
V max
Started By
Gosc_felipe_*
, 10 mar 2007 22:08
434 odpowiedzi w tym temacie
#121
Gosc_tlumik 79_*
Napisano 26 styczeń 2008 - 16:22
Mój rekord to o ile dobrze pamiętam 91km/h (napewno ponad 90) na trasie prowadzącej z Istebnej do granicy z Czechami. Pozatym to kilka razy zakręciłem się koło 90 m.in "za młodu" w wyścigu juniorów w Dobczycach. Tam w peletonie miałem 88 km/h. Na odcinku na którym z reguły był rozgrywany prolog (to chyba ulica 21 stycznia) z tym,że w drugą strone oczywiście! Świetny zjazd tylko minusem jest to,że na dole jest zakręt o 90 stopni.
#122
Napisano 26 styczeń 2008 - 21:32
Hej tlumik79 chyba wiem, o czym mówisz. Jest tak jeden zjazd niemalże wprost do centrum Dobczyc. Niestety nie mogę zweryfikować czy jest to ulica 21 stycznia. Prawdopodobnie jest to jednak - generalnie mówiąc zjazd z pętli wokół Jeziora Dobczyckiego, a konkretnie od miejscowości Kornatka. Asfalt jest nowy, zjazd bardzo szybki, chociaż krótki. Jednak tak jak piszesz na jego końcu wpada się na zakręt 90 stopni, który łączy tą drogę z inną. I tu niestety trzeba wyhamować do zera, bo pojawiają się dwa znaki: Stop i ustąp pierwszeństwa.
Jest jeszcze jeden bardzo podobny zjazd w tamtej okolicy. Trudno mi jest napisać precyzyjnie, jaka to miejscowość. Niestety nie potrafię tego stwierdzić na podstawie moich map. Być może jest to krótki odcinek oddany kilka lat temu do użytku a ja go nie mam na swoich mapach. Jak tam trafić? Jadąc od Myślenic – wyjazd drogą obok nowego centrum handlowego „Stara Cegielnia” a następnie kierunek na wieś Polanka. Po lekkim zjeździe dojeżdża się do mostu, za którym droga rozwidla się. Kreując się na ten zjazd trzeba skręcić w lewo. Później będzie podjazd i ten zjazd, o który mi chodzi. Droga na samym zjeździe jest bdb. jakości a poza nim to jest strasznie kiepsko. Da się jednak jechać tak, aby nie pocentrować kół. Jeździłem tamtędy wielokrotnie. Sam zjazd jest moim zdaniem jeszcze szybszy niż ten w Doczycach, ale ja zawsze mam na nim lekkiego stracha, bo droga jest wąska i w dodatku ma ograniczoną widoczność poprzez przydrożną zieleń i drzewa. Jest to o tyle kluczowe, aby mieć pewność czy nie wyskoczy coś z naprzeciwka na lekkim zakręcie na wysokości 3/4 długości zjazdu. Nawet jadać własnym pasem można mieć problemy właśnie z uwagi na małą szerokość drogi.
Jest jeszcze jeden bardzo podobny zjazd w tamtej okolicy. Trudno mi jest napisać precyzyjnie, jaka to miejscowość. Niestety nie potrafię tego stwierdzić na podstawie moich map. Być może jest to krótki odcinek oddany kilka lat temu do użytku a ja go nie mam na swoich mapach. Jak tam trafić? Jadąc od Myślenic – wyjazd drogą obok nowego centrum handlowego „Stara Cegielnia” a następnie kierunek na wieś Polanka. Po lekkim zjeździe dojeżdża się do mostu, za którym droga rozwidla się. Kreując się na ten zjazd trzeba skręcić w lewo. Później będzie podjazd i ten zjazd, o który mi chodzi. Droga na samym zjeździe jest bdb. jakości a poza nim to jest strasznie kiepsko. Da się jednak jechać tak, aby nie pocentrować kół. Jeździłem tamtędy wielokrotnie. Sam zjazd jest moim zdaniem jeszcze szybszy niż ten w Doczycach, ale ja zawsze mam na nim lekkiego stracha, bo droga jest wąska i w dodatku ma ograniczoną widoczność poprzez przydrożną zieleń i drzewa. Jest to o tyle kluczowe, aby mieć pewność czy nie wyskoczy coś z naprzeciwka na lekkim zakręcie na wysokości 3/4 długości zjazdu. Nawet jadać własnym pasem można mieć problemy właśnie z uwagi na małą szerokość drogi.
#123
Gosc_Jelitek_*
Napisano 26 styczeń 2008 - 23:51
Cytat
z tym,że w drugą strone oczywiście! Świetny zjazd tylko minusem jest to,że na dole jest zakręt o 90 stopni.
o taaaaak :-) Kocham ten zjazd. Mieszkam zaraz obok Dobczyc. Kocham ten zjazd, ale czasami boję się tam jechać szybciej bo nie widać za bardzo co jedzie z przeciwka. Bucz, tak to chyba chodzi o ten zjazd.
