Jeżeli kogoś zadowala bycie na poziomie xxx-dziesiątych miejsc albo dalej na amatorskich wyścigach to rzeczywiście 4W/kg FTP będzie dla niego zadowalające. W innym przypadku to jest po prostu słabiutko.
Co do 300W ~ 33-35km/h na płaskim to zalecam jednak sprawdzić stan łożysk w kołach i czy przypadkiem gdzieś hamulec nie ociera
Arni lubi to
"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol
Po co ci mój? Pokazałem ci przecież chłopaków, którzy jadą treningowo ze 20 minut na ok. 260, a po prędkościach widać, iż nie jest to żaden wyczyn. Nic nie zrobię więcej, widocznie musisz jeszcze potrenować lub wychylić nosa nieco dalej niż Szyndzielnia. Powaga, świat na tobie i twojej okolicy się nie kończy, już raz ci to napisałem.
Pomyślności.
Po co? Bo opowiadasz banialuki. Żeby być wiarygodnym, wykaż się odpowiednim doświadczeniem popartym praktyką.
Z pewnością kręcisz mega-waty (w obłokach) inne twoje herezje? proszę bardzo:
-namiot musi mieć przynajmniej ze 20 odciągów, bo przecież może przyjść tornado i go porwie
-śpiwór do spania w Polsce w zimie, to musi być przynajmniej do -25, milion komór, czary-mary, bo "jak przyjdzie mróz..." (którego nigdy nie ma)
aaa...i PODSTAWA...podziałka łańcucha zawsze musi się zgadzać
A w praktyce?...zamieszczasz relację, gdzie męczysz bułę pod jakieś asfaltowe podjazdy w Karkonoszach, dodam że na MTB , bo ile tam masz? ze 20 kg nadwagi?
wymieniać dalej?...
Arni, dnia 07 Cze 2018 - 10:14, napisał:
Mam jeszcze prośbę, nie odpisuj więcej na jakikolwiek mój wpis, nie chce mi się tego spamu czytać.
Na razie żyję (jeszcze) w wolnym kraju i mogę wyrażać swoje poglądy. Jak ci się nie podoba, jest opcja "ignoruj" i po problemie.
I może nie wysyłaj mi dodatkowych prywatnych wiadomości jak jakiś dzieciak, bo słabe to...
Tyle, więcej nic nie piszę, bo od dawna nie na temat...można wyciąć...sorry
Arni ale Ty nie zapominaj, że oni tam na tym filmie po zmianach jadą, a to przecież zupełnie coś innego jak jazda solo. 44 km/h po płaskim na rowerze nie czasowym to też nie jest takie hop siup. Oczywiście mowie o dajmy na to 20 minutach takiej jazdy.
Co do 300W ~ 33-35km/h na płaskim to zalecam jednak sprawdzić stan łożysk w kołach i czy przypadkiem gdzieś hamulec nie ociera
Faktycznie, przesadziłem. Zazwyczaj mnie ta zalezność nie interesuje. Sprawdziłem na jednej z ostatnich jazd. Okolice 300W solo na w miarę plaskim odcinku to ok. 38 km/h
No i widzisz, raptem 38km/h. Żadna prędkość tak naprawdę. Fajnie wytrenowani zawodnicy solo pojadą na zwykłym rowerze szosowym po płaskim bez problemu ~40, jeszcze lepsi zakręcą w okolicy 42, a najlepsi 44+. Jakie to musi dać waty skoro przy 38 mamy 300? I uwierz mi, znam wielu takich, kurcze, większość takich znam
Cyborgi, nadludzie? 12,3km w czasie 18/20 minut daje średnią ok. 40km/h. 80% startujących uzyskało taki lub lepszy czas. Chcesz mówić, że coś jest nieosiągalne? Spójrz na pierwszy wynik, to jest nieosiągalne dla przeciętnego zjadacza chleba.
Ja bym znam takiego dla ktorego 100zł w pol godziny to mało i jakims cudem ma wiekszosc takich znajomych. Tłumacz mu ze jest oderwany od rzeczywistosci .
Jeszcze część smiga na geo endurance, bierzesz pod uwagę?
Też kiedyś na takim czasówki robiłem i nawet bez lemondki przekraczałem 40, a jak lemondka doszła, to aż pucharek wygrałem, tak ta endurance niosła. 38 to juniorzy 17/18 letni jadą co 50kg ważą
beskidbike, dnia 07 Cze 2018 - 11:13, napisał:
inne twoje herezje? proszę bardzo:
...
