Skocz do zawartości


V max


434 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Twój V max mie¶ci siê w przedziale (606 użytkowników oddało głos)

Twój V max mie¶ci siê w przedziale

  1. 51-60 km/h (123 głosów [20.23%])

    Procent z głosów: 20.23%

  2. 61-70 km/h (166 głosów [27.30%])

    Procent z głosów: 27.30%

  3. 71-80 km/h (178 głosów [29.28%])

    Procent z głosów: 29.28%

  4. 81-90 km/h (86 głosów [14.14%])

    Procent z głosów: 14.14%

  5. 91-100 km/h (35 głosów [5.76%])

    Procent z głosów: 5.76%

  6. 101-110 km/h (20 głosów [3.29%])

    Procent z głosów: 3.29%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#61 Gosc_De5troy3r_*

Gosc_De5troy3r_*
  • Gość

Napisano 19 lipiec 2007 - 20:01

Witam,

tak się przyglądam tym Waszym V-Max'om i podziwiam Was ;-) Ja natomiast najszybciej jechałem 52-53km/h. Muszę stwierdzić, że boję się szybciej zjeżdżać, niedalej jak wczoraj zjeżdżałem z jednej z górek, v doszło do 51km/h i cały rower "tańcował", tak więc trochę się pobałem :mrgreen: Dla mnie to nie jest żaden wstyd, poprostu według mnie liczy się duża wytrzymałość, agresywne pokonywanie wzniesień, stałe utrzymywanie prędkości na płaskich i górzystych odcinkach ;-)

Dlatego nie śmiejcie się z kogoś kto ma MXS 37km/h jak to było przytoczone. Nie każdy może tak szybko jeździć, nie każdy uprawia ten sport wyczynowo i systematycznie :-)

Pozdrawiam,
Piotrek.

#62 Amateur_PL

Amateur_PL
  • Użytkownik
  • 54 postów
  • SkądTrzebnica

Napisano 19 lipiec 2007 - 22:40

Ja dzisiaj w czasie pierwszej przejażdżki nowym rowerem... miałem 72km/h z górki oczywiście. Nie było tak źle, ale wiele zależy od nawierzchni, bo na górce wcześniej jechałem 52km/h a tak pomiatało mną że bałem sie żeby nie wylecieć z drogi...

#63 Gosc_Urban_*

Gosc_Urban_*
  • Gość

Napisano 20 lipiec 2007 - 18:44

Mój max to koło 60....nie lubię pędzić na złamanie karku. Na płaskim bez wiatru dam radę do 55 km/h

#64 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 30 lipiec 2007 - 20:01

mój vmax to 78,8 km/h w okolicach wodzisławia slaskiego a jednej z górek, ok 1km dlugosci ale musialem hamować, moze byloby wiecej ale juz był koniec mych sił

drugi rekord to w poznaniu na króciutkiej górce na cytadeli w poznaniu 68,7 km/h
górka przy zbiegu ulic szelągowska i garbary obok schodów, wlot w szelągowska, poznaniacy napewno wiedza ktora to trzeba miec dobre hamulce:):)

#65 smok64

smok64
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • SkądBydzia

Napisano 30 lipiec 2007 - 21:02

w zeszlym tygodniu goralem na szosowych kolkach za tirem 74km mozna bylo szybciej ale zabraklo przelozenia pozatym mialem smierc w oczach. :shock:

#66 mariusz k

mariusz k
  • Użytkownik
  • 836 postów
  • Skądrybnik

Napisano 31 lipiec 2007 - 10:27

W sobote na Wysokich Tatrach Tour na którymś zjeździe było 80 km/h, ale nawet nie pamiętam na którym, i żadnych problemów z panowaniem nad rowerem nie było :lol:

#67 Gosc_noerror_*

Gosc_noerror_*
  • Gość

Napisano 31 lipiec 2007 - 18:23

ja śmigam dopiero od niedawna i zbytnio nie mam się czym pochwalić, więc zagłosuję dopiero za jakiś czas. Czuję że jeszcze mam mało doświadczenia i jakoś boję się jechać powyżej 60km/h.
Jeszcze niedawno na mokrej jezdni jadąc około 37km/h lekko zachamowałem i wpadłem w długi poślizg. Nie miałem wtedy kasku, za to miałem dużo szczęścia (za to szyjny odcinek kręgosłupa bolał mnie ponad tydzień)
Jazda za samochodami, ciężarówkami to dla mnie szczyt głupoty
Więc na dzień dzisiejszy mój max na prostej to 57km/h i "z górki" 59,5km/h

#68 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 31 lipiec 2007 - 18:52

Wydaje mi się że uzyskiwane prędkości maksymalne są niewielkim wyznacznikiem kunsztu kolarza ( chyba że zawodowca) . Zapisuje moje max-y rzecz jasna bo jest się czym potem chwalić . Noerror, uważasz że jazda za autami to szczyt głupoty masz prawo tak uważać , ale czy skok na bunge nie jest tym samym? W swoich stronach bicie rekordów prędkości możliwe jest tylko pędząc za ciężarówką ( oczywiście po znanej drodze ). Swój rekord prędkości 72,8 km/h zawdzięczam Jelczowi z przyczepą. Chyba szybciej juz nie mógł a i mi kończyło sie przełożenie. Z opowiadań mojego taty znam przypadek kiedy to wioślarze jechali na regaty ( tato uprawiał wioślarstwo ) to jeden z odbywających widocznie trening kolarzy wjechał rowerem między Stara a przyczepę z łodziami wioślarskimi. I tak jechał rozmawiajac w kolegami wioślarzami jadącymi na pace Stara. Pozdrowienia od szaleńca goniącego Jelcze i Stary.

#69 Gosc_bula_*

Gosc_bula_*
  • Gość

Napisano 02 sierpień 2007 - 15:35

Ja naprzyklad zjezdzalem z bardzo niewielkiej gorki kolo 300m zjazdu o nachyleniu ok. 9%
wyciagnolem tam z pedalowaniem 81km/h
A na plaskim bez wiatru 56,5 (dla torowcow to nie jest predkosc:D )
A Saint na tour de tatry w sobote jechal 95 km/h - to jest coś :D
A jeszcze jedno 35km/h bez dętki dzisiaj:)

#70 pingpongista2

pingpongista2
  • Użytkownik
  • 98 postów
  • SkądPołudnie

Napisano 04 sierpień 2007 - 15:29

istotne jest ile wycisniecie na plaksim bez wiatru a nie to ile sie ktos nakrecil z gorki albo za samochodem.

ja sila wlasnych miesni bez pomocy wiatru na prostym odcinku wycislem rowo 53km/h wczoraj:P wczesniej tego nie sprawdzalem.pzdr

#71 Gosc_bula_*

Gosc_bula_*
  • Gość

Napisano 04 sierpień 2007 - 16:38

Jesli ktos pojedzie 60km/h na plaskim bez wiatru to jest naprawde dobry.

#72 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 04 sierpień 2007 - 21:31

Cytat

istotne jest ile wycisniecie na plaksim bez wiatru a nie to ile sie ktos nakrecil z gorki albo za samochodem.

ja sila wlasnych miesni bez pomocy wiatru na prostym odcinku wycislem rowo 53km/h wczoraj:P wczesniej tego nie sprawdzalem.pzdr

Kurza twarz ależ wymyślił... bez auta to ja pojade 28 km/h może 29 km/h . Trzymaj sie ramy to się nie posramy.

#73 Gosc_doktor_faust_*

Gosc_doktor_faust_*
  • Gość

Napisano 04 sierpień 2007 - 22:09

Cytat

Noerror, uważasz że jazda za autami to szczyt głupoty masz prawo tak uważać , ale czy skok na bunge nie jest tym samym?