Bucz. Ten drugi zjazd to jest zjazd do Sieprawia tuż obok Zawady. Faktycznie w połowie podjazdu asfalt jest tragiczny. Jechałem tamtędy ostatnio zimówką i jechało się okropnie. Później jest bardzo miły zjazd, jest świetny asfalcik ale z racji krętej drogi i ograniczonej widoczności, tak jak piszesz.
Ale...jest jeszcze fajniejszy zjazd :-] Jedziesz na świątniki górne, a później ze światnik dróżką w kierunku Dobczyc. Dojeżdżasz do skrzyżownia gdzie po lewej stronie jest kościół. Skręcasz w prawo i dojeżdżasz do Gorzkowa. Jadąc prosto cały czas mijasz szkołę po prawej stronie a później jest taki mega zarąbisty zjazd gdzie można jechać na całego :-) Polecam. Jakbyś chciał możemy się kiedyś umówići śmignąć tam :-)
#124
Napisano 27 styczeń 2008 - 11:57
Jelitek ten fajnieszy zjazd, o którym piszesz, jest rzeczywiście niezły. Jednak mówiąc szczerze większe wrażenie robi zjazd do Sieprawia. Być może, dlatego, ze jest bardzo szybki i niebezpieczny zarazem. Natomiast zjazd z Gorzkowa w kierunku Myślenic jest dłuższy, jezdnia jest szersza a widoczność na drodze też lepsza, więc można przycisnąć. Tak na marginesie, to w tym roku będzie tamtędy szedł ostatni etap TdP, z tym zastrzeżeniem, że w odwrotnym kierunku do tego, o którym piszemy. Ja przeważnie większe prędkości osiągałem na zjeździe do Sieprawia. Być może kiedyś się umówimy na jednej albo grugiej górce - może bliżej wiosny ;-)
#126
Napisano 15 luty 2008 - 18:04
Witam
Heh wszyscy piszą o dla mnie nie osiągalnych rekordach 70-100 km/h WOW mój rekord jest trochę powyżej 50 km/h. Zastanawiam się tylko na jakich przełożeniach (korba *kaseta) jeździcie z takimi prędkościami. Ja mam rometa na kołach 630 x30 i trochę ciężko się jedzie do tego obręcze są stalowe. Ale przy prędkości ponad 50km/h i przełożeniu 51x12 miałem już wrażenie że pedałuję jak głupi Jechałem z bardzo silnym wiatrem więc się rozpędziłem ale miałem wrażenie że szybciej już nie pojadę...
Heh wszyscy piszą o dla mnie nie osiągalnych rekordach 70-100 km/h WOW mój rekord jest trochę powyżej 50 km/h. Zastanawiam się tylko na jakich przełożeniach (korba *kaseta) jeździcie z takimi prędkościami. Ja mam rometa na kołach 630 x30 i trochę ciężko się jedzie do tego obręcze są stalowe. Ale przy prędkości ponad 50km/h i przełożeniu 51x12 miałem już wrażenie że pedałuję jak głupi Jechałem z bardzo silnym wiatrem więc się rozpędziłem ale miałem wrażenie że szybciej już nie pojadę...
#128
Napisano 15 luty 2008 - 18:16
kiedyś już liczyłem i jest chyba 51.Ale może to było moje wrażenie że tak szybko pedałuję
ogólnie podziwiam bo zawsze chciałem szybko jeździć ale nie mam tyle siły i kondycji a trenować nie mam za bardzo na czym ani nie mam czasu:/ A to że mam te stalowe koła ma duże znaczenie? Bo chcę je zmienić. Heh kiedyś na mtb jechałem z górki 60km/h:P Ale na jakich przełożeniach da się osiągnąć te powiedzmy 90km/h? W sumie kiedyś jak liczyłem to większa średnica kół(tak jak te moje) co do prędkości niewiele daje.

#132
Gosc_Arek_*
#135
Napisano 03 maj 2008 - 12:07
Ja na szosie jeszcze nie sprawdziłem(nie mam licznika). Na mtb maksymalnie 76km/h. Kiedyś jechałem trochę szybciej w górach, ale miałem wtedy licznik z ograniczeniem do 49,9km/h, potem "pokazywał kreski".
A tak poza tematem to jechałem 48km/h na deskorolce podczepiony do zderzaka samochodu kolegi. To było wybitnie głupie, bo kółka mają średnicę 54mm! :-P
A tak poza tematem to jechałem 48km/h na deskorolce podczepiony do zderzaka samochodu kolegi. To było wybitnie głupie, bo kółka mają średnicę 54mm! :-P
#140
Napisano 06 maj 2008 - 20:43
to jest to co tygrysy lubią najbardziej
więcej filmików tego kolesia - Lucas Brunelle - tu ---> http://digave.com/videos/index.htm
osoba dosyć znana wśród NY kurierów i propagatorów ulicznych wyścigów.
pozdrower

więcej filmików tego kolesia - Lucas Brunelle - tu ---> http://digave.com/videos/index.htm
osoba dosyć znana wśród NY kurierów i propagatorów ulicznych wyścigów.
pozdrower
Dodaj odpowiedź