Ty masz jakąś obsesję? Jest XXI wiek, to się leczy z pewnością
Każdy może wkleić profile swoich "kolegów" z pro-peletonu, ale trzeba pokazać link do własnej Stravy, wtedy zobaczymy jaka jest prawda i możemy dyskutować
Pokazałem ci wyniki ze zwykłych czwartków kolarskich na torze Poznań. Poza pierwszą dziesiątką reszta wyników jest jak najbardziej osiągalna dla kazdego chcącego, a tym bardziej czasy na poziomie 38km/h co wg ciebie jest mocą ok. 300W. To nie są żadni Pro zawodnicy (poza pierwszym, który i tak jest amatorem), ci ludzie tylko trenują więcej lub mniej. Jeśli nawet 21 miejsce z tej tabeli jest dla ciebie niemożliwe i nieosiągalne to sorry winetu, przewiń kartkę i spójrz na wyniki 60+ i Women lub tak jak Greek napisał, xxx-dziesiąte.
Wiesz z czym masz problem? Ze sobą. Wydawało ci się, ze stoisz na Evereście, a tu nagle bam i głęboka depresja. Na YT też był taki jeden miszcz treningów, watów, mocy, rowerów za tysiące itd. itd. co wszystkich pouczał, chyba jednoślad.pl się zwał. Aż przyszedł pierwszy start pod Warszawą i ściana. Nagle z guru stał się szarakiem z dolnej tabeli wyników. +/- mamy to samo z tobą, miszcz miernika, a jak co do czego przyjdzie, to nie widać.
Coś ci się jednak pomyliło. Ja swoimi wynikami nikomu nic nie chcę pokazać. To ty zacząłeś kozaczyć bez konkretnych dowodów, za to z linkami do wyników "kolegów" 😂 spoko...
Nawet @mess, który pokazuje swoje wyniki, to dla ciebie przeciętniak (wg mnie bardzo dobry na plaskim). Więc apeluję jeszcze raz, pokaż swoje osiągnięcia, tak jak on, porównamy. Co w tym zlego?
4W/kg to kręcą goście którzy są w pierwszej dziesiątce na Stravie, na segmentach w mojej okolicy i zapewniam cię, że są to kosmiczne czasy dla przeciętnego amatora
Mamy jednak inne wyobrażenie tego kosmosu najwyraźniej. I nie przywołuj do tablicy Messa, chłopak super jeździ i bardzo dobrze, o to chodzi właśnie. Ty trenuj a nie uprawiaj turystyki, a też dojdziesz do takich wyników bez problemu, a wtedy zmienisz zadnie na takie samo jak moje czy Greeka.
A dane już ci wysłałem, możesz sobie analizować dowoli.
Pokazałem ci wyniki ze zwykłych czwartków kolarskich na torze Poznań. Poza pierwszą dziesiątką reszta wyników jest jak najbardziej osiągalna dla kazdego chcącego, a tym bardziej czasy na poziomie 38km/h co wg ciebie jest mocą ok. 300W. To nie są żadni Pro zawodnicy (poza pierwszym, który i tak jest amatorem), ci ludzie tylko trenują więcej lub mniej. Jeśli nawet 21 miejsce z tej tabeli jest dla ciebie niemożliwe i nieosiągalne to sorry winetu, przewiń kartkę i spójrz na wyniki 60+ i Women lub tak jak Greek napisał, xxx-dziesiąte.
Wiesz z czym masz problem? Ze sobą. Wydawało ci się, ze stoisz na Evereście, a tu nagle bam i głęboka depresja. Na YT też był taki jeden miszcz treningów, watów, mocy, rowerów za tysiące itd. itd. co wszystkich pouczał, chyba jednoślad.pl się zwał. Aż przyszedł pierwszy start pod Warszawą i ściana. Nagle z guru stał się szarakiem z dolnej tabeli wyników. +/- mamy to samo z tobą, miszcz miernika, a jak co do czego przyjdzie, to nie widać.
Coś naprawdę niewiele wiesz o czwartkach na torze.
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.<p>
Mamy jednak inne wyobrażenie tego kosmosu najwyraźniej.
A dane już ci wysłałem, możesz sobie analizować dowoli.
W takim razie wpadaj podbijać beskidzkie przełęcze Karkonosze już ci pokazaly gdzie twoje miejsce. A wykresiki z mocą estymowaną to sobie możesz wsadzić...między bajki w dodatku nie wiadomo czyje to...konkrety poproszę
ROZMIAR, dnia 07 Cze 2018 - 21:29, napisał:
Coś naprawdę niewiele wiesz o czwartkach na torze.
