Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kolana.


270 odpowiedzi w tym temacie

#81 Gosc_leszczo_*

Gosc_leszczo_*
  • Gość

Napisano 22 styczeń 2009 - 23:02

Cytat

Od ponad 2 miesięcy mam problem z prawym kolanem, mianowicie ból, który pojawia się po jakiejś godzinie jazdy. Umiejscowiłbym go w dolnej okolicy rzepki po stronie kości strzałkowej. Przeczytałem cały temat o kolanach nie tylko na naszym forum i wiem, że nic nie wiem. Nie chcę się rówież nabawić "syndromu studenta medycyny" gdzie wszystkie objawy różnych schorzeń doskonale pasują i wówczas zaczynamy wierzyć w choroby, których nie mamy. Smaruje kolano ketonalem, zeżarłem glukozaminy ze 100 kg, chronię stawy przed zimnem, nie przeciążam. Mimo tego gdy wyjadę na przejażdzkę to cały czas myślę czy zacznie boleć i w końcu np. wczoraj po ok 20 km stopniowo zaczeło ( naprawdę delikatna jazda ). Kombinuję z ustawieniem wysokości siodełka, zmieniam położenie stopy na pedale. Czasem odwodząc kolano od ramy ból jakby mniejszy był a le jednak powoduje dyskomfort. Może ktoś miał coś takiego, czyżby były to zmiany zwyrodnieniowe ?
:cry:


A mieszałeś coś przy siodełku ostatnio? Objawy jakby znane dla mnie. Pod koniec 2007r miałem coś podobnego, też właśnie po ok godzinie o jazdy odzywał się lekki ból poniżej rzepki, który potrafił utrzymywać się nawet przez tydzień od jazdy poprzedniej (celowo robiłem przerwy), myślałem wtedy, że to kwestia przeciążenia (tego samego lata złaziłem pół tatr z 20kg plecakiem...) więc bardzo się oszczędzałem przez zimie, liczyłem że na wiosnę będzie wszystko ok, niestety nie było objawy były dokładnie takie same, byłem nawet u lekarza oczywiście stwierdził różne dziwne rzeczy, byłem już trochę załamany, ale ktoś mi poradził żeby przesunąć siodełko DO PRZODU, tak też zrobiłem (ok 1,5cm), od tej pory ból bezpowrotnie minął.

#82 Virenque

Virenque
  • Moderator
  • 1536 postów
  • SkądPoznań

Napisano 05 kwiecień 2009 - 21:57

To moze teraz ja opowiem moją "przygodę" z kolanem.

Zmieniłem w tym roku rower, zacząłem treningi 1 marca i juz po trzech jazdach zaczęło się kłucie w rzepce w prawym kolanie. Bolało strasznie, były problemy z chodzeniem po schodach, kucaniem itd...
Po rowerze na drugi dzień była masakra.

Nie wiedziałem co robić, próbowałem coś grzebac przy ustawieniu roweru, cofnąłem siodełko ale ból nie ustępował.

Poszedłem w końcu do ortopedy (dr. Macieh Hess - Dynasplint Poznań), który stwierdził chrondromalację kolana, byłem załamany. Stwierdził też dużą szpotawośc kolan.

Dobrze ze zapytałem jak najlepiej w takim przypadku ustawić bloki w bucie. Pomyslał trochę i stwierdził że trzeba stopę prawa trochę zrotować do zewnatrz. Jak sie okazało miałem ustawione wręcz odwrotnie.

Efekt jest taki, że obecnie nic mnie juz nie boli i spokojnie mogę krecić kilometry do bazy. Niestety straciłem praktycznie cały marzec i chyba będę musiał dac sobie spokój z maratonem w Trzebnicy :/

Cały czas biorę też glukozaminę i na pewno z tego nie zrezygnuję, bo wiem co oznacza ból kolana - PASKUDNA SPRAWA !!!!

pozdrawiam, może komuś pomoga te informacje :)

#83 Gosc_Stas_*

Gosc_Stas_*
  • Gość

Napisano 08 kwiecień 2009 - 18:58

Wrzucę tak w środek swoje 3 grosze. Nigdy nie miałem problemów z kolanami, a jeździłem zawodniczo i teraz intensywnie amatorsko. Nie miałem problemów poza jednym wyjątkiem kiedy kilka lat temu przejechałem sporo km na zbyt wysoko podniesionym siodełku. Zanim doszedłem do tego, że w tym tkwi problem, kolana a szczegolnie prawe nie dawało mi żyć. Trzy miesiące z życiorysu rowerowego wycięte.

Pzdr
Stas

#84 Gosc_michaelk_*

Gosc_michaelk_*
  • Gość

Napisano 11 kwiecień 2009 - 08:35

a ja mam inny problem

nic mnie nie boli, mam nadzieję że to dobrze
ale czuje taki dyskomfort, ponieważ podczas prostowania nogi w kolanie mi coś przeskakuje, czasami słychać nawet głośne tiknięcie, czasami nic nie słychać, czasami wszystko jest ok.
kiedyś lekarz mi to wyjaśnił że to przez to że mięsień jest rozwinięty i pcha mi coś tam w kolanie, że wystarczy rozciągać nogi i powinno być w porządku

mam takie pytanie czy Wy też macie takie zjawisko? czy może lepiej jak pójdę jednak do lekarz?

#85 Gosc_Stas_*

Gosc_Stas_*
  • Gość

Napisano 15 kwiecień 2009 - 13:36

Cytat

... ponieważ podczas prostowania nogi w kolanie mi coś przeskakuje, czasami słychać nawet głośne tiknięcie, czasami nic nie słychać, czasami wszystko jest ok.
... mam takie pytanie czy Wy też macie takie zjawisko? czy może lepiej jak pójdę jednak do lekarz?

Wszystko wskazuje na klasyczny przypadek łąkotki kolana. Nalezy pójśc do lekarza i w przypadku potwierdzenia podejrzenia zrobic artroskopie. Na obecnym poziomie medycy traumatologii kolana to prosty i łatwy zabieg, a zdrowie po zabiegu nie do przecenienia.

Stas

#86 szmiglo

szmiglo
  • Użytkownik
  • 14 postów
  • SkądŁódź

Napisano 17 kwiecień 2009 - 11:32

dzisiaj wybieram się do lekarza, ale zapytać tutaj także nie zaszkodzi,

otóż, przedwczoraj machnąłem 90km, to nie pierwszy taki dystans w tym sezonie, wcześniej po 60, 70 itd... gdzieś w połowie trasy zacząłem odczuwać kucie w tylnej częsci lewego kolana, takie uczucie jakbym nie był rozciągnięty, problemy z wyprostowaniem. Dzień później sprawa się nasiliła, dzisiaj już mniej boli, ale próba jazdy skończyła się po 4km...

usłyszałem, że ze względu na mocne obciążenie mogła mi się tam woda zebrać, a może to sprawa za wysokiego siodła lub złego ustawienia bloków? pozycję mam taką jaką ustawił mi Pan Pacholec, kiedy to składał mi rower, noga lekko zgięta gdy stopa jest w najniższej pozycji.

#87 jarek996

jarek996
  • Użytkownik
  • 645 postów
  • SkądMALM�

Napisano 17 kwiecień 2009 - 15:00

SZMIGLO ; mam nadzieje , ze to tylko KLUCIE w kolanie . KUCIE ( np. na kowadle ) sprawia bol raczej nie do wytrzymania . Pilnuje tutaj troszke jezyka polskiego, bo jest z tym CORAZ GORZEJ.Mam nadzieje , ze sie nie pogniewasz ;-)

#88 szmiglo

szmiglo
  • Użytkownik
  • 14 postów
  • SkądŁódź

Napisano 17 kwiecień 2009 - 15:06

nie można edytować, wiec pozostaje tylko przeprosić za pomyłkę językową :mrgreen:

#89 Bruce

Bruce
  • Użytkownik
  • 260 postów
  • SkądToruń

Napisano 17 kwiecień 2009 - 15:18

Jarku, nie wciskaj spacji przed znakiem interpunkcyjnym. Tak się nie robi :-P

#90 Gosc_szudri_*

Gosc_szudri_*
  • Gość

Napisano 17 kwiecień 2009 - 19:24

miałem podobny problem, było to przeciążenie już materiału, lekarz przepisał jakieś tablety odpoczynek około 10dni. Potem zalecił lekke przełożenia i bez forsowania, teren płaski, obyło się bez zabiegu powodzenia ;-)

#91 Gosc_michaelk_*

Gosc_michaelk_*
  • Gość

Napisano 17 kwiecień 2009 - 22:02

Cytat

miałem podobny problem, było to przeciążenie już materiału, lekarz przepisał jakieś tablety odpoczynek około 10dni. Potem zalecił lekke przełożenia i bez forsowania, teren płaski, obyło się bez zabiegu powodzenia ;-)


to do mnie czy do kolegi szmiglo?

gdzieś wyczytałem że takie przeskakiwanie o ile nie ma bólu i innych objawów nie powinno być powodem do zmartwienia, ale i tak wybiorę się do lekarza, i tak muszę podejść do sportowego po zaświadczenie


ps. którego lekarza sportowego (najlepiej z umowa z NFZ) z Krakowa polecacie?

#92 Gosc_rout_*

Gosc_rout_*
  • Gość

Napisano 19 kwiecień 2009 - 19:22

A ja mam takie pytanie , poniekad z innej beczki , ale byc moze przyczyny sa podobne.
Otoz jakis czas temu , po 2-tygodniowej przerwie od szosy ( troche jezdzilem na mtb , gdzie jest naturalnie inna pozycja i , co chyba istotne , inny typ wpiecia w pedaly) i na krotkiej trasie , srednim tempem , zaczalem odczuwac bol sciegien. Najpierw byl to lewy achilles , potem oba sciegna pod kolanami (łękotka?). I teraz praktycznie podczas kazdej jazdy , czy to na szosie czy na mtb (pomijam rower miejski - tam tego nie odczuwam) wystepuja ww. bole. O co chodzi? Rower przestal mi przez nie dawac przyjemnosc z jazdy , jezdze duzo rzadziej i slabiej a mimo to je odczuwam. Jestem zalamany :(

#93 thorian

thorian
  • Użytkownik
  • 858 postów
  • SkądRoztocze

Napisano 19 kwiecień 2009 - 20:17

rout możesz mieć za wysoko wysuniętą sztyce, a mając SPD noga jest unieruchomiona i możesz w ten sposób naciągnąć ścięgna. Obniż trochę siodełko i spróbuj pojeździć na takim ustawieniu.

#94 Gosc_rout_*

Gosc_rout_*
  • Gość

Napisano 19 kwiecień 2009 - 20:19

Zrobilem tak , po pierwszym wypadzie z bolami obnizylem sztyce o 5-10mm i nie widze zadnej poprawy , a nizej byloby juz chyba za nisko. Co gorsze , po forsownej jezdzie mam problemy z chodzeniem przez pare nastepnych dni , utykam. :-?

#95 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 25 kwiecień 2009 - 08:15

Pisałem niegdyś o bólu kolana pojawiającym się po jakiejś godzinie jazdy. Był to okres zimowy jazda trekingiem raczej mało intensywna. Kombinowałem z ustawieniami raczej bez skutku. Po przesiadce na szosę myślałem, że problem minie, jednak ból pojawia się po jakiś 30-40 km ( jest prawie nie do wytrzymania ). Jednak co dziwne i dla mnie niewytłumaczalne to to, że zanika on niemal całkowicie po kolejnych 5-10 km dalszej jazdy. Nic z tego nie rozumiem, może ktoś spotkał się z podobnym zjawiskiem?

#96 Gosc_jacekz_*

Gosc_jacekz_*
  • Gość

Napisano 01 maj 2009 - 06:57

Tu jest troche o kolanach i rowerze :
http://www.pro-cycli...z=1&artykul=378

route - jeżeli chodzi o achillesy to przesun bloki w butach max. do tyłu i pokombinuj z ustawieniem siodełka - w przód lub w tył (podobno powinno być tak, że zwieszasz ciężarek na nitce przytknietej do rzepki kolana przy korbach ustawionych poziomo i powinien on znależć się przy ośce pedału .

#97 Bizon77

Bizon77
  • Użytkownik
  • 75 postów
  • SkądŻory

Napisano 26 czerwiec 2009 - 08:42

Jako ,że borykam się z prawym kolanem od października zeszłego roku i cały czas mam problemy.Raz jest dobrze za jakiś czas znowu kiszka.Miałem zabiegi miałem rezonans jem tabletki piascledine .No i lekarz polecił mi właśnie zastrzyki suplasyn .Czy ktoś miał z tym do czynienia ? Czy pomogło to ? Bo nie ukrywam zastrzyk jest drogi a muszę mieć co najmniej 3 .Ból kolana to niby z przeciążenia.

#98 Gosc_Stas_*

Gosc_Stas_*
  • Gość

Napisano 26 czerwiec 2009 - 09:00

Bóle kolana z przeciążenia mają najczęściej "atleci" ... ludzie z potężną nadwagą. Medycyna w sprawach traumatologii kolana poszła bardzo do przodu ale wciąż jest to leczenie po omacku. Najlepiej i najwygodniej kiedy mówi się pacjentowi, że to wszystko od PRZECIĄZENIA. To bzdura. Kolana to najsilniejszy mechanizm szkieletu człowieka, trudno go przeciążyc.
Nie namawiam Cię do znachorstwa, ale spróbuj porad fizykoterapeuty. Odpowiednie cwiczenia, pozycja w czasie snu, dieta, sposób chodzenia ... a także ustawienia siodełka w rowerze - mogą to byc sprawy rozwiązujace Twój kłopot.

Stas

#99 gstachow

gstachow
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 13 lipiec 2009 - 09:39

Hej

Nie wiem na co te zastrzyki, ale jezeli masz hondripatie chrzastki to zastrzyki sa najskuteczniejsze. Nalezy tez pamietac ze tego typu leczenie trwa bardzo dlugo. Najpierw zastrzyki co tydzien, a efekty pojawiaja sie po ok. 2 miesiacach. Sam tak mialem.

Jezeli problem pojawia sie ponownie po wyleczeniu to nalezy odkryc to jest przyczyna, bo uprawiajac sport bedziesz sobie dalej robil krzywde co moze sie skonczyc powaznymi problemami.

#100 Bizon77

Bizon77
  • Użytkownik
  • 75 postów
  • SkądŻory

Napisano 13 lipiec 2009 - 10:57

Taki mam wynik po rezonansie



http://img134.images...i/rezonanz.jpg/


Co do zastrzyków miałem już dwa został jeszcze jeden.Myślę jeszcze na fizykoterapeutą czy by się tam nie udać.



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy