Skocz do zawartości


kilka prawd o trenowaniu i otoczce tego


167 odpowiedzi w tym temacie

#81 szamanviking

szamanviking
  • Użytkownik
  • 1199 postów
  • SkądWadowice

Napisano 05 kwiecień 2013 - 06:24

To rozumiem, już słyszałem o tym. Coś w tym jest . Wyszłoby na to że przerwy jesiennej roić się nie powinno, organizmem trzeba wstrząsać na bieżąco cały rok.

#82 Gosc_Rzysko_*

Gosc_Rzysko_*
  • Gość

Napisano 05 kwiecień 2013 - 07:33

Skoro 48 wystarczy na regeneracje to jaki jest sens miesięcznego lub więcej "nic nie robienia" -stany już odkryli, wystarczy pomyśleć... :roll:

#83 Akitigra

Akitigra
  • Użytkownik
  • 175 postów
  • SkądWrocław

Napisano 05 kwiecień 2013 - 07:48

Cytat

No ok, osobiście nie mam możliwości orać równo przez cały rok, wiec trochę inaczej na to patrze.


Ale to "oranie" w zimie możesz robić nie tylko na rowerze. Basen, biegi, narty, siłownia itp. Chodzi o podtrzymanie wypracowanego poziomu.

#84 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2692 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 05 kwiecień 2013 - 08:38

hehe, wygląda na to, że ten rok w moim przypadku znów będzie rokiem doświadczalnym ;)

#85 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2692 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 05 kwiecień 2013 - 09:57

Pirx, mógłbyś odpowiedzieć na kilka pytań? na pewno masz notatki z tego co robiłeś. Pytania dotyczą okresu w którym trenowałeś wg friela:
1. Realizowałeś okres przygotowawczy?
2. Kiedy(dokładna data) zacząłęś realizować okres podstawowy i czy trwał on zgodnie z założeniami?
3. Kiedy miałeś pierwszy wyścig? (możesz też podać daty wszystkich wyścigów w jakich wziąłeś udział w tym sezonie, tych z liczącego sie cyklu dla Ciebie)
4. Kiedy(dokładna data) robiłeś badania o których wspominasz?

stwierdzenia, jakoby praca nad progiem beztl. odbywała się bez udziału tlenu, a jedynym źródłem energii w niej był glikogen

możesz podać numer strony w książce na której taka informacja jest?

#86 krzychoo

krzychoo
  • Użytkownik
  • 42 postów
  • SkądPomorskie

Napisano 05 kwiecień 2013 - 11:16

radon,
czy wychodzi na to, że większość informacji, o których piszesz można znaleźć w tej ksiażce "Fizjologiczne podstawy treningu w kolarstwie górskim" Zatoń, Hebisz ?

#87 Gosc_szymas_*

Gosc_szymas_*
  • Gość

Napisano 05 kwiecień 2013 - 12:19

stwierdzenia, jakoby praca nad progiem beztl. odbywała się bez udziału tlenu, a jedynym źródłem energii w niej był glikogen


procesy tlenowe i beztlenowe wzajemnie się przenikają nie ma tak że niby tylko beztlenowe.

Tompoz

#88 radon

radon
  • Użytkownik
  • 75 postów
  • SkądPolska

Napisano 05 kwiecień 2013 - 12:22

Nie wiem czy większość czy mniejszość ale sporo na pewno. Jest jeszcze kwestia zrozumienia tego. Poleciłem książkę kilku osobom - po kilkudziesięciu stronach poddały się. W innym temacie na forum widziałem opinie na temat tej książki, można poczytać.

Niemniej jednak ja zawsze wychodzę z założenia, że nawet jak się nie wiele rozumie to warto czytać, coś się tam człowiek dowie, o coś zahaczy, dopyta gdzieś indziej i po pewnym czasie znów przeczyta rozumiejąc już więcej. Itd.

Pirx, nie Ty jeden takie rzeczy przeżywasz. To jest jeden z przykładów tego, że niektóre zalecenia Friela nie tylko nie powodują postępów ale wręcz mogą nas cofać. Brak wysiłków interwałowych plus duża ilość treningów pojemności tlenowej prowadzi do obniżenia tętna maksymalnego. Zmniejsza się też zdolność do uzyskiwania wysokiego zakwaszania krwi i mięśni podczas wysiłków beztlenowych.

#89 wojtas7

wojtas7
  • Użytkownik
  • 21 postów
  • SkądWrocław

Napisano 05 kwiecień 2013 - 13:07

bardzo ciekawa dyskusja, dorzucę coś "obok" Friela, ponieważ Banachowie jak sami przyznają są samoukami i uczyli się treningu na własnych organizmach:

http://banachbrother...anie-treningu-i

http://banachbrother...reningu-part-ii

#90 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2692 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 05 kwiecień 2013 - 13:49

Tompoz, właśnie dlatego mam coraz więcej wątpliwości, ludzie jadą po frielu, a piszą takie rzeczy jakby tylko okładkę widzieli :| albo w lepszym przypadku od kolegów słyszeli :)

Cytat

Pirx, nie Ty jeden takie rzeczy przeżywasz. To jest jeden z przykładów tego, że niektóre zalecenia Friela nie tylko nie powodują postępów ale wręcz mogą nas cofać. Brak wysiłków interwałowych plus duża ilość treningów pojemności tlenowej prowadzi do obniżenia tętna maksymalnego. Zmniejsza się też zdolność do uzyskiwania wysokiego zakwaszania krwi i mięśni podczas wysiłków beztlenowych.


radon, to Ty trenujesz po to, żeby móc uzyskać wysokie zakwaszenie podczas wysiłków beztlenowych? czy żeby je zmniejszyć? Jakiego obniżenia tętna maksymalnego? jeżeli przed okresem treningiem generujesz x mocy na pulsie 130, a po tym okresie generujesz x+100% mocy na pulsie 130, to wydaje się być logiczne, że bez ćwiczenia wyższych intensywności będziesz miał problemy z dojściem do maxa, bo to będą zupełnie inne obciążenia. I dlaczego to jest złe? Masz być szybki na wyścigu, a nie przez cały czas. Uważasz, że lepiej zakwaszać sie na 20mmol, 10mmol czy 5 mmol przy generowaniu 500W, bo już sam nie wiem co chcesz napisać :-P

Orasz tą bazę, żeby przez jak największą część wyścigu trzymać się w peletonie/czołówce jak najmniejszym kosztem energetycznym, jak masz podjazdy/ucieczki/finish to wtedy masz zawsze na to zapasy energii. Zgadzam się dostęp do tych najwyższych stref intensywności jest bardzo ważny, ale co z tego jak bez dobrej bazy generujesz tam niewiele. Do używania tych zapasów przygotowuje właśnie faza rozbudowy/okres szczytowy, dalsza część sezonu tylko to uskutecznia. W okresie podstawowym też masz wiele ćwiczeń które przygotowują cię na późniejsze intensywne treningi.

Ile sezonów trenujesz nowym sposobem? czym się zajmujesz zawodowo? Z tego co pamiętam, w mega startujesz? ile trwał Twój najdłuższy a ile najkrótszy maraton w tamtym roku? Czy możesz pokazać formularz określający Twoje mocne i słabe strony(możesz podesłać na priv). Czy możesz pokazać notatki ze zrealizowanego planu frielowskiego(szczególnie podstawa mnie interesuje).(też możesz przesłać na priv). Absolutnie nie lekceważę promowanego przez Ciebie sposobu treningowego, ale Twoje wypowiedzi w dalszym ciągu pozostawiają zbyt wiele domysłom, a wręcz skłaniają do myśli typu "coś tu nie gra".

Jest temat, możemy to tutaj rozkminiać, może do czegoś dojdziemy ;) Na pewno będzie z tego sporo pożytku dla wszystkich, i teraz i w przyszłości :-P Rozwiej moje wątpliwości :)
  • ZwyklyKoles lubi to

#91 maciej1986

maciej1986
  • Użytkownik
  • 3267 postów
  • SkądPoznań

Napisano 05 kwiecień 2013 - 15:08

Cytat

Tompoz, właśnie dlatego mam coraz więcej wątpliwości, ludzie jadą po frielu, a piszą takie rzeczy jakby tylko okładkę widzieli :| albo w lepszym przypadku od kolegów słyszeli :)


Też mam takie odczucia, już chciałem napisać, że chyba o innym Frielu rozmawiamy, właśnie w kontekście "tlenu" i "beztlenu".

Wracając do książki "Fizjologiczne podstawy..." Zatoń, Hebisz, wczoraj wpadła w moje ręce, już początek 2 rozdziału pokazuje inne spojrzenie na trening, szczególnie przykładowe objętości mikrocykli oraz podejście do treningu objętości fosfagenowej ( CP0,12 u Friela), który traktuje się jako trening wspomagający lub wpleciony w jednostkę aktywnej regeneracji. W tym wypadku to o czym wspominał wcześniej radon o podziale treningu ze względu na źródła energetyczne zaczyna nabierać sens.


#92 Gosc_szymas_*

Gosc_szymas_*
  • Gość

Napisano 05 kwiecień 2013 - 15:28

Kilka moich uwag

1. w trenowaniu trzeba zachować balans pomiędzy treningami tlenowymi i beztlenowymi, a dokładniej treba zachować balans pomiędzy zdolnościami tlenowymi i beztlenowymi.
2. Kolega Radon ma trochę racji twierdzac iż obniża się tętno max. wyniku zbyt dużej ilości treningu tlenowego a dokładniej możę wtedy zmaleć zdolność do pracy na bardzo wysokim zakwaszeniu z nie zdolność do wiejścia na wysokie tętna ( czyli to Radonowe malejące tętno max. ) .
3. Oczywiście wszystko zależy od dystansu itd. itd. i trzeba zapewnić proporcje.
4. ja w takich okolicznościach daje przykład przyczyny moim zdaniem potęgi łódzkiego masters trwającej już wiele lat. Jest to moim zdaniem trening wytryzmałości specjalnej realizowany przy okazji łódzkich ustawek. W praktyce jest tak że zdarza się że łódzki masters uczestniczy w 3-4 ustawkach na tydzień i szczególnie podczas tych sobotnio-niedzilenych a są to wpraktyce wyścigi realizuje bardzo dużo pracy beztlenowej.

Tompoz
  • ZwyklyKoles lubi to

#93 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2692 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 05 kwiecień 2013 - 15:56

Cytat

2. Kolega Radon ma trochę racji twierdzac iż obniża się tętno max. wyniku zbyt dużej ilości treningu tlenowego a dokładniej możę wtedy zmaleć zdolność do pracy na bardzo wysokim zakwaszeniu z nie zdolność do wiejścia na wysokie tętna ( czyli to Radonowe malejące tętno max. ) .


OK, ja również u siebie zauważyłem, po okresie podstawy(3200km/130h/12tyg), że max jakiego byłem w stanie osiągnąć(w teście do odmowy) zmniejszył się w moim przypadku o 4 uderzenia, miałem mieszane uczucia podobnie jak pirx, ale po jakimś czasie intensywniejszych treningów to wróciło do normy a efekty bazy utrzymały się do końca sezonu - przynajmniej w moim odczuciu. Więc po prostu uznałem, że tak miało być. Do tego najlepsza dyspozycja przyszła zgodnie z planem :) A jestem zdania, że i tak można było zrobić to wszystko lepiej! :mrgreen: szczegołnie, że po 2000km miałem prawie 2 tygodnie przerwy spowodowanej chorobą...

#94 radon

radon
  • Użytkownik
  • 75 postów
  • SkądPolska

Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:07

mess,

jeśli przy danej mocy zakwaszenie pod wpływem treningu maleje, to jest to jak najbardziej ok. Ale jeśli po wykonaniu pracy o maksymalnej intensywności przy treningu glikolitycznym organizm wykazuje spadek zakwaszenia to już nie koniecznie jest ok. Sugerować to może obniżanie się tempa metabolizmu beztlenowego.

Co do tętna maksymalnego nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem. Dlaczego obniżanie się tętna maksymalnego jest złe? Bo bezpośrednio ma związek ze zmniejszoną pojemnością minutową serca. Jeśli przy danej objętości wyrzutowej serca w jednym przypadku pracuje ono max 170ud/min a w drugim 190 ud/min to nie trudno obliczyć, że w tym drugim pojemność minutowa będzie wyższa, tym samym VO2max będzie wyższe.

#95 Gosc_szymas_*

Gosc_szymas_*
  • Gość

Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:16

Prawda jest też taka że cieżko się rozmawia o takich sprawach i już tak szczegółowo piszac wklawiature .............. nie ma jak wymiana myśli na żywo

Tompoz

#96 radon

radon
  • Użytkownik
  • 75 postów
  • SkądPolska

Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:18

To proponuje pogawędkę przy regeneracyjnym piwku. Jutro wieczorem :)

#97 krzychoo

krzychoo
  • Użytkownik
  • 42 postów
  • SkądPomorskie

Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:33

Cytat

Jeśli przy danej objętości wyrzutowej serca w jednym przypadku pracuje ono max 170ud/min a w drugim 190 ud/min to nie trudno obliczyć, że w tym drugim pojemność minutowa będzie wyższa, tym samym VO2max będzie wyższe.


a nie jest czasem tak, że w miarę treningu i wzrostu wydolności objętość wyrzutowa serca rośnie, zatem przy 170 ud/min pojemność minutowa będzie taka sama (a może większa?) co przy mniejszej objętości wyrzutowej i 190 ud/min ?
jesli to bzdura to sorki ;)

acha, trenuję wg Friela i trochę mnie ostatnio martwi fakt, że nie mogę złapać tętna 180 i więcej co w zeszłym roku nie było problemem. Fakt, że dopiero od niedawna robię intensywne interwały itp więc pewnie to efekt długiej bazy, mam nadzieję, że będzie tak jak Mess pisze i parę tygodni interwałów spowoduje, że tętno max wroci to zeszlorocznych wartości. Inna sprawa , że jestem początkujący i dopiero się poznaję w te klocki ;)

#98 mess

mess

    tłuścioszek

  • Użytkownik
  • 2692 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 05 kwiecień 2013 - 17:13

Nic no, profesjonalista nie jestem, trenera nie mam, pozostaje testowanie na sobie i wyciąganie wniosków na temat tego co działa a co nie działa. No ale żeby to wszystko było takie oczywiste to by nie było tyle zabawy :-> . Wychodzi na to, że lucjan w jednym zdaniu "zmiażdżył" topic :mrgreen: :-P

#99 radon

radon
  • Użytkownik
  • 75 postów
  • SkądPolska

Napisano 05 kwiecień 2013 - 18:07

Cytat

a nie jest czasem tak, że w miarę treningu i wzrostu wydolności objętość wyrzutowa serca rośnie, zatem przy 170 ud/min pojemność minutowa będzie taka sama (a może większa?) co przy mniejszej objętości wyrzutowej i 190 ud/min ?
jesli to bzdura to sorki ;)


Jasne, że tak. Może być taka sama. Może być wyższa. Jednak nikt nie napisał, że utrzymanie wysokich wartości HRmax powoduje zmniejszenie objętości wyrzutowej serca. Przy odpowiednim treningu oba zjawiska "nakładają się" - objętość wyrzutowa serca rośnie, maksymalne tętno nie obniża się = pojemność minutowa mocno wzrasta.

#100 qviateq97

qviateq97
  • Użytkownik
  • 14 postów
  • SkądInowrocław

Napisano 05 kwiecień 2013 - 20:16

Cytat

a nie jest czasem tak, że w miarę treningu i wzrostu wydolności objętość wyrzutowa serca rośnie, zatem przy 170 ud/min pojemność minutowa będzie taka sama (a może większa?) co przy mniejszej objętości wyrzutowej i 190 ud/min ?
jesli to bzdura to sorki ;)

serce dziala jak pompka. aby wypompowac jak najwiecej krwi to trzeba albo czesto i szybko pompowac(wysoki puls) albo zwiekszyc pompke...czlowiek wytrenowany ma wieksze serce(szczegolnie lewa komore) wiec jest w stanie wytworzyc wiecej mocy na nizszym tetnie bo jego serce dostarczy wiecej tlenu do miesni przy mniejszej ilosci uderzen. ale czy tzn ze obniza sie tetno max? nie jestem co do tego pewien ale mi sie wydaje ze poprostu trudnej jest sie doprowadzic do takiego tetna bo treningach bazowych jest sie troche zamulonym lub nie ma sie tyle mocy w nogach aby jechac tak intensywnie dlatego pomagaja interwaly ktore pobudzaja organizm i mozemy jezdzic na wyzszych pulsach ale szybciej wytwarzajac wiecej mocy



Dodaj odpowiedź


Zaawansowany edytor tekstowy