Pewnie jak wszystko, koledzy z bujną wyobraźnią opowiadali, a ktoś lyknał jak młody pelikan i sprzedaje dalej
Arni, chodziło jak rozumiem raczej o to, że nie jest to indywidualna jazda na czas, więc o watach i osiąganych przy tym prędkościach można powiedzieć dokładnie nic. Przy czym z tego co widziałem na torze (nie byłem, ale akurat stacjonuję w tym niespecjalnie górskim regionie w delegacji - Tarnowo Podgórne - i tak przypadkiem się o tych czwartkach dowiedziałem) są też jakieś czasówki tyle że nie w czwartki a we wtorki i chyba nie co tydzień, tam możesz poszukać jakichś korelacji.
Nawiasem mówiac u mnie na płaskiej szosie jak jadę sobie tak "żeby pojeździć" (stała moc mniej więcej, nie mocno, taka tam strata czasu) wychodzi średnio ~200W i średnia 33-34km/h, jakieś 170W do 31,5-32km/h. A ja jestem mały i mam bardzo, bardzo niską pozycję na rowerze - siodło przy ziemi, kiera przy ziemi. Myślę, że 300W przy 38km/h to bardzo realna wartość dla większego chłopa, u mnie pewnie byłoby niewiele mniej ale długo bym tak nie pociągnął, więc siłą rzeczy danych statystycznych nie mam
Mam bardzo podobne obserwacje, a jestem od Ciebie sporo cięższy, więc i "aero" gorsze. Tylko żeby mówić o takich rzeczach to trzeba mieć jak mierzyć, a nie jakaś moc estymowana Bo jak wiało z tyłu to estymowana mogła być 200W, jak z przodu to 300W a prędkość cały czas 38
Nawiasem mówiąc, mając miernik mocy, patrzenie na prędkość średnią czy chwilową jest hmm...trzepackie?
Zostałem wywołany, ale nie bardzo mam ochotę na dyskusje w stylu co jest mało a co dużo. Odniosę się tylko do FTP i mojego doświadczenia z jazdą na mocy. Wcześniej FTP odbierałem jako jakiś wyznacznik jak mocny jest dany gość, teraz odbieram to tylko i wyłącznie jako wynik 20minutowej czasówki -5%, który służy do wyznaczania stref treningowych. Thats all.
a odnosnie prędkości na mocach po płaskim, myślę, że mogę rzucić jakieś dane, które potrafią powiedzieć coś nie coś. Oczywiście heavy_puchatek doskonale nawiązał do powierzchni czołowej na którą ma wpływa sylwetka i pozycja. Ja jestem zapewne sporo większy niż on, moje fałdy tłuszczu sprawiają, że tej mocy trochę więcej muszę generować niż mniejsi koledzy.
kilka samotnych jazd treningowych, gdzie nie siedziałem na kole trochę więcej może powiedzieć:
tutaj co prawda z kolegą, ale całą drogę na kole przesiedział nie wychodząć na przód nawet na kilka sekund ->
tutaj mocny jak dla mnie fragment 35min, jako ciekawostkę wrzucam też dane kolesia z innego dnia, który jechał na kozie full aero, kombiak, kask czasowy, owiewy. Nie wiem w jakich warunkach jechał, w moim przypadku wiatr głównie boczny z lekką tendencją sprzyjającą na dość znacznym fragmencie oraz w plecy na końcówce:
ja - 25km - 313W - 42.3kmh (przy skręcie centralnie pod wiatr fragment 330W, 36.1kmh)
koles na kozie ten sam fragment - 252W - 41.2kmh (doskonale obrazuje jakie znaczenie ma aero)
i na koniec mocne 70min, w jedną stronę z wiatrem, w drugą pod wiatr, co prawda nie tą samą drogą, ale jakieś wyobrażenie daje:
46km - 312W, 39.5kmh (końcówka przez miasteczko, więc tam trochę zjadło prędkości)
z wiatrem: 25km, 324W, 42.6kmh
pod wiatr(z miasteczkiem i trochę mniej równo): 20km, 311W, 37.5kmh
Jeżdże jak jeżdżę, cel mam sprecyzowany, czy się uda zobaczymy. Z FTP to pewnie mam ze 4W/kg, a może i nie... chciałbym poprawić wynik w generalce Poland Bike sprzed dwóch lat i wbić się w top20 open (wtedy byłem 21 lub 22 o ile dobrze pamiętam).
tutaj też można popatrzeć na moce i prędkości(od 11min), niestety na filmiku nie widać wiatru, a najbardziej mi utkwiło w pamięci z tej jazdy, że naszym przyjacielem nie był.
No widzisz...to wg niektórych jak masz 4W/kg to cienki jesteś i takich jest "wielu", a jednak top20
To jest właśnie praktyczny przykład, a nie teoretyczne wywody
To by też pokrywało się z tym, co ktoś kiedyś pisał. Od 4W/kg wzwyż można powalczyć, może nie o pudło, ale o czołówkę większości amatorskich zawodów w Polsce