Skocz do zawartości


Lance Armstrong - historia subiektywna


515 odpowiedzi w tym temacie

#481 bans

bans
  • Użytkownik
  • 464 postów
  • SkądPszczyna

Napisano 25 lipiec 2013 - 07:27

Cytat

ostatnie zdanie najlepsze :mrgreen:


Amerykę odkryłeś :P

Chyba nie zrozumieliście, że ten tekst to żart, a ostatnie zdanie to jego przewrotna pointa.

#482 kryniu

kryniu
  • Użytkownik
  • 415 postów
  • SkądKórnik

Napisano 25 lipiec 2013 - 11:51

Cytat

Cytat

ostatnie zdanie najlepsze :mrgreen:


Amerykę odkryłeś :P

Chyba nie zrozumieliście, że ten tekst to żart, a ostatnie zdanie to jego przewrotna pointa.


Primo : według potocznej wiedzy Amerykę odkrył mój imiennik jakiś czas temu.
Secundo: To ma być jakiś wysublimowany dowcip ? Czy może miesiąc zajęło Ci przetłumaczenie tej notki , zrozumienie puenty i dojście do tak błyskotliwych przemyśleń ?
Wątek dotyczy nieco innego tematu , ale nie mogłem pozostać obojętny na zaczepkę :mrgreen: złóżmy to więc na karb sezonu urlopowego i z racji wysokich temperatur oraz niskiego ciśnienia atmosferycznego -nieco opóźnione reakcje psychofizyczne.

#483 Zawrom

Zawrom
  • Użytkownik
  • 324 postów
  • SkądRacibórz

Napisano 12 wrzesień 2013 - 20:55

http://www.mobli.com...how/id/82170573



#484 parmenides

parmenides
  • Użytkownik
  • 630 postów
  • SkądZgorzała

Napisano 04 maj 2016 - 20:15

Barbara Błachucka w "Kolarze nie umierają" (Wydawnictwo Studio K 2015) stara się zauważyć, że nie można lekką ręką wykreślić wyników jednego kolarza z 7 lat w najważniejszym wyścigu wieloetapowym. 

 

Kolarze-nie-umieraj%C4%85.jpg



#485 Gosc_wojtek10611_*

Gosc_wojtek10611_*
  • Gość

Napisano 04 maj 2016 - 21:03

Mnie zastanawia jedno. Na ile operacje i chemioterapie i sam rak osłabił jego organizm i na ile prochy poprawiały jego wydolność. Nie chce mi się wierzyć, że tak ciężka choroba i takie leczenie nie obniżyło wydolności organizmu i na ile epo i inne formy dopingu podwyższyły tą wydolność. Poza tym spoko co do odebrania mu zwycięstw to tam pół biedy zgadzam się z tym ale jeśli zabierają jemu to niech zabiorą i wszystkim bo w tamtych czasach to pewnie połowa wygranych na koksie była + zakaz startów dożywotni to kpina gdzie taki Wino czy sporo innych dostają dyskwalifikacje na kilka lat ewentualnie i jakoś dalej jeżdżą. Biorąc pod uwagę, paszporty biologiczne nie widzę jakoś problemu by Lance miał jeździć. Popełnił błędy w życiu, karą było odebranie zwycięstw, czemu ma pokutować bardziej skoro inni mają kary lżejsze nie widze podstaw ;) 



#486 Gosc_Bullet_*

Gosc_Bullet_*
  • Gość

Napisano 14 maj 2016 - 22:23

wojtek10611, dnia 04 Maj 2016 - 20:03, napisał:

 Poza tym spoko co do odebrania mu zwycięstw to tam pół biedy zgadzam się z tym ale jeśli zabierają jemu to niech zabiorą i wszystkim bo w tamtych czasach to pewnie połowa wygranych na koksie była + zakaz startów dożywotni to kpina gdzie taki Wino czy sporo innych dostają dyskwalifikacje na kilka lat ewentualnie i jakoś dalej jeżdżą. Biorąc pod uwagę, paszporty biologiczne nie widzę jakoś problemu by Lance miał jeździć. Popełnił błędy w życiu, karą było odebranie zwycięstw, czemu ma pokutować bardziej skoro inni mają kary lżejsze nie widze podstaw ;)

Powinni zostawić mu zwycięstwa, tyle że z adnotacją - zwycięstwa na dopingu. A tak to szopka, bo kolejna 10 - tka za nim z tamtego okresu to prawdopodobnie takie same koksy, więc nikomu nie przyznali 1-ego miejsca po LA.