Jazda za autami to tak jak skok na bungee z niezmierzoną wcześniej długością liny. Skoki na bungee są całkowicie bezpieczne, bo oferuje je ktoś, kto jest prawnie odpowiedzialny za ich bezpieczeństwo.
Po prostu kilka razy pobijesz rekord i będzie super, może nawet nigdy nic Ci się nie stane, ale jak będziesz miał trochę mniej szczęścia to kiedyś zderzysz się głową z takim żelastwem i więcej już nie pojeździsz na rowerze.
Samochód ma dużo mocniejsze hamulce niż rower i czasami ABS. Jeśli uderzysz w niego, hamując, z prędkością 60 km/h to, zakładając, że ważysz 70 kg, przy takim zderzeniu (niesprężystym) wydzieli się mniej więcej 10000 Jouli, to jest tyle energii, że wystarczyło do podniesienia 10 kilogramowej kuli na wysokość 100 metrów, wyobraź sobie, co taka energia zrobi z Twoimi kośćmi.
Poza tym, nie ma takiej dyscypliny kolarskiej jak jazda na czas na tirem.

A mój nowy vmax to 66,5 km/h.

#74 kr1zje

kr1zje
  • Użytkownik
  • 1165 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 04 sierpień 2007 - 22:14

od pewnego czasu sprawdzam moje maksymalne prędkości pod pewien wiadukt i gdy jeździłem wcześniej na mtb to udało mi się najszybciej podjechać z prędkością max. 46km/h, natomiast na szosie wyciskam na nim 52km/h, ale taką prędkość miałem za drugim podejściem, chciałbym przekroczyć 60km/h, ale jest to raczej nie możliwe, ze względów technicznych 50 zębów przód i 12 zębów tył, może po wymianie korby na taką z 52-53 zębami?

#75 Gosc_bula_*

Gosc_bula_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2007 - 07:31

kr1zje,

Kolego mowil mi znany torowiec ze niewazne sa ciezkie przelozenia ani sila,
jest potrzebny dobry rytm pracy i rozkrecenie.
Koles mial 75km/h na takim przelozeniu 46/14 WIEC NIE MOW ZE CI BRAKUJE :)
Ja mialem 53/15 56.5km/h

#76 Gosc_Anonymous_*

Gosc_Anonymous_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2007 - 07:48

Cytat

kr1zje,

Kolego mowil mi znany torowiec ze niewazne sa ciezkie przelozenia ani sila,
jest potrzebny dobry rytm pracy i rozkrecenie.
Koles mial 75km/h na takim przelozeniu 46/14 WIEC NIE MOW ZE CI BRAKUJE :)
Ja mialem 53/15 56.5km/h

Bardzo bym chciał zobaczyc jak koles śmiga 75 km/h na przełożeniu 46 na 14. Następnym razem zastanów sie jak cos napiszesz.

#77 Gosc_bula_*

Gosc_bula_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2007 - 08:22

Jesli nie wiedziales nigdy kolarstwa torowego to ci nie bede tlumaczyl
Oni tam maja potezna kadenceje...

#78 mas1519

mas1519
  • Użytkownik
  • 17 postów
  • SkądDębica

Napisano 05 sierpień 2007 - 08:58

Nierozumiem, ja jechałem na mtb 61km/h przy 42/11 i mi nie brakowało przełożenia.

#79 Malik

Malik
  • Administrator
  • 2523 postów
  • SkądZielona Góra

Napisano 05 sierpień 2007 - 15:06

Cytat

Cytat

kr1zje,

Kolego mowil mi znany torowiec ze niewazne sa ciezkie przelozenia ani sila,
jest potrzebny dobry rytm pracy i rozkrecenie.
Koles mial 75km/h na takim przelozeniu 46/14 WIEC NIE MOW ZE CI BRAKUJE :)
Ja mialem 53/15 56.5km/h

Bardzo bym chciał zobaczyc jak koles śmiga 75 km/h na przełożeniu 46 na 14. Następnym razem zastanów sie jak cos napiszesz.


ja takze chcialbym to zobaczyc.
sam mam 52-12 wiec wcale nie lajtowe przelozenie, a przy sprincie ciezko jest juz czym dokrecic do tych 65km/h. (solo, plaski teren, zero wiatru itp itd)

#80 Gosc_bula_*

Gosc_bula_*
  • Gość

Napisano 05 sierpień 2007 - 15:10

No widzisz nie jezdzisz na torze :P

Ja caly czas mowie o torowcach i rowerach torowych a to jest inna bajka

ROZUMIECIE ! ! !



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy