Cytat
To co napisał kolega Rodman jest nic niewarte, null, zero. Lepiej nic nie pisać. Jak ma się takie coś ludziom wykładać na forum.
Mam wrażenie, że ta wypowiedź dotyczyła mnie a nie Rodmana. A może i nie

W nawiązaniu o pytań
mess'a:
Oczywiście, że nie robiłem wszystkiego w 100% jak Friel nakazał

Ale w 95 % tak. I być może gdybym tak robił wyniki były by jeszcze lepsze. Nigdzie nie napisałem, że całość i wszystko jest bez sensu i nie można stać się lepszym dzięki tej książce. Pytanie tylko na ile same metody tam podane są skuteczne a na ile poprawiamy się tylko dzięki temu, że po prostu coś (cokolwiek) robimy.
Pisząc o tym, że był "bajkopisarzem" miałem na myśli coś innego. Niektóre metody, reguły, zasady i wskazówki opisane w tej książce są kompletnie nie prawdziwe. I nie są to rzeczy które zależą od interpretacji czy zrozumienia. Po prostu to jednoznaczne treści które są nieprawdziwe. Ale to także nie oznacza, że korzystając z nich nie zrobimy postępów. Zrobimy o wiele mniejsze niż moglibyśmy.
Czy da się trenować bez mocy i pomiarów zakwaszenia? - tak, da się, jak pisałem wcześniej, choć są dość pomocne.
Nie ma różnicy czy chodzi o wysiłki 3 godzinne czy 60 minutowe - to nie jest jakiś czarodziejski, sztywny plan który zrobi z nas supermenów. Tak jak wszystkie metody wymaga dostosowania do konkretnego zawodnika, do jego aktualnej wydolności, do jego możliwości zarówno jeśli chodzi o sprzęt, formy realizacji czy czas jaki może poświecić na trening.
szamanviking nie jestem absolutnie żadnym prekursorem. Jestem małym pionkiem któremu udało się dowiedzieć nieco więcej o czymś co stosowane jest przez najlepszych od wielu lat.
Dlaczego uważasz, że chodzi tylko o treningi krótkie ??
Ja nie "sugeruję treningów na podstawie słuchania organizmu" - przeciwnie, myślę, że jest to najczęstszy i najbardziej przesadzony mit. Większość osób - czytając ich wypowiedzi - chciałoby na każdym treningu być świeżym, wypoczętym i mega mocnym. A najlepiej to jak by co dziennie był szczyt formy. A tak naprawę nie ma takiej możliwości, obciążenia i zmęczenie nakładają się na siebie co dzień a żeby nie przesadzić stosuje się dni wolne co np 3, 4 lu 5 dni. I oczywiście mikrocykle regeneracyjne z mniejszym obciążeniem co 2 lub 3 mikrocykle kształtujące. Przy treningu w którym mikrocykl jest właściwie ułożony odczuwamy co prawda narastające zmęczenie, ale że co dziennie trening obciąża inny system energetyczny, inne włókna mięśniowe lub całe partie mięśni nie ma wpływu na trening. Ważne natomiast jest aby między treningami zdążyć z regeneracją energetyczną.
Zdaję sobie sprawę, ze większość chciała by gotowca ale wiadomo, że tak się nie da. Cały plan opiera się wnikliwej analizie sportowca, testach terenowych itd.