#487 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 3088 postów
  • SkądWLKP

Napisano 15 maj 2016 - 07:37

Jaka dziesiątka, jakie prawdopodobnie?

#488 Gosc_Bullet_*

Gosc_Bullet_*
  • Gość

Napisano 16 maj 2016 - 22:22

No cóż, dowodów nie ma, za rękę nie złapano, więc ,,prawdopodobnie''....



#489 Siara_iwj

Siara_iwj

    Zło Konieczne

  • Moderator
  • 2263 postów
  • SkądSheffield

Napisano 17 maj 2016 - 14:48

Prawdopodobnie lewituję, jak śpię.

 Lekkie. Tanie. Mocne. Wybierz dwa - C. Boardman


#490 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 3237 postów
  • SkądPoznań

Napisano 25 maj 2016 - 23:10

Jorg Jaksche:
"Byłem tym zaskoczony, ponieważ wszyscy
myśleli, że Armstrong jest nietykalny. Stałem się
częścią raportu USADA, chciałem tym pomóc
kolarstwu, ale z perspektywy czasu uważam, że
popełniłem błąd składając zeznania. USADA nie
chodziło o prawdę i uczciwość, ale o dorwanie Lance’a. Jest mi wstyd, że przyczyniłem się do
powstania raportu, gdyż jest stronniczy.
Wszystko zwalono na Armstronga, podczas gdy
ci, którzy go obciążyli, kontynuowali nielegalne
wspomaganie w innych zespołach!"

"Byliśmy ofiarą systemu, ale czynnie braliśmy w
nim udział. Mieliśmy prawo wyboru. Mogliśmy
pracować w sklepie rowerowym, albo pójść na
studia. Nikt nigdy nie wsadził mi igły w rękę,
ale system tak działał, że zmuszał do dopingu.
Dla mnie to była część pracy. Nie byłem z tego dumny. Wszyscy widzieli, że to jest szaleństwo,
ale nie znalazł się nikt, kto by wstał i
powiedział ‚skończmy z tym wariactwem’.
Wszyscy znajdowaliśmy się pod presją celów i
wyników. Po porzuceniu kolarstwa byłem zmęczony i
smutny. Przez tych samych facetów, którzy przy
mnie wyciągali torby z krwią, byłem malowany
na czarny charakter. Każdy ci mówi, że jesteś
częścią złej generacji, ale nikt nie zauważa
prawdziwego problemu dopingu, kultury dopingu, która była wszechobecna w
profesjonalnym kolarstwie. Czasem to było
bardzo stresujące, zwłaszcza, gdy widziałeś, że
nic się nie zmieniło, że ci sami gangsterzy nadal
robią przedstawienie. Kilku z nas zapłaciło za
grzechy wszystkich. Starałem się zrobić co mogłem, aby wpłynąć na zmiany w tym
sporcie. Teraz jest u mnie ok. Żyję i studiuję w
Sydney."

http://rowery.org/20...i-sie-owieczke/
  • astronom lubi to
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.logo_phpBB.gif<p>

#491 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 2090 postów
  • SkądKraków

Napisano 25 maj 2016 - 23:15

Mądrze mówi o nagonce na Armstronga, ale co do obecnego kokszenia to trochę chyba przesadza. Liczby Kruijswijka z Giro zdają się świadczyć o tym, że jest to czysty wyścig.


"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#492 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 2090 postów
  • SkądKraków

Napisano 26 maj 2016 - 10:25

Na pewno nie pozamiatałby ani Contadora, ani Frooma czy Quintany i Aru w formie. Nie z takimi cyferkami.

