jest bardzo dyskusujna. Kidyś ortopedzi przepisywali ją nagminnie. Teraz już nie. Jet wiele dowodów naukowych twierdzących, że to placebo. Jeżeli już to tylko siarczan glukozaminy a nie chlorowodorek który praktycznie się nie wchłania.
Według moich nieskromnych obserwacji problem kolan dotyczy głównie kolarzy amatorów z następujących powodów:
1. Za ostry terening
2. Zła regeneracja
3. Za dużo kilometrów rocznie przy małym stażu treningowym (przeciążenia)
4. Za twarde biegi - szczególnie na podjazdach
5. Zbyt mało czasu na siłowni czy basenie - szczególnie w okresie przygotowawczym
6. Nie baczenie uwagi na kadencje
7. Brak strechingu
8. Dopadnięcie się do roweru na wiosne po "przespanej" zimie.
Dwa, trzy takie sezony i robi sie problem.
Recepta - rozwaga i mierzenie siły na zamiary.
Potrzeba kilku dobrych lat i powolne wprowadzanie obciążeń trenigowych aby temu zapobiec. W Polsce nie zawsze zwraca się na to uwagę. Nawet w klubach - liczy się wynik. Młodzi(młodzicy, juniorzy) odnoszą sukcesy na światowych arenach w różnych sportach a potem w wieku seniora ich nie ma bo sa wyeksplatowani na maksa.
pozdro

#74 Gosc_bettafanatic_*

Gosc_bettafanatic_*
  • Gość

Napisano 11 styczeń 2009 - 13:45

Wiecie... skoro lekarze polecaja miedzy innymi nadal jedzenie galaretek np pacjentowi ktory ma jakies problemy z nogami itd bo moim zdaniem cos w tym musi byc.

#75 nick

nick
  • Użytkownik
  • 2254 postów
  • Skądkrakow

Napisano 11 styczeń 2009 - 14:50

z tego co czytałem, to prawda. ale chodzi o prawdziwą galaretę- ponoć zawiera sporo naturalnego kolagenu. ale nie jestem specjalistą i tylko przytaczam wieści wyczytane. pozdr

#76 giziu

giziu
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Skądzachodnia Polska

Napisano 11 styczeń 2009 - 15:32

Cytat

z tego co czytałem, to prawda. ale chodzi o prawdziwą galaretę- ponoć zawiera sporo naturalnego kolagenu. ale nie jestem specjalistą i tylko przytaczam wieści wyczytane. pozdr

Ten naturalny jak i ten kolagen z żelatyny praktycznie wcale nie wchłania się przez ludzki organizm to juz wiadomo od ładnych paru lat. Nie wszyscy lekarze się niestety dokształcają. Aby porawić wchłanialność kolagenu poddano go hydrolizie i tak powstał hydrolizat zelatyny, przez co przyswaja się dosyć dobrze szczególnie w obecności witaminy c. Jest już trochę takich preparatow na rynku.

#77 travisb

travisb
  • Użytkownik
  • 1761 postów
  • Skąd54.351 �N 18.645 �E

Napisano 11 styczeń 2009 - 17:31

Panowie, a nie lepiej obrać najbardziej obiektywną drogę i galaretkę wpasować do swojej codziennej diety jako urozmaicenie. Skoro zdania na temat wpływu na zdrowie są podzielone to jedzmy ją ot tak sobie - dla smaku. Na pewno nie zaszkodzi a pomóc może. Podobnie jak z twierdzeniem Pascala: Bóg jest albo Go nie ma, ale bardziej się opłaca przyjąć za pewnik, że istnieje, niczego przy tym nie tracąc a móc zyskać ...

#78 Gosc_bettafanatic_*

Gosc_bettafanatic_*
  • Gość

Napisano 11 styczeń 2009 - 17:44

Mądrze prawisz ojcze :P

#79 kr1zje

kr1zje
  • Użytkownik
  • 1165 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 11 styczeń 2009 - 20:14

Ja łykam glukozaminę [siarczan glukozaminy] olimpu i wydaje mi się że jest nieco lepiej, po 2 miesiącach stosowania, będę mógł powiedzieć coś więcej. Przykładam coraz większa uwagę do dobrej rozgrzewki.

#80 Lubomir

Lubomir
  • Użytkownik
  • 83 postów
  • SkądWarszawa Bemowo

Napisano 11 styczeń 2009 - 22:31

mnie z kontuzji spowodowanej bieganiem (przyparcie rzepki) wyleczyło rozciąganie i ćwiczenia poprawiające stabilizację kolana - różne dziwne zabawy np. stanie na jednej nodze na niestabilnym podłożu. wcześniej przez pół roku jadłem jakieś arthrostopy, arthosany, smarowałem się fastumem i odkładałem z tygodnia na tydzień wizytę u rehabilitanta.
teraz jak zapomnę się porozciągać solidnie po bieganiu albo wydaje mi się że nie mam czasu i kolano przypomni mi o sobie robię sobie półgodzinną sesję z gimnastyką i jest ok.



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy