
kilka prawd o trenowaniu i otoczce tego
#85
Napisano 05 kwiecień 2013 - 09:57
1. Realizowałeś okres przygotowawczy?
2. Kiedy(dokładna data) zacząłęś realizować okres podstawowy i czy trwał on zgodnie z założeniami?
3. Kiedy miałeś pierwszy wyścig? (możesz też podać daty wszystkich wyścigów w jakich wziąłeś udział w tym sezonie, tych z liczącego sie cyklu dla Ciebie)
4. Kiedy(dokładna data) robiłeś badania o których wspominasz?
stwierdzenia, jakoby praca nad progiem beztl. odbywała się bez udziału tlenu, a jedynym źródłem energii w niej był glikogen
możesz podać numer strony w książce na której taka informacja jest?
#88
Napisano 05 kwiecień 2013 - 12:22
Niemniej jednak ja zawsze wychodzę z założenia, że nawet jak się nie wiele rozumie to warto czytać, coś się tam człowiek dowie, o coś zahaczy, dopyta gdzieś indziej i po pewnym czasie znów przeczyta rozumiejąc już więcej. Itd.
Pirx, nie Ty jeden takie rzeczy przeżywasz. To jest jeden z przykładów tego, że niektóre zalecenia Friela nie tylko nie powodują postępów ale wręcz mogą nas cofać. Brak wysiłków interwałowych plus duża ilość treningów pojemności tlenowej prowadzi do obniżenia tętna maksymalnego. Zmniejsza się też zdolność do uzyskiwania wysokiego zakwaszania krwi i mięśni podczas wysiłków beztlenowych.
#89
Napisano 05 kwiecień 2013 - 13:07
http://banachbrother...anie-treningu-i
http://banachbrother...reningu-part-ii
#90
Napisano 05 kwiecień 2013 - 13:49

Cytat
Pirx, nie Ty jeden takie rzeczy przeżywasz. To jest jeden z przykładów tego, że niektóre zalecenia Friela nie tylko nie powodują postępów ale wręcz mogą nas cofać. Brak wysiłków interwałowych plus duża ilość treningów pojemności tlenowej prowadzi do obniżenia tętna maksymalnego. Zmniejsza się też zdolność do uzyskiwania wysokiego zakwaszania krwi i mięśni podczas wysiłków beztlenowych.
radon, to Ty trenujesz po to, żeby móc uzyskać wysokie zakwaszenie podczas wysiłków beztlenowych? czy żeby je zmniejszyć? Jakiego obniżenia tętna maksymalnego? jeżeli przed okresem treningiem generujesz x mocy na pulsie 130, a po tym okresie generujesz x+100% mocy na pulsie 130, to wydaje się być logiczne, że bez ćwiczenia wyższych intensywności będziesz miał problemy z dojściem do maxa, bo to będą zupełnie inne obciążenia. I dlaczego to jest złe? Masz być szybki na wyścigu, a nie przez cały czas. Uważasz, że lepiej zakwaszać sie na 20mmol, 10mmol czy 5 mmol przy generowaniu 500W, bo już sam nie wiem co chcesz napisać :-P
Orasz tą bazę, żeby przez jak największą część wyścigu trzymać się w peletonie/czołówce jak najmniejszym kosztem energetycznym, jak masz podjazdy/ucieczki/finish to wtedy masz zawsze na to zapasy energii. Zgadzam się dostęp do tych najwyższych stref intensywności jest bardzo ważny, ale co z tego jak bez dobrej bazy generujesz tam niewiele. Do używania tych zapasów przygotowuje właśnie faza rozbudowy/okres szczytowy, dalsza część sezonu tylko to uskutecznia. W okresie podstawowym też masz wiele ćwiczeń które przygotowują cię na późniejsze intensywne treningi.
Ile sezonów trenujesz nowym sposobem? czym się zajmujesz zawodowo? Z tego co pamiętam, w mega startujesz? ile trwał Twój najdłuższy a ile najkrótszy maraton w tamtym roku? Czy możesz pokazać formularz określający Twoje mocne i słabe strony(możesz podesłać na priv). Czy możesz pokazać notatki ze zrealizowanego planu frielowskiego(szczególnie podstawa mnie interesuje).(też możesz przesłać na priv). Absolutnie nie lekceważę promowanego przez Ciebie sposobu treningowego, ale Twoje wypowiedzi w dalszym ciągu pozostawiają zbyt wiele domysłom, a wręcz skłaniają do myśli typu "coś tu nie gra".
Jest temat, możemy to tutaj rozkminiać, może do czegoś dojdziemy


- ZwyklyKoles lubi to
#91
Napisano 05 kwiecień 2013 - 15:08
Cytat
Tompoz, właśnie dlatego mam coraz więcej wątpliwości, ludzie jadą po frielu, a piszą takie rzeczy jakby tylko okładkę widzieli :| albo w lepszym przypadku od kolegów słyszeli
Też mam takie odczucia, już chciałem napisać, że chyba o innym Frielu rozmawiamy, właśnie w kontekście "tlenu" i "beztlenu".
Wracając do książki "Fizjologiczne podstawy..." Zatoń, Hebisz, wczoraj wpadła w moje ręce, już początek 2 rozdziału pokazuje inne spojrzenie na trening, szczególnie przykładowe objętości mikrocykli oraz podejście do treningu objętości fosfagenowej ( CP0,12 u Friela), który traktuje się jako trening wspomagający lub wpleciony w jednostkę aktywnej regeneracji. W tym wypadku to o czym wspominał wcześniej radon o podziale treningu ze względu na źródła energetyczne zaczyna nabierać sens.
#92
Gosc_szymas_*
Napisano 05 kwiecień 2013 - 15:28
1. w trenowaniu trzeba zachować balans pomiędzy treningami tlenowymi i beztlenowymi, a dokładniej treba zachować balans pomiędzy zdolnościami tlenowymi i beztlenowymi.
2. Kolega Radon ma trochę racji twierdzac iż obniża się tętno max. wyniku zbyt dużej ilości treningu tlenowego a dokładniej możę wtedy zmaleć zdolność do pracy na bardzo wysokim zakwaszeniu z nie zdolność do wiejścia na wysokie tętna ( czyli to Radonowe malejące tętno max. ) .
3. Oczywiście wszystko zależy od dystansu itd. itd. i trzeba zapewnić proporcje.
4. ja w takich okolicznościach daje przykład przyczyny moim zdaniem potęgi łódzkiego masters trwającej już wiele lat. Jest to moim zdaniem trening wytryzmałości specjalnej realizowany przy okazji łódzkich ustawek. W praktyce jest tak że zdarza się że łódzki masters uczestniczy w 3-4 ustawkach na tydzień i szczególnie podczas tych sobotnio-niedzilenych a są to wpraktyce wyścigi realizuje bardzo dużo pracy beztlenowej.
Tompoz
- ZwyklyKoles lubi to
#93
Napisano 05 kwiecień 2013 - 15:56
Cytat
2. Kolega Radon ma trochę racji twierdzac iż obniża się tętno max. wyniku zbyt dużej ilości treningu tlenowego a dokładniej możę wtedy zmaleć zdolność do pracy na bardzo wysokim zakwaszeniu z nie zdolność do wiejścia na wysokie tętna ( czyli to Radonowe malejące tętno max. ) .
OK, ja również u siebie zauważyłem, po okresie podstawy(3200km/130h/12tyg), że max jakiego byłem w stanie osiągnąć(w teście do odmowy) zmniejszył się w moim przypadku o 4 uderzenia, miałem mieszane uczucia podobnie jak pirx, ale po jakimś czasie intensywniejszych treningów to wróciło do normy a efekty bazy utrzymały się do końca sezonu - przynajmniej w moim odczuciu. Więc po prostu uznałem, że tak miało być. Do tego najlepsza dyspozycja przyszła zgodnie z planem

#94
Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:07
jeśli przy danej mocy zakwaszenie pod wpływem treningu maleje, to jest to jak najbardziej ok. Ale jeśli po wykonaniu pracy o maksymalnej intensywności przy treningu glikolitycznym organizm wykazuje spadek zakwaszenia to już nie koniecznie jest ok. Sugerować to może obniżanie się tempa metabolizmu beztlenowego.
Co do tętna maksymalnego nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem. Dlaczego obniżanie się tętna maksymalnego jest złe? Bo bezpośrednio ma związek ze zmniejszoną pojemnością minutową serca. Jeśli przy danej objętości wyrzutowej serca w jednym przypadku pracuje ono max 170ud/min a w drugim 190 ud/min to nie trudno obliczyć, że w tym drugim pojemność minutowa będzie wyższa, tym samym VO2max będzie wyższe.
#97
Napisano 05 kwiecień 2013 - 16:33
Cytat
Jeśli przy danej objętości wyrzutowej serca w jednym przypadku pracuje ono max 170ud/min a w drugim 190 ud/min to nie trudno obliczyć, że w tym drugim pojemność minutowa będzie wyższa, tym samym VO2max będzie wyższe.
a nie jest czasem tak, że w miarę treningu i wzrostu wydolności objętość wyrzutowa serca rośnie, zatem przy 170 ud/min pojemność minutowa będzie taka sama (a może większa?) co przy mniejszej objętości wyrzutowej i 190 ud/min ?
jesli to bzdura to sorki

acha, trenuję wg Friela i trochę mnie ostatnio martwi fakt, że nie mogę złapać tętna 180 i więcej co w zeszłym roku nie było problemem. Fakt, że dopiero od niedawna robię intensywne interwały itp więc pewnie to efekt długiej bazy, mam nadzieję, że będzie tak jak Mess pisze i parę tygodni interwałów spowoduje, że tętno max wroci to zeszlorocznych wartości. Inna sprawa , że jestem początkujący i dopiero się poznaję w te klocki

#98
Napisano 05 kwiecień 2013 - 17:13
#99
Napisano 05 kwiecień 2013 - 18:07
Cytat
a nie jest czasem tak, że w miarę treningu i wzrostu wydolności objętość wyrzutowa serca rośnie, zatem przy 170 ud/min pojemność minutowa będzie taka sama (a może większa?) co przy mniejszej objętości wyrzutowej i 190 ud/min ?
jesli to bzdura to sorki
Jasne, że tak. Może być taka sama. Może być wyższa. Jednak nikt nie napisał, że utrzymanie wysokich wartości HRmax powoduje zmniejszenie objętości wyrzutowej serca. Przy odpowiednim treningu oba zjawiska "nakładają się" - objętość wyrzutowa serca rośnie, maksymalne tętno nie obniża się = pojemność minutowa mocno wzrasta.
#100
Napisano 05 kwiecień 2013 - 20:16
Cytat
serce dziala jak pompka. aby wypompowac jak najwiecej krwi to trzeba albo czesto i szybko pompowac(wysoki puls) albo zwiekszyc pompke...czlowiek wytrenowany ma wieksze serce(szczegolnie lewa komore) wiec jest w stanie wytworzyc wiecej mocy na nizszym tetnie bo jego serce dostarczy wiecej tlenu do miesni przy mniejszej ilosci uderzen. ale czy tzn ze obniza sie tetno max? nie jestem co do tego pewien ale mi sie wydaje ze poprostu trudnej jest sie doprowadzic do takiego tetna bo treningach bazowych jest sie troche zamulonym lub nie ma sie tyle mocy w nogach aby jechac tak intensywnie dlatego pomagaja interwaly ktore pobudzaja organizm i mozemy jezdzic na wyzszych pulsach ale szybciej wytwarzajac wiecej mocya nie jest czasem tak, że w miarę treningu i wzrostu wydolności objętość wyrzutowa serca rośnie, zatem przy 170 ud/min pojemność minutowa będzie taka sama (a może większa?) co przy mniejszej objętości wyrzutowej i 190 ud/min ?
jesli to bzdura to sorki
Dodaj odpowiedź