A co do eksplozji talentu to widocznie krótko śledzisz kolarstwo ;)


  • Look lubi to

"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#493 Gosc_Bullet_*

Gosc_Bullet_*
  • Gość

Napisano 26 maj 2016 - 14:58

Pewnie biorą, jak brali, tyle że ten nowy koks jakoś inaczej działa - obecnie ataki, ucieczki są takie anemiczne
że można zasnąć, przynajmniej przy Giro. Już klasyki są bardziej interesujące i - jeżeli jest - to mniej tam się liczy doping.
Kruswijk jakoś niedawno wyskoczył z formą, bodajże od dwóch lat jest w czołówce w Giro, na TDF też dobrze jeździ w górach. Ale poza tym
to jakoś szczególnie nie błyszczy.
Dla mnie świetny jest Sagan, jeździ wszędzie, raz wygrywa, raz nie, ale daje ile może. Ten raczej nie bierze.
Zasługuje na mistrza świata, bo nikt inny obecnie nie jest tak wszechstronny jak on.

#494 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 3088 postów
  • SkądWLKP

Napisano 26 maj 2016 - 16:55

Jakie raczej? No bez jaj. W dzisiejszym sporcie biorą wszyscy na tym poziomie, nic się pod tym względem nie zmieniło od XX lat. Jedyna różnica to rodzaj tej chemi.
Z dopingiem w sporcie jest tak jak z dopalaczami. Na listę trafia 200 środków, a w ich miejsce chemicy wymyślają kolejne. I tak jest w kółko, zawsze instytucje walczące z procederem będą o krok z tyłu. Takie życie.

#495 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 2090 postów
  • SkądKraków

Napisano 26 maj 2016 - 20:09

Akwafan, dnia 26 Maj 2016 - 10:36, napisał:

Wątpliwości nasuwają się nie tylko mi, ale również tzw. ekspertom i dziennikarzom, a po ostatnich etapach, pytania o doping są kierowane do Kruijswijka już praktycznie wprost.

 

Był taki moment, kiedy naprawdę zacząłem wierzyć, że ten sport już się oczyścił, ale to zamieszanie z Astaną i z Katushą, rozbudziło moje wątpliwości. Może jeszcze nawet podczas ubiegłorocznej Vuelty byłem w stanie uwierzyć, że narodził się talent górski Toma Dumoulina, jednak tegoroczne Giro sprowadziło mnie na ziemię, gdy zobaczyłem jak sapie na niemal każdej górce. Jest tak pięknie, jest tak czysto, "cyferki" też się zgadzają, a sponsorzy znowu zaczęli się wycofywać, natomiast peleton w ciągu ostatnich dwóch lat cudownie przyśpieszył... O kolarstwie też ostatnio mówi się znacznie więcej i to niestety nie od tej sportowej strony. Ale to wszystko już kiedyś chyba było, czyż nie?

Zgodnie z Twoim tokiem myślenia ktokolwiek by czegoś nie wygrał to na pewno na dopingu. Więc Kwiato pewnie został MŚ na koksie, Majka wygrał etapy TdF na jakimś EPO czy czym innym, nie mówiąc o Tour de Pologne, gdzie pojechał jak naszprycowany wieprzyk.

 

Pytania dziennikarzy? Rzeczywiście skoro pytają to na pewno ma to sens :D To w stylu: "czy ma pani romans z XYZ?".

Ja natomiast opieram się na danych rzeczywistych, a nie domysłach i pomówieniach. Jak tak się tym przejmujesz to zainteresuj się Alaphilippem w Kalifornii, bo jego liczby w porównaniu z Kruijswijkiem to są dopiero podejrzane.

 

Analiza dotycząca Dumoulina wygląda tak jakbyś nie trenował i nie śledził zawodowego kolarstwa - nic sensownego z niej nie wynika.

