
V max
#61
Gosc_De5troy3r_*
Napisano 19 lipiec 2007 - 20:01
tak się przyglądam tym Waszym V-Max'om i podziwiam Was ;-) Ja natomiast najszybciej jechałem 52-53km/h. Muszę stwierdzić, że boję się szybciej zjeżdżać, niedalej jak wczoraj zjeżdżałem z jednej z górek, v doszło do 51km/h i cały rower "tańcował", tak więc trochę się pobałem :mrgreen: Dla mnie to nie jest żaden wstyd, poprostu według mnie liczy się duża wytrzymałość, agresywne pokonywanie wzniesień, stałe utrzymywanie prędkości na płaskich i górzystych odcinkach ;-)
Dlatego nie śmiejcie się z kogoś kto ma MXS 37km/h jak to było przytoczone. Nie każdy może tak szybko jeździć, nie każdy uprawia ten sport wyczynowo i systematycznie :-)
Pozdrawiam,
Piotrek.
#64
Napisano 30 lipiec 2007 - 20:01
drugi rekord to w poznaniu na króciutkiej górce na cytadeli w poznaniu 68,7 km/h
górka przy zbiegu ulic szelągowska i garbary obok schodów, wlot w szelągowska, poznaniacy napewno wiedza ktora to trzeba miec dobre hamulce:)

#67
Gosc_noerror_*
Napisano 31 lipiec 2007 - 18:23
Jeszcze niedawno na mokrej jezdni jadąc około 37km/h lekko zachamowałem i wpadłem w długi poślizg. Nie miałem wtedy kasku, za to miałem dużo szczęścia (za to szyjny odcinek kręgosłupa bolał mnie ponad tydzień)
Jazda za samochodami, ciężarówkami to dla mnie szczyt głupoty
Więc na dzień dzisiejszy mój max na prostej to 57km/h i "z górki" 59,5km/h
#68
Gosc_Anonymous_*
Napisano 31 lipiec 2007 - 18:52
#69
Gosc_bula_*
Napisano 02 sierpień 2007 - 15:35
wyciagnolem tam z pedalowaniem 81km/h
A na plaskim bez wiatru 56,5 (dla torowcow to nie jest predkosc:D )
A Saint na tour de tatry w sobote jechal 95 km/h - to jest coś

A jeszcze jedno 35km/h bez dętki dzisiaj:)
#72
Gosc_Anonymous_*
Napisano 04 sierpień 2007 - 21:31
Cytat
Kurza twarz ależ wymyślił... bez auta to ja pojade 28 km/h może 29 km/h . Trzymaj sie ramy to się nie posramy.istotne jest ile wycisniecie na plaksim bez wiatru a nie to ile sie ktos nakrecil z gorki albo za samochodem.
ja sila wlasnych miesni bez pomocy wiatru na prostym odcinku wycislem rowo 53km/h wczoraj:P wczesniej tego nie sprawdzalem.pzdr
#73
Gosc_doktor_faust_*
Napisano 04 sierpień 2007 - 22:09
Cytat
Noerror, uważasz że jazda za autami to szczyt głupoty masz prawo tak uważać , ale czy skok na bunge nie jest tym samym?
Jazda za autami to tak jak skok na bungee z niezmierzoną wcześniej długością liny. Skoki na bungee są całkowicie bezpieczne, bo oferuje je ktoś, kto jest prawnie odpowiedzialny za ich bezpieczeństwo.
Po prostu kilka razy pobijesz rekord i będzie super, może nawet nigdy nic Ci się nie stane, ale jak będziesz miał trochę mniej szczęścia to kiedyś zderzysz się głową z takim żelastwem i więcej już nie pojeździsz na rowerze.
Samochód ma dużo mocniejsze hamulce niż rower i czasami ABS. Jeśli uderzysz w niego, hamując, z prędkością 60 km/h to, zakładając, że ważysz 70 kg, przy takim zderzeniu (niesprężystym) wydzieli się mniej więcej 10000 Jouli, to jest tyle energii, że wystarczyło do podniesienia 10 kilogramowej kuli na wysokość 100 metrów, wyobraź sobie, co taka energia zrobi z Twoimi kośćmi.
Poza tym, nie ma takiej dyscypliny kolarskiej jak jazda na czas na tirem.
A mój nowy vmax to 66,5 km/h.
#74
Napisano 04 sierpień 2007 - 22:14
#76
Gosc_Anonymous_*
Napisano 05 sierpień 2007 - 07:48
Cytat
Bardzo bym chciał zobaczyc jak koles śmiga 75 km/h na przełożeniu 46 na 14. Następnym razem zastanów sie jak cos napiszesz.kr1zje,
Kolego mowil mi znany torowiec ze niewazne sa ciezkie przelozenia ani sila,
jest potrzebny dobry rytm pracy i rozkrecenie.
Koles mial 75km/h na takim przelozeniu 46/14 WIEC NIE MOW ZE CI BRAKUJE
Ja mialem 53/15 56.5km/h
#79
Napisano 05 sierpień 2007 - 15:06
Cytat
Cytat
Bardzo bym chciał zobaczyc jak koles śmiga 75 km/h na przełożeniu 46 na 14. Następnym razem zastanów sie jak cos napiszesz.kr1zje,
Kolego mowil mi znany torowiec ze niewazne sa ciezkie przelozenia ani sila,
jest potrzebny dobry rytm pracy i rozkrecenie.
Koles mial 75km/h na takim przelozeniu 46/14 WIEC NIE MOW ZE CI BRAKUJE
Ja mialem 53/15 56.5km/h
ja takze chcialbym to zobaczyc.
sam mam 52-12 wiec wcale nie lajtowe przelozenie, a przy sprincie ciezko jest juz czym dokrecic do tych 65km/h. (solo, plaski teren, zero wiatru itp itd)
Dodaj odpowiedź
