Skocz do zawartości


Zdjęcie

Froome Na Dopingu ? To Niezłe Jajca :d


257 odpowiedzi w tym temacie

#161 kugel

kugel
  • Użytkownik
  • 1642 postów
  • SkądLegnica

Napisano 28 maj 2018 - 16:29

(Froome miał 20x przekroczony bezpieczny poziom dawki Salbutamolu). 

Do wielu i tak to nie dociera. Zaraz Cię gimnazjalni filozofowie zapytają ,, a czy jest jakaś dawka bezpieczna'', ,,a czy bezpieczna dla każdego człowieka'' itd, itp, a tak w ogóle to stwierdzą, że manipulujesz faktami.



#162 beskidbike

beskidbike
  • Użytkownik
  • 1444 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 28 maj 2018 - 16:38

To niech spróbują przyjąć np. 3x dopuszczalną dawkę. Jak dostaną drgawek, duszności i cholera jeszcze wie czego, to zrozumieją co to znaczy przyjąć 20x, bez negatywnych objawów :P To samo jest z np. Clenbuterolem (wpadka Contadora). Wystarczy poczytać...


"A teraz uwaga, tylko nie rżyjcie - ostatnio zrobiłem sobie ocieplacz na penisa, bo u mnie to jest najbardziej newralgiczny punkt. Ciśnienie chłodnego powietrza wali w krocze i siusiak marznie jak cholera, a wiadomo trzeba dbać o niego"- oryginalny cytat z FR.org :)


#163 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 2177 postów
  • SkądWLKP

Napisano 28 maj 2018 - 17:11

Do Clena organizm się przyzwyczaja z czasem. Pierwsze negatywy niektórzy osiągają już po 40mg, amatorzy wciągają 80/120mg, ale już zawodowcy nawet 200 a kto wie czy nie więcej nawet.

Pic też jest taki, że na negatywne skutki tego Salbutamolu można by podać coś innego. Nie wiem co, ale ci ich doktorzy pewnie wiedzą. To że nas by telepało 100 jednostek nie znaczy, że ich także.

#164 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 2651 postów
  • SkądPoznań

Napisano 28 maj 2018 - 19:21

Do Clena organizm się przyzwyczaja z czasem. Pierwsze negatywy niektórzy osiągają już po 40mg, amatorzy wciągają 80/120mg, ale już zawodowcy nawet 200 a kto wie czy nie więcej nawet.

Pic też jest taki, że na negatywne skutki tego Salbutamolu można by podać coś innego. Nie wiem co, ale ci ich doktorzy pewnie wiedzą. To że nas by telepało 100 jednostek nie znaczy, że ich także.

Właśnie nam się wydaję, że wiemy coś o tych lekach, a to ci ich doktorzy wiedza prawdę.


7602ede9d85aa0ebmed.png

 

Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.

"Oni [w Sky] nazywają  to marginal gains, wszystko co jest dozwolone w granicach zasad, jest możliwe. TUE mieszczą się w tych zasadach. Jeśli w dalszym ciągu z jednej strony będzie się mówić o etyce w kolarstwie, a z drugiej strony tak postępować, to jest to działanie obłudne." Pat McQuaid


#165 beskidbike

beskidbike
  • Użytkownik
  • 1444 postów
  • SkądBielsko-Biała

Napisano 28 maj 2018 - 20:40

Do Clena organizm się przyzwyczaja z czasem. Pierwsze negatywy niektórzy osiągają już po 40mg, amatorzy wciągają 80/120mg, ale już zawodowcy nawet 200 a kto wie czy nie więcej nawet.

Pic też jest taki, że na negatywne skutki tego Salbutamolu można by podać coś innego. Nie wiem co, ale ci ich doktorzy pewnie wiedzą. To że nas by telepało 100 jednostek nie znaczy, że ich także.

Właśnie o tym piszę...dawki dla nas śmiertelne oni wciągają bez mrugnięcia okiem. I tu trwa wyścig kto da radę więcej i się nie przekręci :P


"A teraz uwaga, tylko nie rżyjcie - ostatnio zrobiłem sobie ocieplacz na penisa, bo u mnie to jest najbardziej newralgiczny punkt. Ciśnienie chłodnego powietrza wali w krocze i siusiak marznie jak cholera, a wiadomo trzeba dbać o niego"- oryginalny cytat z FR.org :)


#166 Jaca911

Jaca911
  • Użytkownik
  • 184 postów

Napisano 29 maj 2018 - 08:17

Tak do niedawna nie bardzo łapałem tekst, że leki na astmę nie mają wpływu "zdrowych". Nie znam się więc się nie wypowiem ale coś tu nie gra.
Ostatnio córce podejrzewali astmę. Przeszła wszystkie badania. Wyszło, że to jednak alergia wziewna nie astma. Ale wyniki spirometrii rozkurczowej mnie zaciekawiły. Dwie dawki leku na poszerzenie oskrzeli dały u zdrowej osoby wzrost 9% przepływu powietrza. Nikt mi nie wmówi że 9% w sporcie zawodowym to jest "brak wpływu".

#167 climber

climber
  • Użytkownik
  • 37 postów
  • Skądze wsi

Napisano 29 maj 2018 - 10:02

Tak się zastanawiam czy nie byłoby uczciwiej gdyby wprowadzić osobne klasyfikacje dla zdrowych i chorych z pozwoleniami. Z drugiej strony jak ktoś jest tak ciężko chory, to aż dziw bierze, że on wyczynowy sport na najwyższym poziomie światowym uprawia. Nie chcę nikomu odmawiać prawa do rywalizacji, ale jak byłem w szkole i startowałem w zawodach to przechodziłem badania lekarskie i lekarz wystawiał mi zaświadczenie, że nie ma przeciwwskazań do uprawiania sportu przeze mnie. Gdyby mi zdiagnozowali ciężką astmę to sobie nie bardzo wyobrażam, że bym takie pozwolenie dostał.



#168 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 2651 postów
  • SkądPoznań

Napisano 29 maj 2018 - 11:11

Ale Ty jesteś niesprawiedliwy, chcesz dyskryminować chorych. Już mamy jedną taką jawną dyskryminacje nazywa się paraolimpiada;).

Może zabrońmy brać startującym leki. Wygra najzdrowszy.


7602ede9d85aa0ebmed.png

 

Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.

"Oni [w Sky] nazywają  to marginal gains, wszystko co jest dozwolone w granicach zasad, jest możliwe. TUE mieszczą się w tych zasadach. Jeśli w dalszym ciągu z jednej strony będzie się mówić o etyce w kolarstwie, a z drugiej strony tak postępować, to jest to działanie obłudne." Pat McQuaid


#169 parmenides

parmenides
  • Użytkownik
  • 593 postów
  • SkądZgorzała

Napisano 29 maj 2018 - 12:24

Trzeba chyba oddzielić dwie sprawy: sport amatorski, uprawiany dla samej przyjemności ruchu, a czasem rywalizacji z podobnymi sobie ludźmi, od sportu zawodowego, który jest widowiskiem. W założeniach ma być czystym od dopingu widowiskiem, ale w praktyce każdy sport zawodowy takim nie jest. Kolarstwo, ze względu na charakter tej dyscypliny, obciążone było od zarania skazą dopingu. Ale wszelkie inne dyscypliny sportu, nawet te, w których pieniądze są znacznie większe niż w kolarstwie, borykają się z dopingiem. Piłka nożna czy tenis, lekkoatletyka, futbol amerykański, koszykówka... To te najbardziej dochodowe. Bo to jest cyrk, który oglądają miliony widzów każdego dnia. I przy tym oglądają reklamy, kupują produkty firm zaangażowanych w te dyscypliny. Wielki światowy przemysł sportowy. 

Wiele organizacji zarządzających organizacją imprez sportowych, sprzedażą praw do transmisji i reklam, nie podnosi w ogóle tematu dopingu. Liczy się sam cyrk. Bo dochody są tym większe, im większe jest rozwarstwienie pomiędzy tym, co widz może sam osiągnąć od tych herosów, których ogląda. Jeśli zgodzimy się na takie oglądanie sportu zawodowego, jako widowiska, to zależy nam tylko na pięknie rywalizacji. Nie dbamy o zdrowie zawodników oglądając relacje z zawodów. Nie dbamy wtedy też o swoje zdrowie. Liczy się widowisko. Pamiętacie, że doktor Ferrari miał w swoim notesie nie tylko nazwiska kolarzy, ale również tenisistów i piłkarzy. Nazwiska tych innych sportowców nie wypłynęły. jest to opisane w kilku książkach, np. Voeta "Braking the chain"

 

Znacznie gorzej, kiedy zaczynamy porównywać świat zawodowego sportu, do sportu amatorskiego. O ile zawodowi sportowcy czerpią ze sportu zyski, o tyle my, amatorzy, czerpiemy tylko i aż przyjemność. Niestety również sport amatorski skażony jest dopingiem. Tego nie potrafię zrozumieć. Z jednej strony fajnie, że tyle osób teraz "trenuje", a nie po prostu jeździ, czy biega; pływa, czy gra, ale z drugiej strony świadczy to, że wielu z nas ma przerost ambicji nad możliwościami (limit wieku, możliwości finansowe, czasowe, predyspozycje).  Zaczynamy porównywać się z innymi i próbujemy znaleźć sposób na wygrywanie z innymi amatorami lub zbliżenie się do wyników zawodowców. To prowadzi do przetrenowania lub sięgania po środki niedozwolone w zawodowym sporcie. Amatorów nikt nie bada. Hulaj dusza, boga nie ma. Zaczyna się ten sam cyrk. I to jest straszne. 

 

Wracając do Froome'a - zafundował nam jeden z najpiękniejszych etapów w ostatnim dziesięcioleciu. Była piękna jazda, była walka z pretendentem do zwycięstwa Dumoulinem, była wielka przegrana wspaniałego lidera, którego polubili widzowie za piękny styl przez cały wyścig, były obrazki, kiedy cała drużyna jedzie z Yatesem, były genialne zjazdy Frooma, Była jego samotna ucieczka przez 80 km, było ostre rypanie po górach. Z tyłu głowy pozostaje oczywiście doping, ale oglądając ten etap kompletnie nie myślałem o tym. Oglądało się to jak wielkie malarstwo, np.: obrazy Witkacego - co z tego, że namalował je pod wpływem... 

 

Jedyne co można zarzucić, to opieszałość UCI, która nie potrafi lub nie chce wyjaśniać spraw. Spraw, które sama zobowiązała się regulować. Jak każda tego typu organizacja jest nastawiona tylko i wyłączenie na zysk. Te organizacje typu MKOL, UCI, FIFA, NHL, NBA, etc działają jak normalne firmy, po tym, że nie można w nie ingerować. Nie ma żadnego prawnego narzędzia, by kontrolować czy choć działają zgodnie ze swoimi statutami. Na olimpiadzie może wystartować Semenya, od UCI nie można się doprosić decyzji, grzechy Fify i innych organizacji też są znane... To, oprócz dopingu w amatorskim sporcie, wkurza mnie najbardziej. 

Gdyby prezes jakiejś prywatnej firmy nie podjął ważnych decyzji przez od września do maja kolejnego roku, to można by sądzić, że:

1. jest nieudolny i należy natychmiast go zmienić, a wraz z nim całą radę nadzorczą, która przymyka oko na nieudolność CEO

2. w interesie tej firmy jest obecnie nie podejmowanie decyzji - dla udziałowców niepewność. W tym przypadku dla kibiców, miłośników. Taki interes też może się odbić negatywnie na dochodach, bo kibice lub inni udziałowcy mogą się odwrocić (przestać oglądać lub sprzedać akcje), co spowoduje straty. 

 

pozdr

 

 

 

 

 



#170 tomek1234

tomek1234
  • Użytkownik
  • 21 postów

Napisano 29 maj 2018 - 21:15

http://naszosie.pl/2...row-na-dopingu/

#171 montell81

montell81
  • Użytkownik
  • 333 postów

Napisano 29 maj 2018 - 22:21

Oglądacie i komentujecie a karuzela się kręci. Dokąd będziecie to oglądać, dokąd będziecie to komentować, dotąd nic w tym sporcie się nie zmieni.
Ten sport jest jak podnoszenie ciężarów lub lekkoatletyka. Wszyscy wiedzą, że wszyscy się wspomagają więc po co te dyskusje?
Dożywotnie dyskwalifikacje i ogromne kary finansowe. Nic innego tego "sportu" nie uleczy.
Ja już sobie odpuściłem. Widoki widziałem na żywo, a komentarze telewizyjnych fachowców coraz bardziej irytują.
Wolę iść na rower.

#172 marvelo

marvelo
  • Użytkownik
  • 3220 postów
  • SkądKrasnystaw

Napisano 22 czerwiec 2018 - 06:06

Na rozluźnienie atmosfery:



#173 FOBOS

FOBOS
  • Użytkownik
  • 342 postów
  • SkądReykjavík

Napisano 23 czerwiec 2018 - 04:04

Bezczelna ściema - trudno się jeździ amatorsko z astmą na rowerze, uprawianie wyczynowe kolarstwa z ta chorobą jest niemożliwe, Wysiadło by mu serce z chronicznego niedotlenienia i przeciążenia, do tego pewnie doszła by rozedma płuc. Poza tym zakasłał by się po pierwszym 100 km etapie w ostrym tempie. Kłamstwo dla ludzi nie mających styczności z astmą.

 

Tę wiadomość dedykuję tym paru osobom, które mi wytykały, że ,,bezpodstawnie'' nazywałem Froome'a froomstrongiem....

 

jesli zdobył odpowiednie sterydy w wieku młodzieńczym morze mieć serce jak dzwon ,D



#174 czach

czach
  • Użytkownik
  • 414 postów
  • SkądWrocław/Gdańsk

Napisano 23 czerwiec 2018 - 11:48

Bezczelna ściema - trudno się jeździ amatorsko z astmą na rowerze, uprawianie wyczynowe kolarstwa z ta chorobą jest niemożliwe,

Muszę się przyznać, że nie czytałem tego wątku od początku. Dziś wpadło mi w oczy ciekawe stwierdzenie. To powyżej. :-)

Nie jest łatwo, to fakt. Czasami problemem jest jazda albo w ogóle wejście na tętno powyżej 135. Często dopiero po przejechaniu 80 km łapię „drugi oddech” i mogę jechać z tętnem w okolicach 150 (ale też bez przesady).

Drugą istotną sprawą (w moim przypadku) jest to, że nie biorąc leków na astmę mam fajną wagę (w okolicach 72-75 kg przy 175 cm wzrostu) lecz wejście na wysokie tętno to problem natomiast biorąc leki (nic szczególnego) mniejsze problemy z oddechem, mogę więcej czasu przebywać w wyższych strefach tętna, ale! Waga. Waga oscyluje wokół magicznych 85 kg. 

Jakby nie patrzeć - tyłek z tyłu. ;-)


-- 

Marcin Trzaska


#175 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 2177 postów
  • SkądWLKP

Napisano 23 czerwiec 2018 - 19:43

Przejdź na Clenbuterol, on pomaga i w Astmie i w wadze ;)



#176 JohnDoePL

JohnDoePL
  • Użytkownik
  • 28 postów
  • SkądChełmża

Napisano 02 lipiec 2018 - 12:07

Póki co na razie po sprawie:

https://rowery.org/2...go-wspomagania/

 



#177 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 2651 postów
  • SkądPoznań

Napisano 02 lipiec 2018 - 12:08

:D :D :D

Dziś ktoś doszedł do wniosku, że drugiego Armstronga kolarstwu nie potrzeba.

W sumie Armstronga to UCI też kryło.

A kij im w szprychy.


  • Kobretti lubi to

7602ede9d85aa0ebmed.png

 

Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.

"Oni [w Sky] nazywają  to marginal gains, wszystko co jest dozwolone w granicach zasad, jest możliwe. TUE mieszczą się w tych zasadach. Jeśli w dalszym ciągu z jednej strony będzie się mówić o etyce w kolarstwie, a z drugiej strony tak postępować, to jest to działanie obłudne." Pat McQuaid


#178 piotrkol91

piotrkol91
  • Użytkownik
  • 1490 postów
  • SkądBrzesko

Napisano 02 lipiec 2018 - 13:24

Czyli przez 8 miesięcy było gadane, że "niedasie", ale postraszyli, że go nie dopuszczą do TdF to nawet doba nie minęła i już sprawa rozwiązana. Żałosne.


  • sirkozi lubi to

           42119503674_3846c7399f_o.png           41936345105_430ac2d1fb_o.png           41936344895_5d8a499da7_o.png


#179 kugel

kugel
  • Użytkownik
  • 1642 postów
  • SkądLegnica

Napisano 02 lipiec 2018 - 15:18

Będzie zapewne ciąg dalszy, bo to tylko rozzuchwali Froome'a a i pewnie znajdą się teraz liczni naśladowcy.



#180 Born Ready

Born Ready
  • Użytkownik
  • 283 postów

Napisano 02 lipiec 2018 - 16:23

Froome wygra TdF i dla spokoju skończy karierę. 

 

Chociaż szóste zwycięstwo będzie kusiło... 





Dodaj odpowiedź