 


  • smolar16 i haligówka lubią to

"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#496 Arni

Arni
  • Użytkownik
  • 3088 postów
  • SkądWLKP

Napisano 26 maj 2016 - 21:04

Greeg, tu nie chodzi o słowo "wygrał", to nie jest słowo klucz. Rzeczywistość jest taka, że powyżej pewnego poziomu nawet najlepiej wytrenowany człowiek i tak nie wskoczy. Można sobie dietę trzymać, można jeździć na najnowszych rowerach, mieć mega talent, trenerów, ale pewnego poziomu i tak się nie przekroczy. Niestety w zawodowym sporcie miejsca dla takich osób nie ma, bieganie na 100m z czasem 10:30 nikogo nie interesuje, ludzie chcą oglądać rzeczy niemożliwe, a taką jest przejechanie GT ze średnią prędkością 40,5km/h, bieganie 19:19s 200m, skakanie w dal 9m, podnoszenie na sztandze 270kg, rzucanie młotem 86m itd.  Za tym wszystkim stoją pieniądze, ogromne pieniądze, miliony dolarów, a dla milionów człowiek jest w stanie zrobić wszystko. Armstrong to tylko jeden z wielu, wielu tysięcy, którzy tak robią, ale na Armstrągu zarabiali setki razy tyle inni jak choćby Nike. Takie czasy, nie ma zmiłuj, nie ma sentymentów. Sponsorzy płacą, sponsorzy żądają wyników. Koło się zamyka.



#497 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 2090 postów
  • SkądKraków

Napisano 26 maj 2016 - 21:24

Arni, dnia 26 Maj 2016 - 20:04, napisał:

Greeg, tu nie chodzi o słowo "wygrał", to nie jest słowo klucz. Rzeczywistość jest taka, że powyżej pewnego poziomu nawet najlepiej wytrenowany człowiek i tak nie wskoczy.

 

Dokładnie. I osiągom Holendra jest jeszcze bardzo daleko do punktu, gdzie można niuchać jakiegoś wspomagania.

 

 

Akwafan, dnia 26 Maj 2016 - 20:09, napisał:

 

Prosiłbym, abyś w przyszłości nie zauważał mojej obecności na forum, a ja ze swojej strony będę starał się czynić to samo.

 

 

To nie będzie trudne, bo Twoje posty brzmią jak wypowiedzi polityków - nic z nich nie wynika i są pisane tak, żeby każdemu podpasowały. Niemniej na głupoty zawsze reaguję, niezależnie kto je wypisuje :)


"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#498 Greek

Greek
  • Użytkownik
  • 2090 postów
  • SkądKraków

Napisano 26 maj 2016 - 21:33

Akwafan, dnia 26 Maj 2016 - 20:28, napisał:

Synku, zaczynasz mnie wkurzać!

O, wcześniej mówiłeś jak Komor na wiecu, a teraz jak Kopacz z mównicy :D


"Najgorsze koło czyni najwięcej hałasu", Antoine de Rivarol

 

Ragazza Ravennesa

 


#499 ROZMIAR

ROZMIAR
  • Użytkownik
  • 3237 postów
  • SkądPoznań

Napisano 26 maj 2016 - 22:40

Akwafan, dnia 26 Maj 2016 - 20:09, napisał:

Po drugie, to nie życzę sobie Twoich wycieczek personalnych i to nie po raz pierwszy, a ponadto nie Twoją sprawą jest mój tok myślenia, moja znajomość kolarstwa, poziom wytrenowania, itd.

 Akwafan jak nie chcesz tego, to nie udzielaj się na forum.`:D

 

Ja lubię ten cyrk jakim jest kolarstwo, jak by działał tak sprawnie jak w piłce kopanej, to sponsorów było by więcej. Za poprzedniego zarządu kolarze nie padali jak muchy, widać doping na poziomie nie zabija. Średnie prędkości mnie nie interesują, ale akcja. Na szczęście na klasykach się coś dzieje, tylko że one nie są codziennie.


  • Greek lubi to
Więcej satysfakcji daje dobra forma niż dobry sprzęt.logo_phpBB.gif<p>

#500 nick

nick
  • Użytkownik
  • 2254 postów
  • Skądkrakow

Napisano 26 maj 2016 - 22:46

Dlatego kolarstwo ma tylu kibiców. Wiemy,że leci koks, bo nie da się orać trzy tygodnie w ten sposób bez niego. Wiemy, ile mordegi idzie w ten cholerny, piekny sport, abyśmy mieli co podziwiać święte słowa mówił nieswięty Pantani o nawet słabych zawodowcach. skąd te dziesiątki tysięcy kibiców na trasach etapów? Wszak wiedzą to co my.  pozdr





Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy